Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 508
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Przeczytałam wczesniejsze posty i mam pytanie. Pepe nie potrzebuje duzo ruchu? To mnie dziwi, bo takie były wczesniej info o nim. Ja tak napisałam, bo myślę, że lepiej to zaznaczać, żeby potem nie bylo dramatu zwrotu z adopcji, bo okaże się, że niewybiegany pies robi szkody w domu albo staje sie nieposłuszny itd... Znamy takie przypadki. Ja się nie upieram "przy swoim", ale tylko mówię, że pominięcie pewnych informacji czasem kończy sie fatalnie dla psa. No, ale jesli on wcale nie jest taki ruchliwy, jak go wczesniej opisywano, to trzeba zmienic i już. Z tym, że ja nie napisałam przecież, że on potrzebuje intensywnego treningu czy coś takiego, tylko, że potrzebuje raz dziennie sie wybiegać... Na boga, przecież każdy pies (poza chorymi i seniorami) musi miec raz dziennie dłuższy spacer (no, chyba, że walą pioruny albo jest zawieja...) , więc, co ludzie sobie wyobrażają? - że młodego zdrowego psa beda wyprowadzać trzy razy dziennie na 3 minuty pod blok i to wystarczy?? !! Każdy mlody pies musi sie codziennie wybiegac, jeden krócej, inny dłużej, ale KAŻDY.

Justyna obiecala ogloszenia po 20-tym... A może juz dzisiaj wykupie mu jakis pakiecik na bazarku ogloszeniowym? Zmienimy tekst, jesli trzeba i będzie szybciej?

Z drugiej strony, to ja sobie myslę, że ludzie są dość wygodni i nawet ci, którzy myslą o adopcji psa, czekaja na wiosnę, bo wtedy jest przyjemnie pójśc na spacerek, bezbolesnie wyjśc na siku późno wiecz. lub wczesnie rano, ogólnie łatwiej psa przyzwyczaić do okolicy itd...
Może jak sie ociepli, coś sie ruszy...

Edited by beta ata
Posted

Beta ata, ja wczoraj nie miałam netu, aby zmienić ogłoszenia, zrobię to dziś. Teraz muszę zmykać. Myślę, że gdy Pepciu siedział non stop w klatce w Pszczynie, to pewnie po przyjeździe do Jagody nie był wybiegany i szalał. Teraz ma spacery, więc się uspokoił. Będę później...

Posted

W sobotę kończy się wyróżnienie na tablicy wielkopolskiej, które zamówiłam. Nie stać mnie w tej chwili na dalsze wyróżnienia. Odsłon ogłoszenia dużo, odsłon telefonu ok. 30 - ale telefon milczy...
Może rzeczywiście ludzie na wiosnę czekają...
Pepuniu kochany, niech domek Ciebie w końcu doceni... Masz najwspanialsze oczęta pod Słońcem po tym słodziaku po lewej...

Posted

Zamówiłam pakiet dla Pepe na baz.ogł. u Akrum. Nie ma co czekać, niech Pepe bedzie stale w ogloszeniach, wtedy prędzej ktoś na niego trafi.
Znowu poproszę kogoś (zerduszko ? :-) ) o wstawienie tekstu i zdjęć.
Lobario, popraw tekst, jak uważasz i wybierz zdjęcia.

Posted

beta ata napisał(a):
Zamówiłam pakiet dla Pepe na baz.ogł. u Akrum. Nie ma co czekać, niech Pepe bedzie stale w ogloszeniach, wtedy prędzej ktoś na niego trafi.
Znowu poproszę kogoś (zerduszko ? :-) ) o wstawienie tekstu i zdjęć.
Lobario, popraw tekst, jak uważasz i wybierz zdjęcia.

Który tekst - Pepe ma ich parę...
Ostatni w moich ogłoszeniach, poprawione...
Jest pierwszy w skali Polski na ale.gratka.pl w kategorii Zwierzęta - Psy - Mieszańce

Posted

Własciwie na jego wątku tylko my dwie, zerduszko i Justyna... Tłumy, nie ma co... :shake: No, ale to tak jest, zreszta jest taka ilośc psiego nieszczęścia, że z drugiej strony trudno sie dziwić, że ludzie koncentruja sie tam, gdzie są najpilniejsze sprawy. Tylko, że to w efekcie jest takie polowiczne załatwianie sprawy, bo przeciez konieć dramatu to jest wtedy, gdy pies ma juz kochający dom.
Mniejsza. Trza oglaszać i generowac dobry dom :-)

Posted

Tak to już jest na dogo, że na początku tłumy, a gdy psiak już bezpieczny, to cisza. Jednakże u Pepunia nigdy nie było tłumów - może dlatego, że żadna tragedia / oprócz bezdomności / go nie spotkała.
Przez tydzień wyróżnienia na wielkopolskiej tablicy Pepciu miał ponad 300 wyświetleń ogłoszenia i 30 odsłon telefonów / podałam do Jagody i do mnie /. Telefon jednak milczy...

Posted

To aż dziwne, ale w sumie nie jest wazne jaka ilośc telefonów, jest wazna jakośc tego jednego... No, powiem Ci, że o Blunia tez nie bylo telefonów wiele... Jedni ludzie go chcieli, ale nie dostali, bo ...nie zaslugiwali na niego :eviltong: Drugi tel. był Twój i jak widac ta ilośc wystarczyła mu całkowicie ;-) :multi:
Miejmy nadzieję, że z Pepe własnie tak bedzie, pewnego dnia zadzwoni TEN czlowiek i ...finał bezdomności.

Posted

beta ata napisał(a):
To aż dziwne, ale w sumie nie jest wazne jaka ilośc telefonów, jest wazna jakośc tego jednego... No, powiem Ci, że o Blunia tez nie bylo telefonów wiele... Jedni ludzie go chcieli, ale nie dostali, bo ...nie zaslugiwali na niego :eviltong: Drugi tel. był Twój i jak widac ta ilośc wystarczyła mu całkowicie ;-) :multi:
Miejmy nadzieję, że z Pepe własnie tak bedzie, pewnego dnia zadzwoni TEN czlowiek i ...finał bezdomności.


Tak bardzo pokochałam tego psiaka... Oby szybko był TEN telefon o Pepunia...
A na wizytę potrzebna będzie żyleta, aby prześwietlić domek od n-tego pokolenia;)
Może w ogłoszeniach nie pisać, że warunkiem adopcji jest wizyta, ale że oddamy psa do najlepszego domku...
Tak chyba było u Blunia w ogłoszeniach.
A o wizycie pa w/s Blunia we Wrocławiu, gdzie pani martwiła się o nową kanapę, to wiem z wątku - czytałam go od deski do deski wielokrotnie.

Posted

beta ata napisał(a):
Justyna, masz święta racje, jak ktos sie boi wizyty, to...wypad :-)


Oczywiście, ja też tak uważam, ale może w ogłoszeniu brzmi to tak jakoś... za bardzo urzędowo.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...