Madzialenos Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Hmm może tym szczęśliwcem będzie chou-chou , nikita albo mutka :) Quote
Madzialenos Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 http://www.24opole.pl/8535,Dwa_konie_biegaja_od_kilku_dni_po_Byczynie,wiadomosc.html komuś uciekły konie to tak z innej beczki :D Quote
Madzialenos Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Hehe może szukają fundacji grey animals :D Quote
szyszunia557 Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Pierwszy telefon w sprawie Anouk ! Negocjujemy, myślimy, przeliczamy... Quote
szyszunia557 Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Timonek w nowym domku Nowy domek pisze : "Timek zakochał się z wzajemnością w mojej córce i nie odstępuje jej na krok, a gdy ona musi wyjść, przykleja się do mojego męża - kąpiel okazała się przyjemnym doznaniem, - spokojnie przespał noc, - czuje się swobodnie i zajmuje we władanie kolejne terytoria (szybko doszedł do wniosku, że kanapa jest lepsza do spania niż jego posłanie, chociaż kilkanaście godzin wcześniej był z niego zadowolony), - z mieszkania wychodzi z pewną nieśmiałością, ale gdy już wyjdzie, z ciekawością poznaje okolicę." Quote
Ewelinaaa Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Oby sie udalo z domkiem dla Anouk :) a jak nie to bedziemy dzialac dalej :) Quote
dexterka Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 Coś się wyjaśniło w sprawie domku Anouk?? Trzymam na nią kciuki:) Quote
Ewelinaaa Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 Jak tam wizyta PA u rodziny zainteresowanej Tiwim? :) Quote
szyszunia557 Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 (edited) :multi:Tiwi adoptowany :multi: zamieszkał w cudownej, szalonej, wielkiej rodzinie z 7 innymi psami i 3 kotami. Do dyspozycji będzie miał dom i duży ogród. Był troszkę onieśmielony nowym otoczeniem, ale dał się pogłaskać i wziąć na ręce. W domu czekało już jego osobiste posłanko. Stopniowo będzie przedstawiany psiemu stadu. Z nowego domu przywiozłyśmy do Fundacji piękną, nową budę :lol: Edited March 3, 2012 by szyszunia557 Quote
yoshi22 Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 Cudowna wiadomość!!!! Mam nadzieję, że szybko się zaklimatyzuje w nowej rodzinie i będzie brykał z nowymi kompanami po dużym ogrodzie ;) Quote
Madzialenos Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 Dziękuję za tak cudną wiadomość :* Już ściągam Tiwiego i czekam na wieści co z Anouk :) Quote
dexterka Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Madzialenos Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 Ależ te adopcje nabrały rozpędy aż serducho się raduje :D Quote
szyszunia557 Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 (edited) Pędzimy, jak burza !!! Trzymajcie kciuki mocno bardzo, bo dzisiaj kolejna wizyta !!! Nie zdradzę szczegółów, choć byście mnie kroiły żywcem :diabloti: A tutaj zdjęcia z nowego domu Tiwiego, jego przyrodni bracia : terier rosyjski, owczarek belgijski, west i hart angielski/ który się nam nie pokazał / oraz siostrzyczki : 2 krótkowłose chihuahua i 1 chihuahua długowłosa. Edited March 4, 2012 by szyszunia557 Quote
Ewelinaaa Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 [quote name='szyszunia557']:multi:Tiwi adoptowany :multi: zamieszkał w cudownej, szalonej, wielkiej rodzinie z 7 innymi psami i 3 kotami. Do dyspozycji będzie miał dom i duży ogród. Był troszkę onieśmielony nowym otoczeniem, ale dał się pogłaskać i wziąć na ręce. W domu czekało już jego osobiste posłanko. Stopniowo będzie przedstawiany psiemu stadu. Z nowego domu przywiozłyśmy do Fundacji piękną, nową budę :lol: To wspaniałe wieści :multi::multi::multi: Tak się cieszę, że trafił do takiego wspaniałego domu. Ma teraz wielu przyjaciół do zabawy :) :kciuki::kciuki: Quote
Ewelinaaa Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 [quote name='szyszunia557']Pędzimy, jak burza !!! Trzymajcie kciuki mocno bardzo, bo dzisiaj kolejna wizyta !!! Nie zdradzę szczegółów, choć byście mnie kroiły żywcem :diabloti:[/QUOTE] Zdradź chociaż w sprawie którego pieska będzie ta wizyta :bigcool::Dog_run: Quote
szyszunia557 Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 I teraz mogę Wam powiedzieć, że Cookie pojechał właśnie do nowego domu !!! :cool3: Quote
Ewelinaaa Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 [quote name='szyszunia557']I teraz mogę Wam powiedzieć, że Cookie pojechał właśnie do nowego domu !!! :cool3: To już mam odp. o którego psiaka chodziło.:lol: Znów wspaniałe wieśći.:multi::multi::multi::multi: Zaczyna się wszystko rozkręcać.!!! Quote
szyszunia557 Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 Pani Prezes oczekuje ode mnie kolejnej adopcji na jutro :crazyeye: Pomóżcie !!! Bo inaczej wylecę :razz: Ale nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa ! Zabieram się do roboty ! Liczę też na Was :cool3: Quote
Ewelinaaa Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 A są jakieś wieści w sprawie Anouk? Nie bój się , my już się postaramy, żebyś nie wyleciała. Ogłaszamy ;D Quote
szyszunia557 Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 Pani od Anouk jeszcze się nie odezwała :( Jesteśmy skłonne dowieźć sunię do niej, najprawdopodobniej w przyszły weekend, ale przynajmniej po pokryciu częściowych kosztów transportu. Mamy ogromne problemy finansowe, więc liczymy na wsparcie przyszłych właścicieli. Jeżeli Pani się zgodzi, to muszę jeszcze szybciutko znaleźć kogoś na wizytę PA. Quote
Kava Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 [quote name='szyszunia557']:multi:Tiwi adoptowany :multi: zamieszkał w cudownej, szalonej, wielkiej rodzinie z 7 innymi psami i 3 kotami. Do dyspozycji będzie miał dom i duży ogród. Był troszkę onieśmielony nowym otoczeniem, ale dał się pogłaskać i wziąć na ręce. W domu czekało już jego osobiste posłanko. Stopniowo będzie przedstawiany psiemu stadu. Z nowego domu przywiozłyśmy do Fundacji piękną, nową budę :lol: [quote name='szyszunia557']I teraz mogę Wam powiedzieć, że Cookie pojechał właśnie do nowego domu !!! :cool3: [quote name='szyszunia557']Pani od Anouk jeszcze się nie odezwała :( Jesteśmy skłonne dowieźć sunię do niej, najprawdopodobniej w przyszły weekend, ale przynajmniej po pokryciu częściowych kosztów transportu. Mamy ogromne problemy finansowe, więc liczymy na wsparcie przyszłych właścicieli. Jeżeli Pani się zgodzi, to muszę jeszcze szybciutko znaleźć kogoś na wizytę PA. dziewczyny az nie do wiary.... pedzicie z tymi adopcjami ze hoho... czyzby ogloszenia przyniosly takie owoce....??? jakze sie ciesze....dla psiakow i dla was... szyszunia jak troche ochloniesz i bedziesz miAla troche czasu to zweryfikuj texty do ogloszen a gdzie szukasz PA dla Anouk....??? jakby pani nie chciala dorzucic do transportu to zrobimy mala zrzutke, nieprawdaz ciocie???? Quote
szyszunia557 Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 Kava, tak naprawdę nie chodzi tylko o koszty transportu, bo nie jest to jakaś suma nie do przeżycia. Chodzi o to, żeby nowy właściciel poczuwał się do poniesienia pewnych kosztów: utrzymania, sterylizacji, transportu... bo jeśli ktoś nie ma 100 zł na transport, co będzie, jak pies zachoruje ? trzeba będzie dojechać do weta, zapłacić za wizytę, leki, zabieg ? Nie chodzi o to, żeby wyadoptować pieska szybko i z głowy, chcemy, żeby domek był odpowiedzialny i miał fundusze na utrzymanie psiaka. Rozumiem, że ktoś nie może sam po pieska przyjechać, bo nie ma auta, nie ma prawo jazdy albo coś tam, więc wtedy niech chociaż uczestniczy w kosztach. Nie wiem, tak na prawdę, jak jest w przypadku Pani od Anouk, bo nic mi jeszcze nie odpisała, być może wszystko pójdzie sprawnie i za tydzień o tej porze napiszę Wam ,że Anuszka jest już w swoim własnym domku ? Quote
Kava Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 [quote name='szyszunia557']Kava, tak naprawdę nie chodzi tylko o koszty transportu, bo nie jest to jakaś suma nie do przeżycia. Chodzi o to, żeby nowy właściciel poczuwał się do poniesienia pewnych kosztów: utrzymania, sterylizacji, transportu... bo jeśli ktoś nie ma 100 zł na transport, co będzie, jak pies zachoruje ? trzeba będzie dojechać do weta, zapłacić za wizytę, leki, zabieg ? Nie chodzi o to, żeby wyadoptować pieska szybko i z głowy, chcemy, żeby domek był odpowiedzialny i miał fundusze na utrzymanie psiaka. Rozumiem, że ktoś nie może sam po pieska przyjechać, bo nie ma auta, nie ma prawo jazdy albo coś tam, więc wtedy niech chociaż uczestniczy w kosztach. Nie wiem, tak na prawdę, jak jest w przypadku Pani od Anouk, bo nic mi jeszcze nie odpisała, być może wszystko pójdzie sprawnie i za tydzień o tej porze napiszę Wam ,że Anuszka jest już w swoim własnym domku ? zgadzam sie z Toba w 1000% nie taka byla moja intencja... Byc moze zbyt szybko mysle, ale mam do czynienia z wieloma wartosciowymi ludzmi, ktorzy za taka forme pomocy byliby wdzieczni.... sa odpowiedzialani w swoich poczynaniach ale finansowo nieuprzywilejowani... i takim warto pomoc.... masz calkowita racje oczekujac od przyszlych opiekunow pelnej odpowiedzialnosci za dobro i zdrowie zwierzaka , ktorego przyjmuja do siebie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.