Jump to content
Dogomania

Nadzieja Dobermana-aktualne info www.nadzieja-dobermana.pl - POMOZ DOBECZKOM!


Recommended Posts

Posted

Gemini666 napisał(a):
ehhh - ja to bym chciała, aby maluszek trafił do odpowiedzialnego domku - ma całkiem masywne łapki - będzie z niego ładny i dość spory doberman (narazie to taka perełka)

Myślę, że wszyscy tutaj zgromadzeni chcą tego samego niezależnie od masywności aktualnej jego łapek

  • Replies 7.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja nie wiem, co jest grane, ale jest nastepny dobek - młody chłopak u nas ............ - też pałęta się jak Dragon po ulicach Wąchocka od dwóch tygodni prawie :angryy::angryy::angryy: Znam go tylko z opisów - podobno to kopia Dragona, tylko trochę drobniejsza, bardziej skora do zabaw, czyli pewnie młodsza i mniej zaradna, bo wychudzona. Czekam na zdjęcia .........

Równocześnie mam zgłoszenie, że Państwo z Wolbromia szukają ok. trzyletniego dobka od maja - są przekonani, że ich Dropsiu to Dragon, ale nie sądzę, bo........ mam kilka argumentów, ale przede wszystkim Dragon nie reaguje na imię podane, ale jeszcze musi się odbyć wizyta u weta w celu werfikacji złamania kości przedniej łapy w dzieciństwie. Ale tak, czy siak rozejrzyjcie się, proszę, zwłaszcza małopolska - może do was trafił taki dobek ......

Posted

Dziewczyny na wstępie chciałam bardzo wszystkim podziękować za zaangażowanie i pomoc w adopcji. Dzisiaj zapadła ostateczna decyzja odnośnie małego Ramzeska (mam nadzieję, że najlepsza dla niego i już więcej nie będzie żadnego galimatiasu).
Maluch zostaje z dotychczasowym właścicielem - wynikły różne niespodziewane sytuacje i jak usłyszałam na 300% pies zostaje w domu (była ostateczna rozmowa). Jak dla mnie z jednej strony dobrze (bo ten chłopak naprawdę jest zakochany w tym piesku), z drugiej mam nadzieję, że tak już zostanie (osobiście będę obserwować wszystko).
Dziękuje wszystkim za zainteresowanie i ze swojej strony (jak i tego chłopaka) przepraszam, że sprawa wcześniej nie została postawiona konkretnie - bez nerwów i niepotrzebnego zamieszania.
Ramzes ma się dobrze :)

Posted

A ja tylko niesmialo przypomne o zglaszanym sporo wczesniej, kalekim 10-letnim dobeczku KARO.

To Karus u mnie :





Wątek Karusia :


Jest teraz u mnie w hoteliku, ale zbliza sie zima ... on zamarznie w budzie....
Kasi juz opisywalam go tak dokladnie, ze lepiej nie mozna.
Jest przekochany, bardzo kochajacy ludzi, tulacy sie potwornie....
Swietnie toleruje suczki, ale niestety... nie lubi chlopakow i kotkow.... To jedyne jego wady.
On nie znajdzie u nas domku ....

Posted

Chyba powinnam coś wyjaśnić i dla czystego sumienia to zrobię:
1. Z Panem z Kielc się nie spotkałam, ponieważ sprawy życia i śmierci jednego z członków mojej Rodziny zawisły na włosku. Przepraszam - zawaliłam :oops: , ale dla mnie sprawy ważne, bardzo ważne i ważniejsze są zhierarchizowane i nie dałam rady ani fizycznie, ani psychicznie tego załatwić. Swoją drogą tajemnicza Pani Karolina się nie skontaktowała ze mną, a byłoby to pomocne przy spotkaniu z tymi ludźmi
2. Dragon od piątku przebywa w Katowicach w szpitaliku pod egidą SOS dla Zwierząt, oczekując na kastrację i ogólny przegląd właśnie ewentualnych złamań!

Wielkie PODZIĘKOWANIA składam Anecie z SOS dla Zwierząt za szansę tymczasowania, zabiegów i szukania mu domu - dzięki temu i zbiegowi okoliczności, bo info dostałam w przeddzień wyjazdu mojego akurat na Śląsk, pies przebywa już w super warunkach, a miejsce po Dragonie, choć koszmarne, ale lepsze niż u hycla, gdzie nie przeżyłby pewnie kilku godzin, może zająć inny pies i jak pisałam wcześniej będzie to pewnie kolejny dobek :placz: albo od dwóch lat bezdomny boksio !

Posted

http://www.dogomania.pl/forum/f1155/doberman-samiec-wychudzony-z-podejrzeniem-dysplazji-potrzebny-dt-boleslawiec-145538/#post12894729

mamy sutyację awaryjną w bolesławcu, nie macie jakiś DT, bo on jutro najprawdopodobniej trafi do miejskiej przechowalni, a tam już inny wet ma pieczę nad zwierzami, a wysyła tam tylko technika, który nic nie umie. Ja nie mam gdzie go przechować-blok i duży samiec. A ten chłopak jest tak przytulaśny, że masakra, tak się przykleił do mnie, jak pojechałam go obejrzeć:placz:

dopiszę tutaj też-ma stare złamanie miednicy, to nie dysplazja, jego życiu nic nie zagraża


Posted

BeataJ napisał(a):
Co to znaczy, ze trafi do przechowalni??

przechowalnia miejska to takie miejsce, gdzie psy czekają na wywóz do schronu, od ponad roku to Białogard; kilka boksów na zewnątrz, beton a na nim słoma, zadaszone, spacer raz dziennie z osobami z lokalnego stowarzyszenia, papu i zmiana wody x2, chociaż miał się chyba zmienić przy nich pracownik, więc nie wiem jak to się skończyło. Aktualnie chyba każdy pies siedzi sam, ale to moze się zmienić z godziny na godzinę, jak dowiozą np kolejnego delikwenta. Wet jest inny-podsyła tam technika, który tylko ogląda pobieżnie psy i ostatnio wykonuje polecenia pań ze stowarzyszenia np proszę dać temu psu tabletki na robaki, albo ten ma ranę; facet nie ma podejścia-kiedyś tam leczyłam poprzedniego psa, bo wybór wetów był skromniejszy.
Aktualne info-chłopak ułożony, już więcej chodzi, jeszcze 1-2 dni posiedzi u wetki, dzisiaj dostał zawiezione papu gotowane, może uda mi się go odwiedzić jeszcze

Posted

BeataJ napisał(a):
Oj...a tymczasow jak na lekarstwo....Jakis hotelik tam macie w sensownej cenie moze?

ZuziaM dopiero się rozbudowuje, u niej dobek Karo za 10zł siedzi(też do Niemiec jedzie) i ładnie przybrał na wadze, we lwówku w tamtejszej przechowalni też jest hotel, ale tam jakiś rok temu za dobka Yeti, który dzięki Wam pojechał do Niemiec wołali 30zł; w Dłużynie jest w schronie, ale to taki hotelik w budynku administracyjnym-słychać wszystkie psy, teren schronu; we w-wiu tez sa, ale tamtych nie znam, ani cen.:roll:
chłopak się zgadza z sukę wetki-mają rotkę, tak na raty sobie przypominam co Aneta mi mówiła przed chwilą-ona jedzenie mu dawała przed chwilą

Posted

BeataJ napisał(a):
ZuziaM postawilaby chlopaka na nogi...ale szukamy caly czas miejsca dla niego.

dzięki, jakbym miała więcej czasu-konczę pisac swoją rozprawę i wiedziała, że on się zgodzi z moim Bismarckiem to bym go do siebie wzięła. Cały czas się boję o jego ewentualne destrukcyjne zapędy-mam mnóstwo książek na podłodze i materiałów, a nie ma gdzie ich indziej upchnąć, no i nie wiem jak ze schodami, lepiej aby po nich nie chodził. Z transportem zawsze możemy kombinować i gdzieś go podrzucić, bo on raczej problemów nie będzie sprawiał, a jest takim przecinakiem chudziutkim:placz: to moja psia miłość-następny pies będzie dobkiem, na Bismarcku przetestowałam siebie i dużego psa-wcześniej był jamniol, ale teraz wiem, ze podołam, a to takie kochane psiaki z tych dobermanów, ehh. Jeszcze raz dziękuję za pomoc, zajrzę za jakiś czas, bo zmykam pisać

Posted

Pabianice

suka Dora oddana przez właścicieli
powód: nie toleruje dziecka
wiek: 7 lat
z psami się zgadza, z kotami nie wiadomo, przyjazna do ludzi
nie rodziła, jeszcze przed sterylką, jest przeraźliwie utuczona.

baaardzo smutna... pilnie potrzebuje domu


__________________

Posted

to ja tylko Gutka przedstawię w lepszej scenerii:razz: chłopak tak naprawde może już domu odpowiedzialnego szukać, jest fajniusi, wiecej info w wątku, a tutaj foto;)

taki wstydniś:diabloti:

dzięki za pomoc, mam nadzieję, ze chłopak szybko znajdzie dom

Posted

Nadeszla pora, żeby o tym napisać - od 4-5 dni prowadzę wyjątkowo "denną' korespondencję z "niby" właścicielem Dragona Nawet mi się nie chce przytaczać szczegółów, bo musiałabym pisać np. że po ciągnięciu za język niby - właściciela udało mi się uzyskać informację, że pies reaguje na cyt: "kici kici"
Uczciwie jednak informuję, że mając podstawy prawne, wynikające poniekąd, tak z prawa ogólnie obowiązującego w kraju, jak i lokalnego, na podstawie oświadczeń mailowych osoby deklarującej poniekąd, że jest właścicielem Dragona, złożę zawiadomienie na policji - szczerze mówiąc nie uważam, że de facto dotyczy to Dragona, ale ................ taki człowiek nie powinnien się zajmować nawet pchłą :angryy:

A tak na marginesie - koleś zeznał (całkowicie dla mnie niepoważny), choć w to akurat moge uwierzyć w 100%, że zabrał dobka z przytuliska p. Krzętowskiej za 100 zł !!!!!!!!!!!!

  • 4 weeks later...
Posted

od kilku dni w konińskim schronie Nergal, piękny młody dobek, podrzucony na posesję naprzeciwko schronu. siedzi w boksie. spokojny, łagodny, na spacerze obwąchujący i obsikujący wszystko co się da.

Posted

BARDZO PILNA POMOC

dzwoniła do mnie przed chwila Dorota z Emiru, ze w grodzisku Mazowieckim na opuszczonej posesji są dwa psiaki..
facet odwiedza swoją działkę od czasu do czasu i bije te psiaki
jeden to dog a drugi to Doberman (sunia)
w Emirze brak miejsc !! :placz:
dla doga mają tymczasowy dom ale z dobermanką nie mają co zrobić ...!!!
trzeba na już znaleźć jej domek !!!
pilna sprawa

do Doroty 502720743
mój nr 608123765

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...