Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 988
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Również życzymy Wam zdrowych, wesołych świąt
Aby Wasza miłość i dobroć wróciły do Was ze zdwojoną siłą
Życzymy wytrwałości w dążeniu do wytyczonych Sobie celów
I aby otaczali Was ludzie równie wspaniali jak Wy
Wszystkiego, co najlepsze :loveu:

Posted

[FONT=book antiqua]Pokój na ziemi ludziom,[/FONT]
[FONT=book antiqua] a w niebie cisza gwiazd, [/FONT]
[FONT=book antiqua]grają anieli, świat się chlebem dzieli. [/FONT]
[FONT=book antiqua]Świat ma dziś świąteczny blask… [/FONT]


[FONT=book antiqua]

Życzymy:
[/FONT]
[FONT=book antiqua]Nastrojowych i Radosnych Świąt Bożego Narodzenia!!!
Niech te Święta będą pełne
Ciepła, Dobra, Nadziei, [SIZE=4]R
adości, Pokoju i Miłości!!!

Korunia, Nercio, [SIZE=4]Maxio, Killerek i ja...
[/FONT]


Posted

Dziękujemy wszystkim za piękne życzenia i pamięć o nas!

My również życzymy Wam pogodnych Świąt i udanego nowego roku, wielu szczęśliwych chwil i spełnienia marzeń.

Rodzinka M.

Posted


[FONT=comic sans ms]Wszelkiego Najcudowniejszego :iloveyou::bye::tree1::x-mas:Zdrowenka i radosci wszelkiej:loveu:calej rodzince Farcikowej:iloveyou::iloveyou:
Tobisiowo Rokusiowej
[/FONT]

Posted

[h=3]Sposoby na fajerwerki[/h][h=4][/h][h=4]03-12-2010[/h][h=4]Mój Pies: 12/2010 (231)[/h][h=4]strona: 24[/h]
Porady praktyków - jak przetrwać sylwestrową noc z psem.

Tchórz w T-shircie

Jeśli twój pies boi się fajerwerków, spróbuj, czy pomoże mu któryś z poniższych sposobów:

► Włącz płytę z kojącą, powolną muzyką (najlepsza jest klasyczna), z niewielką liczbą instrumentów.
► Owiń ciasno psa w swój T-shirt, zbierając nadmiar materiału na grzbiecie.
► Zabezpiecz ten „kaftan” przed zsunięciem się elastyczną opaską, zwracając uwagę, by węzeł nie wypadł akurat na kręgosłupie. Taki kaftan podziała na zwierzaka uspokajająco jak becik na niemowlę.
► Dotrzymaj psu towarzystwa w tych trudnych momentach, delikatnie i powoli go głaszcząc. Jeśli sam zachowasz spokój, pokażesz mu, że nie ma się czego bać.
► Jeśli zwierzak tylko trochę boi się huku, za każdym razem, gdy go usłyszy, daj mu kilka jego ulubionych smakołyków.
► Jeżeli czworonóg wpada w panikę na dźwięk wystrzałów, poproś weterynarza, by przepisał wcześniej krótko działające lekarstwo.
► Odrobina planowania pozwoli tobie i psu świętować nadejście Nowego Roku!

Nicole Wilde, szkoleniowiec, behawiorysta, autorka książki „Mój pies się nie boi. Jak pomóc psu pokonać jego lęki” (wydawnictwo Galaktyka)

  • 3 weeks later...
Posted

Tobiś rozwalił sobie wczoraj wieczorem na spacerze przednią łapkę. Rozciął dużą poduszkę. Mało brakowało, żeby jej sobie całkiem nie odciął. Coś musiało być pod sniegiem, nie wiem co. Prawdopodobnie jakieś szkło. Ma założone cztery szwy. Przeżyłam dużo rozciętych łap, ale to było straszne. Szukam dobrego patentu na ochrone łapki na spacerze. Nie może zmoknąć opatrunek. Narazie zakładam mu róg reklamówki i przyklejam. On narazie kuśtyka, czasem tylko sie podeprze na chwilkę.

Posted

[quote name='klaudiam']Tobiś rozwalił sobie wczoraj wieczorem na spacerze przednią łapkę. Rozciął dużą poduszkę. Mało brakowało, żeby jej sobie całkiem nie odciął. Coś musiało być pod sniegiem, nie wiem co. Prawdopodobnie jakieś szkło. Ma założone cztery szwy. Przeżyłam dużo rozciętych łap, ale to było straszne. Szukam dobrego patentu na ochrone łapki na spacerze. Nie może zmoknąć opatrunek. Narazie zakładam mu róg reklamówki i przyklejam. On narazie kuśtyka, czasem tylko sie podeprze na chwilkę.[/QUOTE]
Biedny Tobiś :( Buciki by sie przydały.

Posted

Teściowa uszyje nam taki bucik ze skóry, bo musi byc wysoki, żeby snieg sie nie dostał do środka. U nas śniegu dużo. Właśnie wróciliśmy ze spacerku, lata wariat na tych trzech łapach jak szalony.

Posted

[quote name='klaudiam']Teściowa uszyje nam taki bucik ze skóry, bo musi byc wysoki, żeby snieg sie nie dostał do środka. U nas śniegu dużo. Właśnie wróciliśmy ze spacerku, lata wariat na tych trzech łapach jak szalony.[/QUOTE]
:) cieszą sie dzieciaki ze sniegu. u nas też go nie brak i moje też przeszczęśliwe. zdrowiej Tobisiu i uważaj na łapki ;). Dobrze, że babcia bucik Ci uszyje:loveu:

Posted

[quote name='yolanovi']:) cieszą sie dzieciaki ze sniegu. u nas też go nie brak i moje też przeszczęśliwe. zdrowiej Tobisiu i uważaj na łapki ;). Dobrze, że babcia bucik Ci uszyje:loveu:[/QUOTE]

Masz nowego dzieciaczka??

Posted

sciskuniam szalone serdunka dwa :iloveyou::iloveyou::modla:niechaj sie pieknie zagoi , ja tez ciociuniu tak robilam , jak moja ninia sobie rozwalila kiedys lapenke , w szalonym pedzie :Dog_run:

Posted

[quote name='klaudiam']Dobrze, że sie szybko zdecydowaliście:)) Zaraz sobie przestudiuję wątek.[/QUOTE] jest u mnie od 10 listopada - przyjechała na DT i została. Tyle tych biedaków w potrzebie. nawet jeśli straci sie kochanego pieska to byłoby chyba nie fair względem niego roztrząsać żal i nie pomóc jakiemuś innemu. zycie nie chce sie zatrzymać a czasem chwile decydują o innym życiu.

Posted

Tobinku - niech łapeczka się goi Skarbie:)!!!
Dobrze, że sytuacja opanowana i buciki nawet w robocie;) Zdrówka życzę dla Tobinka i ściskam obu chłopaków:)!!!

[quote name='yolanovi']jest u mnie od 10 listopada - przyjechała na DT i została. Tyle tych biedaków w potrzebie. nawet jeśli straci sie kochanego pieska to byłoby chyba nie fair względem niego roztrząsać żal i nie pomóc jakiemuś innemu. zycie nie chce sie zatrzymać a czasem chwile decydują o innym życiu. [/QUOTE]
Joluś, pięknie napisane... pięknie!!!

Posted

Bucik teściowa w godzine uszyła. Kozaczek na zamek, z nieprzemakalnego materiału, ocieplony u dołu, na dwa rzepy:) Wypasiony. Tobiś biega dumny po podwórku. Wogóle biega jak wariat, chociaż nie powinien. Od Sylwestra był troszkę wystraszony na podwórku. Bał się byle czego. Odkąd ma opatrunek to lata jak szalony i nic sie już nie boi. Z jakiegoś powodu dodał mu pewności siebie.

Posted

Dzisiaj zmieniałam opatrunek, niestety trzeba to robic szybko, więc nie mogłam dobrze pooglądać rany, ale wacik był suchy, więc chyba wszystko o.k. Za 8 dni ściągniemy szwy. Boli go łapka po spacerze napewno, bo dzisiaj już na niej biega, a jak zobaczył swojego kolegę na podwórku (kręci sie u nas taki "Slamsik", mieszka na tzw. slamsach, ale dobrze wygląda, więc nie interweniujemy) to wogóle zapomniał, że ranną łapkę. Wariatuńcio. A później w domu leży i chce lizać. Nadwyręży i później go boli. Jestem z nimi w domu, więc nie musi nosić kołnierza. Zresztą raczej nie próbuje specjalnie majstrować przy opatrunku. Pechowy ten nasz Tobiś. Łapki trzy poszyte, kości krzywe, serduszko za duże, bidoczek taki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...