Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 125
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A świetnie, świetnie dziękujemy... klosz nadal wkurza ale jakby mniej-zaczyna sie miescić w futrynach. No i świńska parówka sprawiła że stał sie cud- je karme suchą i mokra wymieszaną z "tym czymś"- miska wylizana! Jutro kontrola, mam nadzieje ze wszystko będzie ok!

Posted

Jantarex u mnie :)

musi polubić chłopaków, bo ja wyjechałam i mieszka z Hubertem i Jędrzejem. Uczy się chodzić na smyczy, bo trochę ciągnie, oczywiście śpi w łóżku i jest przeboski! Trochę ujada, na najmniejszy szmer, nie wiemy jak nad tym pracować :shake:

W niedzielę będzie miał sesję zdjęciową, więc piękne foty pójdą w świat i Jantuś mam nadzieję, znajdzie swój wymarzony kąt...

Posted

Jantar urodził się w kwietniu 2011 r. jest średnim psiakiem niskopodwoziowym, waży 18 kg! Znalazł dom w czerwcu 2011 r. i wrócił kilka dni temu z powodu kłótni rodzinnych...

To strasznie pocieszny gamoń ;) Jeżeli ktoś szuka pocieszenia na ludzkie smuteczki, to on jest idealny! Długi, na króciutkich łapkach, wesoło drepczący krok w krok za opiekunem. Jest bardzo bystry i trochę cwaniaczy- nie da się go oszukać, np. tabletką włożoną w kiełbasę, co to, to nie! Czujny nos Jantara nie pozwoli mu zjeść kawałka "skażonego" antybiotykiem. Jeżeli potrzebuje skorzystać z toalety- zasygnalizuje bezproblemowo ;) Jantar ma też czujne oko, które pozwala mu wypatrzyć, czy aby na pewno opiekunowi przy przygotowywaniu kolacji nie wypada coś z lodówki lub nie spada z blatu, wtedy mamy okazję podziwiać jego szybkość i zwinność.
Jantar pomimo tego, że jest małym wariatem, nie miał łatwego życia. Jestem jego czwartym "ludziem" do następnego domu się przyzwyczai, znów zaufa, ale ile razy jego psie serce ma być wystawiane na takie próby? Jantar nie stracił wiary w człowieka, mam nadzieję, że słusznie...

Pomóż mu znaleźć wspaniały dom, tym razem na zawsze.

kontakt: 509 204 445
mail: [email protected]







Do innych psów różnie, z Havaną się kłócą cały czas, ale to też jej wina.

Ludzie są spoko, ale boi się mężczyzn. Ujada z bezpeczniej odległości, trzeba go przekonywać, żeby się uspokoił a i tak nie zawsze dobrze to skutkuje.

Z dziećmi w porządku, ale ja są trochę większe. Podczas zabawy podobno skacze i podszczypuje, więc trzeba uważać.

No i to chyba tyle.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...