Jump to content
Dogomania

Dasza- 7letnia sunia cocker spaniela z bydgoskiego schronu ma dom! :)


Recommended Posts

Posted (edited)

a ile to kosztuje?
bo na koncie Daszki jak dobrze obliczylam jest 49 zlotych...
plus te 40 zlotych na kuracje Carthophenem,ale i tak nie mozna jej zaczac dopoki uszy beda w takim stanie....
nie mam juz na to wszystko sily ;( ;(

Edited by Kłapoucha
  • Replies 205
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie pamiętam ceny wymazówki;/ weź te pieniążki przeznacz na uszy, najwyżej trzeba będzie zacząć zbierać od nowa na kurację jeśli wydamy to na leczenie uszu...co zrobić, nie załamuj się w końcu kiedyś musi wyzdrowieć ;)

Posted (edited)

Dasza wczoraj byla u weta.
Teraz uszy bedzie miala plukane Octeniseptem przez 3-4 tygodnie, no i zaczelismy kuracje Carthrophenem Vet.
niestety Dasza, przy zywieniu moi rodzicow wazy teraz ok.9 kg,wiec kazdy zastrzyk jest drozszy o dwa zlote..
wiec cala kuracja kosztowac bedzie: 48 zlotych, a stan jej konta wynosi 31 zlotych...
zdjecia paragonow:




a z bazarkiem moglabym wystartowac dopiero jakos w weekend,teraz zupelnie nie dam rady...

Edited by Kłapoucha
Posted

trudno lepiej późno niż wcale z tymi bazarkami, może ktoś jeszcze zechce wystawić bazareczek dla Daszy...jesli chodzi o jej wage to Iga poproś rodziców o nie przekarmianie jej, bo każdy kg obciąża dodatkowo stawy i pogłębia dyskomfort psa....

Posted

[quote name='martik b']trudno lepiej późno niż wcale z tymi bazarkami, może ktoś jeszcze zechce wystawić bazareczek dla Daszy...jesli chodzi o jej wage to Iga poproś rodziców o nie przekarmianie jej, bo każdy kg obciąża dodatkowo stawy i pogłębia dyskomfort psa....[/QUOTE]
ja o tym wiem, rodzicow caly czas prosze,ale i tak nic to nie daje,nie mam na to wplywu :(
czasem w domu nie ma mnie caly dzien,wiec zupelnie nad tym nie mam kontroli...
jeszcze do tego Dasza to taki zebrak...

[quote name='Magdalena']Ig, ja mam jakieś wazoniki cały zestaw, jak chcesz sobie wystawić na bazarek to mogę Ci przekazać jak się zobaczymy[/QUOTE]
dzieki,Magda! :) moze uda sie nam uzyskac pieniazki brakujace na kuracje ze spanielowej skarbonki :)
(byloby ekstra)
ale jak nie,to zrobie oczywiscie bazarek :)

Posted

[quote name='Kłapoucha']tak,dotarła,bardzo dziekujemy! :)
btw. wymoglam na rodzicach,ze od jutra tylko ja bede je dawac jedzenie,ale zobaczymy jak to naprawde wyjdzie...[/QUOTE]
To super, że już dotarła. :p
Dawaj jej jeść 2 albo nawet 3 razy dziennie małe porcje, nie będzie czuła się głodna i mniej sadełka się odłoży. ;)

Posted

tylko narazie Dasza patrzy na karme suchą z politowaniem i bardziej zainteresowaly się nią moje koty (jak dziś wstalam,zobaczylam wygryziona dziure w opakowaniu :D) ... mam nadzieje,ze to szybko sie zmieni i Dasza sie przekona...

Posted

bylysmy wczoraj ze znajomą na wizycie przedadopcyjnej dla Daszy na Okolu,generalnie wypadla dobrze, Panstwo nawet powiedzieli,ze mogliby jezdzic z nią do tego weta,do ktorego aktualnie jezdzimy (co tez dla mnie jest wazne).
jest jeszcze jedna opcja domku dla Daszy we Włocławku, bedziemy mieli wizyte przedadopcyjną w przyszly weekend.
poki co,Dasza narazie ma w uchu ropę,wiec mamy nastepna kontrole w niedziele.
no i zakonczylismy kuracje Carthrophenem :)

Posted

jesli chodzi o uszy,a zwlaszcza jedno, to mimo,ze ropy jest tam mniej niz przedtem,to wydaje mi sie takie nawet zsiniale miejscami...
nie wiem z czego to wynika,ale wet nie zwrocil na to uwagi...

a jesli chodzi o kuracje, je mniej,choc czasem niestety rodzice tez jej cos podrzucą,bo nadal kreci nosem na chrupki...

Posted (edited)

wczoraj byliśmy znów na kontroli, ucho trzeba płukać jeszcze 3 tygodnie,potem czeka nas nastepna kontrola,ale najprawdopodobniej na kontrole Dasza przyjedzie z nowego domku już,bo za 2 tygodnie najprawdopodobniej zostanie adoptowana :)
pieniążki,które zostaną chce przeznaczyć na jakiegoś potrzebującego spanielka (myslałam Asiu nad tym z Twojego podpisu,ale ostatecznej decyzji jeszcze nie podjęłam)

Edited by Kłapoucha
Posted

wczoraj zajęłam się drukowaniem info o dysplazji, a także umow adopcyjnych niestety nieco się pospieszyłam,bo po południu dostałam smsem wiadomość,że jednak adopcja nieaktualna...
troche sie wkurzylam,bo musialam wczesniej odmowic dwom domkom...
a teraz znaleźć dom,akceptujący dysplazję znó bedzie ciężko.... :(

  • 2 weeks later...
Posted

mnie trochę u daszki nie było wchodze a tu takie przykre wieści już myślałam że się pozytywnie wszystko skończy...może iga skontaktuj się z tymi poprzednimi domami może sa jeszcze zinteresowani...żal suni...

Posted

Dasza ma ogłoszenia na parunastu portalach,ostatnio znow ktos do mnie dzwonil,ale jak uslyszal "dysplazja",to sie rozmyslil...
jesli chodzi o kontakt z innymi ludzmi,to ogrom mojej euforii do tamtego domku byl tak wielki,ze kontakty mi sie zapodzialy :/
na kontrole idziemy w tą niedziele i dam znac jak tam uszolki :)

Posted

Kłapoucha napisał(a):
Dasza ma ogłoszenia na parunastu portalach,ostatnio znow ktos do mnie dzwonil,ale jak uslyszal "dysplazja",to sie rozmyslil...
jesli chodzi o kontakt z innymi ludzmi,to ogrom mojej euforii do tamtego domku byl tak wielki,ze kontakty mi sie zapodzialy :/
na kontrole idziemy w tą niedziele i dam znac jak tam uszolki :)

A ten domek drugi, gdzie była też robiona wizyta? Adres masz może? Czy wizyta nie wypadła dobrze?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...