Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='andzia69']Edi - a skąd Ewa ma to niby wiedzieć? pojechali, zabrali psa z super budy i tyle - myslisz, ze oni tam książeczkę jakąś mieli?



tu to już była zabrana przez jakąś babę i to od niej byla zabierana - niech ja wet obejrzy to będzie wiadomo

Hilton ???

Posted

[quote name='słodkokwaśna']Beatko,podaje ludziom namiary na Węgielkową, ale podobno już nie aktualne....Jak jest ?
[/QUOTE]
Aktualne, przed chwila rozmawiałam z wegielkową i mówi,że wczoraj kogoś podesłała Beacie. Chyba 4 zostały.Podam Ci może na pw bezpośredni telefon do Beaty, bo psiaki już się przemieściły do innego dt i łańcuszek trochę sie wydłuża.

Posted

[quote name='słodkokwaśna']Kobitka z Zabrza do mnie dzwoniła co chciała sunię i podobno wegielkowa jej powiedziała, iż już suczek nie ma tylko chłopy.[/QUOTE]
A to to mozliwe, bo suczki dwie były a chłopaków pieciu.Wiem,ze jeden chłopak przehandlowany w sąsiedztwie Beaty, jakies dwa niby zarezerwowane...
Pw poszło, więc najlepiej jak coś to od razu do Beaty ona na bieżąco najbardziej.

Cieszę się z domków Twoich szczeniaków.Teraz trzymam kciuki za mamusie.

Posted

[quote name='słodkokwaśna']Beatko to będę podawała ten numer co mi podałaś.

Bunia jak Rockuś?
Słyszałam,że to nasz wet się nim opiekuje,czy jak byłaś u niego to widziałaś nasze psice?[/QUOTE]
Dzisiaj kamień spadł mi z serca bo w końcu władza w nóżkach wróciła i samopoczucie mojego mięśniaka znacznie lepsze... chyba już wychodzimy na prostą. Nawet dzisiaj wyszliśmy na krótki "spacer" po podwórku. Dużo pomogły antybiotyki które dostaje a to dopiero kilka tabletek. Jestem już dobrej myśli ale cały czas mam przed oczami to jak traci przytomność i w jak krytycznym jest stanie :shake: Tak niewiele brakowało...:-( Z psiaczkami się nie widziałam bo zupełnie nie miałam do tego głowy i siedziałam przy kroplówce z Rokulcem ale rozmawiałam z wetem o Heniu :) Chłopak jest grzeczny ;) Swoją drogą chciałam bardzo podziękować weterynarzowi za to jak zajął się Rocky'm. Gdyby nie jego szybkie działanie to kto wie czy mój miśko by to przeżył... Bardzo "pomógł" już podczas rozmowy przez telefon jak i w samej lecznicy... no i nie olał pacjenta jak to niektórzy mają w zwyczaju ( a znam takich :roll: ) tylko siedział z nami do północy i walczył o mojego aniołka :loveu:

Posted

To dobra wiadomość:) Już Rockuś jest na prostej drodze do zdrowia:)
A nasz wet to dobry człowiek, tylko aż za dobry bo wszystkim chce pomóc jednocześnie i ma przez to mało czasu.
Chyba tylko to iż wiem,że dobro zwierza i ludzia u niego jest na pierwszym...to przymykam oko na jego spóźnienia i brak odwiedzin.

Posted

A to następny nasz rekonwalescent Troy .Jak na razie psisko odpoczywa. Wczoraj trochę szczekał jak psy chodziły na spacery a dziś był spokojny...pewnie cierpi:(
" class="ipsImage" alt="">\\

" class="ipsImage" alt="">

Niedługo to chyba szpital otworzę albo klinikę.Henio i inne psiaki od weta nie dotarły dzisiaj ,ale pojechał dziś po żonę i syna do szpitala ....to może jutro....

Posted

Poza tym iż u nas leje ....nie leje ...leje....to:

Takie psice dziś znalazły domki:):multi:



Ina,grzeczna i wesoła :)

" class="ipsImage" alt="">

2 szkraby prawie dzikuski : chłopczyk i dziewczynka.
" class="ipsImage" alt="">


oraz w czwartek pojechał do domciu Pączuś:)
" class="ipsImage" alt="">


PSIAKI, SŁODZIAKI MIEJCIE ŻYCIE USŁANE SAMYMI ZABAWAMI, DOBRYMI PYCHOTKAMI I MIŁOŚCIĄ.......NIECH NIGDY JEJ WAM NIE ZABRAKNIE!!!

Posted

Dobrze ,że mam pracowników... Dziwię się jak inni mogą prowadzić hoteliki bez pracowników, to nie realne!!!
Ja od zawsze tak mam i od zawsze i tak czasu mi brak.:oops:
Dlatego szybciutko napiszę co u naszych psiaków:)

Irma chodzi już na spacerki i nawet nieźle sobie daje na nich radę. Nie ciągnie smyczy,tylko przy zapinaniu jest problem ,bo potrafi zębolami złapać. Ogólnie Irma się troszkę zmieniła i jest bardziej weselsza niż wcześniej,ale śpi tylko na zewnątrz :(
W środku posłanko idealnie sobie leży w ogóle nie używane:( Nawet przy otwartych drzwiach nie wchodzi :(

Placuś był dzisiaj z 2 razy oglądany przez ludziska i niestety nic z tego :(
Za każdym razem twierdzili, iż wolą suczkę:razz: a z suczkami u nas akurat słabo.

Dzikuski się dziś do każdego nowego ludzia wdzięczyły :) ale jak ktoś chciał do nich wejść,to tylko chłopaczek zostawał a panny robiły odwrót do budy.

Posted

Jakby już ludzie nic u Was nie wybrali, już krok za bramą, byli bo chcą suczkę.To u Miry w Borkowie jest mała Mela, wegielkowa ma 6kg Dianke i Patrycja z Połańca ma suczkę w typie Iny.;)

Posted

Dzisiaj było ładnie a matka natura jak zwykle na wiosnę podarowała psiakom dodatkową atrakcję,źródła czystej wody:)
To psiaki nie muszą chodzić nad rzekę i zażywają kąpieli w zdrowej źródlanej wodzie:)
Jedne się na niej wylegują jak Nadinka, inne bawią się w rybaków jak Irysek a jeszcze inne szaleją w niej szczęśliwe:)

Troszku zrobiłam zdjęć,ale gwiazdą miała być tylko Irma....wieczorem je wkleję.

Przyjechała dziś od weta Arisa ,mega szczęśliwa:)Wcześniej, przez 2 dni kiedy była u nas to gryzła i warczała a dzisiaj ze szczęścia rozdawała tylko buziaki:)Zachowuje się jakby nas już dobrze znała i kochała:)
Niestety nie wrócił Henio,którego rana po operacji jeszcze się nie zagoiła i bardzo brzydko wygląda:(

A Troy,dzikus po wypadku je mi już z ręki i chyba mniej gwałtownie reaguje na moje sprzątanie u niego w klatce.
Jest spokojniejszy.

Zrobiły się pustki u nas po parowaniu psów i postanowiłam ,że 2 boksy na kwarantannie poddam remontowi.
Zostaną nam jeszcze 3 wolne,to damy sobie z nowymi psami radę:)

Posted (edited)

No to zaczynam wklejanie....
Irma, to nietuzinkowa sunia,troszkę śmieszna. W boksie spokojna a na spacerach wulkan energii:)
Jest na pewno psem tropiącym ,dononie nam to na każdym kroku przypomina swoim głośnym węszeniem:cool3:
Jeszcze nie słyszałam aby jakiś psiak to robił.
Ma swoje humorki i czasami potrafi dziabnąć jak się jej zapina smycz lub ją głaska,ale zazwyczaj wchodzi na kolana sama do przytulania:)
Jest młoda,ok 1,5 roku-2lata ...i chyba już po sterylizacji,przynajmniej tak to wygląda jak daje brzusio ...to jej się skóra marszczy w jednym miejscu.
" class="ipsImage" alt="">

" class="ipsImage" alt="">

" class="ipsImage" alt="">

" class="ipsImage" alt="">
" class="ipsImage" alt="">

Edited by słodkokwaśna
Posted

A teraz borsuczyca Jokunia z nieopalonym brzuchem:evil_lol: Weccio,Simcia i moja Rozinka:)
Co do Joko ,to zabawna sytuacja się z nią łączy, bo zawsze Jokunia po spacerach biegała sobie jeszcze przez godzinkę lub mniej dodatkowo a potem szła pod boks i czekała aż się ją wpuści .
Natomiast ostatnio Joko wraca z innymi psami prosto do boksu a to za sprawą Krysi, która ją straszy,że ją da do boksu Wyżła Fado,z którym notabene Joko była pół dnia i miała go wystarczająco dość.
Jak tylko Krysia jej to przypomina Joko przyspiesza kroku i biegiem leci do boksu:lol:

" class="ipsImage" alt="">

" class="ipsImage" alt="">

" class="ipsImage" alt="">

" class="ipsImage" alt="">

" class="ipsImage" alt="">

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...