Jump to content
Dogomania

Rupi jest w hoteliku PILNE potrzeba deklaracji zeby nie wrócił do schroniska !!!!


Recommended Posts

Posted

esperanza napisał(a):
To ja! :-)
Tyle, że nie udało mi się z doktorem porozmawiać i czekam, że do mnie oddzwoni...


Widzę, że kontrola podstawą związku.... No, no... Chyba strzelę focha.

TZmestudio

  • Replies 726
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kilka zdjęć kołnierzowych.




I lwia klatka dla tasmana. Na górę wrzuciliśmy legowisko i nasza Fiźka jest bardzo zadowolona bo będzie miała super widok, uwielbia łazić po parapetach na werandzie. Ulokowała się tam jak księżniczka.

Posted

mestudio napisał(a):
Widzę, że kontrola podstawą związku.... No, no... Chyba strzelę focha.

TZmestudio


Jak to się mawia... "strzeżonego Pan Bóg strzeże " :D hahahahahahaha

tekst bardzo fajny ale ten poczatek jest strasznie odrażający... ;/

Posted

Wymyślcie coś w zamian za to zdanie, ale tak aby sensu nie straciło.Ja też myslę, że to trzeba trochę poprawić, ale nie lubię się wyrywać z większymi uwagami. Reszta mi się podoba.

Rupert - pies dla odważnych.
Waleczna, nieokiełznana, dzika i dumna bestia – zamknięta w maleńkim, słodkim ciałku.
Pies dla zrównoważonej, pewnej siebie osoby. Dla kogoś, kto będzie potrafił przekonać go, że można ufać człowiekowi, że nie wszyscy pozbywają się przyjaciół po 10 latach bycia razem, bo zdrowie już nie dopisuje i nie pasują do mebli w nowym domu. Dla kogoś kto nauczy, że dotyk nie przynosi zagrożenia.
Jest to pies dla osoby, która da mu czas na poznanie życia na nowo i da szansę bycia ważnym tylko dlatego, że jest.
Rupert to pies zgorzkniały, po niemiłych przejściach - co wywołało u niego szereg niepożądanych zachowań, nad którymi trzeba teraz popracować. Wymaga cierpliwego i kochającego domu, najlepiej bez dzieci. Tylko w takich warunkach będzie w stanie otworzyć się i pokazać jako wspaniały towarzysz.
Rupi ma 10 lat, jest zdrowy. Został wykastrowany, obcięto mu też ogonek gdyż był całkowicie martwy. To mini piesek ważący obecnie 4 kg. W tej chwili przebywa w DT i odpoczywa po zabiegach - czeka na swój dom, taki prawdziwy.

Posted

mestudio napisał(a):
Tłumaczenie prawdziwej kobiety. :-D
To skoro kontrola już była, to napisz co się dowiedziałaś, a ja dopiszę ewentualną resztę.
TZmestudio


hahahahahahahaha :D A nie może być odwrotnie ? :P

Posted

Nic się nie dowiedziałam, bo w efekcie do mnie nie oddzwonili :angryy:
Jest to jeden z minusów tej kliniki.
Mimo moich próśb i ich obietnic przepływ informacji niestety zawodzi.
Udało mi się jedynie porozmawiać z lek. wet. Sylwią Modrzejewską przed zabiegiem.
A potem cierpliwie czekałam, aż oddzwonią...

Posted

esperanza napisał(a):
Nic się nie dowiedziałam, bo w efekcie do mnie nie oddzwonili :angryy:
Jest to jeden z minusów tej kliniki.
Mimo moich próśb i ich obietnic przepływ informacji niestety zawodzi.
Udało mi się jedynie porozmawiać z lek. wet. Sylwią Modrzejewską przed zabiegiem.
A potem cierpliwie czekałam, aż oddzwonią...

Ok. To Tasman miał prawdziwą kurację odmładzającą. Kastracja przebiegła poprawnie. Ogon ma przycięty na jakiś 3-4 cm. Krosty na powiece są wirusowe i niestety będą się pojawiały - na jakiś czas ten zabieg pomoże, ale niekoniecznie nie powróci.
Dziękujemy za klatkę - wrócimy do procesu resocjalizacji już dzisiaj - na noc dla własnego bezpieczeństwa i dla naszego wstrętu przed sprzątaniem gooooowien z łazienki zostanie zamknięty w klatce na ogrzewanej werandzie. Zamieszkują tam nasza Fiżka i Kropka które krzywdy mu na pewno nie zrobią.
Dostał lekarstwa do podawania wraz z jedzeniem (mestudio powinna być mi wdzięczna że nie zastrzyki, które były zalecane jako pierwsze) i za dziesięć dni na zdjęcie szwów.
Tyle wiadomości parafialnych, droga trzódko i owieczko :-) Jakieś pytania?

TZmestudiuo

Posted

To Murgrabia Rupert przeszedł konkretny lifting hahahahah :D Echhh żebys Ty psiaku wiedział że to wszystko dla Twojego dobra... śmigaj po lepsze życie nieznośny maluchu :)

Posted

Tasman już wczoraj się dobrze czuł. Powarkiwał przy zmuszaniu go do czegokolwiek. Ale wieczorem już zjadł co nieco. Niestety ten kołnierz jest dłuższy niż jego morda i nie bardzo ma jak jeść. Trzeba to karmić - w każdym razie chętnie je z ręki. Wieczorem mestudio będzie miała problem z podaniem tabletek, ale na pewno sobie poradzi.
Dziś w związku z tym, że w nocy znów mieliśmy przyozdobione kafelki, oraz że razem poszliśmy dziś do pracy, Rupi pozostał w klatce. Oczywiście mu się to nie podoba, jak wychodziliśmy to szczekał. Ale jak wiozłem go w transporterze do lecznicy, to po jakimś czasie przestawał. Widać po jego zachowaniu, że nie podoba mu się wszystko, co narusza jego wolność. Nie znosi przymusu, chyba że to on na coś wpadł. Prawdziwy facet.

TZmestudio

Posted

[quote name='wiosenka']Dobrze, że już Rupi po wszystkim. Teraz 3 doby ryzykowne i potem z górki. Czy lekarzowi chodziło o grudkowe zapalenie trzeciej powieki?

Esperanza - to było pytanie do Ciebie... :-D
(chyba tak to się właśnie nazywało)

TZmestudio

Posted

Pies szczeka w klatce jak wściekły. Byłam dziś w pracy, a na werandzie działy się rzeczy koszmarne. Rupi szczekał w klatce, na Rupiego szczekała Fiźka, a na Fiźkę Kropka. Córka nie miała chwili normalności i aby w ogóle położyć malucha spać musiała wyrzucać z domu Fiźkę i Kropkę. W tej chwili jestem w domu od godziny i ciągle szczeka jak szalony. Nie wyobrażam sobie tego i jeśli nie przestanie to wyniosę go z klatką do domku obok.
W klatce dostawał jakiegoś amoku bo cały koc jest pokrwawiony od ogona, woda wylana, jak sikał to tak aby naszczać na wykładzinę leżącą na zewnątrz.
Tabletki zjadł z puszką, karmiłam go widelcem i zjadł ile tylko chciał, kołnierz jest beznadziejny, pies w ogóle nie może sam jeść i właściwie pić, wymieniłam mu naczynie i jakoś dał radę się napić. Po karmieniu musiałam wyczyścić w środku kołnierz bo przecież się do niego przyklei na stałe.
Koszmar.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...