Jump to content
Dogomania

Młody ON Max pod obstrzałem na terenie strzelnicy- potrzebna pomoc. Ma nowy dom!:)


Recommended Posts

Posted

azalia moja Rita jest tez dużo mniejsza i myślę że gdyby nie to że Max jett bardzo łagodny i tolewrancyjny to ta mala cholera by mu życ nie dala,zabawe w gryzienie takie delikatne zaczynają o 4 rano bo o tej porze robi mi Rita pobudkę więc chcac nie chcąc muszee wstac teraz jest ok bo jescze cieplo na polu to w pidżamie wyskoczę a zima będziebieda:(caluski dla Twojego Bono i Ritki one wszystkie to diablice moja to ma diabelstwo w oczach jets dobrze cwana i za to ją kocham,a Max to oaza spokoju i Jego kocham wlasnie za to:)

Posted

Aaaaaaa....chyba aparat połknął Dadziu.....
Ma ktos ochote na zakupy?Bazarki sznupkowe zapraszaja. Sa miedzy innymi krótkie uchwyty, takie niby smyczki co sie do obrozy zapina,zeby psa przyhaltowac w razie czego a ze smycza się nie uganiac. Jak ja kiedys, wiele lat temu o czyms takim marzyłam....:roll:

http://www.dogomania.pl/threads/214628-R%C3%B3%C5%BCne-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-na-sznaucerowate-dziecko-do-30.09-godz.-21


http://www.dogomania.pl/threads/214644-Szpiedzy-wojna-czasy-bezpieki-II-Edycja-wszystko-w-KT-2z%C5%82!-dla-Cedara-Do-30.09-g.21

  • 4 weeks later...
Posted

Kochani chciałabym resztę po Maksie i Tosi oraz 50 zł od Dadziu czyli 86,02 + 50 zł, które są trzymane na kolejnego psa z naszych ulic przeznaczyć na moją tymczasowiczkę, głownie karmę dla niej.
http://www.dogomania.pl/threads/215599-PILNE-suczka-2-mies.-jamniczka-znaleziona-przy-ruchliwej-ulicy-potrzebny-DT!
oraz na Kowu, który dostał szanse i równiez trafił do Ginn
http://www.dogomania.pl/threads/209147-Bo-wielu-latach-na-łańcuchu-8l.-KOWUŚ-już-bezpieczny-teraz-ZBIERA-na-kastrację-!
Może tą resztę na Kowu a 50 zł od Dadziu na Milke.

Agata możesz tak wpisać w 1-wszy post?

Posted

trochę nowosci od mojej ferajny,niestety Max jest na sterydzie i antybiotyku,wzieli mu tez zeskrobine z wygryzionego ogona,na dodatek jak go podleczymy to będze badany na pecherz,nerki i neurologicznie,niestety siusia pod siebie ciągle ma mokrego siusiaka,boje się ze to cos powaznego oby nie cukrzyca czy jakas neurologiczna choroba,trzymajcie kciuki.Rita po sterylizacji ta diablica po operacji i goni za maxem jakby zadnej operacji nie przeszla,ma charakterek

Posted

Dadziu napisał(a):
trochę nowosci od mojej ferajny,niestety Max jest na sterydzie i antybiotyku,wzieli mu tez zeskrobine z wygryzionego ogona,na dodatek jak go podleczymy to będze badany na pecherz,nerki i neurologicznie,niestety siusia pod siebie ciągle ma mokrego siusiaka,boje się ze to cos powaznego oby nie cukrzyca czy jakas neurologiczna choroba,trzymajcie kciuki.Rita po sterylizacji ta diablica po operacji i goni za maxem jakby zadnej operacji nie przeszla,ma charakterek

Oj Dadziu bardzo mi przykro - może to tylko jakaś infekcja?

Posted

Trzeba koniecznie zrobić badanie krwi i usg.Bardzo mnie martwią takie objawy-czasem świadczą o banalnej infekcji pęcherza,ale nie zawsze.Mój wet u mojego psa zbagatelizował,nie zrobił nic-i to był jego błąd,bardzo poważny.Żeby nie siać paniki-trzeba po prostu nie bagatelizować nawet banalnych objawów.Mój pies zapłacił za to najwyższą cenę.

Posted

tak Zuzka2 wiemy o tym,nie pozwole zeby maxowi cos sie stalo.zaczelo sie wszysko od mokrych plam na podlodze potem wygryzal lapy a na koncu ogon do krwi.wetka jest najlepsza na swiecie nic nie bagatelizuje mamy z nia doswiadczenie.najpierw zbadała mu gruczoly okołoodbytowe okazaly sie sie spuchniete czy zatkane?wymasowala mu to w odbycie smrod był okropny ale to prawdopodobnie przyczyna wygryzania bo juz tego nie robi,ale siusia dalej przyczyn moze byc wiele bedziemy robic badania pokolei,na zasadzie wykluczen powaznych chorob az dojdziemy do przyczyny,jest wesoly ma apetyt,Ginnnie zauwazylas u siebie przypadkiem czy nie posikiwal?choc przy tylu psach i szczeniakach to trudne i byl u Ciebie krótko,zresztą on nie wygląda na chorego ale wole dmuchac na zimne moja wetka tez

Posted

To fajnie,że macie dobrą wetkę:-)Tak powiało pesymizmem z mojego postu,bo ufałam wetowi jak wyroczni...Mój pies posikiwał 5lat,a koleś kazał zachować spokój.Po 5 latach objawił,że jednak tamte objawy już prawdopodobnie wskazywały na poważną chorobę (więc nie wiem czemu je bagatelizował tak długo,ale nie miałam siły nawet się z nim pokłócić).
A z tymi gruczołami mamy tę samą potańcówkę u mojej suni-tyle,że u nas oczyszczanie gruczołów pomaga niewiele,musimy zrobić kurację nizoralem jednak.

Posted

Dadziu informuj nas na bieząco. Mam nadzieję, że Max będzie zdrowy.
Moja suka kilka razy posikiwała, ale ma inne dziewaczne zachowanie np. 3 razy miała atak lizania podłogi, przy czym wybauszała oczy i nie kontaktowała nic.
Ma podejrzenie padaczki.
Może jeśli u Maxa to posikiwanie wystepuje od niedawna to jakas infekcja. Mam nadzieję...

Posted

Ech te onki.....:roll:
Miałam przez 10 lat suczke onke, zdrowizna była, nawet bym nie przypuszczałam,że pies może mieć tyle różnych problemów, a owczarki skłonność do skórnych.
Niektórym psom zatykają się gruczoły wokół odbytowe i wtedy trzeba je co jakiś czas czyścić-zapaszek rzeczywiście powalający.Też słyszałam,że te zatkane zatoki są powodem wygryzania się psów właśnie w okolicach ogona...
Miałam niedawno pod opieką onka z problemami skórnymi, ale alergicznymi...Też na sterydzie był. Zresztą Ben od ma_ga tez sterydowiec....Może ona ma jakies doświadczenie, coś podpowie....
Natomiast z sikaniem, posikiwaniem....moja rodzinka ma suczkę która tez posikiwała...
Najlepiej zrobic badanie krwi i moczu,żeby nie leczyc w ciemno,waląc mocne antybiotyki. Tak ją leczył mój weet(znaczy w ciemno) znaleźli innego i tamten zbadał mocz dał jakies delikatne leki i z tego co wiem już nie ma problemu...
Zastanawiałam się jak pobrać mocz do badania, ale okazało sie,że na wizycie wet dał suni jakiś zastrzyk, "nerkę" , wyszli z nią przed gabinet i zaraz się wysikała....
Czasem może to byc na tle nerwowym, albo takie poddańcze na widok właściciela, z radości...Tak tamtej suczce została....więc jak ktos wraca do domu to przywitanie jest na podwórku.
Trzymam kciuki za psiaka.:p

Posted

Dadziu napisał(a):
tak Zuzka2 wiemy o tym,nie pozwole zeby maxowi cos sie stalo.zaczelo sie wszysko od mokrych plam na podlodze potem wygryzal lapy a na koncu ogon do krwi.wetka jest najlepsza na swiecie nic nie bagatelizuje mamy z nia doswiadczenie.najpierw zbadała mu gruczoly okołoodbytowe okazaly sie sie spuchniete czy zatkane?wymasowala mu to w odbycie smrod był okropny ale to prawdopodobnie przyczyna wygryzania bo juz tego nie robi,ale siusia dalej przyczyn moze byc wiele bedziemy robic badania pokolei,na zasadzie wykluczen powaznych chorob az dojdziemy do przyczyny,jest wesoly ma apetyt,Ginnnie zauwazylas u siebie przypadkiem czy nie posikiwal?choc przy tylu psach i szczeniakach to trudne i byl u Ciebie krótko,zresztą on nie wygląda na chorego ale wole dmuchac na zimne moja wetka tez

Ja nie widziałam aby Max posikiwał. Na początku załatwiał się w domu ale potem już nie i moczenia foteli przez niego też nie zauważyłam. Wiem na którym miejscu który pies śpi i jakby było mokro - zauważyłabym. U Taruni - zauważyłam od razu.
Al;e wiesz 100% nie dam.

Posted

pozdrawiamy sercem cala paczunke twoja , panciuniu Maksinkowa:loveu:dziekujemy slicznie za tw wiesci , napewno bedzie lepiej , zobzczysz , maja tak cudnie u was , ze az sie gebucha smieje:loveu::loveu::loveu:trzymam mocniutenko za zdroweczko czterolapciow slicznych:modla::modla::modla:b duzo psiaczkow ma zapchane gruczoly , moja sunienka Pipinia musi miec co miesiac czyszczone , ja nie umiew , wiec do weta chodzimy , a dla niej wet to jest ....:shake::shake::evil_lol::evil_lol::evil_lol:okropienstwo , cyrkuje wtedy ogromnie , lacznie z tym ze mdleje na sr ulicy ech ......bedzie dobrze kochani!

Posted

ale jaja:)Ewa naprawdę mdleje?my bylismy dzis na kontroli u weta,u Rity wszystko ok.Max po antybiotyku i po sterydzie przestal posikiwac i bardzo się ozywil,jednak cos mu dolegalo prawdopodobnie infekcja nerek,zaczął normalnie pic i sikac jak pies.do tej pory pił wiadrami i sikal wiadrami,teraz się to unormowało.jest pod moją obserwacja a ja jak każda z was znam swoje zwierzaki i zauwazam wszystko najmniejsza zmiane w zachowaniu.za dwa tygodnie znowu kontrola bo wet mówi ze nie ma sensu leczyc czegos czego nie ma.narazie ustalil ze to infekcja dostał suplement cynku i czegos jeszcze bo ma niedobory stąd suchy włos i matowy oraz lnienie,zobaczymy po miesiacu suplementacji

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...