koosiek Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 Grim to bezdomny pies w typie wilczarza - duży, szorstkowłosy, beżowy. Właściwie niewiele o nim wiadomo - znajoma spotkała go przypadkiem, jadąc do sklepu obok miejsca, w którym pies koczuje. Pies miał wtedy zaczepiony do obroży kawał ciężkiego łańcucha, który znajoma odpięła. Później będąc w okolicy widziała go jeszcze kilkakrotnie. Od sprzedawczyń ze sklepu dowiedziała się, że pies jest bezdomny i koczuje w okolicy (rondo przy sklepie LD w Świdrach Wielkich, jadąc Wałem Miedzeszyńskim z Warszawy do Otwocka). Niestety nie posiadam jeszcze zdjęć, ale postaram się jak najszybciej jakieś zorganizować. Pies jest chudy, a znajoma mieszkając w Otwocku i nie posiadając samochodu, nie jest w stanie regularnie go dokarmiać :( Nie wiemy też, gdzie sypia - prawdopodobnie "pod chmurką", bo znajoma zawsze widywała go, jak leży na trawnikach przed posesjami... Bardzo proszę o pomoc, może ktoś ma możliwość podjechać i zrobić zdjecia, przy okazji nakarmić Grima? Robi się coraz zimniej a on tam śpi na trawie... :( FB: http://www.facebook.com/event.php?eid=213133558759446&view=wall¬if_t=event_wall Kontakt w sprawie psa: tel.: 660 116 551 mail: [email protected] Quote
Luna007 Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 kolejny biedak, najgorsze, że zima idzie................. Quote
luka1 Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 zaznaczam - czy jest ktoś kto może zrobić zdjęcia ? Quote
Agmarek Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 luka1 napisał(a):zaznaczam - czy jest ktoś kto może zrobić zdjęcia ? Widać nie ma. Jeśli nikt taki się nie znajdzie to podjadę tam w poniedziałek po południu, tylko Koosiek - tak jak się umawiałyśmy - przypomnij mi koniecznie. Quote
koosiek Posted November 7, 2011 Author Posted November 7, 2011 Agmarek, bardzo Ci dziękuję... Mam nadzieję, że pies będzie... Quote
Agmarek Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Psa nie było wczoraj, nie było go również dzisiaj. Quote
Agmarek Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Koosiek dzwoniłam do Ciebie dziś rano jak byłam na miejscu. Psa nie było pod sklepem. Zjechałam z ronda każdym zjazdem i przejechałam po kilka metrów. Wczoraj również moja koleżanka była tam dwa razy i nic. Czy Twoja znajoma na pewno nadal go tam widuje?? Quote
koosiek Posted November 8, 2011 Author Posted November 8, 2011 Ostatnio widziała go pod koniec zeszłego tygodnia... Ona nie jeździ tam codziennie, nie wiem, czy w międzyczasie była, ale przedzwonię dzisiaj i zapytam. Mam nadzieję, że nic się temu psu nie stało... Quote
Agmarek Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Ja widziałam go bodajże w czwartek, moja koleżanka w piątek. W niedzielę koło 13-14 go nie było, wczoraj o 17 i koło 21 też nie. Dzisiaj ja byłam przed południem, bo pomyślałam sobie że może rano go zastanę. Nie było. Quote
koosiek Posted November 10, 2011 Author Posted November 10, 2011 Pies na szczęście wciąż jest, Bogna widziała go wczoraj :) Jadę na dniach do Otwocka, to zostawię jej aparat. Quote
Agmarek Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 koosiek napisał(a):Pies na szczęście wciąż jest, Bogna widziała go wczoraj :) Jadę na dniach do Otwocka, to zostawię jej aparat. To ja coś widać szczęścia do niego nie mam :-( Quote
Agmarek Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 No dobra. Ja zawzięty typ jestem :razz: Quote
koosiek Posted November 15, 2011 Author Posted November 15, 2011 O matko, super :) Agmarek, wielkie, wielkie dzięki! Piękny z niego pies :) Quote
Agmarek Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Koosiek czy o tego psa chodziło?? To teraz może coś o nim samym. Pies chodzi tam od około 2 tyg. to relacja pana który go dokarmia. Ci którzy mają dobre serce rzucają mu jakieś resztki ze stołu. Zaczepił mnie miły starszy pan kiedy zobaczył że robię zdjęcia. Powiedział że historia psa jest bardzo smutna. Jego pan umarł, a pies czeka aż on wróci :-( dlatego właśnie koczuje przy tym przystanku. Czeka tam wiernie na swego pana. Według mnie ten pies potrzebuje szybkiej pomocy. Coś się z nim dzieje. Kuleje, ma coś z okiem (co próbowałam uchwycić na ostatnim zdjęciu) i potrzebuje pomocy weterynarza. Starszy pan uważa że pies ma chorobę pokleszczową, dla mnie wyglądał jak potrącony przez samochód, ale ja wetem nie jestem. To ruchliwe rondo, a jednocześnie teren zalesiony. Jedno i drugie jest wielce prawdopodobne. Psiak jest łagodny. Reaguje na gwizdanie, cieszy się do człowieka, podchodzi kiedy się go woła. Powinien szybko znaleźć dom, bo to taki cielaczek. Bez cienia agresji. Quote
Adziunia Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 myślimy intensywnie żeby jak najszybciej ulokować go w DT...jak już napisałam na FB nie obiecuję, ale będziemy kombinować...mamy go po drodze do schronu w Celestynowie. Quote
Luna007 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 on bez pomocy zginie.........3mam kciuki za kombinowanie Quote
koosiek Posted November 15, 2011 Author Posted November 15, 2011 Ja go nie widziałam, ale po opisie Bogny jestem przekonana, że to ten. Mam nadzieję, że uda się z DT! Quote
ania z poznania Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Przychodzę z FB. Jaki cudowny pies...... Quote
Adziunia Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 ja go kojarzę...zwrócił moją uwagę jak byłam w drodze do schroniska...zmylił mnie wtedy fakt że ma obroże - tak przynajmniej wyglądało z daleka i to że szedł za kimś - menelowaty prowadzący rower...i machał do niego ogonem. Drugi raz jak go widziałam przy samej ulicy to rzeczywiście kulał...Czekam na info od reszty wolontariuszek czy udało się coś wykombinować.. Quote
kotitan Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 leniwam dzis, przekleje, com napisala na fb: mieszkam w bloku, mam suke, ktora lubi pokrzyczec, ale da sie ja spacyfikowac. warunki jak na takiego psa nie sa wymarzone, ale chyba lepsze to, niz takie koczowanie. potrzebowalabym pomocy w transporcie oraz wsparcia finansowego jesli chodzi o weta i ewentualnie karme. niestety, jesli Grim z Buba bardzo by sie zarli trzeba by bylo cos innego szybko wymyslec... pracuje 8h, ale moge w ciagu dnia wpadac do domu to moge od siebie zaoferowac dt prowadze od jakiegos czasu, wiec zielona jakby co nie jestem ;) Quote
Luna007 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 no to byłoby super!!!!!!!!!!!! ostatnio zadziwiająco wszystkie wątki, które śledzę dobrze się kończą :) Quote
Agmarek Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Adziunia napisał(a):zmylił mnie wtedy fakt że ma obroże - tak przynajmniej wyglądało z daleka i to że szedł za kimś - menelowaty prowadzący rower...i machał do niego ogonem. Drugi raz jak go widziałam przy samej ulicy to rzeczywiście kulał.. No tak właśnie!!! Ten koleś go dzisiaj karmił! A do obroży ma przyczepione coś na wzór łańcucha, to znaczy tylko jedno koło tam zostało. kotitan napisał(a): mieszkam w bloku, mam suke, ktora lubi pokrzyczec, ale da sie ja spacyfikowac. warunki jak na takiego psa nie sa wymarzone, ale chyba lepsze to, niz takie koczowanie. Myślę że to byłby dla Grima wymarzony dom. DT domowy. Idzie zima, a pies potrzebuje jednak domu i ciepłego kąta, jeśli więc takowy się znalazł to można to wykorzystać. To duży pies i zapewne coś mu dolega. Dobrze by było gdyby sobie wygrzał gnatki w domku ;) Quote
koosiek Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 Szczerze, to nie bardzo widzę go na teraz w bloku, w środku miasta :( To duży pies, którego zachowania nikt nie jest w stanie przewidzieć... To może skończyć się naprawdę nieciekawie :( Póki co zabiera go osoba z fb, ja dzisiaj będę rozmawiać jeszcze z inną osoba z fb w sprawie miejsca dla niego i jeszcze z jedną osobą, także trzymanie kciuków wskazane. Przy okazji bardzo bardzo pilnie potrzebne DT dla suni, która lata z cieczką po Otwocku: http://www.dogomania.pl/threads/217822 :( Quote
Luna007 Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 kotitan napisał(a):leniwam dzis, przekleje, com napisala na fb: mieszkam w bloku, mam suke, ktora lubi pokrzyczec, ale da sie ja spacyfikowac. warunki jak na takiego psa nie sa wymarzone, ale chyba lepsze to, niz takie koczowanie. potrzebowalabym pomocy w transporcie oraz wsparcia finansowego jesli chodzi o weta i ewentualnie karme. niestety, jesli Grim z Buba bardzo by sie zarli trzeba by bylo cos innego szybko wymyslec... pracuje 8h, ale moge w ciagu dnia wpadac do domu to moge od siebie zaoferowac dt prowadze od jakiegos czasu, wiec zielona jakby co nie jestem ;) to może mogłabyś dać dt tej suni? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.