Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kimiji napisał(a):
Suzi przypomina mi z wyglądu owczarka niemieckiego :)

Jofracy, jak chcesz żebym zroibła wyróżnione allegro, nie ma problemu, tylko musiałabyś dać mi znać kiedy przelew pójdzie, to wtedy zrobię:)
Narazie Suzi odnowiłam wcześniejsze alegro :)


Pisałam od początku, że przypomina sznapsa, takie samo umaszczenie;)

  • Replies 386
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dzięki dziewczyny, ja zaraz będę robić następne ogłoszenia. Brzuszek Suzi już trochę się powiększył, zrobiła się też znacznie spokojniejsza, całą noc ładnie przespała, ale apetyt nadal ma wilczy, na szczęście łatwiej ją zaspokoić. Chce jeść wszystko, od suchej karmy począwszy, serek, mięsko, ryż z warzywami i mięsem, chlebek, serek żółty i wszystko co w danym momencie jest na blacie w kuchni. Ale teraz szybko osiąga dno, zjada swoją miseczkę i więcej nie chce.

Jest drobnej budowy w porównaniu z Sezamkiem czy Bazylkiem, na pewno jest lżejsza od Sezamka sprzed tygodnia, pewnie od Bazylka jeszcze bardziej. Jak zresztą widać na przykładzie znalezionego Miśka wychudzonego do granic możliwości, który już większy nie urośnie, żywienie w tych pierwszych tygodniach ma kolosalne znaczenie, Suzi poszła w wieku 5 tygodni i pewnie gdyby jadła tak jak Beza, Bazyl czy Sezamek też by była większa.

Wracając do Suzi, przestała się bać, lata po mieszkaniu i chce się bawić, paradoksalnie jest znacznie spokojniejsza niż wczoraj, mniej się boi, nie jest w takim ciągłym ruchu bo wczoraj strach mnie ogarniał jak takie małe adhd wychować, ale dziś juz jest normalnym szczeniaczkiem, bawi się, je i ŚPI, wczoraj mało co spała, zaczełam się zastanawiać jak długo taki szczeniak wytrzyma z drzemkami po minucie..

Przykładem wszystkich tymczasowiczów w dzień Suzi uwielbia kanapę psią - kuchenną i tam sobie poleguje, posłanie pod komputerem zajmuje Iga, a gdy Suzi chce się dostać od razy Iga zaczyna się denerwować. Oczywiście buda Roksinki rzecz święta i Suzi szanuje zdanie Roksi w tym względzie, jedynie Sezamek był niepokorny w tym temacie. Mam zdjęcia Sezamka zaraz je wkleję

Posted

Jeszcze co zauważyłam Suzi zaczęła szczekać, jest bardzo czujna, nawet jak syn wejdzie nagle do przedpokoju czy jak ktoś dzwoni. Szczeka pomimo, że moje są ciche i nie alarmują!

Posted

[quote name='jofracy']Kimiji wylij mi na priv dane. Prześlę jutro wieczorem z ING. w zależności w jakim masz banku konto przelew będzie jutro lub w poniedziałek. Może tak być?[/QUOTE]

Przelew na konto fundacji sos, masz może gdzieś, czy ci przesłać?

Posted

Dziś spryciula Suzi zrobiła mi niespodziankę, w rogu kuchni obierałam ziemniaki na obiad, na stole przy ścianie leżało mięso na kotlety i czekało na obróbkę, jakie było moje zdziwienie gdy podeszłam robić mięso i patrzę, że Suzi ślicznie sobie siedzi na krześle przy stole łapki ma ładnie na krzesełku i uważnie patrzy na stół i na mnie. Żaden z moich jamników nie zasiadał nie stołował się na stole, nigdy też nie próbował siadać na krześle, a tu taki maluch i jak ona tam wskakuje? Chyba nie będę potrzebowała prosić sąsiadki o dokarmianie Suzinki (przychodzi o 10:00 i 13:00 i daje jej jeść), tylko będę jej nakrywała do stołu!

Ale największą niespodziankę przed chwilą zrobiła mi Iga, po raz pierwszy u nas (jest prawie 2 lata) bawi się, bawi sie z Suzi, aż nie mam odwagi wstać z fotela żeby im nie przeszkadzać, zrobiłam parę zdjęć z boku i zaraz je wgram




Zabawa z Igą, Igunia jest znacznie delikatniejsza od Roksi!




Posted

Suzi to słodzinka, zachowuje się wzorowo, ale kałuże ma wielkości nałych jezior...

Jak tak dalej pójdzie to do rozwodu dojdzie, jeżeli szybko jej domku nie znajdę, bo małżonek mówi, że mieszkanie się zmieniło w pole minowe...

Poskubuje moje 20 letnie firany w pokoju, może wreszcie zdecyduję się na wyrzucenie i kupno nowych...
Apetyt ma zdecydowanie mniejszy, jest bardziej wybredna i nie zjada już całej miseczki

Jutro idę do weterynarza zaszczepić Suzinkę i za 10 -14 dni można ją zacząć uczyć załatwiania na dworze, wczoraj ją odrobaczyłam, nadal nie miała żadnych pasożytów.




Jeżeli ktoś może pomóc mi w ogłaszaniu to będę bardzo wdzięczna

też zaraz i jutro postaram się zrobić jej jakieś ogłoszenia, zastanawiam się nad nowym tekstem i koniecznie trzeba dodać, że ma bezpłatny kupon na sterylizację

Posted

Nowy opis Suzi


Suzi szuka ciepłego i sytego domu. Ma około 8 tygodni, mimo to od pierwszych dni życia los nie był dla niej łaskawy. Zachowuje się jak typowy szczeniak, chce się bawić i podgryzać, biegać i wszystkiego dotknąć i spróbować. Przy zabawie poszczekuje, reaguje na imię. Przebywa w domu tymczasowym z dwoma jamnikami. Bez problemów zostaje sama w domu. Reaguje na komendę „nie wolno”, innych na razie nie zna. Będzie pieskiem średniej wielkości o płowej sierści i mordce przetykanej czarnym włosem, uszka powinna mieć spiczaste i stojące. Jest odrobaczona, zaszczepiona, przy adopcji dostanie kupon na sterylizację. Kontakt w sprawie adopcji: 503-364-290; [email protected]

Posted

Jamniory poszły na długi spacer, Suzi może wreszcie pobawić się zabawkami, tak normalnie są schowane bo Roksia nie toleruje żeby ktokolwiek poza nią bawił się jej dobytkiem...



Posted

Wielkie dzięki, mam nadzieję, że będzie odzew. :cool3:

Właśnie wróciłam od weterynarza, Suzi ma założoną książeczkę zdrowia, jest 2 razy odrobaczona i zaszczepiona.

Niestety następne szczepienie za 3 tygodnie i dopiero po nim po paru dniach może wychodzić na dwór. Niestety to, że nie została zaszczepiona nie skróciło harmonogramu szczepień a jedynie wydłużyło o 3 tygodnie :angryy:

Waży obecnie 4,8 kg, weterynarz potwierdził, że waga Suzi jako dorosłego psa nie powinna przekroczyć 15 kg (przy normalnej tuszy...)

Nie bardzo podobało jej się u weta, płakała wniebogłosy przy obcinaniu pazurków, zastrzyk ze szczepionką też jej się nie podobał, a badanie uszu, brzuszka, skóry, ząbków, gardziołka i serduszka, czy też mierzenie temperatury uznała jako zbędne. Ale wet nie pytał Suzi o zdanie tylko zrobił swoje i wydał werdykt:

SUZI jest całkowicie zdrowa!

Ma śliczną książeczkę zdrowia, a ja mam nadzieję, że ta książeczka będzie zapełniona po brzegi nalepkami z kolejnych szczepień.

Tak więc jeziorka nadal u mnie zostają i to jeżeli nikt się nie zgłosi jeszcze przez 4 tygodnie, mam zamiar zacząć ją uczyć sikania na podkłady... :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...