Imbirka Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Dzieńdoberek:multi::multi::multi::multi: Danusia12 napisał(a):Pisałem już wcześniej, że to jego miejsce strategiczne, tak jak i moje kolana. To trzeba było przyjechać :eviltong: Weź zmień okurary :evil_lol: hehe, oj lubi on ciepełko, lubi:loveu::evil_lol::evil_lol::evil_lol::diabloti: no faktycznie mogłam Was odwiedzić i tyłek wygrzać:cool3::diabloti: kurcze, znowu:cool3:? ... no może faktycznie czas na nowe Quote
Menrzuś Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 szyszka.fr napisał(a):Menzusiu! fotki swietne, wspaniale widoki, szczesliwe psiaki :) Wakacje mieliscie poprostu super! i dziekuje, ze dzielisz sie tym z nami ps. za kazdym razem, gdy widze Argona i Sylwe razem, mysle jaka z nich swietna para postaram sie zagladnac na tygodniu, ale nie obiecuje bo teraz jestem na "prochach" Jeszcze mam kilkadziesiąt fotek - sama się odgrażałaś, że bez mnóstwa fotek mam nie wracać :evil_lol: Tylko nie szprycuj się za mocno :glaszcze: Trzymam kciukasy za wyzdrowienie :thumbs: Quote
Menrzuś Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Imbir1 napisał(a):Dzieńdoberek:multi::multi::multi::multi: hehe, oj lubi on ciepełko, lubi:loveu::evil_lol::evil_lol::evil_lol::diabloti: no faktycznie mogłam Was odwiedzić i tyłek wygrzać:cool3::diabloti: kurcze, znowu:cool3:? ... no może faktycznie czas na nowe Trzymał mordkę na poduszce, ale jak już mu się od ognia nagrzała, to kładł głowę pod nią. Widzisz? I znowu zawaliłaś :evil_lol: To by był widok, jakbyś z Szyszką się pojawiła :lol: ....zwierzaki pewnie by oszalały ze szczęścia :razz: Quote
Imbirka Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Danusia12 napisał(a):Trzymał mordkę na poduszce, ale jak już mu się od ognia nagrzała, to kładł głowę pod nią. Widzisz? I znowu zawaliłaś :evil_lol: To by był widok, jakbyś z Szyszką się pojawiła :lol: ....zwierzaki pewnie by oszalały ze szczęścia :razz: Spryciarz :loveu::loveu::loveu: widocznie za słabo mnie zapraszałeś:evil_lol::evil_lol::diabloti::eviltong: i widzę, ze Szyszkę też:cool3: no ja myślę, jak takie dwie cuuudowne ciotki by przyjechały;) Quote
szyszka.fr Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Danusia12 napisał(a):Trzymał mordkę na poduszce, ale jak już mu się od ognia nagrzała, to kładł głowę pod nią. Widzisz? I znowu zawaliłaś :evil_lol: To by był widok, jakbyś z Szyszką się pojawiła :lol: ....zwierzaki pewnie by oszalały ze szczęścia :razz: Imbir1 napisał(a):Spryciarz :loveu::loveu::loveu: widocznie za słabo mnie zapraszałeś:evil_lol::evil_lol::diabloti::eviltong: i widzę, ze Szyszkę też:cool3: no ja myślę, jak takie dwie cuuudowne ciotki by przyjechały;) Mysle, ze to zaproszenie jest ryzykowne:diabloti: Menrzusiu chyba nie zdajesz sobie sprawy z naszych mozliwosci:evil_lol: i nie wiesz czym to grozi.. odwiedzinki bylyby swietne, nie przecze, ale pewnie ciezko by nam sie bylo rozstac:evil_lol: pewnie przy pozegnaniu ja bym ukradla Sylwe, Imbirka Argona, a Wam zostawilybysmy fotki:diabloti::diabloti: dalej zasmarkana i na prochach...:evil_lol: Quote
Agniest Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 jestem :multi::multi::multi: wywczasowałam się, wygrzałam na słoneczku, popływałam w ciepłym morzu (tzn. troszkę cieplejszym niż Bałtyk) ;) tęskniliście troszkę?....... oj będzie nadrabiania.... chyba wszystkiego nie dam rady :shake: Quote
Menrzuś Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 [quote name='Imbir1']Spryciarz :loveu::loveu::loveu: widocznie za słabo mnie zapraszałeś:evil_lol::evil_lol::diabloti::eviltong: i widzę, ze Szyszkę też:cool3: no ja myślę, jak takie dwie cuuudowne ciotki by przyjechały;)[/quote] A spryciarz, spryciarz....i Sylwa nie miała nic do gadania :evil_lol: Jestem pewien, że stłamsiłyby Was :diabloti: [quote name='szyszka.fr']Mysle, ze to zaproszenie jest ryzykowne:diabloti: Menrzusiu chyba nie zdajesz sobie sprawy z naszych mozliwosci:evil_lol: i nie wiesz czym to grozi.. odwiedzinki bylyby swietne, nie przecze, ale pewnie ciezko by nam sie bylo rozstac:evil_lol: pewnie przy pozegnaniu ja bym ukradla Sylwe, Imbirka Argona, a Wam zostawilybysmy fotki:diabloti::diabloti: dalej zasmarkana i na prochach...:evil_lol:[/quote] Wszystko bym wytrzymał, oprócz tego jawnego kidnapingu, czy dogopingu (trzeba by się Halbinki wypytać jak się takie porwanie psów nazywa) Widać, że na prochach jesteś, bo masz dziwne wizje :evil_lol: Quote
Menrzuś Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 [quote name='Agniest']jestem :multi::multi::multi: wywczasowałam się, wygrzałam na słoneczku, popływałam w ciepłym morzu (tzn. troszkę cieplejszym niż Bałtyk) ;) tęskniliście troszkę?....... oj będzie nadrabiania.... chyba wszystkiego nie dam rady :shake:[/quote] A miało być 2 tygodnie :shake:....ja przynajmniej stęskniłem się na maxa.... już myślałem, że rzuciłaś nas :-(.....eeeeech. No, ale już jesteś i czekam teraz opowieści przy kawce :p (starczy jak fotki oglądniesz) Quote
Menrzuś Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Dalej czwartkowe kąpanko klepnął łapką w grzbiet fali Quote
Menrzuś Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 I znowu sobie klepnął w falę :lol: Po lanczyku wyjście na maślakowisko Ta to uwielbia tarzanko Tu była właśnie w wyskoku :evil_lol:...jak zając - to była, to jej nie było o.c.d.n. Quote
AgaiTheta Posted October 2, 2007 Author Posted October 2, 2007 ehhhh Menrzusiu dziękuje serdecznie, Ty wiesz kiedy się odezwać :loveu: Cmok!!!! Quote
Agniest Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 doberek wszystkim :multi: Menrzuś obejrzałam fotki - są piękne :loveu: kiedy pojechaliście, pomyślałam, że kurcze trafiła się wam taka paskudna pogoda, ciągle lało i zimnica straszna... ale patrząc na te fotki nie widać wcale deszczu, ani złej pogody - widać wielką radość i wielką przygodę (Sylwa pewnie pierwszy raz w życiu była na wczasach), piękne miejsca i piękne morduchy oczywiście, cudownie się je ogląda. Quote
Menrzuś Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Ho, ho....cmok z samego rana....aż się lepiej poczułem. Staram się jak mogę :p Quote
Menrzuś Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 [quote name='Agniest']doberek wszystkim :multi: Menrzuś obejrzałam fotki - są piękne :loveu: kiedy pojechaliście, pomyślałam, że kurcze trafiła się wam taka paskudna pogoda, ciągle lało i zimnica straszna... ale patrząc na te fotki nie widać wcale deszczu, ani złej pogody - widać wielką radość i wielką przygodę (Sylwa pewnie pierwszy raz w życiu była na wczasach), piękne miejsca i piękne morduchy oczywiście, cudownie się je ogląda.[/quote] ale jednak i padało....sporo zdjęć musiałem wywalić, bo obiektyw mi zachlapało, a ja nie zauważyłem.....poza tym mokry mech trzymał wilgoć, a ja nie wziąłem kaloszy.....tak, pieski się wyszalały, praktycznie nie używałem smyczy. Fajnie, że Ci się zdjęcia podobają - jeszcze trochę ich zostało Quote
Agniest Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 i grzybków pewnie całe tony nazbieraliście....... Quote
Menrzuś Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 [quote name='Agniest']i grzybków pewnie całe tony nazbieraliście.......[/quote] Praktycznie codziennie na obiad mieliśmy grzybki...poza tym dwa 5 litrowe baniaki po wodzie w zalewie przywieźliśmy do domu Quote
Agniest Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 a my planowaliśmy w niedzielę wybrać się na grzybki razem z suńkami, ale nam się Dominik rozchorował i ze spaceru nici...... cały weekend spędziliśmy w domu, a słoneczko tak pięknie świeciło.... ale na pocieszenie dostałam od teścia kilka słoiczków maślaków i prawdziwków :) a jeśli pogoda się utrzyma to na pewno wybierzemy się w przyszły weekend :) Quote
Menrzuś Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 [quote name='Agniest']a my planowaliśmy w niedzielę wybrać się na grzybki razem z suńkami, ale nam się Dominik rozchorował i ze spaceru nici...... cały weekend spędziliśmy w domu, a słoneczko tak pięknie świeciło.... ale na pocieszenie dostałam od teścia kilka słoiczków maślaków i prawdziwków :) a jeśli pogoda się utrzyma to na pewno wybierzemy się w przyszły weekend :)[/quote] a ja chodząc na południowe spacery z psiakami do lasu, znoszę teraz siatkami opieńki. Potem do wieczora obieranie :razz: Quote
Menrzuś Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Ostatnie zdjęcia z czwartku Sylwa z kijasem w swoich wrzosach.....mina bossssska:evil_lol: i znowu tarzanko Argon miał cały czas wszystko na oku....cały czas nas pilnował, a jak się rozeszliśmy, to biegal od jednego do drugiego, sprawdzając czy wszystko w porządku Quote
halbina Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 tak jak Sylwa jestem rozmarzona... uwielbiam romantyzm jesieni... Quote
Menrzuś Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 No i piątek - praktycznie ostatni dzień, bo w sobotę rano już wyjeżdżaliśmy. Przed południowym wyjściem do lasu Cała Sylwa-Gremlinka :evil_lol: c.d.o.n. Quote
Menrzuś Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 [quote name='halbina']tak jak Sylwa jestem rozmarzona... uwielbiam romantyzm jesieni...[/quote] Oooooo....i tu się z Tobą zgadzam Quote
halbina Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 poczytałam słów pięknych, posłuchałam wspaniałej muzyki, obejrzałam obrazów z raju... tak mi się romantycznie rozmarzyło... Quote
Menrzuś Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Melancholia jakowaś Cię złapała :crazyeye: Coś się stało, oprócz rocznicy? Quote
Agniest Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 deszczowe dzień dobry :multi: u mnie od rana pada.... ale nic to, kawusia na biurku pięknie pachnie, cudne fotki u Menrzusia - zapowiada się dobry dzień ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.