Jump to content
Dogomania

HIPEK-piekny mix goldena - BLIZNY I RANY.....JUZ W DOMKU ! ! ! ! ! ! !


Recommended Posts

Posted

No dziękuję, że tak wiele osób mi się tym zainteresowało!
Miałam dzisiaj jechać do tej nieszczęsnej Ligoty, ale ze względu na koszmarną wichurę muszę to przełożyć :(
Ale i tak pojadę tam najszybciej, jak się da, mam nadzieję, że do jutra t wietrzysko zdąży się uspokoić.
Pan Jurek to z pewnością alkoholik, jest, i owszem, kierownikiem, ale ponadto też JEDYNYM opiekunem wszystkich psów w schronisku. Człowiek rzekomo przez 15 lat był w armii, ale mi to bardziej wygląda na więzienie, jeśli wziąć pod uwagę jego opowieści.
No i w efekcie chwilowo znów nie mam nowych zdjęć cholera. Ale można by poogłaszać te z wątku monikity o Nowej Ligocie:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38091
Bo dziewczyna pracuje i jeszcze dzieciaki ma na głwie, nie ma czasu tego sama zrobić.

  • Replies 284
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No a teraz jeśli idzie o prawną stronę całego zagadnienia:
zgłoszenie na policji było, przyjechali tam w zeszłą sobotę razem z cholernym powiatowym lekarzem weterynarii. Mają zdjęcia i filmy, ogólnie byli w szoku, aczkolwiek nie wiem, co z tego wyniknie. Powiatowy, jak już pisałam wielkorotnie, wie o wszystkim, bo sam ma teoretycznie sprawować nadzór nad tym schronem. Przytulisko, owszem, miało umowę z gminą do końca grudnia. Teraz już nie ma i pewnie po tamtej interwencji już nie będzie miało, chociaż kto to wie.
Mam zdjęcia zakatowanego boksera, ale tu ich na razie wklejać nie mogę. Całą sprawą zajął się wrocławski oddział SOZu, byli już tam i wszystko widzieli. W przyszła sobotę mają tam przyjechać ich władze z komendantem na czele i do tego czasu muszę niestety po prostu czekać. Mimo to mam nadzieję, że skoro to wszystko już w pewien sposób poszło w świat, jakoś to się rozwiąże. SOZ na razie woli wstrzymać się od informowania mediów o tym wszystkim, ale jeśli ich interwencja w przyszłą sobotę nie przyniesie wymiernych skutków, media trzeba będzie tą sprawą zainteresować i koniec.
Ciągle się boję, że ponieważ zxarząd gminy, powiatowy i urzędnicy są w to tak głęboko zamieszani, będą próbować rzeczywiście ukręcać łeb tej sprawie. W takim wypadku z pewnością media będą niezbędne.
Najgorsze jest to, że tutaj czas jest najważniejszy, z gminą i prokuraturą można użerać się d upadłego, ale tamte psy nie mogą żyć w takich warunkach, bo niedługo połowa z nich będzie w takim stanie, jak bokser, którego musiałam uśpić!!

Posted

Raczej nie jest kastrowany, ale dopóki znajduje się w tym strasznym miejscu, na żadne zabiegi nie ma szans. Najpierw trzeba go stamtąd wyrwać do DT, a później zajmować się wszystkimi koniecznymi zabiegami.
W jego wypadku czas jest szczególnie ważny, bo przebywa zamknięty w pomieszczeniu z psami chorymi na nużycę, a sam jeszcze jakimś cudem jest zdrowy.

Posted

ewape napisał(a):
No dziękuję, że tak wiele osób mi się tym zainteresowało!
Miałam dzisiaj jechać do tej nieszczęsnej Ligoty, ale ze względu na koszmarną wichurę muszę to przełożyć :(
Ale i tak pojadę tam najszybciej, jak się da, mam nadzieję, że do jutra t wietrzysko zdąży się uspokoić.
Pan Jurek to z pewnością alkoholik, jest, i owszem, kierownikiem, ale ponadto też JEDYNYM opiekunem wszystkich psów w schronisku. Człowiek rzekomo przez 15 lat był w armii, ale mi to bardziej wygląda na więzienie, jeśli wziąć pod uwagę jego opowieści.
No i w efekcie chwilowo znów nie mam nowych zdjęć cholera. Ale można by poogłaszać te z wątku monikity o Nowej Ligocie:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38091
Bo dziewczyna pracuje i jeszcze dzieciaki ma na głwie, nie ma czasu tego sama zrobić.


jaki jest status prawny tego schronu ? i czy mówimy o Dzierżoniowie czy o Ligocie ( pogubiłam sie nieco) prosze o wyjasnienie

Posted

emir napisał(a):
jaki jest status prawny tego schronu ? i czy mówimy o Dzierżoniowie czy o Ligocie ( pogubiłam sie nieco) prosze o wyjasnienie

Ewape to Ligota,ja zaś Dzierżoniów, schroniska Dolny Śląsk.

Posted

Ligota to prywatne przytulisko, ale jako że przez wiele lat miało umowę z gminą o przyjmowaniu bezdomnych psów, a innych schronisk w gminie nie ma, to niejako "awansowało" do statutu schroniska miejskiego. Nawet to jest skomplikowane jak widać w tej sprawie.

Posted

Chyba mogę już oficjalnie ogłosić... Hipek( właściwie teraz już Biszkopt )ma dom!!!
Pani z Elbląga zdecydowała sie na jego adopcję, przesympatyczni ludzie, którzy okazali tyle serca...
W sobotę wyjazd do Poznania( tam się spotykamy)
Jestem bardzo szczęśliwa!!!
A Biszkopt...no cóż ma takie warunki że sama mu zazdroszczę;)
Barzdo dz ękuję wszystkim za pomoc i wsparcie.

Posted

Aga a czy domek faktycznie sprawdzony? Czy pewne ze piesio bedzie mial tam dobrze?
Bo ja zawsze sie obawiam adopcji na łapu capu, szczegolnie ze rozni sa ludzie i rozne rzeczy widzialo sie tu na forum.
I trzeba koniecznie spisac umowe adopcyjna. I zapytac sie o mozliwosci kontroli poadopcyjnych czy Państwa wyrazaja na to zgode.
Lepiej chuchac na zimne, no chyba ze Ci Panstwo to jacys znajomi to wtedy inna sprawa ;)

Posted

Państo wypatrzyli Hipka( dla mnie Hipka!) na goldenowskiej szansie, zadzwonili do zuziM, chcieli od razu, zostali poinformowani o łapce,nie ma to dla nich żadnego znaczenia!Umówiliśmy sie jeszcze na telefon i zawiozę psa do Poznania, tam poznam osobiście właścicieli, spiszemy umowę, bardzo pięknie poproszę o foty i relacje z pobytu Hipka u nowych właścicieli...A nie pisałam bo to piękna perspektywa...
Chciałam mieć pewność.

Posted

Bardzo jestem szcześliwa, temu psu należała się taka gwiazdka z nieba..i pomyśleć żę już miał nie żyć- do dzisiaj już na pewno!
I kto w jego sprawie był decydentem!!??
A tak psiur pożyje jeszcze kilka lat w szczęściu, dając masę radości swoim właścicielom

Posted

ja sobie też ryczę:placz: ze szczęścia!!!!!!!!!!!!
ryczałam sobie przedwczoraj-bo dostałam syg że chcą
ryczałam wczoraj-bo nie było tel
ryczę sobie dziś z wieeeeelkiej radości
kużwa...jak ta jęcząca marta z pottera:oops:

Posted

Z tego co wiem to naprawdę odpowiedzialni ludzie, poradzą sobie na pewno...
A Hipek i tak ma przesrane po antybiolach i z ropniem pod łapą,
zaświadczenie muszę wziąć od weta, który mu to leczył, " kierownictwo"
dzierżoniowskie uznało,że jak pies na śmietnik to po co leczyć....

Posted

Ja sobie pifko walnełam ze szczęścia dziś - i zaraz walnę następne :razz:
A niech się drą że siedzę na dogo!!!!!!!!

Hipuś idzie do domku, dobek w drodze, malamut dzięki Bogu zabrany, boksio znalazł domek.... Wiem wiem - od jutra kolejne nieszczęścia - ale dziś opijam ostatni naprawdę udany tydzień (dla nas przynajmniej)

:drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...