Akrum Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 to że Korcia jest nadal chuda może być wlaśnie przez te jej "strachy". Czasami pies dopiero gdy na prawdę poczuje się pewnie (nawet po roku czasu) może zacząć przybierać na wadze - znam to z autopsji niestety. Quote
wolf122 Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Zamarzli cy cuś????????????????????????????:lol:;) Quote
koreczka Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Jeszcze nie zamarzli;) .....dziś wieczorkiem wstawię nowe zdjęcia i ....sorki, ale byłam bardzo zapracowana:( Quote
wolf122 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Super;)Przepraszam za żart ale,to tak na zachętę:lol: Quote
koreczka Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Korcia dzis była u weta, bo ma problemy żąłodkowe, ale musimy zrobić polowanie na kupkę, a potem badanie by wykluczyc obecność pasożytów..... Poza tym u Korci wszystko OK, w sumie bez większych zmian Quote
Akrum Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Kora, no co ty, nie choruj. Teraz powinnaś się cieszyć nowym życiem, bez problemów, a nie chorować. Może to faktycznie jakieś pasożyty.. może dlatego przytyć nie mogła? Zdjęcie, szczególnie to w lesie na śniegu - piękne :) Quote
koreczka Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Pani doktor powiedziała, że zwykle psy ze schronisk i miejsc , w których razem przebywa duzo psów są szczególnie narazone na pasozyty. Ale może kłopoty z trawieniem wynikaja po prostu ze zmiany karmy lub/ i zmiany zamieszkania. Jak beda wyniki badań , to napiszę co i jak. Kora ma bardzo dobry apetyt więc nie przypuszczam by było to coś szczególnie niepokojacego. Quote
wolf122 Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Korcia z Panem bardzo fotogeniczni;) a na śniegu zabójcza dziewczyna:loveu:tylko nie może chorować:mad:Może faktycznie jakieś oporne robale.U moich psów latem mam zawsze spory problem z tym cholerstwem.Ale dobra rada bardzo fajne i skuteczne są pestki z dyni.Stary sposób ale działa. Quote
koreczka Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Już dziś wszystko wiemy...nic groźnego, Korcia ma dwa rodzaje pasożytów: glisty i włosówki czy coś takiego. Trzeba ją jutro odrobaczyć. Zrobiliśmy od razu badania na obecnośc enzymów trzustki by wykluczyć jej chorobę no i z trzustką wszystko jest OK. Zaplanowaliśmy tez inną dietę dla Koruni.:-) Quote
koreczka Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Pestki z dyni na robale typu glista:crazyeye:. Z dawnych czasów wiem, że pestki z dyni są dobre na owsiki ludzkie...ale jesli pomagają również na inne pasożyty przewodu pokarmowego również u zwierząt, to muszę dawać moim pupilom:lol: Quote
beka Posted January 17, 2012 Author Posted January 17, 2012 A co dostaliscie na włosogłówke? to dośc oporny robalz tego co wiem. Kolezaka tez dostała razem z sunia ze schroniska, lekarz wet zalecił aniprazol przez dni. Piesio tez dostał? bo on tez narazony... Pestki z dyni? niewiedziałam.. Quote
wolf122 Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Witam:razz:Jak tylko robale to super.Trzustka to już gorzej.A tak tylko się cieszyć.Co do pestek z dyni spraktykowałem i jest skuteczne a przede wszystkim zdrowe.A informacje mam z książki DR .MED.Vet. Petera Teichmanna "Gdy zachoruje pies".Nie mam skanera bo bym tu wrzucił ten text o pestkach..Głównie pestki są skuteczne na tasiemce.Przepis;wyłuszcza się od 50-150 ziaren dyni,rozdrabnia i miesza z odrobiną mleka.Po ok. godzinie podaje się parafinę lub rycynę na przeczyszczenieZ naturalnych środków jeszcze jest kamala,paprotnik i arekolina.Dzisiaj są nowoczesne środki o szerokim spectrum ale nikt nie mówi jak rąbią wątrobę i inne narządy.Ja stosuję psom pyranthelum raz,po tygodniu powtórka a później pestki z dyni z tym,że nie bawię się w rozdrabnianie,dodawanie mleka i rycyny ale podaję psom dziennie po garści pestek aż zjedzą po 70-80 deko na głowę.I mam cały rok spokój aż do kolejnego lata. Quote
koreczka Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 Jeszcze nic nie wiem na temat leczenia, dziś po pracy podjadę po leki, później napiszę co przepisała. Quote
koreczka Posted January 19, 2012 Posted January 19, 2012 Pani doktor zaleciła CESTAL plus. Podobno bardzo dobry na wszelkie robale. Zresztą musi być dobry bo za 6 tabletek zapłaciłam 60 zł:shake:.....chyba trzeba stosować te pestki;) Quote
wolf122 Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Witam:razz:A nie lepiej było iść do lek.rodzinnego i poprosić o receptę na lek dla ludzi?Kosztuje kilka złotych a skład ten sam.Leki weterynaryjne są bardzo drogie.W hurcie wet płaci 1/2 zł a w lecznicy tabletka już kosztuje 10 i więcej złotych:cool3:A pestki jako doskonały suplement na odstraszanie prewencyjne pasożytów a poza tym to doskonałe źródło mikroelementów;) Quote
koreczka Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Najważniejsze by przysniosły oczekiwany efekt -pozbyć się pasożytów!! Psiaki wczoraj bardzo ładnie poddały sie kuracji:) ZA dwa tygodnie powtórka, niech drżą wszystkie robale!:mad::mad:;) Quote
wolf122 Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Jasne zdrówko najważniejsze ,robale to jednak problem,który powraca także statystycznie:lol: dwa razy do roku trzeba szprycować chemią:angryy:chyba,że ..............................pestki;):lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:;) Quote
koreczka Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Uprzejmie donoszę, że Korcia ma się OK i prosila by pozdrowić wszystkie Onkowe ciocie / i wujka...Wolf122:lol:/ Quote
Akrum Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 też muszę spróbować z tymi pestkami dyni - już gdzieś o tym czytałam też. Korcia - ciebie też pozdrawiamy i twoją całą rodzinkę :) trzymajcie się ciepło :) Quote
wolf122 Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Cieszymy się ,że Korcia zdrowa i ma się dobrze:loveu:Pozdrawiamy:loveu: Uploaded with ImageShack.us :lol: Quote
wolf122 Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Dziękujemy;)Skoro cisza to u Korci ok-;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.