Mariusz1 Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Otóż mój pies wogole nie pokazuje oznak agresji do ludzi nie ugryzie nawet małego dziecka które go meczy i nie spędza z nim dużo czasu koleżanki synek gryzie mojego psiaka w ucho czasami w ogon killer nie okazuje agresji poliże go jeszcze.do przechodniów także zawsze wyprzedza przychodnia i patrzy się w twarz czasami ludzie wydzierają się na mnie weź tego psa i tez na killera sie wydra oczywiście nie pozwalam na to by ktoś mi się wydzierał na niego zazwyczaj kończy sie to kłótnia ;) czy mam czego sie obawiać jak killer jest taki mily co do ludzi nawet jak go noga straszą to on nie ugryzie nie chce mu zakładać kagańca bo wiem ze mu to przeszkadza i czemu ludzie mi nie ufają ze pies nie gryzie pamiętam taka panią jedna byłem z killerem na spacerze i taka dziewczyna była z babcia na spacerze to killer podbiegł do niej i ja polizał a ta pani normalnie się wystraszyła ale zanim killer podszedł powiedziałem jej ze nie ugryzie zaufała mi i o to niespodzianka dziewczynka dostała całusa. wiec już nie wiem czy mam na 100% zaufać killerowi ? ze nikogo nie ugryzie? bo ostatnio dostałem mandat od straży miejskiej ze pies jest bez kagańca a mówiłem im ze nie gryzie a oni i tak mi go wlepili chociaż był to teren nie zabudowany. tez miałem nie miła sytuacje w lesie akurat bylem na szlaku z jednej strony jechali rowerami i z 2 ale 1 był z psem i killer podbiegł do niego i już były szyki bojowe akurat w sama porę dobiegłem i jeden facet który jechał z innej strony do mnie powiedział kaganiec psu zaloz (bylem w lesie) czy obowiązkowe jest noszenie przez psa kagańca w lesie? Pozdrawiam Mariusz Quote
Sasni Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Najlepiej prowadzić psa na smyczy, skoro podbiega do ludzi. Albo nie pozwalać mu na to. Są ludzie którzy nie lubią psów, nie chcą zostać polizani lub po prostu psów się boją, niezależnie od ich wielkości i należy to uszanować. Swojego psa trzeba pilnować, nawet jeżeli jest chodzącym okazem łagodności. Wtedy nie ma problemu z kłótniami, z krzyczącymi na psa ludźmi czy mandatami. Mój pies bardzo często chodzi bez smyczy, w kagańcu w ogóle, ale jest grzeczny, a ja go pilnuje. Nie podchodzi do ludzi, nie zaczepia, nie podbiega do obcych psów ( chyba, że właściciele się zgodzą) , a jak akurat musimy przejść przez miejsce gdzie jest dużo ludzi to po prostu zapinam go na smycz. A czy pies musi być w kagańcu to chyba zależy od miasta. W Krakowie albo w kagańcu, albo na smyczy, a w niektórych miejscach pies musi mieć kaganiec, nawet jeżeli jest na smyczy. Quote
Sybel Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Mariusz, są ludzie, którzy np. boją się psów w takim stopniu, ze mogą dostac histerii, jesli pies do nich podejdzie. Mogli np. kiedys zostać zaatakowani i została im trauma. Nalezy uszanować ich prywatność. Sama mam psy, ale nie czuję się komfortowo, jesli podchodzi do mnie zupełnie obcy pies (nie ważne, w jakim rozmiarze) - nie znam go, nie znam jego reakcji, moze być super łagodny, a moze też mu coś odbijać, nie moją rola jest oceniać jego charakter. Ja mam prawo przejść spokojnie, niezaczepiana. Wielu ludzi tak mysli. Tak więc najlepiej, jakby pies był na smyczy, moze być na szelkach i długiej flexi, wtedy ma jakąś tam swobodę. Puszczac należy na terenach typu parki, łąki, gdzie jest to ogólnie przyjete. Natomiast co do kagańca, to w każdym mieście obowiązują jakieś tam przepisy. Np. sprawdziłam, ze w Łodzi mam obowiązek prowadzać moje psy na smyczy i w kagańcu tylko w rejonie ścisłego centrum. Wyjątek stanowią psy ras uznanych za niebezpieczne, które ZAWSZE mają być na smyczy i w kagancu. Poczytaj, jak to jest u Ciebie. Quote
Martens Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Ty sobie żartujesz, prawda? W publicznym miejscu każdy ma prawo przebywać spokojnie - osoby nie lubiące psów czy się ich bojące też. Wiesz, co czuje osoba bojąca się psów np. kiedyś mocno pogryziona, kiedy podbiega do niej obcy pies, którego zamiarów nie zna? Zacznij być odpowiedzialny i przestań pozwalać psu podbiegać do obcych ludzi, zaczepiać ich, przeszkadzać innym w spokojnym spacerowaniu czy jeździe na rowerze; w skrócie zacznij używać smyczy albo psa wychowaj, żeby nie ganiał do każdego, do kogo popadnie, bo to jest nie do przyjęcia i zapewne coraz częściej będziesz się spotykał z niemiłymi reakcjami; nie zdziw się, jak ktoś kiedyś psa potraktuje gazem pieprzowym albo zasadzi mu kopa... Co do dziecka - jak będziesz pozwalał, żeby dziecko psa szarpało za ogon, czy gryzło po uszach, to tylko patrzeć tragedii. Pies może sto razy nie zareagować, a jak za sto pierwszym cholernie go zaboli albo straci cierpliwość, to dzieciak wyląduje na pogotowiu, bo to co dla psa jest ostrzegawczym kłapnięciem i na drugim psie nie zostawi śladu - buzię małego dziecka może rozpruć na wylot. W lesie obowiązkowe jest prowadzenie psa na smyczy. A co do tego "on nie gryzie" - gratuluję dobrego samopoczucia :diabloti: każdy piesek nie gryzie, do tego pierwszego razu, i żadna przypadkowa osoba na ulicy nie powinna się stresować, czy akurat nie zostanie tym "pierwszym razem" dla zębów Twojego pupilka. Opinia właścicieli psów w Polsce i tak jest już okropna - więc weź sobie to wszystko do serca i nie pogarszaj jej jeszcze swoim podejściem i zachowaniem takim jak opisujesz... Quote
Soko Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Jeśli pies podbiega do ludzi.. wystarczy spojrzeć na temat "Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?" żeby wiedzieć jaką opinię sobie wystawiasz. Reszta została powiedziana :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.