Ginn Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Linssi napisał(a):Ja mam w domu Dicortineff, wiec gdyby wreszcie udaloby mi sie zorganizowac wyjazd do Ciebie, Ginn, to moglabym go wziac dla Maksa. To sa o tyle fajne krople, ze mozna je podawac zarowno do oczu, jak i do uszu. Ja też mam Dicortineff ale też resztki - więc jak skończę Atecortin to będzie na dalszy ciąg. Nie wiem na ile wystarczy. Quote
savahna Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Ciekawe czy to alericzne czy jakoweś insze....? Bo już mnie naprawdę zadziwia i trochę przeraża ilość przypadków onkowatych alergii. Ponad 10 lat (tyle tylko niestety żyła) mieliśmi onkę i nie miałam bladego pojęcia,że takie wrażliwe są. Zdrowizna była do końca....niestety z nowotworem nie wygrała....zresztą to trochę inne czasy były...może teraz byłoby inaczej....:roll: Quote
Ginn Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Onka nigdy nie miałam ale mieli znajomi. Dwa z nich odeszły na skręt jelit - podobno nagminne. Quote
bela51 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Chciałabym posłac oferte Maxa do 2 dobrych domów. Jest tylko pytanie : czy to nie jest pies demolka ? W jednym z tych domow musiałby zostawac sam przez kilka godzin. Zapewne jest zywiołowy, ale to chyba nie wklucza, ze w domu zachowywalby sie grzecznie. Sama wziełam kiedys półroczna ONke ze schronu, musiała zostawac w domu sama i zachowywała sie wzorowo. Chce jeszcze nawiazac do skrętu jelit u duzych psów. Mysle, ze generalnie zawsze nalezy na to uwazac. Nigdy nie pozwalac psu na aktywnosc fizyczna po obfitym posiłku, przynajmniej przez godzine. Lepiej tez nie karmic 1 raz dziennie, aby posilki nie były obfite. Quote
Ginn Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 bela51 napisał(a):Chciałabym posłac oferte Maxa do 2 dobrych domów. Jest tylko pytanie : czy to nie jest pies demolka ? W jednym z tych domow musiałby zostawac sam przez kilka godzin. Zapewne jest zywiołowy, ale to chyba nie wklucza, ze w domu zachowywalby sie grzecznie. Sama wziełam kiedys półroczna ONke ze schronu, musiała zostawac w domu sama i zachowywała sie wzorowo. Chce jeszcze nawiazac do skrętu jelit u duzych psów. Mysle, ze generalnie zawsze nalezy na to uwazac. Nigdy nie pozwalac psu na aktywnosc fizyczna po obfitym posiłku, przynajmniej przez godzine. Lepiej tez nie karmic 1 raz dziennie, aby posilki nie były obfite. Maks absolutnie nic mi nie niszczy. Całą noc ładnie śpi, nie nasiusiał. Lubi bardzo biegać i bawić się. Psy karmię dwa razy dziennie. Rano mniejsza porcja a wieczorem przed snem duża. Quote
Ania102 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Bela51 będę Ci wdzięczna:) Ginn co do szwów i oczu- jutro podrzucę Ci zastrzyki: steryd+ antybiotyk od weta i krople do oczu. Przez to, że załatwiam kilka spraw równocześnie i wszędzie się śpieszę to tak właśnie jest.Ja widziałam te ropska, tylko po krople była koleżanka akurat nie było naszego weta, w piątek już byłam z dwoma psami wepchnęłam się w kolejką...przywioze Dicortinef (Agata pamiętaj:)) Quote
Ania102 Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Nie ma żadnych normalnych telefonów o Maxa- same kojce albo nic konkretnego. Zaczynam się bać, że jest bez deklaracji a z domkiem może nie być tak łatwo jak myslałam. Po mieście kraży drugi ON-ek:-( Kochani proszę o jakiekolwiek deklaracje. Naprawde nie mam zbyt dużo czasu ostatnio i nie jestem w stanie porozsyłać prośb o deklaracje ale może ktoś wklei na swoje wątki, bardzo proszę. Nadja zawiozła dziś wszystko co potrzeba Maxowi,chciałam tu jej podziękować- Dziekuje! Quote
savahna Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Ogłaszam Maxa na małopolskę http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-MAX-lagodny-pies-mix-owczarka-niemieckiego-oddam-w-dobre-rece-W0QQAdIdZ308403761 Quote
Ginn Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Maksio jest niezwykle grzecznym chłopakiem. Żadnego załatwiania się w domu, nic nie niszczy (poza swoim kołnierzem oczywiście). Ma niesamowitą cierpliwość do maluchów. Wyobraźcie sobie gromadkę pięciu szczeniaków, pewnych siebie (bo mamusia obroni), czepiająca się nóg, kudłów. A Maksio nic - zero nerwów. Quote
savahna Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 I jak tu zrozumiec _diotów którzy takie psy wyrzucają....:shake: Ania a dawałaś go na Owczarkli w potrzebie...? EDIT: Wkleiłam Maxa na jeden watek, GINN MAX chyba do kotów oki? Tylko,że to Bydgoszcz....:roll: UWAGA! Musiałam Maxa usunac z tego watku, bo dostałam pw od toyoty,żeby to zrobić. :roll: No ale jak cos to myslę,że będzie o "naszym" Maxie pamiętała.....;) Quote
Zuzka2 Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 A co tu tak cicho?;-) Aniu,jutro pewnie kolejna seria tel.z anonsów o ONka do kojca/na łańcuch...:razz:Anonse się ukażą... ONkowaty Filip od agi38 znalazł DS,więc i Max znajdzie:-) Gdyby ktoś szukał dzieciolubnej,kotolubnej,niedużej suni (wysterylizowana) z DT,to jest w Kielcach Gabi:-) http://tablica.pl/oferta/gabi-nieduzakotolubnadzieciolubna-kielce-krakow-warszawa-slask-IDh5dw.html Quote
Ginn Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 To tak w ramach uczenia się nowego aparatu. Więcej będzie w sobotę. Quote
Zuzka2 Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Nie jestem chyba na bieżąco-co to za maluchy? Ogłasza je ktoś?Bo szczeniaki teraz szybko idą do domów... Quote
Ginn Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Zuzka2 napisał(a):Nie jestem chyba na bieżąco-co to za maluchy? Ogłasza je ktoś?Bo szczeniaki teraz szybko idą do domów... Mam matkę z pięcioma szczylkami na DT. W przyszłym tygodniu idą ogłoszenia. Quote
Zuzka2 Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Ginn napisał(a):Mam matkę z pięcioma szczylkami na DT. W przyszłym tygodniu idą ogłoszenia. Aha,faktycznie coś mi się obiło o oczy na wątku chyba Tary;-)Jestem trochę zakopana w kociakach z Dymin (ok.20sztuk-wszystkie super pilne)i chyba nie dotarło do mnie;-) Quote
savahna Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 [quote name='Zuzka2']Bo szczeniaki teraz szybko idą do domów... Zuzka jak masz jakiś sposób na wyadoptowanie szczeniaków, to wejdź może na wątek ewelinki, bo cos jej szczeniaki chociaż na prawde słodkie to jakoś nie mogą znaleźć domków. Jeden niby ma , ale nie wiadomo czy nie wróci...Zajrzyj proszę, ja je ogłaszała, ewelinka tez i _oopa.Może jakąs radą poratujesz.... http://www.dogomania.pl/threads/212723-Wyrzucone-na-parkingu-szczeni%C4%99ta!-PILNIE-szukamy-domk%C3%B3w! Sorki Ginn za offa. To teraz jak do galerii fotograficznej bedziemy tu wchodzić.;) Quote
aagataa8 Posted August 26, 2011 Author Posted August 26, 2011 Jestem w kontakcie z Państwem z Bielska-Białej w sprawie Maxa. Państwo są bardzo poważnie zainteresowani adopcją Maxa. Chcą przyjechać do Celin w niedzielę do południa, zaprzyjaźnić się z psiakiem i go zabrać. Chciałysmy zrobić wizytę przedadopcyjną, ale niestety osoba, którą znalazłam na Mapie Pomocy Dogomaniaków z Bielska jest na wakacjach. Zawsze ewentualnie można zrobić wizytę poadopcyjną. Panstwo zrobili na nas duże wrażenie, to że chcą przyjechać po psa 250km w jedna stronę już o czymś świadczy:) Quote
Zuzka2 Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Super!:-)Pewnie,że jak tyle km jadą,to super ludzie muszą być!:-) Quote
beka Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 na tym wątku sa dziewczyny z bielska białej http://www.dogomania.pl/threads/213423-Panicznie-Wystraszony-Fart-siedział-na-ulicy-SCHRONISKO-czy-DT-Pomóżcie Quote
aagataa8 Posted August 26, 2011 Author Posted August 26, 2011 [quote name='beka']na tym wątku sa dziewczyny z bielska białej http://www.dogomania.pl/threads/213423-Panicznie-Wystraszony-Fart-siedział-na-ulicy-SCHRONISKO-czy-DT-Pomóżcie Dzięki wielkie, ja szukałam przez Mapę ale tylko jedną osobę znalazłam. Przyda się do wizyty poadopcyjnej Quote
Ginn Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 No to Maksik pojechał do swojego domku. Ma chłopak farta. Pańciostwo jechali po niego 250 km, aż z Bielska Białej. Ludzie wspaniali. Maks będzie miał jak w puchu. Zresztą miłość była obustronna i od pierwszego wejrzenia. Quote
bela51 Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 Państwo wygladaja przesympatycznie, mam nadzieje, ze wszystko bedzie jak najlepiej. Zrobcie koniecznie wizyte poadopcyjną, z Bielska jest duzo osób. Na jednym z wątków sunia ONka pojechala do domu bez wizyty, tez przyjechali po nia 160 km. Było to dwa dni temu. Teraz sunia siedzi zamknieta w chlewie !!!! bo nie zgadza sie z kotami. I ludzie nie chca jej odwieźć, a dziewczyny na gwalt szukają transportu. Jednym słowem dramat .:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.