Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzis o 17 Wellington zabrala Fajna do siebie, a jurto o 9 sunia bedzie miala zabieg. Po sterylce wraca do Wellington i zostaje u niej do czasu, az dojdzie do siebie.
Fajna doskonale dogaduje sie z rezydentami (kociami i starsza sunia). Caly czas domaga sie pieszczot tracajac rece domownikow:)
Wellington zda jutro szczegolowa relacje

  • Replies 224
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Aquirre napisał(a):
Jak to dobrze , że Fajna może liczyć na takie super ciotki . :loveu:
Trzymam kciuki , żeby operacja przebiegła bezproblemowo i czekam na wieści .

Cioteczki Jesteście przewspaniałe
Jak to zrobic, żeby Fajna nie trafiła znów do tego domu :crazyeye:

Posted

Fajna lub Pina, jak ja do niej mowie, (.....Colada) tez nawiazuje poniekad do trunkow) , po zabiegu ma sie znakomicie. Apetyt dopisuje (i to jaki !), fizjologia tez bez zarzutu.
Kochana AniaB wstawi fotki suni i jej brzuszka.


Fizycznie wiec wzystko z nia jest jak najbardziej w porzadku, natomiast psychicznie zdecydowanie nie . Sunia jest straszliwie zastraszona i lekliwa, ale moze to skutek jej przezyc podczas bezdomnosci w Starachowicach zanim zostala przygarnieta przez Maje.

Jak na szczeniaka jest bardzo spokojna, w ogole nie rozbawiona, niczego nie gryzie ani podgryza, jest taka "powazna", a powinna byc przeciez szalona i powinno jej byc wszedzie pelno - a tak nie jest :-(.
Nie znosi samochodu, za nic nie wejdzie, musze ja wziac na rece i wsadzic "na sile", i siedzi sobie potem juz spokojnie i wyglada przez okno albo wsadza mi glowke pod pache albo kladzie ja na kolanach, a futerko ma takie mieciutkie....... jest slodka.

Pina jest bardzo czysta, nic nie brudzi, dzis w nocy wyskoczyla na moje lozko o 4 rano, zaraz poszlysmy na dol , i za rogem postawila piekna ku..

Majaa, Pina obroze ma, w prawdzie bez adresowki.
Szczepienia zostaly jeszcze przez Ciebie zrobione, i powinny dopiero w grudniu byc powtorzone.
W zadnym urzedzie podejrzewam nie jest zarejestrowana.

Absztyfikant codziennie dzwoni i dopytuje sie o Pine.

Jak mam sprawdzic czy absztyfikant i wlascicielka otaczaja Pine takim uczuciem jak nalezy ? Przeciez oni moga przede mna udawac ze ja kochaja. A pies, wiadomo, nawet do oprawcy swojego bedzie sie przymilal.

Majaa, decyzja co robic, nalezy do Ciebie.

Jutro musze Pinie oddac, bo wyjezdzam do niedzieli.

Moze ktos by sie ze mna wybral na ocene sytuacji ?

Albo moze by ja ktos do niedzieli przeztrzymal az ja wroce i bedziemy dalej sie zastanawiac ?

Posted

A może absztyfikant naprawde psine lubi? Alkoholicy często są wrażliwymi ludźmi. Ale pewnie najlepiej ty to ocenisz mając ich na oku.
Suni życzymy wszystkiego najlepszego.

Posted

wellington napisał(a):
Fizycznie wiec wzystko z nia jest jak najbardziej w porzadku, natomiast psychicznie zdecydowanie nie . Sunia jest straszliwie zastraszona i lekliwa, ale moze to skutek jej przezyc podczas bezdomnosci w Starachowicach zanim zostala przygarnieta przez Maje.

Jak na szczeniaka jest bardzo spokojna, w ogole nie rozbawiona, niczego nie gryzie ani podgryza, jest taka "powazna", a powinna byc przeciez szalona i powinno jej byc wszedzie pelno - a tak nie jest :-(.
Nie znosi samochodu, za nic nie wejdzie, musze ja wziac na rece i wsadzic "na sile", i siedzi sobie potem juz spokojnie i wyglada przez okno albo wsadza mi glowke pod pache albo kladzie ja na kolanach, a futerko ma takie mieciutkie....... jest slodka.

Pina jest bardzo czysta, nic nie brudzi, dzis w nocy wyskoczyla na moje lozko o 4 rano, zaraz poszlysmy na dol , i za rogem postawila piekna ku..

Majaa, Pina obroze ma, w prawdzie bez adresowki.
Szczepienia zostaly jeszcze przez Ciebie zrobione, i powinny dopiero w grudniu byc powtorzone.
W zadnym urzedzie podejrzewam nie jest zarejestrowana.

Absztyfikant codziennie dzwoni i dopytuje sie o Pine.

Jak mam sprawdzic czy absztyfikant i wlascicielka otaczaja Pine takim uczuciem jak nalezy ? Przeciez oni moga przede mna udawac ze ja kochaja. A pies, wiadomo, nawet do oprawcy swojego bedzie sie przymilal.

Majaa, decyzja co robic, nalezy do Ciebie.

Jutro musze Pinie oddac, bo wyjezdzam do niedzieli.

Moze ktos by sie ze mna wybral na ocene sytuacji ?

Albo moze by ja ktos do niedzieli przeztrzymal az ja wroce i bedziemy dalej sie zastanawiac ?

To są najgorsze ze wszystkich momentów!
Fajna taka nie była ! Fizycznie owszem nic jej nie dolegało! Psychicznie nawet w kojcu pozostawiona własciwie samam sobie oprócz naszych wizyt, odżyła !
Szalona i szczeniakowata nigdy Fajna nie była! Chyba życie na ulicy ją szybko wyprostowało! Ale była radosna, jak od nas wyjeżdżała!
Niestety kiedy to czytam już jest jutro! Absztyfikant jak dzwoni to ok, ale jego nie ma na stałe z psem, o ile mi wiadomo! A ja nie mam jak i gdzie psiaka umieścić ! Serce mi podpowiada zabrać!!!!, ale rozum - nic nie mówi! Z TYM, CO MI MÓZG, PO DZISIEJSZYCH KOŁOMYJACH Z PSAMI, TO RÓŻNIE MOZE BYĆ!
Realia są takie, ze Wellington wyjeżdża, nie ma DT dla psiaka, chyba że hotel do niedzieli. Tylko co dalej!!!! :crazyeye:
Ja nie mam kompletnie pomysłu ! Wszystkie DT zapchane! Płatne DT u nas spalone nosówką ! :placz: Bo to chyba epidemią nosówki można nazwać, co się u nas dzieje obecnie!
Umówmy się tak, że wellington, jeśli możesz do czasu swojego powrotu, jeśli nie znajdzie się DT w Krakowie, umieść sunię w hoteliku, na mój koszt! Jeśli w tym czasie nie znajdziemy nic, to na głowie stanę, żeby Fajną wziąść do nas znów! Moze coś z tego wyjdzie, jak oddrutujemy Drucika! Moze w tym czasie nie trafię do psychiatryka jeszcze, bo jak tak dalej pójdzie, jak dzisiaj , to musze chyba sobie miejsce rezerwować :razz:

Posted

Wyjechalam z Pina na weekend poza Krakow - i nagle sie okazalo ze ona potrafi szczekac !
W Krakowie ani mru, a tu, od samego poczatku ujada na wszystkich domownikow , co tylko ktos wejdzie do pokoju - juz szczeka. Niesamowita Pina :crazyeye: !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...