Jump to content
Dogomania

Fundacja Grey Animals- spragnione miłości i gotowe do zabrania!! Szukają domu...


Recommended Posts

  • Replies 962
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Timonek w nowym domku



Nowy domek pisze :
"Timek zakochał się z wzajemnością w mojej córce i nie odstępuje jej na krok, a gdy ona musi wyjść, przykleja się do mojego męża
- kąpiel okazała się przyjemnym doznaniem,
- spokojnie przespał noc,
- czuje się swobodnie i zajmuje we władanie kolejne terytoria (szybko doszedł do wniosku, że kanapa jest lepsza do spania niż jego posłanie, chociaż kilkanaście godzin wcześniej był z niego zadowolony),
- z mieszkania wychodzi z pewną nieśmiałością, ale gdy już wyjdzie, z ciekawością poznaje okolicę."

Posted (edited)

:multi:Tiwi adoptowany :multi: zamieszkał w cudownej, szalonej, wielkiej rodzinie z 7 innymi psami i 3 kotami. Do dyspozycji będzie miał dom i duży ogród. Był troszkę onieśmielony nowym otoczeniem, ale dał się pogłaskać i wziąć na ręce. W domu czekało już jego osobiste posłanko. Stopniowo będzie przedstawiany psiemu stadu. Z nowego domu przywiozłyśmy do Fundacji piękną, nową budę :lol:

Edited by szyszunia557
Posted (edited)

Pędzimy, jak burza !!!
Trzymajcie kciuki mocno bardzo, bo dzisiaj kolejna wizyta !!! Nie zdradzę szczegółów, choć byście mnie kroiły żywcem :diabloti:

A tutaj zdjęcia z nowego domu Tiwiego, jego przyrodni bracia : terier rosyjski, owczarek belgijski, west i hart angielski/ który się nam nie pokazał / oraz siostrzyczki : 2 krótkowłose chihuahua i 1 chihuahua długowłosa.





Edited by szyszunia557
Posted

[quote name='szyszunia557']:multi:Tiwi adoptowany :multi: zamieszkał w cudownej, szalonej, wielkiej rodzinie z 7 innymi psami i 3 kotami. Do dyspozycji będzie miał dom i duży ogród. Był troszkę onieśmielony nowym otoczeniem, ale dał się pogłaskać i wziąć na ręce. W domu czekało już jego osobiste posłanko. Stopniowo będzie przedstawiany psiemu stadu. Z nowego domu przywiozłyśmy do Fundacji piękną, nową budę :lol:

To wspaniałe wieści :multi::multi::multi:
Tak się cieszę, że trafił do takiego wspaniałego domu. Ma teraz wielu przyjaciół do zabawy :)

:kciuki::kciuki:

Posted

[quote name='szyszunia557']Pędzimy, jak burza !!!
Trzymajcie kciuki mocno bardzo, bo dzisiaj kolejna wizyta !!! Nie zdradzę szczegółów, choć byście mnie kroiły żywcem :diabloti:[/QUOTE]


Zdradź chociaż w sprawie którego pieska będzie ta wizyta :bigcool::Dog_run:

Posted

[quote name='szyszunia557']I teraz mogę Wam powiedzieć, że Cookie pojechał właśnie do nowego domu !!! :cool3:

To już mam odp. o którego psiaka chodziło.:lol:
Znów wspaniałe wieśći.:multi::multi::multi::multi:
Zaczyna się wszystko rozkręcać.!!!

Posted

Pani Prezes oczekuje ode mnie kolejnej adopcji na jutro :crazyeye:
Pomóżcie !!! Bo inaczej wylecę :razz:

Ale nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa ! Zabieram się do roboty ! Liczę też na Was :cool3:

Posted

Pani od Anouk jeszcze się nie odezwała :( Jesteśmy skłonne dowieźć sunię do niej, najprawdopodobniej w przyszły weekend, ale przynajmniej po pokryciu częściowych kosztów transportu. Mamy ogromne problemy finansowe, więc liczymy na wsparcie przyszłych właścicieli. Jeżeli Pani się zgodzi, to muszę jeszcze szybciutko znaleźć kogoś na wizytę PA.

Posted

[quote name='szyszunia557']:multi:Tiwi adoptowany :multi: zamieszkał w cudownej, szalonej, wielkiej rodzinie z 7 innymi psami i 3 kotami. Do dyspozycji będzie miał dom i duży ogród. Był troszkę onieśmielony nowym otoczeniem, ale dał się pogłaskać i wziąć na ręce. W domu czekało już jego osobiste posłanko. Stopniowo będzie przedstawiany psiemu stadu. Z nowego domu przywiozłyśmy do Fundacji piękną, nową budę :lol:

[quote name='szyszunia557']I teraz mogę Wam powiedzieć, że Cookie pojechał właśnie do nowego domu !!! :cool3:

[quote name='szyszunia557']Pani od Anouk jeszcze się nie odezwała :( Jesteśmy skłonne dowieźć sunię do niej, najprawdopodobniej w przyszły weekend, ale przynajmniej po pokryciu częściowych kosztów transportu. Mamy ogromne problemy finansowe, więc liczymy na wsparcie przyszłych właścicieli. Jeżeli Pani się zgodzi, to muszę jeszcze szybciutko znaleźć kogoś na wizytę PA.

dziewczyny az nie do wiary.... pedzicie z tymi adopcjami ze hoho...
czyzby ogloszenia przyniosly takie owoce....???

jakze sie ciesze....dla psiakow i dla was...

szyszunia jak troche ochloniesz i bedziesz miAla troche czasu to zweryfikuj texty do ogloszen
a gdzie szukasz PA dla Anouk....???

jakby pani nie chciala dorzucic do transportu to zrobimy mala zrzutke, nieprawdaz ciocie????

Posted

Kava, tak naprawdę nie chodzi tylko o koszty transportu, bo nie jest to jakaś suma nie do przeżycia. Chodzi o to, żeby nowy właściciel poczuwał się do poniesienia pewnych kosztów: utrzymania, sterylizacji, transportu... bo jeśli ktoś nie ma 100 zł na transport, co będzie, jak pies zachoruje ? trzeba będzie dojechać do weta, zapłacić za wizytę, leki, zabieg ? Nie chodzi o to, żeby wyadoptować pieska szybko i z głowy, chcemy, żeby domek był odpowiedzialny i miał fundusze na utrzymanie psiaka. Rozumiem, że ktoś nie może sam po pieska przyjechać, bo nie ma auta, nie ma prawo jazdy albo coś tam, więc wtedy niech chociaż uczestniczy w kosztach. Nie wiem, tak na prawdę, jak jest w przypadku Pani od Anouk, bo nic mi jeszcze nie odpisała, być może wszystko pójdzie sprawnie i za tydzień o tej porze napiszę Wam ,że Anuszka jest już w swoim własnym domku ?

Posted

[quote name='szyszunia557']Kava, tak naprawdę nie chodzi tylko o koszty transportu, bo nie jest to jakaś suma nie do przeżycia. Chodzi o to, żeby nowy właściciel poczuwał się do poniesienia pewnych kosztów: utrzymania, sterylizacji, transportu... bo jeśli ktoś nie ma 100 zł na transport, co będzie, jak pies zachoruje ? trzeba będzie dojechać do weta, zapłacić za wizytę, leki, zabieg ? Nie chodzi o to, żeby wyadoptować pieska szybko i z głowy, chcemy, żeby domek był odpowiedzialny i miał fundusze na utrzymanie psiaka. Rozumiem, że ktoś nie może sam po pieska przyjechać, bo nie ma auta, nie ma prawo jazdy albo coś tam, więc wtedy niech chociaż uczestniczy w kosztach. Nie wiem, tak na prawdę, jak jest w przypadku Pani od Anouk, bo nic mi jeszcze nie odpisała, być może wszystko pójdzie sprawnie i za tydzień o tej porze napiszę Wam ,że Anuszka jest już w swoim własnym domku ?

zgadzam sie z Toba w 1000%
nie taka byla moja intencja... Byc moze zbyt szybko mysle, ale mam do czynienia z wieloma wartosciowymi ludzmi, ktorzy za taka forme pomocy byliby wdzieczni....
sa odpowiedzialani w swoich poczynaniach ale finansowo nieuprzywilejowani... i takim warto pomoc....
masz calkowita racje oczekujac od przyszlych opiekunow pelnej odpowiedzialnosci za dobro i zdrowie zwierzaka , ktorego przyjmuja do siebie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...