Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='bora1']nie wiem dlaczego Asiu zarzucasz mi ze zrzucam wszystko na Ize! przeciez caly czas na biezaco rozmawiam z P. Andrzejem, nie wiem o co chodzi ....

Asiu ja nie zarzucam, ja po prostu zapytałam, dlaczego wszystko spadło na Izę.



Mniejsza już o to wszystko, kto i dlaczego.
Temat jest ogarnięty ... starałam się zrobić to najlepiej jak umiałam.

I bardzo dziękuję Grzesiowi od Sandry !!!Grzesiu publiczne :buzi:

  • Replies 488
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czyli narazie temat ogarniety ? Moge doladowac Izie tel (rozumialam ze na karte ?), w ramach tych 50 zl co na transport oferowalam. Prosze o info na pw
Fioneczka.. trudno wymagac od ludzi co tu byli na watku zaangazowani, ze nagle sie pojawia. Watek bedzie sie znowu u gory wyswietlal, to pewnie predzej czy pozniej sie pojawia.
Ja weszlam majac nadzieje na nowe zdjecia chlopaka - a tu katastrofa. :(
Chyle czola, ze zadzialyscie. Ja jestem z daleko. Jakby co mam namiary na dobry hotel pod Krakowem. Rozmawialam z klaudus, co prawda w kontekscie Denisa, ale Denis juz ma cos zaklepanego. Zatem jakby co mogloby byc dla Nestora. Tyle tylko ze pod Krakowem..
Przepraszam Cie Nestor.. wygladalo, ze bedzie wszystko dobrze.

Posted

[quote name='tobciu']Chyle czola, ze zadzialyscie. Ja jestem z daleko. [/QUOTE]

A myślisz że ja jestem na miejscu ?
fakt Ty masz trochę dalej niż ja
ja mam 370 a Ty 600
w tym przypadku te 230 km nie zrobiło różnicy bo ja i tak tylko i wyłącznie wisiałam na tel

ogarniałam dziś temat ciężarnej astki z tej samej przechowalni
"mam" psa i przewidywany koszt sterylki itd jakieś 650 na początek na klatę i to właśnie na odległość

gdyby nie ludzie z tamtego terenu nie załatwiłabym nic ... ani z Pixi ani z Nestorkiem



tu nie chodzi o to żeby kogoś obarczać jednak trzeba próbować ogarniać problem wspólnymi siłami

tobciu dziękuję ślicznie za deklarację doładowania konta Izy ... naprawdę bardzo dziękuję
jednak wstrzymajmy się chwilkę bo jeszcze nie wiem jak tam sprawa zwrotu za podróż wyjdzie

zaczekamy spokojnie aż Iza wróci i napisze co i jak

jeszcze raz wielkie, wielkie dzięki za dzisiejszą "akcję" ... udało się to ogarnąć i to najważniejsze
martwić będziemy się dalej za ok 10 dni (oby nie)

Posted

jestem po rozmowie z Izą
Nestorek już w hotelu ... Iza napisze wszystko

Nestorek się nie zmienił ani ciut-ciut w zachowaniu ... to duży, misiowaty, kochany chłopak
ani grama w nim agresji

Pani opłaciła hotel i transport

Klaudia zmień ten tytuł bo chłopak DS nie opuści ...

Posted

[quote name='fioneczka']

I bardzo dziękuję Grzesiowi od Sandry !!!Grzesiu publiczne :buzi:

Hmmmm.... czy je mam być zazdrosna??......:eviltong: żartuje oczywiście :p

Bardzo się cieszę, że Nestorek już w hotelu.

Posted

Na początek może podziekuję kochanej Asi(fioneczka) że pomogła mi to wszystko ogarnąć no i oczywiście Sandra i Grześ:calus:
Nie bedziemy to pisać co kto zrobił, a kto nie bo to nie ma znaczenia już....ważne że wiem jak sprawa wyglada:razz: Nestor dalej jest kochanym i misiowatym psem, jak go zawołałam to przyciągnął swoja pania do mnie i tak wycałował że mój mąż stał obok zazdrosny:eviltong:, ale i jemy też buziaki się dostały, jest cudowny, ale nie okiełznany....to szczeniak który, nie potrafi popanować swoich emocji i okazuje to poprzez skakanie, a przy tym chwyta w zabawie oczywiście, ząbkami, podrapie bo jest duzy i ciężki, to wszystki....nie ma nic agresji:lol: Poprostu pani Ania nie zna się na psach, to jej pierwszy pies i to taki duży, silny i rozbrykany....nie wiedziała że Nestor nie chce jej zrobic krzywdy, bo nikt jej nie mógł pomóc, bo została z nim sama, pan Andrzej który potrafił opanować wariacje Nestorka, jest bardzo chory i leży w szpitalu, a dzieci.....to nie są jej dzieci i nie ma z nimi najlepszego kontaktu( to dzieci męża)
Pani Ania przeprosiła za swoje zachowanie i nigdy nie chciala Nestora z domu wyrzucić, to były nerwy....a nerwy to same wiecie nie najlepszy doradca:razz:
Kobieta potrzebuje pomocy i nie możemy jej tak teraz zostawić, zaproponowałam pomoc ze swojej strony, bo robie to dla misiaczka i licze na Was. Pani Ania zapłaciła za hotelik i zapłaciła za paliwo i popłakała sie jak wracaliśmy do domu....pani która prowadzi hotelik to milośniczka astków, ma nawet rodowodowego Atosika cód:loveu:, zawsze mieli astki i kochają tę rasę, więc Nestor jest w dobrych rękach. Ta pani to kocha wszystkie zwierzaki...kura jak złamała nogę to jechała z nia do weta i zapłaciła 200 zł:razz:...nie zjada tych kór:lol: to takie ozdobne:eviltong:
Pania Ania chce Nestorka wysłac na szkolenie, bo bardzo chce żeby wrócił do domu i chce nauczyć sie z nim postepować...poprostu nikt jej tego nie nauczył, nie pokazał, a tu nagle świat na głowe sie jej zawalił i dlatego były te nerwy to tyle o pani Ani.
A tak najbardziej to szkoda mi misiaczka, bo został tam i pewnie biedny nie wie co sie stało:shake:, ważne że nie zostanie bez domku....

Posted

myslę że ok 40-45:razz: chyba bylo by fajnie nazbierać na szkolenie, tym bardziej że szkolenie polega nie tylko na szkoleniu psa, ale i na szkoleniu włascicieli, ale pani Ania zdaje sobie sprawę że szkolenie to nie taka tania impreza...

Posted

[quote name='sabinka40']myslę że ok 40-45:razz: chyba bylo by fajnie nazbierać na szkolenie, tym bardziej że szkolenie polega nie tylko na szkoleniu psa, ale i na szkoleniu włascicieli, ale pani Ania zdaje sobie sprawę że szkolenie to nie taka tania impreza...[/QUOTE]

Dokladnie, szkolenia to szkolenie i psa i wlasciciela. A w tym przypadku szkolenie wlascicieli ma szczegolnie wielka wage. :)
Teraz w weekend zabiore sie za bazarek dla Denisa na 2 tyg. Czekac z bazarkiem dla Nestora do zakonczenia to troche dlugo.
Zapytam po tygodniu moderatora, czy moge rownolegle prowadzic jeszcze jeden bazar.
Jakby jakas inna ciotka chciala robic bazarek wczesniej, to moge przeslac pare zdjec swoich fantow - i jesli sie sprzedadza, to wysle sama do kupujacego.

Posted

[quote name='tobciu']Dokladnie, szkolenia to szkolenie i psa i wlasciciela. A w tym przypadku szkolenie wlascicieli ma szczegolnie wielka wage. :)
Teraz w weekend zabiore sie za bazarek dla Denisa na 2 tyg. Czekac z bazarkiem dla Nestora do zakonczenia to troche dlugo.
Zapytam po tygodniu moderatora, czy moge rownolegle prowadzic jeszcze jeden bazar.
Jakby jakas inna ciotka chciala robic bazarek wczesniej, to moge przeslac pare zdjec swoich fantow - i jesli sie sprzedadza, to wysle sama do kupujacego.[/QUOTE]

możesz równolegle prowadzic kilka bazarków , to w niczym nie przeszkadza :)

W treści bazarku musisz napisać że Bazarek na szkolenie Nestora by mógł pozostać w DS . Jest taka możliwość na zbieranie na Psy które maja domy, a potrzebują pomocy.

Posted

[quote name='tobciu'] Moge doladowac Izie tel (rozumialam ze na karte ?), w ramach tych 50 zl co na transport oferowalam. Prosze o info na pw[/QUOTE]

to w takim razie poproszę o doładowanie konta tel Izy za 30 zł
nr tel podam na PW

i bardzo, bardzo dziękuję za pomoc :buzi:

Posted

[quote name='fioneczka']to w takim razie poproszę o doładowanie konta tel Izy za 30 zł
nr tel podam na PW

i bardzo, bardzo dziękuję za pomoc :buzi:[/QUOTE]

No to poszlo 50 zl, bo wpierw przeczytalam wiadomosc, przelaalm, a teraz dopiero weszlam na watek.
Ta nadwyzka moze byc na poczet przyszlych rozmow z panstwem. Albo na co bedziecie uwazaly zwiazanego z Nestorem.
Sabinka40 doladowywalam bezposrednio z konta bankowego, nie weim jak to dziala w weekendy szybko. Jak dostaniesz na konto, daj prosze znac.

Posted

[quote name='tobciu']No to poszlo 50 zl, bo wpierw przeczytalam wiadomosc, przelaalm, a teraz dopiero weszlam na watek.
Ta nadwyzka moze byc na poczet przyszlych rozmow z panstwem. Albo na co bedziecie uwazaly zwiazanego z Nestorem.
Sabinka40 doladowywalam bezposrednio z konta bankowego, nie weim jak to dziala w weekendy szybko. Jak dostaniesz na konto, daj prosze znac.[/QUOTE]

hmmm ale ja gapidło jestem, mogłam w wiadomości też napisać ... a napisałam na wątku żeby było czytelne dla ogółu :)
Iza będzie kontrolowała sytuację u Państwa i z hotelikiem pewnie też więc nic się nie zmarnuje ;)

tobciu jeszcze raz :buzi:

Posted

tobciu raz jeszcze:calus: tak jak Ci powiedziałam będę w kontakcie z domkiem Nestorka i napewno kasiorka sie przyda:lol:
Teraz tylko kciuki trzymać trzeba żeby wszystko dobrze się skończyło, zeby pan Andrzej wrócił do zdrowia i zeby oba chłopaki wróciły do domku....
Jeszcze raz dziękuję wszystkim którzy pomogli i będa pomagać:calus:

Posted

Rozmawiałam dzisiaj z panią Anią, byc może pan Andrzej we wtorek wyjdzie ze szpitala i zaraz pojadą po Nestorka...tęsknią za nim bardzo:shake: Pani Ania dzwoniła oczywiście do hoteliku i wypytywała jak tam Nestor i jest oki, troche poobgryzał im krzaczki, ale to nie szkodzi:eviltong:Dzwoniła tez do pani Ani znajoma tej włascicielki hoteliku, która jest szkoleniowcem i proponowała pomoc w wychowaniu i szkoleniu i Nestorka i opiekunów:lol: cena jaką ona podała to 50 zł za dzień plus dojazd...nie wiem ile potrzeba lekcji:hmmmm: zadzwonię do tej pani i pogadam jeszcze by więcej się dowiedzieć. Może znacie kogoś innego, trzeba poszukać, popytać...no i oczywiście takiego co będzie pracował u nich w domu. No i trzeba kaskę uzbierać jak by co....

Posted

50 zł to bardzo mało! Średnio behawioryści biorą 85-100 zł za konsultacje...
Tak naprawdę to chyba nie wiemy co "psu dolega"?, czy potrzeba będzie jakiejś dłuższej pracy czy tylko wskazówek/ korekty zachowań psa albo właścicieli.

Posted

Witam i przynoszę nowe wieści z domku Nestorka kochanego:lol:
Nestorek jest od wczoraj w domku:multi:, pan Andrzej wyszedł ze szpitala i oby juz do niego nie wracał...Rozmawiałam dzisiaj z panem Andrzejem i niemogą się soba nacieszyc.....radosc jest ogromna, ponoć Nestorek sie bardzo wyciszyl po tym pobycie w hotelu no i ciągle pilnuje pana Andrzeja, boi sie pewnie że znowu go zostawi...biedny, ale tak sie juz nie stanie, że juz do tego nie doprowadzą i że pani Ania tez bardzo cierpiała z tego powodu...teraz to juz musi byc dobrze. Rozmawiałam tez o szkoleniu, pan Andrzej twierdzi że sobie już poradza, że on już jest w domu i że żonę bedzie uczył i bedą oboje pracowac z Nestorkiem i jeśli jednak cos będzie ich niepokoić to do mnie zadzwonią. Wiec puki co poczekamy z tym szkoleniem, damy im czas, będę trzymac kciuki i napewno ich odwiedze, podjadę w odwiedzinki i jeszcze porozmawiamy.

Posted

sabinka40 napisał(a):
napewno ich odwiedze, podjadę w odwiedzinki i jeszcze porozmawiamy.
no to dobrze że już pan w domu i pies wrócił :cool2:; w takim razie to ja już nie będę się pchała z wizytą żeby nie robić tłoku

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...