Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dOgLoV napisał(a):
Ale cwaniara :eviltong: Ty jesteś jedna nas jest wiecej więc robimy pośrodku Polski :diabloti:


No właśnie przez to, że jestem jedna, to Wy przyjedziecie do mnie ;)
Zrzucicie się na paliwo i wyjdzie Was taniej niż mnie :)

Posted

magdabroy napisał(a):
No właśnie przez to, że jestem jedna, to Wy przyjedziecie do mnie ;)
Zrzucicie się na paliwo i wyjdzie Was taniej niż mnie :)



No zobaczymy , najpierw muszę urodzić heh :diabloti:

  • 4 weeks later...
Posted

hej


jestem zalamana, dzis przy czesaniu Cezara zauwazylam na koncowkach jego uszu takie czarne grudki na ktorych siadaly muchy jak wsciekle, ja patrze a tam one skladaja jaja :( myslalam ze umre na zawal... odrazu wzielam wode utleniona i zaczelam ta zdejmowac jedna wielka rana na uszach.
wczoraj go czesalam i nic takiego nie bylo a dzis taki szok
zaczelam czytac i to moze byc muszyca... i pies moze umrzec od tego :(
jestem zalamana, jutro rano do weta pedem, bo dzis juz ok 17 to zobaczylam.

Posted

ma martwicę końcowek uszu :(
ponoc to uwarunkowane genetycznie:-( mamy masci i leki i zobaczymy co dalej, jak nie beda pomagac to bedziemy robic co innego, maskara, jestem zalamana


do tego znajomej corka umiera na raka ma niecale 2 latka, normalnie ide ryczec:placz:

Posted

[quote name='justysiek']ma martwicę końcowek uszu :(
ponoc to uwarunkowane genetycznie:-( mamy masci i leki i zobaczymy co dalej, jak nie beda pomagac to bedziemy robic co innego, maskara, jestem zalamana


do tego znajomej corka umiera na raka ma niecale 2 latka, normalnie ide ryczec:placz:[/QUOTE]


masakra .... :-(

Posted

brak już słów na tą falę nieszczęść :(

Justyś, zapytaj weta o maść na krowie wymiona , wiem , ze pomaga na najgorsze skórne zmiany , może i Cezarkowi by pomogło

Posted

niestety nic nie da się zrobić była szansa na operacje we Francji ale nie przeżyłaby transportu
jest z nia juz bardzo zle jest pod tlenem bo bez ma bezdechy i dostaje leki przeciwbolowe :(
jak dzis pisalam z jej mama to nie wiedzialam co jej powiedziec, ona umiera :( jak patrze na Kube to mi serce peka jak mysle o niej, szok.


Ala zapytam, dzis zaczelismy sparowanie kolo ndz powinno byc widac efekty.

Posted

[quote name='justysiek']niestety nic nie da się zrobić była szansa na operacje we Francji ale nie przeżyłaby transportu
jest z nia juz bardzo zle jest pod tlenem bo bez ma bezdechy i dostaje leki przeciwbolowe :(
jak dzis pisalam z jej mama to nie wiedzialam co jej powiedziec, ona umiera :( jak patrze na Kube to mi serce peka jak mysle o niej, szok.


Ala zapytam, dzis zaczelismy sparowanie kolo ndz powinno byc widac efekty.[/QUOTE]nie znam ale jak to czytam, to płakać się chce :( jaki ten świat niesprawiedliwy! za co tak cierpią dzieci, całkiem niewinne??? :( a dla rodziców taka tragedia...

Posted

[quote name='agaga21']nie znam ale jak to czytam, to płakać się chce :( jaki ten świat niesprawiedliwy! za co tak cierpią dzieci, całkiem niewinne??? :( a dla rodziców taka tragedia...[/QUOTE]


nie wiem, alee ja od wczoraj mam ciagle ja przed oczami, ten swiat jet tak cholernie niesprawiedliwy... taak bym chciala zeby stal sie cud :(

Posted

[quote name='justysiek']nie wiem, alee ja od wczoraj mam ciagle ja przed oczami, ten swiat jet tak cholernie niesprawiedliwy... taak bym chciala zeby stal sie cud :([/QUOTE]
widziałam na fb. imienniczka mojej małej...aż się nie chce wierzyć, że nic się już nie da zrobić i maleńka po prostu musi czekać na śmierć. w głowie mi się to po prostu nie mieści :(

Posted

[quote name='agaga21']widziałam na fb. imienniczka mojej małej...aż się nie chce wierzyć, że nic się już nie da zrobić i maleńka po prostu musi czekać na śmierć. w głowie mi się to po prostu nie mieści :([/QUOTE]


tym bardziej w tym przypadku niesprawiedliwy, ze jej mama miala 16 lat jak ja urodzila, zdecydowala sie urodzic i wychowac, opiekowala a w wieku 8 msc tak los z nich zadrwil, zachorowala, mama ciagle przy niej byla i jest, dziewczyna ktora sama po niekad jest dzieckiem jeszcze, straszny zal, niesprawiedliwosc i rozzalenie z mojej strony, a co ona czuje juz nawet nie mysle i mam nadzieje, ze mnie cos takiego nigdy nie spotka :(

Posted

Nikt mi nie wmowi w takich momentach ze Bog istnieje i jest milosierny, nikt...
Serce mi peka na widok cierpienia zwierzat, cierpienia dzieci nie jestem w stanie pojac w zaden sposob...
Gdzie umiejscowiony jest rak ktory odbiera zycie tej malenkiej? :(

Posted

[quote name=':: FiGa ::']Nikt mi nie wmowi w takich momentach ze Bog istnieje i jest milosierny, nikt...
Serce mi peka na widok cierpienia zwierzat, cierpienia dzieci nie jestem w stanie pojac w zaden sposob...
Gdzie umiejscowiony jest rak ktory odbiera zycie tej malenkiej? :([/QUOTE]maleńka już umarła :( miała guza mózgu.

Posted

bylismy dzis u weta z samego rana
Cezar ma temperature
uszy sie nie goja
a od wczoraj ma krwotok z odbytu,
wyniki pobrane
krew sie nie krzepnie - mozliwe ze znow ktos "zyczliwy" nam podrzucil trutke na szczury bo wtedy dochodzi do wynaczynienia
jestem zalamana
jak leki nie pomoga to ... koniec a wtedy to juz nigdy wiecej psow.


mam strasznie ciezki czas teraz - jestem tak zdolowana i zmeczona ze nie da sie tego opisac.

Posted

jeju , tak bardzo mi przykro :-( ja też ostatnio mam mega zły okres w żyCiu ale to o Ciebie spotyka jest okrutne :-(
trzymam kCiuki żeby jednak okazało się że to nie trutka a jeżeli tak to oby leki pomogły , nasza Ibri też swojego Czasu najprawdopodobniej najadła się trutki na szCzury i też krew leCiała jej z każdej strony , nie wiem o wtedy wet jej podawał ale powiedział że mamy się nie nastawiać na dobre zakońCzenie tej Historii , dawał wtedy Ibri jakieś 10% szans , a jak widać Ibri wyszła z tego i ma się świetnie , musisz być dobrej myśli !!!!

Posted

0 jezu...pamiętam jak wasz fuks został otruty...oby to nie było to ale to co piszesz jest przerażające! bardzo mocno trzymam kciuki za cezarka.
czy komuś wasz pies przeszkadza? wiesz coś o tym?

Posted

Cezar cały czas walczy, tak mi polecial z wagi, ze nie wiem czym teraz nadrobimy te kg:-( oby chcial tylko przybierac.
na razie jestesmy na wygranej, po serii leków i kroplówek jest lepiej, ale zagrozenie jest bo jak jelita sie uszkodzily - oprocz trutki ktos rzucil mu cos ze szklem:angryy: to bedzie ok.
dostal suplementy na jelita, karme ma dla psow aktywnych, ale chyba musze jeszcze cos innego zadzialac bo nie wiem czy sama karma da rade.
musi przytyc do zimy 5-6 kg najmniej.

poprostu temu gnojowi co to zrobil zycze zeby mu lapy uschly a potem zeby go szlak trafil!!!:mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...