Aleksandra Bytom Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 kurcze to może gdzieś tam na tych działkach jest wciśnięta w jakiś kąt? może w altance ktoś się zlitował i pozwolił małej schować sie przed burzą,my tak robiliśmy jak mielismy ogródek,żaden zwierz nie wyszedł od nas głodny Quote
vega17 Posted August 16, 2011 Author Posted August 16, 2011 nie sadze zeby szukala "oparcia" w czlowieku. ale to jakis trop, robie dalej ogloszenia Quote
JustynaJK Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 blisko są ogródki działkowe-ogłoszenia to dobry pomysł Quote
JustynaJK Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 powysyłałam link do znajomych psiarzy bytomskich Quote
vega17 Posted August 16, 2011 Author Posted August 16, 2011 dzieki, wpadlam na genialny pomysl powysylam na nk do ludzi z bytomia, moze ktos ja chociaz zobaczy Quote
myszorek Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 Byłam dziś z moją psicą na działkach.Pytałam ludzi i prosiłam o zwrócenie uwagi na maleństwo jak by się pojawiło.Podałam telefon z Waszych postów.Na przeciw działek są stare porośnięte niby-lasem hałdy.Jeżeli tam uciekła to źle to widzę ale będę dalej szukać.Jak ona była z jedzeniem?Może jak zgłodnieje to podejdzie do ludzi.Oby.Dobrze by było,żeby państwo porozwieszali ogłoszenia na działkach i u wetów.Najbliższy gabinet jest na Didura ale w innych też trzeba. Quote
vega17 Posted August 16, 2011 Author Posted August 16, 2011 dzis rozwieszali ogłoszenia, bede ciagle na nie naciskac jednak poro ludzi nie zaglada na net, ja wysylam do ludzi na nk Quote
Aleksandra Bytom Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 moge na galerie swoją fotki niuni wkleić? Quote
vega17 Posted August 16, 2011 Author Posted August 16, 2011 jasne ze tak im wiecej osob tzm lepiej, ja sle do kazdego po kolei Quote
Aleksandra Bytom Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 na fb niestety nie umiem się poruszać :( Quote
Zuzka2 Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 Rany,jaka biedna!:-(I to klonik mojej Lisiczki na dodatek...;-)Ach,te szelki-podobno jedyne bezpieczne to te wkładane przez głowę -zapinane w 2miejscach. Quote
jofracy Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 myślę, że takiego strachulca, to najlepiej wyprowadzać na szelkach i obroży jednocześnie, no ale mądry Polak po szkodzie... Quote
Klementynkaa Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 ej no cioteczki, fb nie taki straszny! jak macie konto to wchodźcie na jej wydarzenie bo inaczej zaginie w czeluściach! Quote
vega17 Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 ja nie mam fb, podgladam czasem z konta siostry, wczoraj powysylalm na nk do ludzi, zastanawiam sie czy podochodzilo, bylo tych maili ze 30. wyslalam maile do komisariatow i do strazy miejskiej, nikt ne odpisal, ale mam nadzieje ze podochodzilo Quote
Aleksandra Bytom Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 Klementynko a jak znaleźć to jej wydarzenie na fb? Quote
Nikt Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 http://www.facebook.com/event.php?eid=200911533303412 Quote
misiu Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 trochę kawałek mam do Bytomia , ale rozglądam się :) Quote
myszorek Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 Ja standardowo obeszłam dziś osiedle ,park i teren ogródków.Niestety żadnego ogłoszenia nie widziałam.Państwo tez mogli by się trochę postarać a nie czekać,że ktoś im psinę znajdzie:(Dałam kolejnym działkowiczom nr tel.gdyby widzieli malutką.Nie wygląda to dobrze.Niech państwo przynajmniej dzwonią do schroniska w Bytomiu i Zabrzu...Przecież mogą powiesić ogłoszenia nawet ręcznie napisane! Quote
maxelka Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 Byłyśmy tam z siostrą na rowerach wczoraj i szukałyśmy psinki ale ni śladu... ogłoszeń też nie znalazłyśmy Quote
Aleksandra Bytom Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 no to dobrze nie wróży.... do schronu to najlepiej się przejechać,wiadomo jak to jest z informacjami przez telefon Quote
vega17 Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 dziiwne baba mowila ze syn dzis poszedl wydrukowac do pracy i ze ogloszenia wisza:( Quote
ATLANTYDA Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 Ja rozsyłam wśród znajomych, a do schronu to faktycznie trzeba się osobiście wybrać. Quote
vega17 Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 syn tej pani dzis byl ale jej nie bylo, dostalam maila z chorzowa tez jej tam nie ma. sluchajcie czy ktos z Was moglby przejsc sie do tej babki i z nia pogadac, ponoc robila i wywieszala dzis ogloszenia ale nikt ich nie widzial. Quote
Aleksandra Bytom Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 ja mam angine ropną i pomóc mogę tylko internetowo w tej chwili ale zaczełabym się zastanawiać nad prawdomównością tej pani bo wierze dziewczynom że ogłoszeń nie ma,jeśli by rozwiesili to spotkałyby choć jedno... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.