Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Od wielu lat Panie u mnie w pracy dokarmiają bezdomne koty.Jakiś czas temu pojawił się kot w tragicznym stanie. Nie wiem w jakim jest wieku ani jakiej jest płci. Wiem jednak, że bez pomocy nie przeżyje zimy. Zdjęcia nie oddają stanu w jakim się znajduje. Jest przeraźliwie chudy, ma problemy z łapą i niestety nie da do siebie podejść jest półdziki. Co robić? Czy są tu jakieś ciotki od kotów?




Co robić? Trzeba go wyleczyć ale nie wiem jak .
Kot rzuca sie na jedzenie ale jest bardzo chudy. Z pyska ponoć cieknie mu ślina. Nie staje na łapę..............

Posted

Też o tym myślałam. Wiem, ze mają bardzo dużo kotów. Najgorsze jest to, ze w środę jestem ostatni dzień w pracy a potem nie wiem kiedy wrócę. On długo nie pociągnie...........

Posted

Kot jest póldziki. Nie da podejść do siebie bliżej niż na dwa metry. To jeden z bezdomnych kotów. Nawet jeśli się go złapie to co dalej?

Posted

Kot ma już miejsce w szpitalu. Teraz trzeba go złapać! Ja siedzę w domu na antybiotyku i jesli sie wyleczę to w niedzielę idę do szpitala. W poniedziałek operacja.

Posted

on może mieć wirusówkę.
może vet będzie miał tzw. klatkę - łapkę i mógłby pożyczyć.
ewentualnie w TOZ mają i czasem pożyczają.
jak kot będzie głodny to powinien bez większego problemu złapać się.
to jest taka długa klatka. z jednego końca jest klapka-wejście zaczepiona odpowiednio
na specjalnej zapadni. w głębi klatki umieszcza się jedzenie i jak kot chce je dostać
musi przejśc po tej klapce z zapadnią. pod wpływem ciężaru klapka-zapadnia zamknie się
i kot będzie złapany. może się wściekać, ale i TY i on będziecie bezpieczni. nie pogryzie cię, aninie podrapie.

Posted

kot nie żyje. Ponoc miał ok.8 lat. Karmicielka, która go dokarmiała jest lekarzem i podawała mu antybiotyki. Szkoda, że nie usiłowała go złapać , szukać pomocy, może żyłby dalej.

Posted

Miłe chęci lekarki, ale z drugiej strony aż dziwne, że nie chciała go złapać.. w sumie tylko przedłużała jego błąkanie się.. niech biega szczęśliwy za TM. Teraz już nic Ci nie grozi kociaku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...