pit_bull_bankier
Members-
Posts
30 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by pit_bull_bankier
-
Przepraszam ale nie bylo nas chwile na dogomani:( Co do sylwestra Bankier balował z nami w domku w sumie przespał a jak słyszał petardy to szczkekał i warczał sobie:) Piesio jest cudny i bardzo energiczny strasznie jesteśmy do niego przywizani. Jesłi chodzi o kod pocztowy do Krosna to jest 38-400 Pozdrwaiamy:loveu:
-
Kompletnie zadnych problemów nawet podejrzewamy ze mógł byc specjalnie tresowany bo jak juz sie z nami oswoil słucha sie i wykonuje nawet bardziej skaplikowane polecenia:cool3: . Jest tak grzeczny i wdzieczny ze naprawde kazdego mogłoby to zdziwic ze taki piesek o takim "niby" charakterze tzn. "morderca" jest taki jaki jest. "Oddany, łagodny, pieszczoch":cool1:
-
Co do rany to zapowiada sie ze sie za niedługo zagoi, co prawda nieda sie upilnowac bankusia zeby sobie jajek nie lizał bo lubi posciemniac ze łapke lize ale raczej goi sie ok, chyba zgubił juz jedna szwe ale niejestem pewny bo nieliczylismy ich po przyjezdzie. Pózniej lub jutro wrzucimy jakies foteczki ze spacerków:cool3:
-
Kolejny dzien z bankierem mija wspaniale, piesek jest strasznym piszczochem przynajmniej do mnie:) Gdziebym nie siedziała lezy z glowa na moich kolanach nawet jak siedze teraz przy komptuterze to pyszczek trzyma na nogach:) Jak zostaje sam to tez nie ma problemu jest bardzo grzeczny. Lubi sie bawić a szczególnie ze smyczą jak jestesmy na spacerze to ja gryzie tylko że ja mam problem jak potrzasa glowa bo latam z ta smycza po calym chodniku:roll: . Mieszkam w bloku na drugim pietrze polewej stronie i jak przychodzimy ze spaceru to odpinamy jego smycz jesli nikt nie idzie po klatce a ten odrazu wybiega na gore tak ze az podskakuje z radosci na tych schodach staje przy drzwiach macha ogonkiem i piszczy zeby mu otworzyc:) Bardzo szybko sie pzyzwyczail, mam nadzije ze bedzie tak dalej. Troche sie czestuje maskotkami ktore w sumie nie sa mi potrzebne ale sobie leza na meblach sam sobie zdejmuje i naciaga. mowiłam mu dzisiaj ze nie wolno jak podchodzil a jak zabral to spokojnie moglam podejsc powiedzieć zostaw i zabrac mu maskotke bez żadnego skrzywienia sie psinki. Jak słyszy jakies głosy na klatce to sobie podwarkuje a jak podchodze to siedzi ciuchutko:)ale to chyba jest w naturze każdego psiaka. Cos zauwazyłam że lubi Grzeska noge kopulowac i reaguje tylko na moje nie wolno bo oodrazu schodzi. :) Także jak Grzesiek bedzie niegreczny to wiecie co czeka jego nóżke do póki nie zwróce Bankierowi uwagi:cool3: Psina jest naprawde cudowna. A co do Fiony Grzesiek dzwonił dzisiaj do jej właściciela żeby spytać sie o dokumenty czy mam mu wysłac bo Mrowci sie pomylily i Bankiera zostały szczsepienia tam a Fiony przyjechały do Krosna i właściciel powiedział ze Fiona zostaje:) i zebym mu jutro je podełala:)
-
A własnie kochani zapomnieliśmy sie pochwalić . Dzisiaj popołudniu podczas zabawy tak dla żartu powiedziałam daj łape i o mało oczy mi z orbit nie wyszły:crazyeye: jak Bankier w moim kierunku wysunął łapkę na kolano, myślałam że to żart i powiedziałam Grzeskowi ten odrazu do Bankiera daj łapę i Bankier znowu dał. jak to możliwe? Czyż by wczoraj Mrówcia dokonała cudu:loveu: Przecież w schronisku ich tego nie uczą? Chyba że wyniósł to z poprzedniego domciu, w co wątpie.
-
Pierwsza nocka Bankiera u nas mineła cudownie, tylko okolo trzeciej nad ranem obudziło mnie jego mlaskanie, dzwignęłam głowe żeby popatrzec co robi a ten chrząkając jak świnka wyżerał pierniczki z talerza który stał na meblach. :lol: Dzisiaj po moim wyjsciu rano do sklepu zaczął skrobać w drzwi i skomleć.bardzo szybko sie przywiązujemy za równo my jak i on:) Minęła doba a ja już wiem że to nasz najlepszy przyjaciel.:loveu: Jeszcze raz wielkie dzięki dla Wszystkich za pomoc a szczególnie mrowci, ktora jest cudowna dziewczyna:)