Malawia Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Niestety Woodstocka, nie udało nam się zabrać, bark samochodu i kasy na busa, wzięłyśmy innego psa ale tam było tak dużo psów, że nasz zginął w tłumie! Ale poznałam Woodego, jest fajnym pięknym i bardzo kudłatym miśkiem! Mam kilka fotek, ale dziś nie mam aż tyle czasu(poprostu ja bardzo powoli wgrywam;-)!!!), sory za AŻ ale naprawdę idzie mi to pod górkę :-( Quote
Kamila Proc Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 nie przejmuj sie, cierpliwie czekamy Quote
Malawia Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 TO ŚWIETNIE, ŻE I WAM SIĘ PODOBA ;-) A teraz poważnie, nie mogę zalogować się na Image Shack żeby wgrać zdjęcia, ale w weekend będę miała więcej czasu to się poprawię :-) chyba że ktoś mi pomoże i wgra, to jeszcze dziś na E-mail wyślę. Quote
koosiek Posted September 11, 2011 Author Posted September 11, 2011 Chciałabym zabrać Woodstocka 18 września (przyszła niedziela) na akcję Zerwijmy Łańcuchy - może ktoś miałby możliwość go przewieźć? I przy okazji Oskara (też na DT w Otwocku): http://www.dogomania.pl/threads/208683 ? Nie dam rady przewieźć go busem, przejazd kosztowałby ok. 30 zł, a ja jestem bez grosza :( I może ktoś chciałby z nim tam pochodzić? Mogłabym wtedy wziąć jeszcze swojego tymczasa... Woody bardzo się zmienił, jest wesoły, rozbrykany, uśmiechnięty. Wychodzi na to, że babeszja już mu się zaczynała gdy na nas trafił, gdyby nie przypadek pewnie zdechłby gdzieś w krzakach... Mijany obojętnie, ot, kolejny bezdomny kundel :roll: Quote
AniaB Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 rzeczywiscie piękny.. Taki kaukazowaty.. Quote
koosiek Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 Ok, doczytałam watek. Malawia, dzięki za trzymanie ręki na pulsie. Kabaja - bardzo dziekuję Ci za chęć pomocy! W tej chwili nie są potrzebne pieniądze na leczenie (podobno opłaciła je fundacja... nie wiem, nie było mnie przy tym i niestety nie jestem w stanie dogadać się ze znajomą w tej sprawie, więc nie mam pojęcia o co chodzi). Ale będę wdzięczna za wsparcie karmą - u osoby, u której Woodstock przebywa jest kilkanaście innych zwierząt, a to osoba na emeryturze, lewo wiążąca koniec z końcem... Ja sama nie jestem w stanie pomóc, mam długi w hotelach, pustki na koncie... Woody nie potrzebuje jakiejś super karmy, zwykłe chappi czy pedigree wystarczy. Quote
kabaja Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 koosiek proszę podaj na pw adres na który można wysłać karmę .Czy Woody jest już gdzieś ogłaszany ? To piękny pies więc mam nadzieje ,że szybko znajdzie dom. Quote
koosiek Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Kabaja, dziękuję! Podam Ci mój adres, bo do tamtych pań ciężko się czasem dobić. Zawiozę karmę i zrobię foto przy Woody'm, żeby była pewność, że trafiła do niego. Dzięki uprzejmości fundacji WOŚP Woodstock został zamieszczony na wallu festiwalu Woodstock :) http://www.facebook.com/PrzystanekWoodstock Ogłoszenia są, był nawet dzisiaj jeden telefon - brzmi fajnie, dom z ogrodem, pies do domu. Ale państwo chcą bardziej psa stróżującego, a Woody raczej takich zapędów nie wykazuje... Mają to jeszcze przemyśleć. Jest też chętny dom tymczasowy, ale muszę się jeszcze dopytać o jego stosunek do kotów, bo tam są dwa koty. Byłoby fajnie o tyle, że ta osoba ma już sponsora na jego kastrację. Quote
koosiek Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Szukam osoby do wizyty p/a dla Woodstocka - Wrocław! Quote
Poker Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 napisz na wrocławskim wątku informacyjnym , bo tu prośba zginie.Ja jestem na wyjeździe. Pisz os razu na jakiej ulicy, bo to ułatwia decyzję o wizycie. Quote
koosiek Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Dasz link do wrocławskiego? To jest miejscowość Mokry Dwór tuż pod Wrocławiem, kilka km od centrum. Quote
justika Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Napiszę jeszcze tu, bo nie wiem, czy na wrocławskim ktoś odczytał, a wiadomości zwrotnej wysłać nie mogę, bo skrzynka zapchana:). Otóż chodzi o to, że ja nigdy na takiej wizycie nie byłam i najlepiej, żeby ktoś bardziej doświadczony mi towarzyszył. Ale jeśli nikt bardziej obyty w tych wizytach się nie pojawi, to ja pójdę oczywiście, bo lepsza taka wizyta niż żadna:) poproszę wiec na pw adres i numer telefonu:) Quote
koosiek Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 Justika dzięki :) To teraz czekam niecierpliwie na wynik wizyty. Oby to już było to... Quote
justika Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Umówiłam się z Panią na sobotę, wcześniej nie dałam rady (i to bardziej z mojej winy, bo Pani była otwarta na wszelakie propozycje). Z tego co zrozumiałam,Pani pojedzie po psiaka sama do Warszawy i jeśli wszystko pójdzie dobrze, to zrobi to do wtorku, bo ma takie możliwości. Także mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Oczywiście jak już będzie po,to napiszę:) Quote
AniaB Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 sciskam kciuki, maluchu, oby ten domek był właściwy:) Jedyne czego sie obawiam to czy on nie ma przypadkiem lęku separacyjnego, skoro wyje zostawiony sam.. Quote
Poker Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 to fajnie ,że justika zrobi wizytę. Ja bym dala radę po niedzieli.. Ja szukam transportu dla małej suni z Warszawy do mnie do Dt,ale musi najpierw być dowieziona z ok.Pisza. Ale pewnie nie da się zgrać, jeżeli pani nawet zgodziłaby się ją przewieźć. Musiałabym wiedzieć jutro czy się zgodzi. Quote
justika Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 Hej! byłam na wizycie:). Moim zdaniem wszystko jest ok. Rodzina mieszkająca w domu z podwórkiem wielkości boiska piłkarskiego:). Podwórko jest ogrodzone oprócz strony od ulicy, gdzie własnie powstaje ogrodzenie. Pies docelowo może mieszkać w domu, ale gdyby nie chciał, to ma też możliwość bycia w kotłowni ( u nich to taki budynek połączony z domem,gdzie jest piec centralnego ogrzewania i gdzie planuje się zamontować dla niego takie drzwiczki,by sam mógł wychodzić na podwórko). Państwo mieli wcześniej 2 psy, jednego kundelka i doga de bourdo. Kundelek odszedł w wieku 12 lat a dog niestety miał chore serce i zbierał mu się płyn w jamie brzusznej i trzeba było go uśpić (było to rok temu i pani wypowiadała się o nim z czułością i ciągle w naszej rozmowie nawiązywała do tego, co lubił robić, gdzie lubił leżeć). Zapewniają psu ogromne podwórko i spacery, bo po drugiej stronie ulicy mają rozległe tereny ( które zamierzam wypróbować w najbliższym czasie ze swoją psicą:)). Mają swoją panią weterynarz, także pies będzie znajdował się pod jej opieką. zgadzają się na kastrację i powiedzieli, ze zrobią to najszybciej jak tylko będzie możliwe (jak tylko pies oswoi się trochę z nowym miejscem). Poprzedniego psa karmili Royalem, bo był alergikiem, powiedziałam im o rożnych karmach i o tym ,że nie powinno się dawać psom karm typu pedigree. Z dogiem chodzili też na szkolenie i Woodiego też planują wziąć. Nie wiem, co jeszcze, w razie czego pytajcie:). Koosiek ma do nich zadzwonić, bo zgodzili się wziąć jadąc do Warszawy jakiegoś psa albo kota (albo oba naraz:)), pojadą najprawdopodobniej takim mini dostawczym samochodem z paką, więc są otwarci na propozycje. Ogólnie było mi bardzo miło, fajna rodzina, widać że lubi zwierzęta. Ja przejeżdżam koło ich domu jeżdżąc z sunią na spacery, więc mogę do nich zajrzeć od czasu do czasu:). Moim zdaniem powinni być dobrymi właścicielami, moja sunię pomiziali i pogadali do niej:) Quote
justika Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 Ja narazie znikam z dogo, będę dopiero jutro. Gdyby coś, to Koosiek ma mój numer telefonu, dzwońcie, pytajcie:) Quote
justika Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 Mam nadzieję, że wszystko zostało pozytywnie załatwione i psiak na początku przyszłego tygodnia znajdzie się już w nowym domu:) Quote
kabaja Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 jakie super wieści:multi: .Bardzo się ciesze ,że Woody bedzie miał domek:lol: . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.