Menrzuś Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Nareszcie mnie wpuściło :mad: [quote name='apple']Tak! No i co?:razz: To ty czy nie ty?:roll: No bo już nie mam pomysłu a zawartość przesyłki mogła by sugerować ciebie:roll: Aaaa i Witaj w lecie:multi: Nic nie wysyłałem, ani nie zlecałem wysłania czegokolwiek Tobie :p Lato - najgorszy okres w roku :shake: [quote name='Iza i Avanti']Ave Menrzusiu! Witanko Izuniu :multi: Quote
Agniest Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Menrzuś napisał(a):dla mnie to max dopuszczalnej temperatury.....no i trochę chmur mogłoby być :shake: Psy po spacerze nawet jeść nie chciały :shake: Menrzuś - jakie chmury :mad: wreszcie ciepełko się fajne zrobiło.....;) ( a ja jeszcze na zimówkach jeżdżę......:oops::oops: aż wstyd się przyznać, dzisiaj od razu jadę wymienić) witajcie w ten piękny poniedziałek :multi: Quote
apple Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 [quote name='Menrzuś']Nareszcie mnie wpuściło :mad: :mdleje:to ja już nie wiem komu mam podziękować:placz: Nic nie wysyłałem, ani nie zlecałem wysłania czegokolwiek Tobie :p Lato - najgorszy okres w roku :shake: Jak najgorszy:crazyeye:Najlepsiejszy:multi: Witaj popołudniową porą;) Quote
Alicja Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Menrzuś podeślij ty mnie dane do przelewu do Dominiki , Ozzy i Clockwork na Dzień Dziecka dostali ode mnie rekawice do drapanka ;) Quote
Menrzuś Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 [quote name='Alicja']Bry :grins:................ [quote name='shirrrapeira']Witam po dlugiej nieobecnosci. dobry wieczorek, bo goopio mówić dobranoc na powitanie :roll:..... ale dopiero teraz mnie wpuściło :shake: Quote
Menrzuś Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 [quote name='Agniest']Menrzuś - jakie chmury :mad: wreszcie ciepełko się fajne zrobiło.....;) ( a ja jeszcze na zimówkach jeżdżę......:oops::oops: aż wstyd się przyznać, dzisiaj od razu jadę wymienić) witajcie w ten piękny poniedziałek :multi: Witanko Agniestko :multi: Wiesz, że ja jakiś inny jestem :oops: Na zimówkach możesz jeździć - to nie jest niebezpieczne dla jazdy, tylko dla portfela ;) [quote name='apple']Jak najgorszy:crazyeye:Najlepsiejszy:multi: Witaj popołudniową porą;) Eeeee tam...ja wiem swoje :eviltong: A dziękuj osobie wysyłającej ;) [quote name='Alicja']Menrzuś podeślij ty mnie dane do przelewu do Dominiki , Ozzy i Clockwork na Dzień Dziecka dostali ode mnie rekawice do drapanka ;) Dla Ciebie prawie wszystko :lol: U mnie rękawica się sprawdza Quote
apple Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 [quote name='Menrzuś']Ja teeeeż :multi:Wpuściło cię:multi::multi::multi: Quote
Menrzuś Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 [quote name='apple']Wpuściło cię:multi::multi::multi: Noooooo.....drzwi uchyliło, a ja od razu wtarabaniłem się :razz: Jak z Twoim nastrojem? Quote
apple Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 [quote name='Menrzuś']Noooooo.....drzwi uchyliło, a ja od razu wtarabaniłem się :razz: Jak z Twoim nastrojem?Mój nastrój? Hmmmm SUPER! JAk jest piękna pogoda to ja mam piękny nastrój:lol: A u ciebie?:razz: Quote
Menrzuś Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 [quote name='apple']Pies mnie tylko wkurza, nadal piszczy:wallbash::flaming: już nie wiem co mam z nim zrobić:shake: Może wykastruję?:roll:Będzie spokój:diabloti: Ja wczoraj z Argonem byłem u weta m.in. w tej sprawie Quote
apple Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 Pies mnie tylko wkurza, nadal piszczy:wallbash::flaming: już nie wiem co mam z nim zrobić:shake: Może wykastruję?:roll:Będzie spokój:diabloti: Quote
Menrzuś Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 [quote name='apple']Musze zaraz uciekać na zakupy, musimy zrobić zapas pampersów i mleka:lol: To śmigaj, bo jeszcze zabraknie :evil_lol: Quote
apple Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 Musze zaraz uciekać na zakupy, musimy zrobić zapas pampersów i mleka:lol: Quote
Menrzuś Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 Byłem sobie wczoraj na przedpołudniowym leśnym spacerku. Wracając zahaczyłem o sklep w celach zakupowych. Psy zwaliły cielska w cieniu ciężko dysząc - jak ja nie cierpią gorąca. Gdy po zakupach odwiązałem je i ruszyłem w kierunku domu - zaczęło się. Argon co chwila ładował się na Sylwowy tyłek. Ta z wrzaskiem się odgryzała. Ten uskuteczniał tańce, robił rogale, prychał, walił ją łapą w poopę. I tak było do wieczora. Sylwa w końcu zaczęła się chować za mnie - Popołudniowy spacer, to była walka z oplatającymi mnie smyczami. Horror. Krótki telefon do wetki i skończyło się zastrzykiem zmniejszającym popęd płciowy Argona. Mamy w planie jego kastrację, ale wyniki wątrobowe jeszcze nie są zadowalające, chociaż już mieszczą się w dopuszczalnych widełkach. Tak więc z rżnięciem poczekamy jeszcze do końca lata. Najprawdopodobniej jakieś Sylwowe komórki podjęły produkcję progesteronu i stąd taka reakcja Argona. Wieczorkiem wyszedłem z nimi osobno, a dzisiaj już jest normalnie. Kosztowało to nas 40zł, ale spokój jest bezcenny ;) Quote
Alicja Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 aaaaaaaaaaaaa ....bedzie radykalne cięcie ;) dzięki za nr :roll:....Dominika też mi już podesłała;) Ja już miałam kiedyś rekawicę dla Harleya jeszcze ale miała grubsze guzalki , ale Ozzulkowi ta też pasuje bo mam jeszcze zgrzebełko ale ono dla mnie za sztywne jest i nie wszędzie dosięgnę ;) Ozzy ma zieloną rękawicę a Clockwork czarną :p a dobereczek miałam rzec :p Quote
Menrzuś Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 [quote name='Alicja']aaaaaaaaaaaaa ....bedzie radykalne cięcie ;) dzięki za nr :roll:....Dominika też mi już podesłała;) Ja już miałam kiedyś rekawicę dla Harleya jeszcze ale miała grubsze guzalki , ale Ozzulkowi ta też pasuje bo mam jeszcze zgrzebełko ale ono dla mnie za sztywne jest i nie wszędzie dosięgnę ;) Ozzy ma zieloną rękawicę a Clockwork czarną :p a dobereczek miałam rzec :p Nooooo.....i to już czwarte rżnięcie w jego krótkim życiu - ma facet pecha :shake: Te z grubszymi to może są lepsze do miziania, a te za to chyba lepiej wyciągają martwe włosie. Tak mi się wydaje. Ja mam wściekle żółtą - działa na Sylwę jak płachta na byka :evil_lol: Quote
halbina Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 no tak... facet to zawsze znajdzie usprawiedliwienie, żeby nie kastrować... :evil_lol: Quote
e.v.a Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 [CENTER]aj jaj jaj mały zboczuszek:biggrina::lol!::errrr:[/CENTER] Quote
apple Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 [quote name='Menrzuś']Byłem sobie wczoraj na przedpołudniowym leśnym spacerku. Wracając zahaczyłem o sklep w celach zakupowych. Psy zwaliły cielska w cieniu ciężko dysząc - jak ja nie cierpią gorąca. Gdy po zakupach odwiązałem je i ruszyłem w kierunku domu - zaczęło się. Argon co chwila ładował się na Sylwowy tyłek. Ta z wrzaskiem się odgryzała. Ten uskuteczniał tańce, robił rogale, prychał, walił ją łapą w poopę. I tak było do wieczora. Sylwa w końcu zaczęła się chować za mnie - Popołudniowy spacer, to była walka z oplatającymi mnie smyczami. Horror. Krótki telefon do wetki i skończyło się zastrzykiem zmniejszającym popęd płciowy Argona. Mamy w planie jego kastrację, ale wyniki wątrobowe jeszcze nie są zadowalające, chociaż już mieszczą się w dopuszczalnych widełkach. Tak więc z rżnięciem poczekamy jeszcze do końca lata. Najprawdopodobniej jakieś Sylwowe komórki podjęły produkcję progesteronu i stąd taka reakcja Argona. Wieczorkiem wyszedłem z nimi osobno, a dzisiaj już jest normalnie. Kosztowało to nas 40zł, ale spokój jest bezcenny ;) jaaaaa ja też chcę taki zastrzyk dla Kronosa, Menrzuś napisz co to było, ja to chcę, już, teraz, zaraz bo zwariuję:placz: Ty to masz chciaż sunię w domu a ja nie a mój pies oszalał:placz: A D nie zgadza się na kastrację. Powiedział: "po moim trupie":razz: hmmmmm :cool1:zastanawiam sie:diabloti: Quote
credita Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 kule ,ale ci wasi faceci to faktycznie jacyś nadpobudliwi:evil_lol: Huzar aż tak to nie szaleje:cool3: powodzenia w poskramianiu :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
Menrzuś Posted May 13, 2008 Posted May 13, 2008 halbina napisał(a):no tak... facet to zawsze znajdzie usprawiedliwienie, żeby nie kastrować... :evil_lol: Jeżeli to do mnie ten wytyk, to stwierdzam, że zabieg obcinania kuleczek został przeze mnie zaaprobowany i określony wstępnie jakieś 3 mies temu (problemy Argona z prostatą) na jesień tego roku :eviltong: A pomysł z wstrzyknięciem teraz "uspokajacza" wyszedł od wetki z powodu jeszcze niezbyt dobrych wyników próby wątrobowej. Te dwie szybko po sobie następujące narkozy wywaliły trochę Argonowi wątrobę. :eviltong::eviltong::eviltong: evaxon napisał(a):aj jaj jaj mały zboczuszek:biggrina::lol!::errrr: Normalny facet :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.