modliszka84 Posted December 16, 2006 Author Posted December 16, 2006 loozerka napisał(a):bankier- wysylam instrukacje wklejania zdjec..taka dla komputerowców inaczej, ale druga mi gdzies wsiakla, pewnie wykasowalam Pw z nią heheh, juz chyba nie trzeba :D piekny piulek :))) ja chyba juz na starosc slepne :( dopiero zobaczylam, ze modliszka te zdjecia wstawiala :) dalismy rade jakos :razz: kochana ja tylko jedno wstawiłam... nastepne juz nie ja ;) Quote
pit_bull_bankier Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Pierwsza nocka Bankiera u nas mineła cudownie, tylko okolo trzeciej nad ranem obudziło mnie jego mlaskanie, dzwignęłam głowe żeby popatrzec co robi a ten chrząkając jak świnka wyżerał pierniczki z talerza który stał na meblach. :lol: Dzisiaj po moim wyjsciu rano do sklepu zaczął skrobać w drzwi i skomleć.bardzo szybko sie przywiązujemy za równo my jak i on:) Minęła doba a ja już wiem że to nasz najlepszy przyjaciel.:loveu: Jeszcze raz wielkie dzięki dla Wszystkich za pomoc a szczególnie mrowci, ktora jest cudowna dziewczyna:) Quote
modliszka84 Posted December 17, 2006 Author Posted December 17, 2006 to sie chłopak ugościł.. pierniczkami.. haha :evil_lol: cudownie, ze jest u Was Ale skoro drapał drzwi za Toba, to moze warto go przyzwyczjac do zostawania samemu w domu :roll: od samego początku, zeby potem nie było problemów typu wycie czy demolka ... Quote
pit_bull_bankier Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Ja chodze do szkoły i moj chłopak też ale podzaił godzin mamy tak rozplanowany ze piesek bedzie godzinke badz dwie dziennie sam w domu, mam nadzije ze bedzie grzeczny podzczas naszej nieobecnosci,pozatym jest taki madry ze wszystkiego sie powoli nauczy:) Quote
loozerka Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Modliszka, wiem, ze daliscie radę :D Ja po prostu wczoraj lekko zakrecona bylam i juz nie chcialo mi sę pisac setnego ad vocem- w dodatku do swoich własnych wypowiedzi ;) A z zadomawiania Bankiera ciesze się ogromnie...powiedzcie, czy zostanie Bankierem? Mi to imie sie podoba, z jajem jest, ale wiem, ze kazdy moze chciec nadać psu własne... A co do mróweczki...chyba nikt na tym forum Wam nie zaprzeczy :)) pit bull bankier- modliszka ma rację z tym zostawaniem, pies musi umiec sam zostawac, bo przeciez kiedys Wasz układ dnia się moze zmienic, mozecie chciec wyjsc- choćby na najbliższego sylwestra. I lepiej wiedziec to wcześniej i przyzwyczaić psa, niz potem go oduczac A to jeszcze jedna rzecz na tym forum- mozecie sie spotykac z ciagłymi radami :D Ale my naprawde chcemy dobrze, bo widzimy, czytając rózne wypowiedzi, z czym potem powstają problemy :) Quote
mrowa23 Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 my chyba zyjemy ....chyba....jak tylko przeczytamy co ciotki naskrobaly to cos damy od siebie ale wykonczeni poza granice mozliwosci jestesmy.... i jeszcze ta piiii migrena mnie dzisiaj dorwala :/ Quote
loozerka Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Witaj Dorota :) W zmęczenie nie wątpie..to naprawde kosmiczny maraton, ta wczorajsza i dzisiejsza trasa. Jak tam ze szczeniaczkiem napisz tylko, udało się :)? Quote
mrowa23 Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 now iec tak :D godzina 6:30 wyjazd z poznania 9:05 pabianice i zarowno banki jak i fiona odebrane 12:05 fiona oddana w rece kati w katowicach 16:30 albo 17:00 my w krosnie i telefon z domu fiony ze psiak co prawda smierducha ale slodki jest :D godzina 20:00 w krakowie dobilismy do noclegowni naszej godzina 3:00 spimy godz 10:30 odbieramy (to juz o niedzieli mowa) szczeniaka spod kraka i jedziemy do poznania godz 16:40 supergoga odbiera szczeniaka w poznaniu godzina 18:30 wale czolem w klawiature i umieram w domu z sadzislawem ktory na dzien dobry trzasnal porzadnego baka w samochodzie :D zdjecia jak zaczne trafiac kabelkiem w dziurke aparatu :p Quote
pit_bull_bankier Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 A niewiecie po jakim czasie przechodza pieska odruchy po kastracji bo dalej ma ciagotki i słucha sie tylko dziewczyny:roll: ?? Quote
loozerka Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 pit_bull_bankier napisał(a):A niewiecie po jakim czasie przechodza pieska odruchy po kastracji bo dalej ma ciagotki i słucha sie tylko dziewczyny:roll: ?? pogrzebcie troche na weterynarii, jest tam dużo wątkow o kastracji, jesli nie znajdziecie informacji na ten temat, to tam można założyc wątek pytając o odruchy kopulacyjne po kastracji.. A że slucha dziewczyny ;)- mądry pies :D. Ale juz serio- chyba trzeba z nim pracę po prostu wykonac. A tak w ogole, jak mamy Was nazywać, przeciez nie będziemy sie zwracac per pit bull bankier :roll: moze sam bankier? Quote
carolinascotties Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 [quote name='pit_bull_bankier']Ja chodze do szkoły i moj chłopak też ale podzaił godzin mamy tak rozplanowany ze piesek bedzie godzinke badz dwie dziennie sam w domu, mam nadzije ze bedzie grzeczny podzczas naszej nieobecnosci,pozatym jest taki madry ze wszystkiego sie powoli nauczy:) Witam :) proponuję zajrzeć na stronę: http://kliker.dog.pl/ do działu: Praktyka-jak nauczyć psa ? - jest tam bardzo dużo przydatnych wiadomości :) Pozdrawiam szczęśliwą rodzinkę:loveu: Quote
pit_bull_bankier Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Nasze imionka to Monika i Grzesiek jak, raczej piszemy razem wiec mozecie zwracac sie tak lub tak no albo do bankiera:lol: ! Quote
pit_bull_bankier Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Dzieki napewno jeszcze trochu poczytamy:) Bankier po całodniowym dniu znowu dopke grzeje na kanapie:) Quote
mrowa23 Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 wycalowac ladnie bankiera ode mnie :D mamy problem duzy problem w postaci fiony - ze wzgledu na agresje ma zostac jutro odwieziona do schronu!!!!!!! kto da jej tymczas chociaz?! info takie przeczytalam na niebieskim forum ... nie pozwolmy jej wrocic do schronu przeciez ona ponad rok czekala...przperaszam ze o tym tu trabie alenie wiem co robic :( Quote
pit_bull_bankier Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 A własnie kochani zapomnieliśmy sie pochwalić . Dzisiaj popołudniu podczas zabawy tak dla żartu powiedziałam daj łape i o mało oczy mi z orbit nie wyszły:crazyeye: jak Bankier w moim kierunku wysunął łapkę na kolano, myślałam że to żart i powiedziałam Grzeskowi ten odrazu do Bankiera daj łapę i Bankier znowu dał. jak to możliwe? Czyż by wczoraj Mrówcia dokonała cudu:loveu: Przecież w schronisku ich tego nie uczą? Chyba że wyniósł to z poprzedniego domciu, w co wątpie. Quote
loozerka Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 co to jest niebieskie forum? az mnie trzesie na mysl o tej Fionie, jak mozna nie dac jej szansy.. Dorota, a jak ona się zachowywala w podrozy? MOnika, ależ możliwe...wiesz, ludzie czasem nic z psem nie robią, w zasadzie nie dbają o niego, ale sztuczki- czemu nie, przeciez mozna się przed znajomymi pochwalic. No chyba, ze pitki mają w genach umiejtenosc podawania lapki zapisaną, bo Sadus tez okazał sie być w nią wyposażony :D Quote
pit_bull_bankier Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Biedna fionka, moze poprostu sie im nie spodobala i nagle zmienili zdanie:mad: Niekorzy ludzie sa straszni:mad: :mad: :mad: :angryy: Quote
mrowa23 Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 http://www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?p=207354#207354 tu jst watek jej :( Quote
modliszka84 Posted December 17, 2006 Author Posted December 17, 2006 Błagam o tymczas dla Fiony :placz: :placz: :placz: ONA NIE MOZE TAM WRÓCIC Z POWROTEM.... NIE ZASŁUZYŁA NA TO!!!! Quote
loozerka Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Najgorsze, ze facet jest nie do przekonania, nie i juz, nie bedzie z nią pracował, bo nie ma czasu i tyle. Kaganiec- nie, bo rozwalila- to trzeba kupic odpowiedni, do cholerki. nie mogę czegos takiego czytac. Rozumiem, zeby pies wcześniej okazywał agresje, to mozna zakładac, ze ma to albo w charakterze, albo w wychowaniu, ale pies byl lagodny, z tego co slysze. Wiec mozna zakładac, ze to stres. Sorry, ze zasmiecam Wasz szczęsliwy watek, ale tam nie chce mi sie logowac, a jakos wspolnote miedzy psami czuje. A jak tam z tym sluchaniem bankiera? Co to znaczy, ze tylko Moniki slucha? modliszka, ale tu nie ma co blagac, trzeba jej watek zalozyc, tu przeciez watek jest w juz w nowym domu, wiec raczej nikt nie zajrzy, by pomagac....jestem zła...okropnie, moglam nie czytac tego faceta, wkurzyl mnie okrutnie swoim podejsciem.... Quote
modliszka84 Posted December 17, 2006 Author Posted December 17, 2006 loozerka - wątek Fiony jest jest w dziale Psy w potrzebie... Jakby mod wyczuł ze cos nie jest tak... Mamy kilka dni czasu, tzn ze jutro nie wróci do schronu... POdstawa teraz to dobrze dobrany kaganiec, cierpliwosc i spokój... :roll: A wracając do Bankiera.... Nie dosc ze chłopak piekny to jeszcze jaki bystry :evil_lol: Odruchy kopulacyjne (bo chyba o takich mowa :cool3: ) mijają nawet po kilku miesiącach. Teraz hormowny jeszcze buzują, Banki musi "ostygnąć", hormony sie uspokoją i chłopaczkowi przejdzie. A to ze słucha sie tylko Moniki - w koncu to facet jest nie :razz: ? Quote
mrowa23 Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 a porpo odruchow to ja sie moge wypowiedziec :D moje dzieciatko kochane ze tak powiem gwalcilo co sie dalo a jak sie nei dalo to i tak sobie chcial pokopulowac :lol: i teraz jest tak ze w momencie gdy ustawilam go czyli kazda taka akcja byla karcona to przy mnie moge mu podstawic poduszeczke pod pyszczek i nic a jak idzie do kogos to pierwsze co leci do nogi i to najlepiej meskiej :p najwazniejsze nie pozwolic i caly czas sprowadzac na ziemei takiego psiaka... u mnie zdzialalo cuda i teraz mozemy spokojnie spac z sadkiem :razz: Quote
loozerka Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 modliszko, no teraz juz wiem, przeczytalam go. Mam nadzieje, ze sie uda, ze rzeczywiscie bedą z nia pracowac, a Fiona okaze się pojętną uczennicą. Choć- mowiac szczerze- chyba nie mialabym juz nigdy zaufania do takiego domu, za wcześnie psa spisali na straty, a i podeszli do niego zupełnie bez uwaględnienia jego szczególnej sytuacji. nic to, juz zamykam ten temat tutaj. Dosc smucenia u Bankiera- w koncu on ma dobrze :)) Myśle, ze wszyscy bedziemy czekac z utesknieniem na kolejne wiesci o nim :) Quote
carolinascotties Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 pit_bull_bankier napisał(a):A własnie kochani zapomnieliśmy sie pochwalić . Dzisiaj popołudniu podczas zabawy tak dla żartu powiedziałam daj łape i o mało oczy mi z orbit nie wyszły:crazyeye: jak Bankier w moim kierunku wysunął łapkę na kolano, myślałam że to żart i powiedziałam Grzeskowi ten odrazu do Bankiera daj łapę i Bankier znowu dał. jak to możliwe? Czyż by wczoraj Mrówcia dokonała cudu:loveu: Przecież w schronisku ich tego nie uczą? Chyba że wyniósł to z poprzedniego domciu, w co wątpie. :cool3: no proszę jaki mądry chłopaczek :) Teraz pora na nowe komendy :evil_lol: Miłej nocy Kochani ! Quote
pit_bull_bankier Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Kolejny dzien z bankierem mija wspaniale, piesek jest strasznym piszczochem przynajmniej do mnie:) Gdziebym nie siedziała lezy z glowa na moich kolanach nawet jak siedze teraz przy komptuterze to pyszczek trzyma na nogach:) Jak zostaje sam to tez nie ma problemu jest bardzo grzeczny. Lubi sie bawić a szczególnie ze smyczą jak jestesmy na spacerze to ja gryzie tylko że ja mam problem jak potrzasa glowa bo latam z ta smycza po calym chodniku:roll: . Mieszkam w bloku na drugim pietrze polewej stronie i jak przychodzimy ze spaceru to odpinamy jego smycz jesli nikt nie idzie po klatce a ten odrazu wybiega na gore tak ze az podskakuje z radosci na tych schodach staje przy drzwiach macha ogonkiem i piszczy zeby mu otworzyc:) Bardzo szybko sie pzyzwyczail, mam nadzije ze bedzie tak dalej. Troche sie czestuje maskotkami ktore w sumie nie sa mi potrzebne ale sobie leza na meblach sam sobie zdejmuje i naciaga. mowiłam mu dzisiaj ze nie wolno jak podchodzil a jak zabral to spokojnie moglam podejsc powiedzieć zostaw i zabrac mu maskotke bez żadnego skrzywienia sie psinki. Jak słyszy jakies głosy na klatce to sobie podwarkuje a jak podchodze to siedzi ciuchutko:)ale to chyba jest w naturze każdego psiaka. Cos zauwazyłam że lubi Grzeska noge kopulowac i reaguje tylko na moje nie wolno bo oodrazu schodzi. :) Także jak Grzesiek bedzie niegreczny to wiecie co czeka jego nóżke do póki nie zwróce Bankierowi uwagi:cool3: Psina jest naprawde cudowna. A co do Fiony Grzesiek dzwonił dzisiaj do jej właściciela żeby spytać sie o dokumenty czy mam mu wysłac bo Mrowci sie pomylily i Bankiera zostały szczsepienia tam a Fiony przyjechały do Krosna i właściciel powiedział ze Fiona zostaje:) i zebym mu jutro je podełala:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.