evita2000 Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 Chyba trzeba przypomnieć Dogomaniaczkom Paulinken i Drzaghoda,ze deklarowały stałe wpłaty, a chyba nie wpałciły jescze nic, prawda? Nie ma ich wpłat ujętych w rozliczeniu deklaracji. Agusiazet w poście 41 również duża kwotę deklarowała. Byłaby to na pewno bardzo duża pomoc dla Farci- Ninki... Quote
kkasiiiar Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 evita2000 napisał(a):Chyba trzeba przypomnieć Dogomaniaczkom Paulinken i Drzaghoda,ze deklarowały stałe wpłaty, a chyba nie wpałciły jescze nic, prawda? Nie ma ich wpłat ujętych w rozliczeniu deklaracji. Agusiazet w poście 41 również duża kwotę deklarowała. Byłaby to na pewno bardzo duża pomoc dla Farci- Ninki... Paulinken odp ze pies jest w DS i nie ma długów , a na odp od Drzagholda czekam juz ponad tydzien Quote
toyota Posted March 14, 2012 Author Posted March 14, 2012 (edited) Farcia jest w DS, ale leczenie Farci jeszcze się nie skończyło. Wiadomo było od początku, że Prosiaczkowo nie udźwignie kosztów leczenia. Równie dobrze moglibyśmy cały czas utrzymywać, że Farcia jest w DT, ale ja jestem za tym, aby sprawę postawić uczciwie. Na początku wątku dostałam propozycję na PW od nieznanej mi osoby, która chciała się podjąć opieki nad Farcią za 300 zł + karma + zwrot wszelkich kosztów wet i także dojazdu do weta. To jest dla mnie nie do pomyślenia tak marnotrawić pieniądze dogomaniaków, żeby napychać kieszeń płatnym niezarejestrowanym DT ! Cyt. fragment PW: "Mogę zaoferować suni miejsce w moim DT. Warunki, jakie oferuję to: miejsce w domu, możliwość wyjścia na działkę przy domu, opiekę 24h/dobę, towarzystwo innych psów (spokojne zwierzęta, w większości psy niewidome, stare, jeden psiak po amputacji łapki), opiekę weterynaryjną na najwyższym poziomie (moje psy leczę u weterynarza, który ma przychodnię o 5-7 min od mojego domu, przypadki skomplikowane w klinice oddalonej o 20 min-lekarze specjaliści, m.in. radiolog i chirurg, w razie zagrożenia życia klinika całodobowa w Warszawie-czas dojazdu ok. 20 min., okulista-dojazd ok. 40 min do Warszawy). Oprócz tego, że przewinęło się przez mój DT kilkanaście psów, które były sterylizowane, kastrowane, operowane, sama nie jestem laikiem i potrafię zająć się psem po zabiegu (podać zastrzyk, kroplówkę, zaobserwować niepokojące objawy). Koszt pobytu u mnie to 300 złotych/miesiąc +karma, pokrycie kosztów weterynarza, ew. kosztów dojazdów (zwrot za paliwo). Jeżeli zainteresuje Panią rozwiązanie, jakie proponuje, czyli opieka i możliwość diagnostyki, ew. operacji , to proszę o kontakt pod numerem telefonu: " Na dogo takie praktyki spotykają się z pełnym zrozumieniem. Natomiast jak udało się cudem znaleźć wspaniałą osobę, która pomimo niezbyt dobrej sytuacji finansowej, dała Farci dom, podjęła się codziennej rehabilitacji, dojeżdża do weta kilka razy w tygodniu na swój koszt, to już niech się sama martwi skoro sobie wzięła kłopot na głowę... Gdzie tu logika ? Osoby, które pomagają z serca, zostają ze wszystkim same. Natomiast płatne tymczasy - Arktyki, Czarodziejki i itp. cwaniaki jeszcze długo będą miały na dogo pole do popisu ... Edited March 14, 2012 by toyota Quote
kkasiiiar Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 Tak to jest prawda Asiu!!! BDT i osoby pomagajace z dobrego serca sa wiekszosci robione w balona !! Przykre to ale prawdziwe :( Quote
Drzagodha Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 Ciotki pamiętam o mojej deklaracji na Farcię, jak się trochę pozbieram to wpłacę za cały okres, co zalegam. Mamy sajgon totalny, prawie 140 psów, których nie mamy już gdzie umieszczać, że o kotach nie wspomnę... Samych szczeniaków znowu mamy ok. 20... Ręce opadają :( Quote
sonia1974 Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 zgadzam się że Prosiaczkowo należy się pomoc do całkowitego wyleczenia Nineczki . Quote
sonia1974 Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 prosiaczkowo napisał(a):Dziękujemy bardzo za deklarację! Póki co czeka nas jeszcze sporo wydatków, ale natychmiast jak skończy się medycyna przerzucimy nasze pieniądze na inne biedactwo :) 01.04 będzie zdjęcie rtg nóżki, potem wyjęcie druta, suplementy na osteoporozę, odrobaczanie po miesiącu, opłaty zaległe za zużyte materiały (zastrzyki, bandaże) i możliwe że kolejna operacja ścięgien :( dlatego jeszcze nie rezygnuję z Waszej pomocy :( Foteczki będą niedługo :) może nawet jutro, jeśli dzis uda mi sie ją trochę rozluźnić po rehabilitacji :) Boi się aparatu i niestety zdjecia nie oddają jej nastroju, czy wyglądu :) Ale wczoraj byłam bardzo dumna jak wpadł do przychodni facio z wielkim pięknym rasowym leonbergerem, a na widok uroczej Nineczki, która się ze wszystkimi wita i wszystkich zaczepia -rozczulił się - JAKI SŁODKI PIESEK :D A ciotka musisz być dumna przecież samą słodycz masz w domku Quote
agusiazet Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 kkasiiiar napisał(a):Paulinken odp ze pies jest w DS i nie ma długów , a na odp od Drzagholda czekam juz ponad tydzien Zgadza się deklarowałam, ale na razie sama ich nie otrzymałam, więc nie jestem w stanie wpłacić deklarowaną sumę:( Przykro mi, proszę o wykreślenie mojej deklaracji, chyba, że uda mi się odzyskać te pieniądza, na co niestety się nie zanosi:( Poza tym Farcia ma ponad 600 zł na koncie, to chyba sporo. Quote
toyota Posted March 14, 2012 Author Posted March 14, 2012 agusiazet napisał(a): Poza tym Farcia ma ponad 600 zł na koncie, to chyba sporo. Przed Farcią jeszcze druga operacja na łapkę (pierwsza kosztowała 440 zł) + zdjęcia RTG + antybiotykoterapia i przeciwbólowe po operacji. Do tego sterylka. A doktorowi za operację trzeba płacić od ręki, bo nikt z nas nie korzystał wcześniej z tego gabimetu, więc nie mamy tam kredytu zaufania. Quote
evita2000 Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 agusiazet napisał(a):Toyta, czy udało Wam się podjąć jakąś decyzję w sprawie leczenia suni? Pytam, bo mogłabym wpłacić już moją deklarację na ew. leczenie suni! A no udało się podjąć decyzję w sprawie leczenia Farci :) Quote
evita2000 Posted March 14, 2012 Posted March 14, 2012 No nic damy jakoś radę, najwyżej będzie trzeba kolejne bazarki robić. Prosiaczkowo,wiadomo kiedy zabieg wyjęcia drutu z łapki? Biedna Mała, nacierpi się jeszcze :( A jak z jedzeniem farciowatej Ninki, ma apetyt? Quote
prosiaczkowo Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 Kochane, póki co są pieniądze i mam nadzieję, że tego starczy (doktor nie zdziera) na wszystko :) 1 kwietnia będzie robione zdjęcie rtg, wyjęcie druta oraz zapadnie decyzja co dalej ze ścięgnami. Jeszcze 2 tygodnie...ale doktor udaje się na urlop, dlatego nic nie przyspieszymy. Łapka się pięknie goi, rośnie sierść i nie trzeba żadnej innej ingerencji póki co. Na rehabilitacji Nineczka grzecznie leży, choć w połowie zaczyna się nudzić i fika :) Zaczynamy masażami, potem ćwiczonka, a na koniec lasery na gojenie i rozluźnienie wszystkich spiętych miejsc. Niestety w żaden sposób nie próbuje używac tej łapki, ale tu na pewno przeszkadza jej drut. Wczoraj u p. Magdy rehabilitantki maleństwo ujawniło swoją kolejną cudną cechę - zobaczyła pieseczka, który nie chodzi na dwie tylne nóżki - podbiegła do niego, przywitała się i zaczęła lizać jego chore nóżki...Wspaniała jest!!!!! Łzy prawie wszystkim stanęły w oczach. Kaleki piesek próbuje pomóc drugiemu kalekiemu pieskowi... Taka mamunia :* Quote
prosiaczkowo Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 Acha, a co do apetytu to bardzo lubi puszki od Ciebie Evito2000 :) Dziękujemy!!! Nie je dużo i jak nie podstawię pod nos to nie ruszy. Lepiej jej zjadać z podłogi niż z michy hihi, czasem sobie wyjmuje na chodnik :D Je suche, ale też muszę ją zachęcać - jak już zacznie, to pałaszuje! Daję jej Hillsa pomieszanego z odtłuszczonym Waggiem (nie moze przytyć) plus mobility royala. Na koniec jedzenia jeszcze ze 3 kółeczka Frolika, bo lubi, a to zbyt wartościowe nie jest, więc tak tylko dla smaku :) Z tym już chyba kłopotu nie będzie :) A i bardzo muszę uważać na spacerach, bo jak coś znajdzie to próbuję wrąbać ;) No i juz dłużej sobie chodzi na spacerkach i bardziej się wszystkim interesuje :) Quote
Malgoska Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 prosiaczkowo napisał(a):Kochane, póki co są pieniądze i mam nadzieję, że tego starczy (doktor nie zdziera) na wszystko :) 1 kwietnia będzie robione zdjęcie rtg, wyjęcie druta oraz zapadnie decyzja co dalej ze ścięgnami. Jeszcze 2 tygodnie...ale doktor udaje się na urlop, dlatego nic nie przyspieszymy. Łapka się pięknie goi, rośnie sierść i nie trzeba żadnej innej ingerencji póki co. Na rehabilitacji Nineczka grzecznie leży, choć w połowie zaczyna się nudzić i fika :) Zaczynamy masażami, potem ćwiczonka, a na koniec lasery na gojenie i rozluźnienie wszystkich spiętych miejsc. Niestety w żaden sposób nie próbuje używac tej łapki, ale tu na pewno przeszkadza jej drut. Wczoraj u p. Magdy rehabilitantki maleństwo ujawniło swoją kolejną cudną cechę - zobaczyła pieseczka, który nie chodzi na dwie tylne nóżki - podbiegła do niego, przywitała się i zaczęła lizać jego chore nóżki...Wspaniała jest!!!!! Łzy prawie wszystkim stanęły w oczach. Kaleki piesek próbuje pomóc drugiemu kalekiemu pieskowi... Taka mamunia :* masz najwspanialszą sunieczkę na świecie. Quote
prosiaczkowo Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 oj tak, to prawda...nawet doktor powiedział, że to pies o CUDOWNEJ PSYCHICE... Ja nigdy psiaka nie miałam i jestem w szoku! Bałam się, że nie podołam, ale ona mi we wszystkim pomaga!!! Quote
agusiazet Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 evita2000 napisał(a):A no udało się podjąć decyzję w sprawie leczenia Farci :) Tak, papierek o pieniążkach dostałam, a samych pieniążków niestety nie:( Zresztą chyba nie muszę się aż tak dogłębnie tłumaczyć! Quote
kkasiiiar Posted March 15, 2012 Posted March 15, 2012 Zapraszam na bazarek dla moich tymczasowiczów Psio-koci bazarek : kosze wiklinowe, obroze, ubranka http://www.dogomania.pl/threads/2246...8#post18832278 Quote
prosiaczkowo Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 Pozdrawiamy z Farcią-Nineczką wszystkie Ciocie i przepraszamy, ze nie będziemy sie tydzień odzywać... Idę do szpitala, do Bydgoszczy i nie będę mieć za bardzo kontaktu ze światem, ale gdy tylko będę mieć możliwość, napiszę. Rehabilitantka z doktorem wymyślili sposób, by rozluźnić trochę ścięgna :) Mamy moczyć łapkę w ciepłej wodzie z solą :) a po tygodniu będę mogła ocenić, czy to coś daje :) Pozdrawiamy raz jeszcze! Quote
evita2000 Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 Prosiaczkowo, mam nadzieję,że wszystko dobrze z Twoim zdrówkiem .Sama wiem jak to nie fajnie być w szpitalu :( Trzymam kciuki za Twoje zdrówko i by czas spędzony w szpitalu jak najszybciej Ci zleciał. Trzymaj się Kochana. Quote
prosiaczkowo Posted March 16, 2012 Posted March 16, 2012 Jadę tylko na specjalistyczne badania :) i jak najszybciej wracam do swojej TRZÓDKI :lol: Fakt, że mogą potrwac i 5 dni, ale będę przyspieszać temat ;) Kochane Ciotki, chcę kupić małej suche Brita lub Ariona, tylko tego jest mnóstwo rodzajów i nie wiem który byłby najlepszy dla dziewczynki, polećcie coś! Quote
kkasiiiar Posted March 20, 2012 Posted March 20, 2012 Dotarła deklarcja na 2 mies od sonia1974:loveu::loveu::loveu: Dziekujemy !!:) Quote
sonia1974 Posted March 23, 2012 Posted March 23, 2012 Ciotki zajrzyjcie do bezdomnej suni , lubi polować na kury więc długo cała nie pochodzi jakiś rolnik ją dopadnie a jest piękna i łagodna ja miejsca już nie mam , proszę pomóżcie http://www.dogomania.pl/threads/225089-Osi%C4%99ciny-k.-W%C5%82oc%C5%82awka-bezdomna-bezimienna-porzucona-w-typie-ONka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.