Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 386
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

soboz4 napisał(a):
udostępnię na czarne kwiatki, choć gdy pójdą do pierwszego lepszego schroniska nikt nie sprawdzi czy zaszczepili psa


Dobrze Bożenko, że ma gdzie wrócić, tzn. do Ciebie.

Posted

za chwilę dam zdjęcia aktualne Suzi, jestem totalnie załamana i wyrzucam sobie, że od razu jej nie odebrałam, choć rozmawiałam z nimi i wydawało się na pozór wszystko w porządku.

Po pierwsze Suzi jest wychudzona z grubej kluseczki zaczęły jej sterczeć żebra, rzuciła się na jedzenie jakby nie jadła tydzień

Miała założoną obrożę przeciwpchelną, która wbijała się jej w szyję, bardzo trudno było ja zdjąć bo była zabezpieczona plastykowymi klipsami na stałe, jeszcze moment zaczęłaby wrastać w ciało

podałam ich na czarne kwiatki, ale o tym jeszcze wówczas nie wiedziałam

zdjęcia za chwilę wgram

Posted

jest strasznie wygłodzona, dostała sporo białego sera z miodem, suchej karmy dla szczeniąt, kawałek mięsa i wciąż jest głodna, ale więcej nie mogę jej dać, zjadła więcej niż moje za jednym razem...

Posted

Niestety miłości pomiędzy Roksią a Suzi nie ma, nie to co z Sezamkiem, od początku Roksia faworyzowała Sezamka, na Suzi cały czas warczy i napada, i to całkiem na serio...

Posted

z moich obserwacji wynika, że niewiele jej dawali, cały czas się prosi o jedzenie a nie mogę dać jej więcej, jest bardzo szczupła
Jej wielkość to połowa Bazylka

Atmosfera między Suzi a Roksią się nieco poprawia, Roskia zaczęła zaczepiać ją do zabawy, ale Suzi boi się gwałtownych ruchów i klaskania, które moje odczytują jako sygnał do zabawy. Niestety te 3 tygodnie spowodowały, że Suzi boi się klaskania, będę z nią ćwiczyć bo powoli uczy się, że nie ma co się bać.

Na razie pobawiła sie ogonkiem Igi, która nie była zachwycona, ładnie bawi się z Marcinem, poszczekuje zabawnie, powoli zaczyna być mniej przerażona.



Posted

serce mi się kraje i wyć się chce. Soboz one były takie wychuchane, odkarmione, wykochane, a tu takie coś... Dobrze, że się zorientowałaś i odebrałaś im ją! Przecież ona teraz rośnie - mam nadzieję, że nie będzie miała kłopotów ze zdrowiem z tego powodu... Biedna mała Suzi :( Ukochaj ją ode mnie proszę i powiedz na uszko, że teraz poszukamy domku z prawdziwego zdarzenia. Potrzebujesz jakiejś pomocy finansowej? Te szczepienia i odkarmianie będą kosztować...

Posted

na szczepienie mam jechać do schroniska w dzień otwarty, na karmienie mnie stać, bardzo dziękuję, odchucham Suzi, gorzej ze spokojem i socjalizacją bo jestem długo w pracy, to nie najlepsza opieka dla szczeniaczka

Posted

Mam tylko jedną małą refleksję, potwory wcale nie wyglądają jak potwory i robią całkiem sympatyczne wrażenie czasami, jak je rozpoznać niestety nie wiem...

Posted

wiem Magda, wcale tak tego nie odebrałam, jestem tylko potwornie zmęczona, dziś miałam radę osiedla i przyjęcie założeń, robiłam je pilotażowo jako jedyne osiedle w nowym programie przez 3 miesiące, na dodatek szczenięta, a teraz stan Suzi, chyba nie mam siły płakać, choć mam wielką ochotę

Posted

W nocy Suzi jadła jeszcze 3 razy, zakończyła o 3 nad ranem, żeby potem poprosić o śniadanko o 6 rano, ale już śniadanko nie zjadła całe, chyba wreszcie już się zaspokoił...

nocna sesja zdjęciowa





miejsce do spania wybrała sobie oryginalne, na skrzyni z rzeczami Roksi i Igi, a na wierzchu moje ubrania...

Posted

Suzi szuka ciepłego i sytego domu.

Suzi ma około 8 tygodni, jej życie nie rozpoczęło się zbyt dobrze, została wyrzucona w kartonie wraz z rodzeństwem w wieku 2 tygodni. Trafiła do domu tymczasowego, gdzie została odkarmiona butelką. Niestety zły los szedł za nią i przy adopcji trafiła w nieodpowiedzialne ręce, została odebrana po 3 tygodniach przestraszona i wychudzona.

Suzi zachowuje się jak typowy szczeniak, jest w ciągłym ruchu, chce się bawić i podgryzać. Przy zabawie zabawnie poszczekuje, reaguje na imię. Na razie nie wychodzi na dwór, musi mieć szczepienia a potem kwarantannę. Reaguje na komendę „nie wolno”, innych na razie nie zna.

Będzie pieskiem średniej wielkości o płowej sierści i mordce przetykanej czarnym włosem, uszka powinna mieć spiczaste i stojące.

Kontakt w sprawie adopcji: 503-364-290; [email protected]

Posted

też się zastanawiałam dlaczego???
Przez bezmyślność chyba i głupotę, bo raczej nie przez sadyzm i specjalnie, ale to nie zmienia faktu, że tacy ludzie nawet kwiatków nie powinni mieć w domu


Iga jest bardzo zestresowana obecnością Suzi, zesikała mi się gdy byłam w pracy do łózka, jak przyszłam wygryzła dziurę w materacyku, zrobiła to parę razy ale tylko w chwilach największego stresu, głównie po zabiegach i narkozie.

Łóżko mi pływała, dobrze, że mam kołdrę zapasową, zanim tą wypiorę, materac się suszy, posłanie muszę naprawić i naszyć następne serduszko... (czwarte)
Iga jest bardzo zaborcza i zazdrosna o mnie, chyba o to chodzi, wciąż się zmienia, pomimo że od jej adopcji minęło prawie 2 lata, dopiero od lata zaczęła czuć się jak pełnoprawny członek rodziny, zaczęła również być zazdrosna o uczucie

a tu "winowajca"

Posted

Suzi przypomina mi z wyglądu owczarka niemieckiego :)

Jofracy, jak chcesz żebym zroibła wyróżnione allegro, nie ma problemu, tylko musiałabyś dać mi znać kiedy przelew pójdzie, to wtedy zrobię:)
Narazie Suzi odnowiłam wcześniejsze alegro :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...