Bodziulka Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 [quote name='annag']Staraj się podwinąć język tak aby czubkiem dotknąć twardego podniebienia ja tak musiałam robić, jak mi staw wypadał :evil_lol: bo dykcja zaczyna się od palca dużego u nogi to prawie tak, jak w przemówieniach - najważniejsze są nogi :cool3: !A co Ci będę nudzić .. i tak najważniejszy jest wdzięk , uśmiech i błysk w oku !! A tego Ci z pewnością nie brakuje !! Ania to bardzo pogodna osoba ;) Myślę ,że kiedyś sie spotkamy i wtedy poćwiczymy - caluski zbiorowa terapia logopedyczna :evil_lol: Quote
annag Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Bodziulko urocza Jak widzę z postów Ty tez jesteś pogodną osoba .. Chciałabym Ciebie poznać ! A co do zbiorowej terapii to takową prowadziłam z dziećmi niepełnosprawnymi - arte -terapia rehabilitacja poprzez sztukę ... Jak widzicie wykorzystuję swój zawód na rożne sposoby.. Teraz ja robię śledziki w śmietanie a Kosmiątko śpi i popiskuje przez sen , ale radośnie ..jak szczeniaczek oho już przyszedł i pcha główkę na pieszczoszki i znowu piszę jednym palcem... Pa pa idę robić rożne dobrotki na śniadanie Wielkanocne Quote
ania14p Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Świetnie się czyta takie miłe opwieści z przygotowań Świątecznych, jak zdążę, to jutro wskoczę do sklepu po coś :angryy: , teraz to w tajemnicy przed sobą piszę do Was, bo mnie ta praca przygina :placz: ! Quote
annag Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 ania14p napisał(a):Świetnie się czyta takie miłe opwieści z przygotowań Świątecznych, jak zdążę, to jutro wskoczę do sklepu po coś :angryy: , teraz to w tajemnicy przed sobą piszę do Was, bo mnie ta praca przygina :placz: ! Biedulko ! To moze wpadnij na śniadanie Wielkanocne do nas ? Kosmiatko sie ucieszy ! On lubi kochane Cioteczki I niech Cie praca nie przygina bo nam przykro z tego powodu ... Znajdz troche czasu dla siebie ... Nio to jak ? Wpadniesz ? Quote
ania14p Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Coś Ty, mam na głowie cztery czworonożne potfforki i męża i teściową z jej potfforkiem czworonożnym, mam jeszcze kilka rysunków do zrobienia i tylko od czasu do czasu do Was wpadnę wirtualnie:niewiem: , ale za miesiąc wyjdę z dołka i będzie cudnie :lol: , tylko zwykła praca mi zostanie :diabloti: ! Quote
Bodziulka Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 [quote name='annag']Chciałabym Ciebie poznać ! O ile dobrze pamiętam, to jesteś z Łodzi :razz: a ja do Łodzi się wybieram :razz: :razz: na wystawę bokserów chyba 6 maja :evil_lol: A co do zbiorowej terapii to takową prowadziłam z dziećmi niepełnosprawnymi - arte -terapia rehabilitacja poprzez sztukę ... To taka terapia mi by się przydała - ostatnio Marka "delikatnie" zasugerowała mi, żebym się zaczeła leczyć z bokserowirozy :evil_lol: (która oczywiście jest chorobą nieuleczalną ;)) może sztuka mi pomoże :lol: [quote name='Ania14p']Coś Ty, mam na głowie (...) teściową (...) ale za miesiąc wyjdę z dołka i będzie cudnie :lol: , tylko zwykła praca mi zostanie :diabloti: ! masz zamiar wykończyć teściową :razz: :evil_lol: :lol: ;) Quote
ania14p Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Nie, zostawię sobie, coby mi przypominała w jakim świecie żyję :evil_lol: ! Jak wysłałam poprzedniego posta, to uświadomiłam sobie, że mnie tej niekonsekwencji złapiesz i czekałam tylko, kiedy :lol: ! Quote
annag Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 No to wpadaj 6 maja z przyjemnością Ciebie zobaczę i ugoszczę ! SERIO !! Ale będzie fajnie ... mieszkam na Piotrkowskiej " to jedyną Łodzi troską by Łódź zmieścić na Piotrkowską" A boksowirozy nie leczę - po co ? To bardzo miła choroba ...Podobnie z kundlomanii , Kosmomanii , kociomanii, i paru innych ..A Kosmiatka tez nie będę arte -terapii poddawać , bo On Jest SZTUKĄ najwyższych lotów SAM w Sobie !!To raczej On mnie leczy z pośpiechu , super ważnych spraw ( które wcale nie są takie ważne ), uczy cierpliwości , miłości bezwarunkowej i bezinteresownej, czytania w myślach i pogody ducha - jak widzę te roześmiana mordeczkę , jak cwałuje do mnie przez przedpokój to serce mi sie robi miękkie jak masło!I uczy też, że każda chwila jest ważna i trzeba ją przeżyć jak najpiękniej ( np . na przytulaniu sie ) i wtedy rozumiem to piękne westchnienie : " BOŻE , daj mi być takim człowiekiem , za jakiego uważa mnie mój pies " I to sobie powtarzam w ciężkich chwilach i staje sie lepsza ... Nasze kochane zwierzątka to najlepsi terapeuci pod słońcem Quote
Bodziulka Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 [quote name='annag']No to wpadaj 6 maja z przyjemnością Ciebie zobaczę i ugoszczę ! SERIO !! Ale będzie fajnie ... mieszkam na Piotrkowskiej Byłam na Piotrkowskiej równo tydzień temu :lol: (tzn na Expo byłam, ale Piotrkowską też zaliczyłam ;)). ;) Quote
annag Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Widziała Pani ?!! a ja z okna widzę halę Expo -rzut beretem ! Az dziw , że mnie nie spotkałaś z Kosmusiem ( po Kosmusiu byś mnie poznała ) Szkoda ,ze nie wiedziałam ..Jak wychodzisz z hali w prawo jest Wólczańska i za nią po przeciwnej stronie widać taki duży plac z trawką(niektórzy przy ulicy robią sobie dziki parking ) i w głębi bloki To mój i Kosmunia domeczek IX piętro Można tym polem przejść na Piotrkowską Idzie sie wzdłuż muru Na starym murze jest napis " proszę nie wyrzucać tutaj śniegu" zawsze mnie śmieszy ten napis z czasów gdy to było podwórko fabryki ( czyli jakieś 25 - 30 lat temu - dobra mieli farbę ) Szczególnie w upały !! Ale jestem osobą zdyscyplinowaną (taki zawód ) i mimo ,że mnie to śmieszy to śniegu nie wyrzucam w tym miejscu ( zwłaszcza w upały ) Quote
Bodziulka Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 No gdybym wiedziała, to zamiast wcinać gofery na Expo, wpadłabym do Was na obiad z 2 dań i podwieczorka :lol: ;) Quote
ania14p Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Ja też cem do Odzi :placz: , wiem gdzie jest Piotrkowska:placz: :evil_lol: ! Quote
annag Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Nie widzę problemu Kto chce do Łodzi ? Lubię ludzi bardzo i dom mój szczególnie dla Cioteczek jest zawsze otwarty Czyli permanentne zaproszenie Bezterminowe Obiad z dwóch dań by był ( gofry są fuj ... jako całodzienne wyżywienie ) i podwieczorek tez! Śledzie zrobiłam teraz robię paschę z bakaliami , ale coś mi za rzadka wychodzi no nic to wstawię do lodówki i sie zobaczy ...Teraz pisaneczki z przepiórczych jajeczek dla Kosmusia Ma swój maleńki koszyczek ubrany jak sie patrzy Ciekawa jestem jaką będzie miał minkę jak to przed nim postawię - zrobię zdjęcie ! Zwariowałam ???? Quote
Bodziulka Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 [quote name='annag']Nie widzę problemu Kto chce do Łodzi ? Lubię ludzi bardzo i dom mój szczególnie dla Cioteczek jest zawsze otwarty Czyli permanentne zaproszenie Bezterminowe Obiad z dwóch dań by był ( gofry są fuj ... jako całodzienne wyżywienie ) i podwieczorek tez! [quote name='Ania14p']Ja też cem do Odzi :placz: , wiem gdzie jest Piotrkowska:placz: :evil_lol: ! :cool3: Ania, to jedziesz ze mną na wystawę bokserów, a potem wpadniemy do drugiej Ani :evil_lol: Ciekawa jestem jaką będzie miał minkę jak to przed nim postawię - zrobię zdjęcie ! Zwariowałam ???? jeżeli będzie w nim kiełbaska, to zrobi bardzo zadowoloną minę :cool3: nie zwariowałaś ;) co prawda ja koszyczka Boxowi nie robię, bo ogólnie jakoś nie swiętujemy, ale u nas co roku odbywa się dogparty czyli urodzinkowa impreza urodzinowa, z balonikami, czapeczkami itp :evil_lol: Quote
ania14p Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 U nas to imprezki są w miarę, albo w nadmiarze potrzeb, ale psy zawsze mają swoje prawa i koty też, koty może nawet jeszcze więcej. My lubimy Święta, ale nasze rodzinne i jak patrzę w te książeczki zdrowia moich paskudnych stworzonek, to tak dobrze mi się robi, że aż strach się bać! Quote
annag Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Wspaniale wpadajcie ! Czekam i trzymam za słowo ! Quote
Sabina02 Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Ah! Jaka tu ostatnio cisza... :shake: Co slychac u naszego kochanego Kosmusia??? Quote
Reno2001 Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 ALDUNI [*] nie udało się spotkać z Ksmusiem, ale jesteśmy nadal ciekawi co u niego :p? Quote
asiaf1 Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Reno2001 napisał(a):ALDUNI nie udało się spotkać z Ksmusiem, ale jesteśmy nadal ciekawi co u niego :p? a co się stało z Aldunią? Quote
asiaf1 Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 już wszystko wiem:-( jaki ten los jest okrutny:placz: :placz: :placz: Quote
annag Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Kochani Malutki rozwija sie cudnie ! Zrobiliśmy wszystkie badania - (próby wątrobowe ,nerki ,morfologię itp ) wszystko w jak najlepszym porządku - Już szczekam a nawet śpiewam kiedy słyszę sygnał karetki pogotowia ! Bylem u pańci w pracy i wszyscy byli mną zachwyceni i mogę przychodzić codziennie! Bardzo kapryszę przy jedzeniu = najlepiej żeby było tłusto - a pani nie pozwala ,nawet posunęła sie do tego ,ze kazała mi jeść Royal - bo miałem nieciekawe koo .. ale już teraz lepiej no i wyniki wszystkie ok !! spacerki uwielbiam rano - 1 godzina obowiązkowo ! pańcia nazywa mnie swoim osobistym trenerem w południe 40 minut i wieczorem ok 2 godzin całuje wszystkie ciocie i wujaszków na Dogo - Kosmuś Quote
asiaf1 Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Aniu zaniedbujesz wielbicieli Kosmusia:razz: :mad: . Czy już odrosło mu futerko? Quote
annag Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Bo NIKT sie DO NAS NIE odezwał !! A tak naprawdę to futerko odrasta jak szalone ! Mięciutkie po siemieniu lnianym i lśniące!! MAM FOTECZKI , ALE JAK JE wstawić ?Jest bardzo kochany i coraz ufniejszy . Witalski !! Serdecznie wita przyjaciół domu. Zdrowy - odpukać , bardzo grzeczny - wraca na każde zawołanie.Cały dom go kocha Wszyscy pytają czy już sie nie boi i jak sie czuje i w ogóle. Uwielbia się czesać Spać na foteliku i kanapie. Pyta czy może wskoczyć do łózka= taki elegancik.Teraz leży brzuszkiem do góry na kanapie. Dzisiaj mam wolny dzień ,zatem rano spacerek a potem sobie spaliśmy przytuleni do 11 - tej !! Teraz zjadł śniadanko , a właściwie obiadek i znowu chce nam się spać bo ciśnienie leci w dół i zbiera się na burzę ,której sie Kosmo boi. Jak grzmi i błyska to wtula się we mnie...Ja nie mam pojęcia jak on przetrwał to schronisko ... Taki pieszczoch i chodząca łagodność.Szybko biega ..jak na takiego malucha ...puchata kula.Do piesków przyjazny , ale bez spoufalania. Jeszcze nie bawi się zabawkami . ale uwielbia mnie gonić ..no to się ścigamy..Futerko na grzbieciku już rozkłada sie na boczki i przedziałek na grzbieciku staje sie czarny !! Taka śliczna smuga Włoski sięgają do połowy łapek ..Cioteczki jak wstawić zdjęcia ?? Pomóżcie. Quote
Ania-Sonia Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 annag, prześlij do mnie zdjęcia na maila ([email protected]). Bardzo chcemy zobaczyć kosmatego Kosma! :lol: Quote
Reno2001 Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Oj ,bardzo chcemy...:multi: :multi: :multi: !! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.