fioneczka Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Iza później wszystko napisze. Pojechała po Nestora. Klaudia nie odbiera telefonu a Pan nie wiedział że Nestor przyjedzie dziś .... to tak w skrócie Quote
tobciu Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 (edited) bora1 napisał(a):gdyby nie determinacja Izy nic by dzisiaj z adopcji nie bylo, Iza teraz pojechala na ostatnia chwile po Nestora, bo zostala wprowadzona w blad i niepotrzebnie jej Kaludia namieszala. szkoda gadac !! Matko kochana.. Zeby sie choc Ci Panstwo nie wystraszyli, ze tak wszystko sie potoczylo szybko. Dawajcie znac, prosze. Trzymam kciuki. Edited January 25, 2012 by tobciu Quote
sajlana Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Klaudia ma problemy, nie zrobiła tegu umyslnie..i tak leci ostatkiem woli i niestety sił... Quote
Klaudus__ Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 (edited) [quote name='bora1']gdyby nie determinacja Izy nic by dzisiaj z adopcji nie bylo, Iza teraz pojechala na ostatnia chwile po Nestora, bo zostala wprowadzona w blad i niepotrzebnie jej Kaludia namieszala. szkoda gadac !! Tak? To wspaniale określone. Bo ja to wszystko w dupie zapewne mam. A tak na marinesie to Klaudia nie odbierała tel przez godzine ,bo była na bardzo poważnej konsultacji lekarskiej, a poza tym zdążyła jechać za psa zapłacić i załatwić dzisiejszy odbiór w godzinach popołudniowych. Nie będę tu zresztą swoich wywodów i przemyśleń pisać,bo i tak macie już swoje zdanie. Mam tylko nadzieję,że Nestor będzie szczęśliwy. Podeślę Skarbnikowi nr konta ,a tu jeszcze tylko wkleję rachunek - żeby nie było ,że chce Go w tej swojej głupocie, mieszaniu i nic nierobieniu okraść. Dziękuję wszystkim za zaangażowanie i pomoc. Niestety wszystko mi się na głowę wali - i między innymi nie mam stałego dostępu do kompa. Edited January 25, 2012 by Klaudus__ Quote
bora1 Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 zle to wszystko wyszlo, Klaudia pewnie chciala dobrze, dziewczyny sie zle dogadaly i tyle. trudno czasu sie nie cofnie, najwazniejsze zeby Nestor byl bezpieczny i mial dom! Nie klocmy sie tu, powinnysmy wspolpracowac a co wazniejsze nie ulegac zbytnio emocjom!! :shake: ja tez troche dala w d...e przez roztragnienie i zbyt szybki rozwoj sytuacji! :-( Quote
bora1 Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 (edited) [quote name='Klaudus__'] Podeślę Skarbnikowi nr konta ,a tu jeszcze tylko wkleję rachunek - żeby nie było ,że chce Go w tej swojej głupocie, mieszaniu i nic nierobieniu okraść. Dziękuję wszystkim za zaangażowanie i pomoc. Niestety wszystko mi się na głowę wali - i między innymi nie mam stałego dostępu do kompa. Klaudia nikt Cie tu o takie rzeczy nie posadza!!! a juz napewno nie skarbnik! Nestor w nowym domku, jutro ma isc do weta na szczepienia. Edited January 25, 2012 by bora1 Quote
sabinka40 Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Oki:lol: Po pierwsze, to co robimy, robimy dla psiaków i nie możemy się tu obrażać i gniewać, czasem pewnie nie domówienia utrudniają pracę, ale tak to juz w życiu bywa...było minęło, dzięki Waszemu zaangażowaniu i chęci znalezienia Nestorkowi domku, psiak jest juz bezpieczny:multi: i to jest najważniejsze. Pan Andrzej wiedział że dzis mu psiaka przywiozę, bo mu dałam znać i czekał na niego z nowymi szelkami i smyczą i pełną lodówką mięsa:eviltong: Są nim zachwyceni, a i Nestorek zrobił super pierwsze wrażenie, to duży, kochany miś:loveu: Szybciutko sie tam wyłożył szłapkami do góry i pokazał że jest szczęsliwy i czuje się bezpieczny:eviltong: Rozdaje buziaczki i tuli się bardzo, jest szczęśliwy i tak trzymać. Jutro idą do weta wyrobić książeczkę i umówić sie na kastrację. Trzymajmy teraz wszyscy kciuki mocno żeby się dzieciak z nowymi rodzicami dogadał, a oni dobrze go rozumieli i zeby na zawsze się pokochali:loveu: Quote
tobciu Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 :laola: H U R R R A ! ! ! :laola: Nestorku - szczęścia życzymy ! Oby to był Twój dom i Twoi ludzie na zawsze :) Kastracje Nestorkowi rozumiem płacimy ? :) A jakaś szansa na fotke bedzie w przyszlosci ? :) Jejku.. alez sie ciesze. Dziękuję Wam, DZIĘUJĘ ! :) Quote
fioneczka Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 fajnie że chłopak w domku ... Iza :buzi: pan przedstawi rachunek to się za kastrację zapłaci ... Iza dogadywała temat to Ona napiszę co i jak ;) Quote
tobciu Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 (edited) A co napietej chwilami atmosfery na watku.. Kochana Klaudus :) To chyba czas jest by miec obok siebie sekretarza/asystenta, ktory by Cie w tej "administracyjno-informacyjnej" czesci odciazyl, byl z Toba w kontakcie i uaktualnial info. Bo postaw sie w naszej sytuacji - jest watek, wstepne info.. a potem cisza. Ok, racja, jest telefon do Ciebie, mozna zadzwonic - ale jak sie tak wszyscy zbierzemy i bedzie wydzwaniac - to tez dobrze nie bedzie :-) Takze zrozum prosze tez ta druga strone. :) Ty dajesz najwieksza szanse psom i kilkadziesiat, kilkaset zawdziecza Ci zycie, lepszy byt. Ale my chyba tez sie w tych staraniach przydajemy, prawda ? ;) Najwazniejsze, ze Nestor ma dom ! I oby to był jego dom na zawsze ! :multi: dobre wiesci na FB przekazane :) Edited January 25, 2012 by tobciu Quote
tobciu Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 Ciekawe jak nowemu domownikowi i Jego Rodzinie minęła noc ? :) Quote
bora1 Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 Pan mi dzis napisal ze byli zaszczepic Nestora, a za 2 tyg. kastracja. Maja z nim jednak problem bo wskakuje na łóżaka, a jak go zrzucaja to ich podgryza :( Quote
karolina175 Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 bora1 napisał(a):Pan mi dzis napisal ze byli zaszczepic Nestora, a za 2 tyg. kastracja. Maja z nim jednak problem bo wskakuje na łóżaka, a jak go zrzucaja to ich podgryza :( Sprawdza na co moze sobie pozwolic ... Troszke pracy ich czeka ale chyba sie nie rozmyslaja?:crazyeye: Quote
bora1 Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 nie wiem dokladnie jak to wyglada (to podgryzanie), tez mam nadzieje ze sie nie wystrasza i go nie oddadza :( Quote
karolina175 Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 Ja tez mam taka nadzieje :) Badzmy dobrej mysli, docieranie troche potrwa:) A maly napewno sprawdza do jakich granic wolno mu sie posunac :) Quote
fioneczka Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 bora1 napisał(a):nie wiem dokladnie jak to wyglada (to podgryzanie), tez mam nadzieje ze sie nie wystrasza i go nie oddadza :( umowa jest skonstruowana tak że nie oddaje się psa ot tak bo nie spełnia oczekiwań ... jeśli jest problem to trzeba go rozwiązać, jeśli się nie da to można zastanawiać się co dalej dotrą się ;) Quote
karolina175 Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 Tez mysle ze sie dotra :) To dopiero pierwsza doba w nowym miejscu u nowych ludzi :) Bedzie dobrze :) Quote
bora1 Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 pan pisze ze lekko ich gryzie, radzi sie tez jak sie z tym uporac, zeby nie wskakiwal na lozka i nie gryzl ich!?? Quote
tobciu Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 bora1 napisał(a):Pan mi dzis napisal ze byli zaszczepic Nestora, a za 2 tyg. kastracja. Maja z nim jednak problem bo wskakuje na łóżaka, a jak go zrzucaja to ich podgryza :( No coż.. skąd ma wiedziec, ze nie wolno, skoro mieszkal w schronisku.. Nauczą go. cierpliwosc i konsekwencja. mlody jest szczesliwy, uradowany, najedzony, 4 ludzi wokol - ta ekspresje i energie pokazuje na zewnatrz. a podgryzanie - nie weim jak to wyglada - ale pies podgryza tez okazujac milosc. Jesli nie oducza go tego (ja swojego nie oduczylam i wlasciwie nie bardzo chcialam oduczac :) ) to Nestor sie szybko nauczy, ze sily przy tym uzywac nie wolno, bo czlowieka boli. Czy Ci Panstwo mieli wczesniej psy ? Moze by im troche doradzic ? nie zostawiac ich na te pierwsze tygodnie samym. wiecie.. zeby im tfu, tfu co do glowy nie przyszlo. tfu, tfu. Quote
bora1 Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 czy moge czesc pieniedzy nestora (zostalo 120zl po odliczeniu za kastracje) przelac na konto tej suni? http://www.dogomania.pl/threads/221119-Lori-apatyczna-osowia%C5%82a-i-z-depresja-sunia-prosi-o-wsparcie-na-wyjazd-do-dt.%28BP%29 no wlasnie Karola moze ktos sie lepiej zna to by doradzil? Quote
tobciu Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 (edited) bora1 napisał(a):pan pisze ze lekko ich gryzie, radzi sie tez jak sie z tym uporac, zeby nie wskakiwal na lozka i nie gryzl ich!?? Gdy jest na łózku - zganiac spokojnym tonem i zgonic na podloge. Gdy jest na podlodze juz, pochwalic, nagrodzic. Gdy jest na lozku znowu, zganic, nie dobry pies powiedziec spokojnym ale stanowczym tonem. Gdy na ziemi jest pochwalic. Zacznie kumac, ze cos jest nie tak. Potem bedzie probowal wpierw lape jedna, druga polozyc, a nie od razu wskakiwac - to jak tylko lape polozy, zgromic wzrokiem, niedobry pies, zejdz powiedziec. i pies zaskoczy ze jest cos nie tak. Spokojnie i konsekwentnie. Tak samo z podgryzaniem. gdy podgryza mowic : nie, nie wolno. spokojnie i konsekwentnie. Po paru dniach bedzie lepiej. Teraz to wulkan nierozladowanej energii, przepelniony szczesciem po czubeczki uszu, ze jest z ludzmi. Czy Panstwo daliby rade pojsc na jakies szkolenie ? Jest taka mozliwosc moze u Was, ze jesli sie bierze psa ze schroniska, jakias szkola dla psow daje miesiac gratis (w Szczecinie tak jest). bora - powtarzaj Panstwu by sie nie zrazali ! I musza byc konsekwentni w tym co robia i co beda od psa oczekiwac. Zadnych takich, ze pan mowi to a pani tamto. I niech komendy typu : nie / nie wolno / dobry pies / niedobry pies / zostaw / ect wszyscy uzywaja te same - tak by psu nie mieszac. I mowione spokojnym, wyraznym tonem. nie takie tiutiutiu ;) Tylko normalnie, klarownie. Edited January 26, 2012 by tobciu Quote
karolina175 Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 Niech naucza psa odsyłania go na miejsce na komendę i komendy oznaczającej schodzenie z łóżka/sofy Niech wezma smakołyk albo zabawkę do ręki i gdy pies jest na łóżku/sofie pomachaja mu zabawką lub smakołykiem na wysokości podłogi mówiąc, zejdź. Gdy zeskoczy, niech go pochwala i pobawa się z nim lub niech go nagrodza smakolykiem. Jeśli psiak próbuje wdrapać się na łóżko, niech powiedza mu np. E-E, albo coś w tym stylu, co oznaczać będzie, że nie akceptuja takiego zachowania i niech sprobuja mówiąc "na miejsce" smakołykiem odprowadzić na jego posłanie. Tam niech go pochwala, ale bez wielkich emocji, żeby go jeszcze bardziej nie pobudzić i nich odejda. Gdy psiak próbuje się wdrapywać na łóżko czy sofę niech nie mowia do niego zbyt dużo, nie spychaja mu łap ani nie wchodźa z nim w żadną interakcję poza komendę E-E czy co tam sobie wymysla i "na miejsce" Na moje poskutkowało :) A wogole ma swoje miejsce wyznaczone czy moze spac gdzie mu sie podoba? :) Quote
tobciu Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 [quote name='bora1']czy moge czesc pieniedzy nestora (zostalo 120zl po odliczeniu za kastracje) przelac na konto tej suni? http://www.dogomania.pl/threads/221119-Lori-apatyczna-osowia%C5%82a-i-z-depresja-sunia-prosi-o-wsparcie-na-wyjazd-do-dt.%28BP%29 no wlasnie Karola moze ktos sie lepiej zna to by doradzil? A Nestorowi kastracje zaplacimy ? Quote
bora1 Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 nie wiem Karolciu ;) przekaze instrukcje, dzieki Quote
tobciu Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 (edited) karolina175 napisał(a):Niech naucza psa odsyłania go na miejsce na komendę i komendy oznaczającej schodzenie z łóżka/sofy Niech wezma smakołyk albo zabawkę do ręki i gdy pies jest na łóżku/sofie pomachaja mu zabawką lub smakołykiem na wysokości podłogi mówiąc, zejdź. Gdy zeskoczy, niech go pochwala i pobawa się z nim lub niech go nagrodza smakolykiem. Jeśli psiak próbuje wdrapać się na łóżko, niech powiedza mu np. E-E, albo coś w tym stylu, co oznaczać będzie, że nie akceptuja takiego zachowania i niech sprobuja mówiąc "na miejsce" smakołykiem odprowadzić na jego posłanie. Tam niech go pochwala, ale bez wielkich emocji, żeby go jeszcze bardziej nie pobudzić i nich odejda. Gdy psiak próbuje się wdrapywać na łóżko czy sofę niech nie mowia do niego zbyt dużo, nie spychaja mu łap ani nie wchodźa z nim w żadną interakcję poza komendę E-E czy co tam sobie wymysla i "na miejsce" Na moje poskutkowało :) A wogole ma swoje miejsce wyznaczone czy moze spac gdzie mu sie podoba? :) Dokladnie :) A uwaga o lozku trafna, niech Panstwo okresla mu kacik, zrobia poslanko, czy poloza kocyk, smakolyk, zabawke. I dokladnie jak Karolina mowi - niech go nie zrzucaja - bo to to bedzie traktowal jako zabawe. Edited January 26, 2012 by tobciu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.