Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

tu się nawet nie ma co zastanawiać...
dziewczyna z Olsztyna przyjeżdża a Ostróda nie dopisze?...no wstyd by był ;)

neverend,matusz,ania z miau,ja ...mamy 4 osoby...trochę mało ...wiele psiaków się nie nacieszy spacerem...

Marta 8.15 jak się zabierasz ze mną...

  • Replies 4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

basia0607 napisał(a):
Aga ! ktoś na DOgo sie ogłasza , że przyjmie psy z Osztyna i okolic.Czytałaś !


tak...gdzieś mi to się rzuciło w oczy...:)

bardzo się cieszę, że Wasza dredzikowa panna jest taka kochana..:calus:

Posted

Dzisiaj Dredzia dostała cieczke.ale to nic,jutro bedzie miała majtki.Dzisiaj Pinda pokazala mi zęby ,bo sprawdzałam ,czy zaokraglily jej sie boczki. Na dworze bloto i siostra niesie ją do mnie na rekach,aby nie pobrudziła sobie łap-koniec swiata.Pindzia śpi w łózku i wszyscy ja kochamy. Masz Aga śliczną jamnisie długowlosą ,żal mi jej bardzo i ta klatka ! Sweterki i szmatki nadal zbieram !

Posted

[quote name='Tweety']Aga, jest jakieś takie zwierzątko na stanie: "przyjmę kociaka
Miasto: okolice Olsztyna
przyjmę kociaka małego.Chcę dać mu dom. Proszę o kontakt.
Kontakt: tylko na maila lub gg 8876563
Email: [email protected]
Data ogłoszenia: 17. 01. 2007"?


pewnie jest...jutro przyjedzie ania )od Was z miau ;))...to popatrzy...
...ona będzie menedżerem kotów ;) bo ja się na tymm nie znam...a jedyny kotek, którego "dałam" do adopcji jest za TM...chyba nie mam ręki do kociaków...:(

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
pewnie jest...jutro przyjedzie ania )od Was z miau ;))...to popatrzy...
...ona będzie menedżerem kotów ;) bo ja się na tymm nie znam...a jedyny kotek, którego "dałam" do adopcji jest za TM...chyba nie mam ręki do kociaków...:(


hej, hej, to nie Twoja wina. Takie rzeczy, niestety, zdarzają się

Posted

transport umówiony, towar pojedzie razem z kilkoma workami karmy i szefem magazynu pewnie coby pomóc (tak go natchnełam jako jego szefowa na rozmowie w biurze dzisiaj :diabloti: :diabloti: )
pojada jako dodatek płotna od hamaków - moze sie jakos przydadza, prosze sie nie zrazac jesli beda na nich plamki - pranie usuwa je w 90%
czekam niecierpliwie na relacje.
Jesli cos bedzie bezużźyteczne dla psiaków prosze sie nie zrazac, zawsze za pare złotych mozna sprzedac i kasa na psiaki... (nawet was nie chce denerwować ile ten stuff kosztuje jak sie nadaje na eksport :razz: ) Oby tylko się przydał i przysłuzył jakos... nie wszystko widziałam więc tak sie od razu asekuruje...

Posted

Dzisiaj zrozumiałam pewną rzecz... Ja bardzo chcę psa!!!! Tylko moi rodzice są konsekwentni... Nie i tyle... nic nie mogę zrobić... Mówią,ze nie dam sobie rady bo nie mam dosc czasu...Ale ja dam sobie radę... Ja wiem,że lepiej byłoby pieskowi w domu siedzieć niż w schronisku. Ja mam mało czasu - wiem,bo uczę sie w Olsztynie i dojezdzam codziennie i poznow domu jestem - ale mam kota, mam wiewiorke..co prawda nie muszę ich wyprowadzac...no ale przeciez na to znajdę czas,czy rano, czy po przyjsciu ze szkoly... ojej, nie wiem, co robic....:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:

tylko popatrzcie na nią - moją Monę



Posted

Ja narazie napiszę tylko tyle....

Mona pilnie potrzebuje domu....BARDZO PILNIE....ONA BOI SIĘ PSÓW!!!! ona sobie nie radzi...poprostu sobie nie radzi...pomózcie Monie...ona jest malenka jak "latlelek"...drobniutka...

neverend, matusz wklejcie zdjęcia Padisua do jego wątku (lin w moim banerku)...

i pokażcie choć po jednym zdjęciu śliczności, które dziś wypatrzyliśmy...i tego dziadzia z klatki Padusia :(..

ja jak tylko sie obrobie z dziećmi to popiszę na kilku wątkach konkretniej...

Posted

dobrego (bardzo dobrego ) domu szuka tez owczarek niemiecki (nie mix), około 2 letni, nie tolerujący dzieci....niestety nie zrobiłam mu zdjęć...początkowo pomyślałam z daleka, że to nasz Ernest a to inny owczarek...

Posted

a tutaj nasz staruszek :(:(:( :-(:-(:-(:-( bidula :(:( nie słyszy i nie widzi... :placz::placz::placz:

KTO MU POMOŻE ??? :placz::placz::placz:







[SIZE=2]i zasmuciłem się do reszty !! :(:-( Mu przecież należy się godna starość, kto przygarnie do siebie tego pięknęgo i poczciwego psiaka ??

Posted

[quote name='neverend']Dzisiaj zrozumiałam pewną rzecz... Ja bardzo chcę psa!!!! Tylko moi rodzice są konsekwentni... Nie i tyle... nic nie mogę zrobić... Mówią,ze nie dam sobie rady bo nie mam dosc czasu...Ale ja dam sobie radę... Ja wiem,że lepiej byłoby pieskowi w domu siedzieć niż w schronisku. Ja mam mało czasu - wiem,bo uczę sie w Olsztynie i dojezdzam codziennie i poznow domu jestem - ale mam kota, mam wiewiorke..co prawda nie muszę ich wyprowadzac...no ale przeciez na to znajdę czas,czy rano, czy po przyjsciu ze szkoly... ojej, nie wiem, co robic....:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:

tylko popatrzcie na nią - moją Monę





Monusia malenka ..
neverend powiedz Rodzicom, ze jest prawie taka jak wiewiórka
i mało je:loveu:
najgorsze to przeforsowac w domu zgode
bo potem to wszyscy sie pchaja, zeby głaskac, miziać i dawac smakołyki...

Moze pokaż Mamie zdjęcia (Mamy z reguły są bardziej czułe na niedole)
tak naprawde wszystko da sie pogdzic
Ja tez długo nie miałam psa - bo pracujemy od 7.30 do 17.00 codziennie
I tak myslałam sobie, ze psu u nas byłoby źle, bo siedziałby cały dzień sam

Teraz wiem, ze dla psa prawie wszystko jest lepsze niz schronisko..
Nasza sunia jest ponoc z mieszkania - jest wspaniale wychowana a cały dzien gdy nas nie ma to po prostu śpi...

Zapytaj Mamę - moze chociaz na tymczas sie zgodzi - zobaczycie - w razie czego zawsze mozna Monie szukac dalej domu...
Małe psiaki szybciej znajduja domki..

Moze chociaz tymczas, co...? Przeciez to taka jakby próba...:lol:

Posted



jego właściciele się wyprowadzili a on został...ot człowiek...cóz powiedzieć..

jest w klatce z Padusiem...już nikt nie daje mu szans na dom...ot tak dożywa biedny swojego końca w klatce w schronisku...juz pisałam on nawet jak przynisłam Padusiowi kurczaka z rosołu i dawałam własnie staruszkowi to...on nawet nie znalazł gdzie spadł ten kurczak a był koło jego łapki...na spacer tez nie chciał wyjść...

cudem będzie dom dla niego na godne dożycie, ale dogo...widziało już takie cuda....dajemy mu więc jego 5 minut na dogo....

słyszeć to on może słyszy tylko czasami udaje ;)....ale widzieć to nie widzi i węch chyba słabiutki...:(

na imię ma PAPUŚ :) niech choć tyle już ma :)

Posted

AniaB napisał(a):
aga - widze, ze wiecej psiaków z Twoich rosołków korzysta:loveu:
chyba, ze to ten co go bzunia nie dojadła:eviltong:


tak to dokładnie ten Bzuniowy rosołek;) specjalnie dokupione mięsko dla mojego ulubieńca a i jego współlokator przecież nie może zostać bez smakołyka ;) ale Kochana Bzunia w sumie dojadła do końca ;) co dla niej było

Posted

już jest dobry wątek podlinkowany


a jeszcze chyba został Nero, ten maultki starszy psiak co z nim siedzi w klatce, czarna sunia pięknooka z dłuższym włosem i jej sąsiadka brązowa sunia...
czy one mają już wątki?...a ja nie podkleiłam na pierwszą stronę?

a..i sprawdzcie bo może macie jakieś wątki a nie pierwszej stronie ich brak to wklejcie je mi tu...wiem, że Mamby nie mam...podrzućcie link

neverend ja mam nadzieję, że jak weźmiesz Monę (może ) i kasza Ty też...(apropo wiadomo jak jej idzie z Muszką?) chyba nie zapomnicie o wizytach w schronisku ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...