Jump to content
Dogomania

Wyjątkowy KUMPEL w ciapki ma pecha... po 1,5 roku znów w schronisku..


Recommended Posts

  • Replies 354
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

-15 stopni... nie szkodzi Kumpel Bardzo się cieszył że wyszedł na spacerek:)

no co jest ponuraki?

no co jest - bawimy się!

no ciągnij!

ale zabawek mam!

no i Szarak nauczyłem bawić się

Posted

Bjuta witaj u Kumpla :)
Aniu, dziękuje za zdjęcia :)

Kumpel, Kumpel :D
on by się chciał tylko bawić... chyba się nigdy nie męczy, jak tylko zobaczy szarpak, czy pluszaka, czy patyka, to musi go wziąć do pyska... ale jak się z nim, to w ogóle nie warczy... można mu dotykać pychol a on nic :loveu:... taka odmiana, bo Dela jak się szarpie to sobie warczy tak dla zabawy :D

Posted

Kumplel, Kumpel :D
Jak sobie przypomnę, że na początku nie chciał wychodzić z boksu i zwiewał mi na zewnątrz, to nie chce mi się wierzyć...
wyskoczył z boksu, poszliśmy założyć szelki, grzecznie stał i pozwolił je sobie założyć, zawsze walczyliśmy, bo on przecież musi biegać, chyba już wie, że najpierw szelki, a później zabawa ;). No i kolejny punk dzisiejszego spaceru... zabawa z Szarakiem :lol: chłopaki sobie fajnie biegają Kumpel z szarpakiem, a Szarak za nim :p... następnie zabawa z Szarka na małym wybiegu... Ci to poszaleli :cool3::evil_lol:, no i spacer do parku, tam Kumpel zaczął narzekać na łapy, no bo przecież zimno więc wróciliśmy do schronu i siedzieliśmy sobie... przypomnieliśmy sobie warowanie i siadanie, a nawet łapę dwa razy podał :crazyeye:, a nigdy nie chciał tego zrobić i specjalnie go tego nawet nie uczyłam, nie wiem skąd się mu to wzięło.. no i dobroduszna ciocia saphira chciała poczęstować Kumpla karmą Szaraka, i sobie chłopacy grzecznie jedli razem dopóki sobie nie wykrakałam, że się będą gryźć, ale szybko opanowałyśmy sytuację...
i powrót do boksu... podczas pierwszych spacerów musiałam go wkładać do boksu, później sam wskakiwał, a teraz znów muszę go wkładać, przy czym ten się broni i zapiera z całych sił...
o ze zmian na lepsze już nie piszczy sobie pod nosem jak mu się nudzi (chyba, że naprawdę długo już stoi), więc mamy jakiś sukces i na smyczy mam wrażenie, że już mniej ciągnie, ale od soboty ostro ćwiczymy, choćbyśmy mieli nie wyjść w ogóle poza teren schroniska...

a tak poza tym to on jest bardzo, bardzo kochany :loveu:
zdjęć nie mam niestety,

no i w sobotę postaram się nowy opis stworzyć ;)

Posted

saphira18 napisał(a):
to ja 3mam kciuki za naukę chodzenia;)
i czekam na zdjęcia od Istar:D

no ja też czekam :D

soboz4 napisał(a):
Kiedy się te mrozy skończą, większość psów narzeka na łapetki, musimy im chyba buciki sprawić...

jutro wezmę wazelinkę, może chociaż trochę pomoże... :roll:

Posted

jest fajna maść specjalnie na psie łapki, ale ona przy tych temperaturach też nie jest całkiem skuteczna, mam wrażenie jakby ten śnieg parzył je w łapetki, dziś musiałam znowu nieść moją ze spaceru, naprawdę mam dosyć tych mrozów. Dobrze że Kumpel jest przynajmniej energiczny i biega, jest mu wtedy cieplej...

Posted

pozwolę sobie skopiować posty od Szarki - zabawa na sto dwa:)

bedzie kilka postów :)

hej Kumpel dawaj sznurek


nie dam!!


no Kumpeeel nie bądź taaaki


ha - chcesz sznurek to mnie złap!


uh zmachałem się ...

Posted

to co, co mi zrobisz?


nie dam się dawaj sznurek!


no widzisz, jak fajnie....ale to ja będę silniejsza!


nie, to ja będę silniejszy!


tu powinna nastapić seria pisków, warków i setek innych tonacji burków...


cdn

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...