aagataa8 Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 (edited) [FONT=Book Antiqua]Jakiś czas temu jechałyśmy z Anią102 samochodem. W pewnym momencie zauważyłyśmy drobną, niewielką suczkę biegającą w centrum miasta przy jednej z głównych ulic w naszym mieście. Wysiadłyśmy i postanowiłyśmy sprawdzić sytuację.[/FONT][FONT=Book Antiqua] [/FONT][FONT=Book Antiqua]Suczka jest dosyć lękliwa, nie chciała do nas podejść. Ma na szyi coś w rodzaju paska od spodni, który jest mocno zaciśnięty. Dodatkowo z paska zwisa parciany (przetarty lub przegryziony) kawałek, co może wskazywać na to, że sunia najprawdopodobniej komuś uciekła lub została gdzieś uwiązana i się wyzwoliła.[/FONT][FONT=Book Antiqua] [/FONT][FONT=Book Antiqua]Jak się dowiedziałyśmy od pewnej Pani, która mieszka w pobliżu suczka sypia na podwórku w okolicach Sądu. Niestety tej Pani również nie udało się jej złapać.[/FONT][FONT=Book Antiqua] Suczka niestety nie ufa ludziom, choćby na tyle żeby dać się pogłaskać. Jednak nie jest to pies dziki, bo wykazuje ciekawość ludźmi. Nie pozwólmy temu psiakowi zginąć na ulicy! Prosimy o pomoc w rozsyłaniu wątku i ewentualnej pomocy finansowej. Może znajdzie się życzliwa osoba, która pokaże tej suni, że człowiek może być dobry i da jej dt/ds? [SIZE=4]AKTUALIZACJA: Suczka po złapaniu przebywa w hoteliku w gminie Brody. Prosimy w imieniu ŚTOZ-u oraz swoim o wsparcie finansowe dla suni. Oto dane do wpłat: [/FONT] [FONT=&]Świętokrzyskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami[/FONT][FONT=&]„Zwierzak”[/FONT] [FONT=&]Kielce o/Starachowice[/FONT] [FONT=&]PL 68 1240 1372 1111 0010 2812 7861[/FONT] [FONT=&]SWIFT: PKOPPLPW[/FONT] dopisek "czekoladka z chipem" [FONT=Book Antiqua] A oto ona (zdjęcia niestety robione tylko telefonem, jak na razie): [/FONT] Edited February 7, 2013 by aagataa8 Quote
Ania102 Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 Prosimy o pomoc dla tej psinki, suczka biega po całych Starachowicach,ciągle z tym paskiem. Tak jej żal. Nie mamy tu możliwości ulokowania jej gdzieś. Quote
megi345 Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Widziałam ją jakiś miesiąc temu na fontannie. Rzeczywiście ma coś zaciśnięte i to porządnie na szyi. Chciałam jej to zdjąć, lub chociaż poluzować ale niestety nie dało rady, bo ani nie chciała podejść, a jak ja chciałam iść w jej stronę to uciekała.. Quote
Ania102 Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 megi dobrze, ze się tu pojawiłąś mozesz porozrzucać watek? Quote
aagataa8 Posted October 17, 2011 Author Posted October 17, 2011 Podobno jakaś Pani jest zainteresowana suczką, niestety nie może sobie poradzić z jej złapaniem. Nie mam pojęcia co to za Pani, Maaja z nią rozmawiała. Zobaczymy jak to będzie, złapać możemy ją my z Anią102. Quote
Majaa Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 [quote name='aagataa8']Podobno jakaś Pani jest zainteresowana suczką, niestety nie może sobie poradzić z jej złapaniem. Nie mam pojęcia co to za Pani, Maaja z nią rozmawiała. Zobaczymy jak to będzie, złapać możemy ją my z Anią102.[/QUOTE] Ania102 zna problem od początku dla mnie kilka tygodni temu. Pani, kórą spotkałam na ulicy, kiedy sunia wyskakiwała pod koła samochodów, także mnie, chce się suczką nadal zaopiekować, ale nie może jej złapać... Dzisiaj o 14 rozmawiałam z Nią, bo po dwóch tygodniach niewidzenia suczki, dzisiaj widziałam ją w centrum miasta ponownie... z jedną różnicą (na szczęście) nauczyła się chodzić po pasach:multi: Quote
Ania102 Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 Majaa to w takim razie świetnie! Pomyslałam, że Pani dała sobie spokój ale fakt...mogłam spytać Ciebie:) Postaram się ją wyłapać. Dzis ją widziałam koło LO I w drodze do pracy, ale te rejony nie sa sprzyjające łapankom, bo ulica zbyt blisko. Wezmę miksturę do torebki, bo też nie ma co się umawiać konkretnie na łapanke bo suczka w róznych miejscach jest spotykana... Quote
Majaa Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 [quote name='Ania102'] Dzis ją widziałam koło LO I w drodze do pracy, ale te rejony nie sa sprzyjające łapankom, bo ulica zbyt blisko. Wezmę miksturę do torebki, bo też nie ma co się umawiać konkretnie na łapanke bo suczka w róznych miejscach jest spotykana...[/QUOTE] Dokładnie ..... dzisiaj popołudniu byłam bliska zamknięcia jej w śmietniku publicznym koło mojej firmy, ale drzwi ........... nie zadziałały ;( a suczynka nawiała ............. ;( Quote
aagataa8 Posted October 19, 2011 Author Posted October 19, 2011 Majaa napisał(a):Dokładnie ..... dzisiaj popołudniu byłam bliska zamknięcia jej w śmietniku publicznym koło mojej firmy, ale drzwi ........... nie zadziałały ;( a suczynka nawiała ............. ;( Ja rano ok. 6:40 widziałam ją na Armii Krajowej, próbowałam wołać, ale na nic się to zdało:( Quote
Ania102 Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Jestesmy umówione z Majaa na wspólne i indywidualne próby łapania. Osoby zainteresowane ewentualną pomocą w tym zakresie proszone o kontakt. Kazda para rąk, nóg i czas jest przydatny. Quote
Majaa Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Dzisiaj Straż Miejska po wcześniejszym uzgodnieniu problemu, dostała zgodnie z Ich prośbą, zdjęcia suczki, informacje o mniej więcej terytorium jej przebywania, czyli ok. 1/2 miasta. Zdjęcia suczyny oraz dni, kiedy podejmiemy się (głównie Ania102) łapania jej na mix leków ...... SM ma namiary przy każdej fotce na mnie i Anię102 Może się uda! EDIT: Zapomniałam napisać, że intencją mojego zgłoszenia do SM i wskazania dni i osób była prośba (skuteczna) uruchomienia pracowników monitoringu miejskiego W gratisie mamy patrole ze zdjęiami suzki i tą samą informacją Quote
Olga7 Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Piekna sunieczka ,oby tylko dala się zlapać .Wygląda jakoś na to ,że może odgryzla sama tę parcianą smycz na ktorej byla c uwiązana i byc może sama wtedy zacisnęła ją mocnej a może ktoś już przy zakladaniu jej zacisnął celowo .. Quote
Ania102 Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 Majaa mięso zaczyna śmierdzieć:) Jesli nie bedzie przy ulicy to może się skusi... Quote
Majaa Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 Ania102 napisał(a):Majaa mięso zaczyna śmierdzieć:) Jesli nie bedzie przy ulicy to może się skusi... Twoje mięsko, Twój smrodek :evil_lol: Opcja jakoby niekonwencjonalna, ale może być skuteczna! Oby się jutro udało ...... NA SM chyba można liczyć, bo dzisiaj przed 8 mą rano mialam telefon od Komendanta, że suka siedzi pod Kościołem na Radomskiej Quote
Ania102 Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Dziś udało się z wielkim trudem złapać suczke. Mała dostała sedalin w śmierdzącym mięsie a mimo to biegała z zamknietymi oczami szukając miejsca gdzie jej nie namierzymy. Biagałam za nią z tz przez dobre 2 godziny. Wleciała na pewne podwórko a wtedy z zaangazowaniem dwóch Pań -matki i córki udało się ja uchwycić. Zostałam przy tym troche pokasana, rzuciłam się w żywopłot ale najwazniejsze,że suczynka znalazła się w transporterku. Razem z Majaa zawiozłysmy ja do weta i ku wielkiemu zdziwieniu okazało sie, że ma czipa... Póki co suczyna jest wylekniona i oszołomiona przebywa w hoteliku, trzeba wyjaśnić jej pochodzenie i fakt,że przez ponad miesiąc biegała po ulicy z zaciśniętą klamra, którą dziś osobiście zdjęłam. Suczka (dajmy jej jakoś na imię) jest pod opieką ŚTOZu jeśli ktos moze ja wspomóc prosimy o to. W tym momencie nie nadaje sie do adopcji. Majaa podaj konto a aagataa8 edytuje pierwszy post. Quote
Majaa Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Ania102 napisał(a):Dziś udało się z wielkim trudem złapać suczke. Mała dostała sedalin w śmierdzącym mięsie a mimo to biegała z zamknietymi oczami szukając miejsca gdzie jej nie namierzymy. Biagałam za nią z tz przez dobre 2 godziny. Wleciała na pewne podwórko a wtedy z zaangazowaniem dwóch Pań -matki i córki udało się ja uchwycić. Zostałam przy tym troche pokasana, rzuciłam się w żywopłot ale najwazniejsze,że suczynka znalazła się w transporterku. Razem z Majaa zawiozłysmy ja do weta i ku wielkiemu zdziwieniu okazało sie, że ma czipa... Póki co suczyna jest wylekniona i oszołomiona przebywa w hoteliku, trzeba wyjaśnić jej pochodzenie i fakt,że przez ponad miesiąc biegała po ulicy z zaciśniętą klamra, którą dziś osobiście zdjęłam. Po części niekonwencjonalna metoda "na śmierdzące mięsko" się udała. W momencie, w którym dołączyłam do wyłapujących, to Suczka była już właśnie złapana. Dzikus pogryzł dwie osoby, w tym Anię102, ze strachu, w trakcie wyłapywania. Niestety, moja wina, nie skontaktowałam się wczoraj z Panią, która od 1,5 miesiąca deklaruje nowy domek, dla tej suczki i okazuje się, że przebywa poza Starachowicami z powodu opieki nad swoją ponad 90letnią Mamą - wierzę Jej ponieważ powiedziała mi to, nim w ogóle zaczęłam rozmawiać o psie – Pani oddzwaniała do mnie Po drodze okazało się, że mój znajomy od mniej więcej końcówki sierpnia ją obserwuje i chce złapać. Zaczął się interesować wówczas, dlaczego woda, którą wystawia dla ptaków, niknie nieproporcjonalnie, do liczby ptaków, a że karmi i poi ptaki od lat, to fakt. Suczka wypijała wodę i potem regularnie zaczęła się włamywać do Niego na posesję – dostawała wodę i jedzenie. Nie zaufała mu jednak na tyle,żeby zostać! Zgadzam się z Anią – suczka nie nadaje się obecnie do adopcji. Nie ma mowy o jej przetrzymywaniu w bloku, na podwórku na siłę. Suczka jest w hoteliku, skąd niejeden pies wyszedł zsocjalizowany- mam nadzieję, że dla dobra tej suki zanikną spory między ania102 i mrs.ka. Dzisiaj ciężko było oceniać jej reakcje – była po sedalinie i do tego wystraszona do granic możliwości. Jutro wieczorem napiszę coś więcej o reakcjach suki, już nieotępionej lekami Quote
Majaa Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 [quote name='Ania102']Suczka (dajmy jej jakoś na imię) jest pod opieką ŚTOZu jeśli ktos moze ja wspomóc prosimy o to. W tym momencie nie nadaje sie do adopcji. Majaa podaj konto a aagataa8 edytuje pierwszy post. Przekopiowuję konto: [FONT=Arial Black]Świętokrzyskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami „Zwierzak”[/FONT] [FONT=Arial Black][SIZE=3]Kielce o/Starachowice[/FONT] [FONT=Arial Black][SIZE=4]PL 68 1240 1372 1111 0010 2812 7861[/FONT] [FONT=Arial Black]SWIFT: PKOPPLPW[/FONT] proponuję dopisek "czekoladka z chipem" A kwestię imienia zostawiam tu obecnym - w tym zakresie moja inwencja twórcza, skończyłasię 3 lata temu ;( Quote
danavas Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 dzięki za zaproszenie czuje się jakbym czyatała wątek mojego Herbuska....taki sam scenariusz...porzucony...obwiązana szyja...nie podchodzi do człowieka...łapany na Sedallin biegał dwie godziny i nie było opcji aby zasnął....pogryzł mnie jak był na haju... absolutnie nieadopcyjny...teraz jest w dt i nadal nie ma opcji żeby go wyadoptować...ufa tylko panu z dt i uznaje to miejsce za dom...z każdego innego ucieknie gdy tylko nadarzy się okazja.... będe do laski zaglądać...nie moge pomóc finansowo więc chociaż podnosić bede.... Quote
Ania102 Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Alicja napisał(a):Czoko ....od czekoladki , Pralinka .... Świetnie! Pasuje:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.