malawaszka Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 zerduszko napisał(a):Źle go karmisz czy się nie bawisz? ;) hahahaha trzymam :kciuki: za przeprwadzkę! Quote
sisay Posted February 9, 2012 Author Posted February 9, 2012 Malutka pojechała do domku. Maciek się nie zdecydował, ale jego też bym tam spokojnie oddała :evil_lol: Quote
marra Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 ma-ja napisał(a):Malutka pojechała do domku. Maciek się nie zdecydował, ale jego też bym tam spokojnie oddała :evil_lol: no i co ? tylko tyle ? moze rozpisz się trochę ;) Quote
sisay Posted February 9, 2012 Author Posted February 9, 2012 ech, no co mam napisać... Domek z ogródkiem, pani co prawda niemłoda już, ale pełna energii i w swietnej formie :) miała zawsze psy, jej córka też przyjechała, ma własną jamniczkę którą czasem podrzuca mamie więc Borówka będzie miała fajną koleżankę. Rok temu pani musiała uśpić swoją jamniczkę, leczyła ją u Formicy wiec wszystko "w rodzinie" ;) Mała została złapana i pani jak ją capnęła, to już miała problem z podpisaniem umowy bo nie chciała jej puścić ani na sekundę. Wszyscy się pobeczeliśmy, no prawie wszyscy bo był jeden chłop, on nie płakał ;) ale też widać że psy lubi. Zostało jeszcze leczenie do zakończenia, będą chodzić na zastrzyki do znanej nam lecznicy ;) A córka tej pani mieszka po sąsiedzku z naszą Lorien! :) Quote
malawaszka Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 cudnie!!!!!! ma-ja :Rose: za danie szansy tym dzikuskom!!!!! Dzięki!!! Quote
zerduszko Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 malawaszka napisał(a):cudnie!!!!!! ma-ja :Rose: za danie szansy tym dzikuskom!!!!! Dzięki!!! Dokładnie :) Pewnie by teraz dzikie dziki z nich były. Quote
palmall Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 no popatrz, to jednak Pani nie odstraszyłaś :) super że nasza Mała znalazła w końcu swój domek, szkoda mi tylko Ciebie, bo wiem jak przez ten czas musialas sie do niej przywiazać, tym bardziej że bylo z nią troche zachodu. Wpisuj koniecznie wieści, jak bedziesz jakieś miala od nowej właścicielki :) Quote
sisay Posted February 9, 2012 Author Posted February 9, 2012 Pani jak się okazało, skorzystała z naszej wspólnej znajomości żeby wybadać, czy jej nie wkręcam z tą chorobą i czy to na pewno nie jest nic groźnego ;) Asia, nie będę się rozwlekać na ten temat, jaką drogę z nią przeszłam i jak się teraz czuję... powiem tylko, że coś mi tam z tyłu mówi, że nie miałam jej oddawać. Już mi się taki pies nie trafi. Przechodziłam ten dylemat z jednym kotem - po tygodniu kot wrócił z adopcji, tak miało być! Wrócił jak do siebie, a ja się czułam jak zdrajca któremu darowano życie z litości. No ale nie można być takim egoistą i zostawiać dla siebie to co najlepsze :D niech inni też się nacieszą. Quote
sisay Posted February 9, 2012 Author Posted February 9, 2012 Acha, no i serdeczne dzięki wszystkim za kibicowanie maluchom! Wątek był dla trzech szczeniaczków, a w sumie pięć znalazło domki :evil_lol: Będę dawała znać co u małej słychać. Quote
palmall Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 nie chciałam tego pierwsza "mówić na glos", ale ja też tak czulam, że ona powinna zostać z Tobą. Trzymajmy kciuki, żeby jej bylo dobrze w nowym domu i żeby sie szybko zaaklimatyzowala...albo żeby szybko wróciła do Ciebie :) Quote
marra Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Napewno będzie jej dobrze :) Ma-ja wiem co czujesz niestety ;/ ja do dziś czasami mam wurzuty ze oddałam Nukę...no nic, po to jesteśmy zeby dalej pomagać ;) Quote
malawaszka Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 oj ja nie będę nawet pisać ile mam takich wyrzutów :D kiedyś mnie zeżrą od środka... Quote
palmall Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Monia jak sie macie bez najmniejszego domownika? nowa Mama Borówki już sie odzywała? Foka ostatnio przechodzi jakiś okres buntu, bo nie alarmuje kiedy chce wyjsc na zewnątrz, tylko posikuje na kanapę:( a jak sie nam zlała na łóżku, to dowiedziała sie jak bardzo możemy sie na nia "obrazic" - śpi w swoim starym legowisku na ziemi juz drugą noc. Nawet sie zbytnio nie buntuje jak ją tam klade, bo chyba wie dlaczego... tylko rano ok 6.00 cichaczem wślizguje sie pod kołdrę i skrobie sie na poduszkę:D myśli że nie wiem kiedy :D ale rano jest taka rozkoszna i przytulaśna, że nie mam sumienia jej zsadzać :P Quote
zerduszko Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Zimno, to się jej nie chce wychodzić ;) Quote
palmall Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 hehe, to jej zakupię buciki, byleby sie nauczyła "alarmować" że chce siku :D Quote
sisay Posted February 17, 2012 Author Posted February 17, 2012 Wczoraj rozmawiałam z panią Borówki. Mała szczeka i biega po domu, a jamniczkę która przyszła w odwiedziny dzielnie obwarczała :D Kamień z serca! Przy okazji zaproszenie: Quote
sisay Posted February 28, 2012 Author Posted February 28, 2012 Chwila przerwy na otarcie łez... i jest Denzel :) ma niecałe 5 miesięcy, pierwszy dzień był dla niego bardzo trudny, bo to psiak z kojca. Szczerzył się i straszył wszystko dookoła. Nie znał smyczy, schodów, mieszkania, kotów chyba też. Byłam załamana, bo jakoś tak spodziewałam się malucha, a tu całkiem spory wyrośnięty pies. Byłam pewna że mój RR mu nie da żyć. Ale dziś, po 3 dniach wszystko się poukładało, Denzel jest już świetnym psiakiem, jeszcze sporo musi się nauczyć ale robi błyskawiczne postępy. Quote
palmall Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 hehe widzę że nie jest ci dane nudzić się :D fajny ten nowy psiak :) a wiesz może jak się sprawuje Boróweczka? (dalej ma tak na imie?) Quote
sisay Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 Boróweczka ma teraz na imię Ami, prawie nic nie urosła ale rozrabia na całego i nawet szczeka! :D Pani jest w niej zakochana, mówiła mi że na początku była lekko przerazona że nie da sobie rady z tych jej strachem. Ale teraz juz jest dobrze, mała się zachowuje dokładnie tak jak 4-miesieczny szczeniak powinien ;) i ma słoniowy apetyt :D Nadal się boi podejść i nie można jej złapać, ale pakuje się do łóżka i jak pani siedzi na kanapie, to ona przychodzi na kolanka. Bardzo dobry domek ma moja Boróweczka :) Quote
zerduszko Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Super, super, super :) Jak ja Ci się odwdzięczę? ;) Quote
sisay Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 oj tam... może to będzie banalne co napiszę, ale naprawdę dla mnie taka rozmowa telefoniczna jest najlepszą nagrodą :) Bardzo się cieszę że się udało pomóc tym maluchom i znalazły takie wspaniałe domki! Każdy starty sik jest tego wart :D Quote
zerduszko Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Dobrą dusze można po tym poznać :D Ech, oby więcej takich ludzi jak Ty :) Quote
malawaszka Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 [quote name='ma-ja']oj tam... może to będzie banalne co napiszę, ale naprawdę dla mnie taka rozmowa telefoniczna jest najlepszą nagrodą :) Bardzo się cieszę że się udało pomóc tym maluchom i znalazły takie wspaniałe domki! Każdy starty sik jest tego wart :D[/QUOTE] AMEN :klacz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.