Jump to content
Dogomania

Foks i zwierzyna - czyli Jupi, Milka i Łatek :)


Recommended Posts

Posted

[quote name='Unbelievable']a ja do kanonu słów znienawidzonych dodam "patrzała" :diabloti:

Miej serce i patrzaj w serce...? :hmmmm:

:lol:


Filmik trochę przydługi, ale chciałam pokazać i te nieudane próby, żeby nie było, że zawsze jest idealnie :evil_lol:
Na końcu już zabawa z małym i wskakiwanie na mnie po zabawkę :D

Baleronik :diabloti:
http://www.youtube.com/watch?v=MMi_bZywkHE&feature=youtu.be

Ja tam mogę być gruba na własne życzenie. Mój pies - nigdy. Tak jeszcze nawiązując do poprzedniego tematu ;)

Posted

Jupi jest przefajny i bardzo, bardzo mi sie podoba, jak pracuje - a to ćwiczenie to coś, czego z Jaxem jakoś nie mogę wyłapać, podobnie jak komendy "zdechł pies" :roll:

Posted

Dzięki LadyS :) Mnie tutaj serio pomogły same komendy 'right' i 'left', które Jupik miał już wypracowane na garnku bardzo fajnie :) Na początku łatwo nie było, ale w końcu zaczaił, że bez garnka też się da :lol:
A zdechł pies to akurat zaczaił w minutę :evil_lol: Jak był na 'waruj' t po prostu robiłam nad jego głową łuk ręką, w której trzymałam smaka i on tak jakoś sam podążał za dłonią, że się kładł ;)

Posted

dog193 napisał(a):
Dzięki LadyS :) Mnie tutaj serio pomogły same komendy 'right' i 'left', które Jupik miał już wypracowane na garnku bardzo fajnie :) Na początku łatwo nie było, ale w końcu zaczaił, że bez garnka też się da :lol:
A zdechł pies to akurat zaczaił w minutę :evil_lol: Jak był na 'waruj' t po prostu robiłam nad jego głową łuk ręką, w której trzymałam smaka i on tak jakoś sam podążał za dłonią, że się kładł ;)


No właśnie, a Jax się podnosi, jakby miał sprężynkę w dupie, za przeproszeniem :lol:

Posted

LadyS napisał(a):
No właśnie, a Jax się podnosi, jakby miał sprężynkę w dupie, za przeproszeniem :lol:

Gram to samo, one są takie jakieś.... sztywne mięśniaki ;) Grami umie zdychać i się turlać, ale jak chciałam zrobić zdechniętego podnoszonego na rękach to się nie da, bo on nie jest takim flakiem jak border, a teraz jak jest grubasem to w ogóle się turla jak baryłka :evil_lol:

Posted

Nie, to takich problemów akurat nie miałam ;)

Za to teraz mój pies nie potrafi ogarnąć o co chodzi z nową sztuczką :evil_lol: Ale jak ogarnie, to wam pokażemy :diabloti:

Posted

moja w ogole jak by przestala jazyc cokolwiek... nie wiem czemu na poczatku wszystko chlonela jak gabka teraz otepiala jak kolek...tak jest nakrecona na smaki ze zamiast sie skupic i zrobic cos zeby go dostac to sie na mnie patrzy jakna debila i chce od razu smaka... :stupid: swiadomosc zadu to dla niej cos w ogole nie pojecia...tak sie nakrecila ze sa smaki ze nawet nie zwracala uwagi ze cos jej polozylam na podlodze i ze jak to dotyka to cos dostaje..zero kapowania...

Posted

Właśnie przeżyłam szok. Jupi ok 15 był na spacerze, potem go zamknęłam w klatce. Od 15 minut stał, nie chciał się położyć. Otwieram i co widzę? W klatce jest nasikane. W klatce! Mało tego - jak otworzyłam, to on znowu zaczął sikać... Wzięłam go i wyniosłam na trawnik - sikał dosyć długo.
Może mi ktoś to wyjaśnić? Pies w klatce nawet nie pisnął, po prostu po fakcie widziałam, że stoi jak trusiek i nawet jak mu każę to się nie kładzie. Byłam pewna, że pies nigdy nie sika tam gdzie śpi po pierwsze, a po drugie, że ten okres mamy za sobą...

Posted

Ja bym obstawiała raczej na coś zdrowotnego, skoro mu się nie zdarzało - nie przeziębił się ostatnio? Ja wiem, jaka jest pogoda, ale Jax w taką pogodę kilka tygodni temu chrząkał ;) A jak nie, to może po prostu opił się dużo wody?

Posted

W sensie, jaką on ma minę? :lol: Nie wiem, aktualnie śpi znowu w klatce, wymieniłam mu posłanie i kazałam iść do klatki, bo się na niego obraziłam.
Poza tym filmik który wstawiłam jest z dzisiaj - nie wygląda na nim na nieszczęśliwego czy chorego.

Kąpał się wczoraj w jeziorze, tak, ale przecież wczoraj było gorąco...

Posted

Może się podziębił, w końcu parę dni temu było po kilkanaście stopni jednak, przynajmniej u nas. Moja charcze :roll:

Posted

Pies chory nie zawsze wygląda na nieszczęśliwego, szczególnie jak nie ma np. gorączki czy osłabienia, infekcja pęcherza nie jest jakąś silną chorobą - wiele psów w ogóle nie zauważa, że jest chorych, tak jak pisze Naklejka... A to, ze jest gorąco - nic nie znaczy tak naprawde, zależy od psa. U nas na charczenie Jaxowe pomaga rutinoscorbin :lol:

Posted

o minę w momencie jak się zesikał ;) normalnie pies nie sika jak się go podnosi do góry albo jak idzie, nie sika jak jest zajęty, nawet mały szczeniak, a otwieranie klatki to zajmowanie uwagi ;) ja bym poszła do weta

Posted

normalnie pies nie sika jak się go podnosi do góry albo jak idzie, nie sika jak jest zajęty,

Powiedz to Jariemu :evil_lol: On sika normalnie podnosi nogę, a jak mu się mocno chce to podczas tego potrafi zapomnieć, że sika i iść, a leje mu się po nogach :eviltong: Potem na chodniku jest piękny zygzak... Mało tego potrafi później stanąć i lać na środku z miną "hej, co się dzieje"? bo pęcherz swoje, a dobermanie myślenie swoje. Raz stał tak i mu się lało z minutę jak nic :p A pęcherza chorego nie ma bo w domu nigdy nie sika (raz czy dwa mu się zdarzyło po sterydzie)

Ja bym obserwowała, jak się powtórzy, iść do weta.

Posted

Jax jak był młodszy to potrafił sikać w biegu albo w zabawie :diabloti: Też bym obserwowała do jutra przynajmniej, jeśli się powtórzy, to ewentualnie wtedy do weta.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...