Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 488
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dostałam dziś informację o 5 letniej amstafce , chorej na nużycę , którą wlaściciel chce uśpić , bo urodziło się dziecko i nie stać na leczenie .... psinka powinna też jeść karmę specjalistyczną bodajże RC hypoalegenic ...Jeśli wet do ktorego się zgłosił odmówi to on w Rybniku znajdzie innego który to zrobi :(. Sunia jest super psinką , w poczekalni u weta nie robiła żadnych zadym z innymi pieskami .

Wet . chciałby przejąć sunię od właściciela ale szukamy dla niej DT . Dom otrzymał by pomoc w wyżywieniu i leczeniu psiaka .


Drugie nieszczęście szukające domu , też z Rybnika tutaj , Tosieńka
http://www.facebook.com/events/244973492255325/

Posted

Nestora tzreba pilnie zabrac niestey, Pan jestw szpitalu a Nestor zdomniowal Pania, gryzie ja nie pozwala sie poruszac po mieszaniu! Sprawa jest naprawde pilna

Posted

[quote name='bora1']Nestora tzreba pilnie zabrac niestey, Pan jestw szpitalu a Nestor zdomniowal Pania, gryzie ja nie pozwala sie poruszac po mieszaniu! Sprawa jest naprawde pilna[/QUOTE]

!!!!! .... wa mac !!!!

Posted

nie ma co kląć tylko trzeba myśleć co robić

Iza go zawiozła do ludzi, podpisała umowę ale to nie jest jej "problem" znaczy pies

w umowie którą Pan podpisał jest mowa że w przypadku zwrotu z adopcji płaci za hotel ... tylko jak Pan do tego podejdzie nie wiem

Posted

[quote name='fioneczka']w umowie którą Pan podpisał jest mowa że w przypadku zwrotu z adopcji płaci za hotel ... tylko jak Pan do tego podejdzie nie wiem[/QUOTE]

Srednio w to wierze, bedzie mial za nic umowe. Ale obym sie mylila.
Niech pokryje choc polowe. Cokolwiek.
Dominacja nastapila z dnia na dzien ? wczesniej nie bylo zadnych prob ?

Posted

Wspaniale...
I co kurde teraz!!
Jakoś takie "dominujące" zachowanie mi do Nestora nie pasuje.
Myślę,że problem jest jakiś inny...
Może się przeliczyli??
To żywiołowy pies...

Posted

[quote name='bora1']moj zoladek wzbogacil sie o nowego wrzoda :([/QUOTE]

a ja życzę tego wrzoda tej kobiecie ....


Iza napisz co uzgodniłaś z facetem ?? Czy ma jakiś wpływ na babę ??
Babsko nie potrafi zrozumieć że pies tęskni , że psem trzeba się zająć ... mąż w szpitalu to po co jej pies ...

Posted

Jestem już po rozmowach i z żoną i z panem Andrzejem....to jakis koszmar!!!
Pan Andrzej nie chce oddać Nestorka, jest z nim związany i jest w rozsybce...żona dała mu ultimatum do jutra ma sie psa pozbyć!!!! To jakaś wariatka jest, nie rozumie co do niej się mówi, powtarza ciągle że jej zdrowie jest ważniejsze i że mamy psa zabrac bo go z domu wyrzuci....chora!!! Tłumaczyłam że tak nie można a ona swoje!!!
Zadzwonilam do pana Andrzeja i pytałam co mam robic i że jak obierzemy psa to musi pokryć koszta utrzymania psa w hoteliku, że to ma w umowie...jest załamany. Musi zostac w szpitalu jeszcze jakieś dwa tygodnie, może będzie miał zabieg....niewiem, szkoda mi Nestorka i pana Andrzeja...

Posted

jest mi bardzo bardzo przykro ze tak sie stalo, facetowi wyraznie zalezy na psie, nie chce go oddawac, ale ta baba...mi sie wydaje ze jakas apnikara, ale z drugiej strony, dorosli synowie tez sie go boja wiec... nigdy nie wiadomo...jutro bedziemy wiedziec cos konkretnego jak Iza tam wparuje :(

Posted

[quote name='sabinka40']Jestem już po rozmowach i z żoną i z panem Andrzejem....to jakis koszmar!!!
Pan Andrzej nie chce oddać Nestorka, jest z nim związany i jest w rozsybce...żona dała mu ultimatum do jutra ma sie psa pozbyć!!!! To jakaś wariatka jest, nie rozumie co do niej się mówi, powtarza ciągle że jej zdrowie jest ważniejsze i że mamy psa zabrac bo go z domu wyrzuci....chora!!! Tłumaczyłam że tak nie można a ona swoje!!!
Zadzwonilam do pana Andrzeja i pytałam co mam robic i że jak obierzemy psa to musi pokryć koszta utrzymania psa w hoteliku, że to ma w umowie...jest załamany. Musi zostac w szpitalu jeszcze jakieś dwa tygodnie, może będzie miał zabieg....niewiem, szkoda mi Nestorka i pana Andrzeja...[/QUOTE]

a co w sprawie kosztów , bo to niestety też ważne ....co nie zmienia faktu że psa trzeba zabrać .....a pan Andrzej jak wyzdrowieje to sie zdecydować czy jest facetem ( aczkolwiek przy takiej kobiecie i dorosłych synach bojących sie psa to mu współczuję )

Posted

[quote name='sabinka40']Jestem już po rozmowach i z żoną i z panem Andrzejem....to jakis koszmar!!!
Pan Andrzej nie chce oddać Nestorka, jest z nim związany i jest w rozsybce...żona dała mu ultimatum do jutra ma sie psa pozbyć!!!! To jakaś wariatka jest, nie rozumie co do niej się mówi, powtarza ciągle że jej zdrowie jest ważniejsze i że mamy psa zabrac bo go z domu wyrzuci....chora!!! Tłumaczyłam że tak nie można a ona swoje!!!
Zadzwonilam do pana Andrzeja i pytałam co mam robic i że jak obierzemy psa to musi pokryć koszta utrzymania psa w hoteliku, że to ma w umowie...jest załamany. Musi zostac w szpitalu jeszcze jakieś dwa tygodnie, może będzie miał zabieg....niewiem, szkoda mi Nestorka i pana Andrzeja...[/QUOTE]

ale jedziesz do tej baby jutro czy nie?

Posted

to chyba nie jest tak do końca z tym że dzieciaki się go boją, bo jak rozmawiałam z tą babą to się pytałam gdzie teraz jest Nestor to mówiła że własnie wrocił ze spaceru z synem....jak by syn sie bał, a Nestor by ich teroryzował to by go na spacer nie zabral:cool3:
Największym problemem jest babsko a nie Nestor...

Posted

słuchajcie Iza wyświadczyła przysługę w sprawie wizyty przed adopcyjnej, bez mrugnięcia też zabrała i zawiozła Nestora do domu, podpisała umowę (i to na siebie!!! choć nie musiała tego robić) była w ciągłym kontakcie z ludźmi (na swój koszt)
teraz trzeba tą sprawę ogarnąć

co z ewentualnym odbiorem psa ... hotel? ktoś już coś myślał ... gdzie?

Iza nie moze zabrać Nestora i zostać z nim na ulicy ...

zbieramy kasę na transport - auto na powietrze nie jeździ

i co z hotelem bo kasy zanim człowiek ze szpitala nie wyjdzie też nie będzie żadnej

Posted

czy jadę, to jeszcze zobaczymy bo co ja zrobie z Nestorem, gdzie go umieszcze?
mam numer tel do Tomka z Cieszyna, jutro zadzwonię do niego i pogadam, co do ceny i ewentualnego transportu, bo wiem że przyjeżdża po psy. Tylko jest problem z zapłatą, jesli nie pokryją kosztów...pan Andrzej prosił żeby się dowiedzieć i dac mu znać, mówił że krucho u niego z większa gotówką, a trzeba by liczyć jakiś 30 za dobę...razy ok 14 dni:razz:
zobaczymy jutro, może coś wynegocjuje....to jakis koszmar, inaczej co do schronu????
Tomek by z Nestorem popracował i może by wrócił do pana Andrzeja....nie wiem, naprawdę nie wiem...boli mnie glowa!

Posted

Pan Andrzeja baba zdominowala.. Co za ..... !!!! Jak szuja czekala by wykorzystac okazje szpitala..
Ze ureguluje jakies koszty - watpie. Nie wierze w to, ze majac psa za nic z tekstem, ze jak nie odbierzemy to go wyrzuci - bedzie przejmowac sie umowa i pokrywac koszty hotelu w kwocie min 400 zl..
Nierealne. Pies sie zwyczajnie zgubi... i tyle tego bedzie.
Dziewczyny - moze furciaczkowa by go przyjela ??
Jutro bede w kratke na dogo. Ale jak trzeba do transportu to ja 50 zl daje.
Moze Pan Andrzej ma jakiegos znajomego gdzie mozna by przechowac psa przez pare dni zanim cos sie zorganizuje ?

Posted

do jasnej anieli o co chodzi

Asia ... dlaczego "zrzucasz" załatwianie sprawy hotelu i rozmowy z P.Andrzejem na Izę

Ona pojedzie do kobiety ... choć czas też u niej nie jest z gumy

ludzie trzeba pomóc to ogarnąć
nie wyobrazam sobie że wszystko spada na Izę !!!

Posted

Pytałam po hotelach - wszystko zapsione,albo bardzo daleko.
Poza tym to paranoja - gdzie dzisiaj tego psa mam umieścić??
Do schronu?
Do którego?
U mnie jest wywóz - więc jak Nestor tam trafi to zaraz do Mysłowic pojedzie.
Zaraz zresztą zdzwonię się z Iza...
Koszmar

Posted

a więc

na dzień dzisiejszy sprawa wygląda tak:

rozmawiałam z właścicielami
Iza pojedzie po Nestora, razem z Panią odstawi go do hotelu dla zwierząt na okres ok 10 dni, pani podpisze umowę jako żona i współwłaściciel psa
państwo poniosą koszt z tytułu hotelowania

w późniejszym czasie będą kontaktowali się ze szkoleniowcem też na swój koszt

czekam tylko na info gdzie ewentualnie umieścimy Nestora ... czekam na tel od Grzesia

póki co to tyle

jednak:

Iza będzie żądała od Państwa zwrotu kasy za transport
na telefony wydała całą masę kasy i niestety jej konto w tel jest puste (moje już też)
trzeba dziewczynie zrekompensować zaangażowanie w całą sprawę

szkoda ze teraz jak jest problem niewiele osób się tym przejęło :/

Posted

nie wiem dlaczego Asiu zarzucasz mi ze zrzucam wszystko na Ize! przeciez caly czas na biezaco rozmawiam z P. Andrzejem, nie wiem o co chodzi ....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...