Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Eruane dzwoniłam do pani w sprawie białego niedźwiadka. Niestety dwukrotnie nie odebrała telefonu. Nagrałam się na sekretarkę i czekam na odzew. Domek mogę sprawdzić jutro bo w piątek wracam do Kielc.

Niestety Bubba nie może zostać u moich rodziców. Ewa rozpacza. Jedyną osobą której może powierzyć Bułkę (tak ją nazywamy) jestem ja:cool3: W niedzielę zabieram sunię do Wawy. Będzie mieszkać ze mną:loveu:
Zawsze jest jakieś rozwiązanie. Tymczasowo zamieszka w bloku ale już w przyszłym roku przeprowadzamy się do domu z ogrodem więc damy radę:loveu:

  • Replies 5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:roll:czy karma dla szczeniakow w Kielcach przyda sie?
jesli tak zapraszam pod znany adres - worek czeka

bardzo mi sie ten karzelek podoba...hmmm z tym jezykiem na stale wywieszonym, to juz gdzies czytalam to jest jakas wada...hmmm zapomnialam jaka
zaprosze tu Namaaschild moze powie

tzn do watku karzelka
cudny jest psinek
cudny
ja bym go nazwala STANCZYK:loveu:

pocieszne ale madre to stworzonko bedzie
jestem tego pewna
malutki...moj Ty malutki, ale rozum u ciebie dużutki...

Posted

Andzia69, nie wiesz, gdzie mieszkał ten chłopak, który znalazł szczeniaczka? Bo może to ten sam.
Elwirę dzisiaj zaczepiła taka pijaczka, która mieszka w pobliżu, z pytaniem, czym karmi się szczeniaka, bo znalazła szczeniaka na śmietniku:mad:.
Elwira poszła do niej go zobaczyć i zaniosła jedzenie, to biedaczek tak się rzucił, że się chciał udławić, ta baba dawała mu tylko trochę mleka.
On tam nie może zostać, warunki makabryczne, tam nie ma prądu , wody, totalna melina:angryy:.
Piesio jest podobno barzo ładny i będzie nieduży.

Ewelinko_m, moze dalabys radę podejśc tam z Elwirą i zrobic mu zdjęcia?
To jest gdzieś na Słowackiego.

Posted

Maja75 dziś odbędzie wizytę przedadopcyjną w Warszawie dla małego białego misia. Istnieje możliwość, że w niedzielę maluch pojechałby z nią do nowego domku.

Rodzina z Radomia narazie nie dała mi odpowiedzi w sprawie kremowego niedźwiadka. Ale gdyby dała, przydałaby się wizyta przedadopcyjna. Czy ktoś z Radomia może to zrobić? Ewentualnie psiak mógłby jechać do Suchedniowa, ale też kwestia wizyty przdadopcyjnej nie załatwiona. Wczoraj dzwoniła pani z aż Poznania, bardzo zakochana w maluszku. Ale to tak daleko...pewnie byłby poblem z transportem. No i oczywiście bez wizyty przedadopcyjnej też nic z tego.

Posted

pixie napisał(a):
bardzo mi sie ten karzelek podoba...hmmm z tym jezykiem na stale wywieszonym, to juz gdzies czytalam to jest jakas wada...hmmm zapomnialam jaka
zaprosze tu Namaaschild moze powie

tzn do watku karzelka
cudny jest psinek
cudny
ja bym go nazwala STANCZYK:loveu:

pocieszne ale madre to stworzonko bedzie
jestem tego pewna
malutki...moj Ty malutki, ale rozum u ciebie dużutki...


Stańczyk super imię. ;)
Faktycznie miniatury mają czasem taką wadę z językiem wystającym.

Posted

Ewelinka - ja myslę, ze albo jej już nie ma albo nie szuka domu...parę razy pytałam o to, Erka mówiła, że nie moze się tam dodzwonic...więc myślę, ze chyba trzeba ją zdjąć z 1 strony...


a macie zdjęcia tego malucha od pijaczki?

no i czy ktos mógłby przechować karzełka do niedzieli? Maja zabrałaby go do W-wy:-( ja nie dam rady...jutro Buba ma sterylkę...a to jest pierwsza moja sterylka suni, która u mnie jest i będę pewnie w nerwach...

Posted

andzia69 napisał(a):
Pixie - na pewno:loveu::loveu::loveu: tylko tak zagonione jestesmy, ze umknęło:oops: Erka ma jeszcze jakąś kontrolę w robocie i pewnie jest ledwo żywa i kumająca;)


czy MaJa jutro przed wyjazdem do Kielc zajedzie po nia? albo zanim do pracy pojedzie, moze wrzucic worek do bagaznika...moze ma inne plany juz na jutro..prosze o PW lub smsa...moge juz nie zajrzec do watku

Posted

Dzisiaj z Elwirą poszłyśmy zrobić zdjęcia szczeniakowi, ale na miejscu okazało się, że..... nie ma komu robić zdjęć :cool3:
Ta pijaczka, która go znalazła, szczeniaka przekazała na przechowanie do sąsiadki.Maluch strasznie, fajny, wesolutki... a pani postanowiła, że malucha zostawią, na początku miałyśmy z Elwirą trochę mieszane odczucia.
Ale pani bardzo fajna, konkretna taka rzeczowa. Mimo, że w życiu im sie trochę nie ułożyło (jeszcze teraz straciła pracę...) to ludzie o dużym sercu.
Pani jak opowiadała o Dominku aż oczy jej się świeciły :lol:
W domu mają schludnie, czyściutko, jest też 2 dzieci również w psie zakochana.

Posted

Maja75 powinna już być po spotkaniu z przyszłymi właścicielami białego misia zwanego od niedawna Delfinkiem. Szczeniorek powinien już być im przekazany.:cool3: Znajoma właścicielki Delfinka jest zainteresowana jego braciszkiem, od niedawna zwanym Iwanem. Ma domek i psiaki, tak więc teraz trzeba będzie wysłać kogoś na wizytę przedadopcyjną. Mam nadzieję, że zgodzi się ponownie Maja75. :calus:

Posted

czyli z białych niedźwiadków został tylko 1 miś - tak?

to w sumie w tej chwili zostały nam...tylko same starsze i większe szczeniory...cholewka...boje sie o te z Czerwonej Góry....:shake: nie mam pomysłu jak je złapac:-(

a ja miałam przyjemnosć podźwigac Bubbę:loveu::loveu::loveu: jest wielka, puszysta i przecudna!:loveu::loveu::loveu: nie dziwię się, ze Maja i jej siostra się zakochały:p

Erka - czy karmę i koce i dary od Taks podrzucić do Elwiry?

Aaaa - z darów od Taks wziełam dla karzełka najmniejsze szeleczki i smyczkę, a dla Buby obrożę i smyczkę - dobrze?

Posted

Bubba jest już w Wawie. Jest umordowana drogą i przeżyciami. Spi grzecznie pod stołem. Kot nie spuszcza jej z oczu. Cały czas ją śledzi i obwąchuje.:evil_lol:

Byłam z Bubbą na drugim szczepieniu. Wet stwierdził że będzie spoooraaaa. 30 kg minimum:crazyeye::crazyeye::crazyeye:

Posted

30 kg - to wcale nie tak duzo:evil_lol::evil_lol::evil_lol: ale co tam - kochanego ciała nigdy nie za wiele:eviltong: ja lubię konkretne psy - a nie jakieś małokalibrowe co plączą sie pod nogami, trzeba na nie uważać, coby je nie przycisnać niechcący itd;) duze jest piękne!:p

Posted

Gorzej wlasnie z adpocjami, zawsze trzeba zaznaczac ze nie wiadomo do konca co z psa wyrosnie jesli się nie zna rodzicow. Miejmy nadzieję, ze ludzie tak pieski pokochają ze to będzie bez róznicy. 30kg to fakt nie jest strasznie duzo wielkosc kolana, ale jak sie ktos nastawial na 15 kg to się zdziwi:)

Posted

Już zapomniałam jak to jest mieć szczeniaka w domu. Powiem krótko SAJGON:diabloti:
Dzisiejsza noc minęła spokojnie - bez płaczu, sikania i kup. Ale już rano zaczęło się. Wzięłam robotę do domu i niańczę Buło-Leję.
Zdążyłam już z 10 razy umyć podłogę - kupiłam nawet dodatkowego mopa, bo jeden to za mało. Bubba dostała posłanko, zabawki i nową smyczkę z obróżką. Czekam do czwartku na pierwszy spacer. Wezmę ją sposobem i będę mordować na spacerach. Jak śpi jest słodka, jak się obudzi co chwila robi siku, kupę i co gosza wszystko roznosi na łapkach.

Nie miała baba problemu to wzięła sobie psa:evil_lol::diabloti:

Posted

Tak, andzia, z białych miśków już tylko jeden został do adopcji - kremowy Iwan. Są zainteresowani psiakiem, ale jeszcze trzeba sprawdzić domki, bo nigdy nic nie wiadomo.

Iwan jest dość głośnym psiakiem i pozostawianie go w bloku samego może być problematyczne. A była na niego jedna fajna osoba z Sucheniowa, mieszkająca w bloku sama. Jeśli mielibyście jakieśszczeniory niewielkie, puchate, może coś a la goldenki, które nie są problematyczne i nadają się do bloku, to podrzućcie namiary.

Posted

MaJa 75 napisał(a):
Wiesz mi to nie przeszkadza. Problem w tym, że jej bracia poszli do adopcji jako małe pieski.:shake:

Maju, ale inne szczeniory były dużo duuużo mniejsze, z tego co pamiętam Buba była i najcięższa i największa, więc może reszta maluchów, aż tak duża nie będzie ;)

Posted

Nie widziałam jej braci. U mnie była jedynie jej siostra Puchatka. Mam nadzieję, że nikt się nie rozmyśli bo pies rośnie jak na drożdżach.

Bubba jest pierdołowatą kluchą. W porównaniu do Julka ze szczenięcym ADHD to prawdziwy aniołek. Niestety produkuje bardzo dużo śmierdzącej koopy:evil_lol: Jak tylko zrobię jakieś aktualne zdjęcia to wstawię.

Posted

[quote name='andzia69']mam nadzieję, ze nie beda to zdjęcia tej smierdzącej aktualnie kupy:diabloti:


pilna potrzeba pomocy w Kielcach!


nowy watek zalozony 19h26
tresc wklejam ide dalej


KIELCE - POMOCY!!! Przystanek Żródłowa/Sandomierska Na przystanku autobusowym w Kielcach na rogu ulic Sandomierskiej i Źródłowej leży mały czarno biały psiak z długą sierścią, który potrzebuje pomocy!!!!!!!! Osoba, która Go znalazła nie może Go zabrać, niebawem zaniesie mu jeść i pić, ale On może być ranny!!!!!!
Jeśli jest ktoś z Kielc - błagamy - podjedźcie tam i pomożcie psiakowi. Może ktoś ma możliwość gdzieś Go zabrać.
Tel do p. Justyny, która Go widziała: 0 511 97 77 26
__________________

Posted

Pixie, tylko,że my mamy jeszcze mniejsze możliwości jeżeli chodzi o zabranie psiaka, jak pani Justyna , która go widziała:cool3:, bo jesteśmy zapsione, a jak wiesz na działkę nie możemy wziac psa nieszczepionego .

Takie zgłoszenia są prawie codziennie, my możemy tylko pomóc w ogłaszaniu i szukaniu domu , ale nie ma gdzie przechować psiaka.

Dzisiaj przywiozła pani Kazia z Sitkówki młodą sunieczkę, którą tam karmiła , a prawdopodobnie była u takiego menela, który morduje i zjada psy .
Przywiozła tylko dlatego,że miałam blisko mnie dom dla malutkiej sunieczki . Wg pani Kazi ta sunia miała być malutka i terierkowata i tak powiedziałam tym ludziom, okazała sie znowu nie taka mała i nic z terierka nie ma:cool3:.
Zaprowadziłam ja do tego domu i mam tylko nadzieję,że jej nie oddadzą , bo wtedy nie wiem zupełnie co z nia zrobię:shake:.

Posted

ewelinka_m napisał(a):
przejeżdżam tą trasą 2x dziennie, psiaka nie widziałam :shake:


watek zalozony pol godziny temu, hmmmm...moze go ewelinka nie widziala, ciemno juz tez,

trudno nic stad wiecej pomoc nie moge
tylko tyle, ze jesli lezy ranny tam no to ...hmmm tylko schronisko pozostaje, chyba ze do weterynarza go zawiezc....hmmm

watek zalozyla osoba z Legionowa, wiec tez ktos z Kilec do niej zadzwonil i wykazala refleks by zalozyc watek na dogo..tez tylko tyle mogla

mysle tylko ze jesli ranny to choc to weta jesli nie..moze ta Justyna bedzie mogla go przechowac..moze podpowiedziec jej spytac czy nie ma jeakiegos znajomego z dzialka, czy jakiejs sasiadki ..czasami ludzie mysla ze nie moga pomoc ale nie mysla szerzej niz ich cztery sciany

andzia mam nadzieje ze podpowie p. Justynie o tych " mozliwosciach"

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...