Jump to content
Dogomania

Nadzieja Dobermana-aktualne info www.nadzieja-dobermana.pl - POMOZ DOBECZKOM!


Recommended Posts

Posted

ULKA12 napisał(a):
A co z tymi szczeniakami? Kto je karmi?

Zapraszam na wątek psów ze Starachowic (link w moim podpisie) Suczka dostała imię adopcyjne She i już jest złapana i razem z dziećmi przebywa w DT, podobnie zresztą jak Dragon, który po drodze dostarczył nam swoim nagłym zniknięciem, nie lada emocji

  • Replies 7.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie macie jakiegoś dobkowatego DT? Dragon jest w koszmarnych warunkach obecnie a fo tego w domu, który przebiera nogami, żeby zwinąć z ulicy boksia pałętającego się po jednej z podstarachowickich wsi

Tak czy siak, Dragon ma umówiony termin kastracji na przyszły czwartek, ale byłoby cudownie, jakby mógł mieć zapewnionechoć trochę lepsze warunki tymczasowania :oops: !

Pan z Kielc więcej się nie odewał

Posted

Ehhh............ Zrozumiałam, że p. Aldona szuka suni. Wczorajszej nocy dogo padło i nie wiem Oris, czy PW do Ciebie dotarło, bo mój post na dogo niestety jak widzę nie, mimo że się „zapisał”


Jutro skontaktuję się z p. Aldoną.
Od p. Kamili dostałam miłego maila informującego,że zabrała psiaka z Łodzi


W poście, który nie przeszedł prosiłam o zdjęcie mixa dobka Braksa ze stron adopcyjnych Nadziei Dobermana.
Równocześnie napisałam taką samą prośbę na bezpośredni kontakt z fundacją, ale wybaczcie mi słabość – nie mogę się oprzeć, żeby tutaj nie pokazać dlaczego ten mix dobermana (fotka sprzed 3 godzin)





nie szuka domku


Pierwsza strona medalu


[quote name='mrs.ka']Braks- chyba oczywiste, że zostanie u mnie, dwa lata zajęło mu przełamanie lęku i nabranie zaufania do mnie, ma ok.10 lat i nie wiadomo, czy starczyłoby mu czasu na następną próbę






Druga strona medalu
Braks odnalazł w sobie duszę ........................ pasterza



Cokolwiek znajduje się na jego terenie i nie warczy na niego, jest JEGO (pod warunkiem akceptacji ze strony opiekunów)! A jak jest JEGO należy to uporządkować w hierarchii i nie jest ważne w sumie czy to żaba, czy jeż, czy też pies. A nawet jak „coś” warczy, to Braks też sobie umie z tym poradzić.



Braks – pasterz, a koza jest najnowszą mieszkanką domu, a czemu tam trafiła, to po części wyniknie ze zdjęć poniżej, a szczegóły można znaleźć na wątku psów ze Starachowic – link w podpisie













Te ostatnie zdjęcia, to nie są wytwory wyobraźni ;)


(dla dostawców firm kurierskich dalej są to „białe myszki”:cool3:, ale koziołek Jasio również wyskakuje na powitanie obcym, i ku zdziwieniu mojego TZ, jeszcze nie szczeka, bo za psa uznaje się na pewno:evil_lol:)

Posted

Klementynkaa napisał(a):
wiecie co, sorry ale jakos nie rozumiem powyzszego postu...

Ja nie rozumiem dlaczego wpisał się dwa razy (jeden już usunęłam), ale dogo szwankuje znów :angryy::angryy::angryy:
Klementynka chciałam pokazać w jakim domu zostaje na stałe Braks i jaki jest pies, który jest na stronie Nadziei Dobermana jako pies do adopcji od dwóch lat albo lepiej i można go zdjąć z "psów oczekujących na nowe domy" ale jeśli nie powinnam tutaj tego pisać to sorry - mogę usunąć. Wydawało mi się jednak, że pojawi się uśmiech na Waszych twarzach, bo chyba mało który dobek lub jego mix "wypasa" sobie sarnę :razz:

Posted

Majaa napisał(a):
Ja nie rozumiem dlaczego wpisał się dwa razy (jeden już usunęłam), ale dogo szwankuje znów :angryy::angryy::angryy:
Klementynka chciałam pokazać w jakim domu zostaje na stałe Braks i jaki jest pies, który jest na stronie Nadziei Dobermana jako pies do adopcji od dwóch lat albo lepiej i można go zdjąć z "psów oczekujących na nowe domy" ale jeśli nie powinnam tutaj tego pisać to sorry - mogę usunąć. Wydawało mi się jednak, że pojawi się uśmiech na Waszych twarzach, bo chyba mało który dobek lub jego mix "wypasa" sobie sarnę :razz:

:multi::multi::multi:
no to ja się bardzo uśmiecham, po prostu z treści Twojego postu nie wysnułam jednoznacznego wniosku, ze BRAKS już wśród szczęściarzy!!!

Posted

[quote name='Klementynkaa']po prostu z treści Twojego postu nie wysnułam jednoznacznego wniosku, ze BRAKS już wśród szczęściarzy!!!
Spoko ;) Zdarza się, a mi zdanie, że Braks już nie szuka domu pierwsze zdjęcie przecięło :cool3:

Pani Aldona jednak chce suczkę - cytuję fragment maila od Niej

Ja jednak poszukuję słodkiej suni.
Mieszkam z trzema facetami i pragnę pokrewnej duszy w postaci suczki

Posted

I znów moja słabość wyjdzie - czymś co mnie bawi (nawet jeśli we łzach), dzielę się z innymi:evil_lol: , a to mnie bawi wyjątkowo dzisiaj.
Post ma charakter jedynie informacyjny, a o tyle dotyczy dobków, że jedna z pierwszych, bardziej spektakularnych akcji przeciwko mnie/psom miała miejsce, kiedy właśnie Braks stacjonował u mnie w kojcu na budowie. A ku przestrodze innych "tymczasujących psy" zacytuję co napisałam na wątku starachowickim


Dziś znów miałam interwencję ze Straży Miejskiej – „ludzką” i na szczęście z przymrużeniem oka, bo w sumie, jak ktoś inteligentny ma zareagować na taki oto donosik (oczywiście wydębiłam tylko kopię treści bez jakichkolwiek namiarów na donoszących, ale wydębiłam tylko po to, żeby raz na zawsze ukrócić marnowanie czasu i mojego, i strażników jasnym i klarownym pismem)
Pisemko rozbawiło mnie do granic, chyba nawet”Rewirowy” nie spodziewał się, że będę miała, aż taki ubaw – piszę teraz odpowiedź i dalej się bawię świetnie sama ze sobą i tym świstkiem papieru – aż za bardzo, bo napisać w miarę poważnej i zwięzłej odpowiedzi nie mogę, bo coraz to głupsze komentarze przychodzą mi do głowy


Cytuję:

My niżej podpisani, mieszkańcy bloków znajdujących się w sąsiedztwie wybudowanego budynku przychodni (...... ) prosimy o interwencję w sprawie trzymanych tam dwóch dużych psów. (...) Zamknięte w kojcu nie pełnią żadnych funkcji ochrony budynku i są naszym zdaniem całkowicie zbędne. Prosimy zatem o interwencję u właściciela psów w celu ich usunięcia i ewentualne zabranie do siebie do domu. Ponadto zauważyliśmy, że budynek jest strzeżony przez firmę ochroniarską z monitoringiem, a psy trzymane w zamknięciu w niczym nie pomagają ochronie.



Wyjaśniam – dwóch dużych psów, czyli Miśki i Tarzana, ale wiadomości donosiciele mają bardzo niedokładne, bo Miśka już jakiś czas jest stałym domku, a po drugie gdzie one są duże!

I dla uśmiechów innych

Początek odpowiedzi oficjalnej

W nawiązaniu do dzisiejszej i wcześniejszych interwencji oraz mało inteligentnego donosu mieszkańców bloków w poniższej sprawie, pragnę wyjaśnić, co następuje, tak aby i teraz, i w przyszłości zaoszczędzić czas mój i pracowników Straży Miejskiej w Starachowicach:

  1. Dziwi mnie fakt, iż Straż Miejska w ogóle podejmuje interwencje w sprawach donosów tego pokroju, czyli „napiszemy, że coś lub ktoś wydaje nam się zbędny na terenie prywatnej posesji”. Osobiście uważam za zbędne istnienie osób w typie autorów tego listu w sąsiedztwie prowadzonej przeze mnie inwestycji, ale do głowy by mi nie przyszło interweniowanie gdziekolwiek w tej sprawie, a tym bardziej sugerowanie ich eksmisji. Podobnie zbędne mi się wydają fioletowe surfinie na trzecim balkonie od lewej w drugiej klatce tego i tego bloku. Zdecydowanie wg mnie tam bardziej by pasowały kremowe. Nie mówiąc o tym (!), że choinka na klombie na Rondzie Solidarności jest brzydka, a więc niebywale zbędna, ale tak się składa, że kompletnie nie chciałoby mi się, nie mówiąc o tym, że nawet nie miałabym czasu się zastanawiać, gdzie donieść o swoich przemyśleniach! Proszę wybaczyć ironię, ale poważnymi argumentami można walczyć i debatować o nich. Na głupie argumenty szkoda słów. Chyba, że Straż Miejska jest innego zdania – wówczas proszę potraktować moje zażalenia tak formalnie, jak i merytorycznie, podobnie jak donos, którego odpowiedź ta dotyczy!
    A ponieważ wierzę, że tak nie jest, wyjaśniam dalej:
    Działania moje związane z ochroną zwierząt, są zgodne z prawem i zdecydowanie wykraczają poza nawet wiedzę, nie mówiąc o przysłowiowym „kiwnięciu palcem”, przeciętnego mieszkańca tego miasta, co za chwilę udowodnię.

Posted

hihi tez bym sie ubawila:evil_lol:
a odpowiedź jest genialna, zwlaszcza o tych surfiniach:)

wiesz moim sąsiadom na osiedlu przeszkadzaja drzewa na mojej posesji- (piekne ogromne kilkudziesicioletnie drzewa), bo jesienia liście lecą z nich liscie.Wszycy dookola zrobili z swoich dzialek pustynie z trawniczkiem i gdzieniegdzie choinka a ja mam starodrzew i to strasznie ich drażni.Wyciąc w pien by sobie zyczyli...

jakos za to dziwnie sie sklada ze podcza letnich upałow mam wzdłuz ogrodzenia parking bo wszycy szukają cienia dla aut, na ludzką głupotę nie ma lekarstwa niestety

Posted

Odpowiedź obłędna.
Do listy absurdów mogę dodać interwencję również Straży Miejskiej, również "na prośbę" sąsiadów w sprawie żab w oczku wodnym. Dokładnie: żaby w sztuce jednej. Bo kumkała :roll: Ową żabę moja siostra miała uciszyć. Nie ważne, jak.

Posted

Błaaaaaaagam o jakiś tymczas dobkowy dla Dragona – my jesteśmy zapsieni totalnie, a ludzie, którzy go przetrzymują, mimo że są psiolubni, w ich rozumieniu tego pojęcia (krzywdy psu nie zrobią, ale po drodze, w niedalekiej przeszłości przemyka tam problem rozmnażalni (wg nas rozmnażalni, tam się to nazywa hodowlą pekińczyków) i przetrzymują go w bardzo kiepskich warunkach. Nie mając wyboru muszę się na to godzić, ale jest to wbrew mojej naturze i wiedzy o psach ...........

[quote name='zasadzkas']Odpowiedź obłędna.
Do listy absurdów mogę dodać interwencję również Straży Miejskiej, również "na prośbę" sąsiadów w sprawie żab w oczku wodnym. Dokładnie: żaby w sztuce jednej. Bo kumkała :roll: Ową żabę moja siostra miała uciszyć. Nie ważne, jak.
Zasadzkas, genialny przykład absurdu, ale jakże żenujący:roll: Swoją drogą czy ktoś wie, czy istnieje wątek absurdów tego typu? Mogłoby tam być zabawnie!
Miałam wenę wczorajszej nocy i jak, choć trochę, udało mi się zapanować nad własnym rozbawieniem stworzyłam 3 strony odpowiedzi + załączniki (zamieszczę link do skanu jutro – może się przydać, bo już 3 osoby się do mnie zgłosiły, iż mają podobny problem). Ciekawi mnie jednak, czy Straż Miejska będzie miała odwagę odesłać kopię mojej odpowiedzi do zainteresowanych (bo to będzie początek wojny na całego, ale generalnie ta potencjalna wojna mnie nie przeszkadza, a wręcz bawi, bo w końcu będzie jawna – choć przeciwnicy nie będą raczej mieli tyle odwagi niestety ;( -wolą pisać donosy i wiem, że walczę z idiotami, którzy pisali również donosy na przedmiotową budowę przychodni pt ”chorzy ludzie tam będą przychodzić! To niedopuszczalne!”), a tym bardziej przedstawić ją Prezydentowi, bo chyba znali mój pogląd, nim się jeszcze do mnie zgłosili. A ja niestety nie pozostaję anonimowa w tym goofnianym mieście, a zawiść ludzka nie ma granic. Dalej zamierzam się bawić ............., bo głupota nie choroba, a lekarstwa na tą „przylegliwość” i tak nie wynaleziono.
[quote name='Gemini666']Kochani - mały dobek potrzebuje odpowiedzialnego domku (ma tylko 3,5 miesiąca :( )

http://www.dogomania.pl/forum/f1160/3-5-miesieczny-dobermanek-szuka-odpowiedzialnego-domku-144407/#post12810222


Chyba. Choć nie powinnam, po braku jakiejkolwiek odpowiedzi na maila, odezwę się jednak telefonicznie do Pana z Kielc. Może to śliczne maleństwo go zainteresuje!

Posted

Więc jest tak
Z Panem z Kielc rozmawiałam i podesłałam mu tego malucha oraz stronkę Nadziei Dobermana. Tylko, qurcze, strasznie źle go słychać ;(
Dowiedziałam się jednak, że dzisiaj na allegro znalazł jakiegoś dobka z Krakowa, ale z problemami wychowawczymi i rozmawiał z niejaką p. Karoliną (pewnie kimś stąd, ale przepraszam, nie znam Was wszystkich), która Mu obiecała poszukanie odpowiedniego psa. Bez sensu jest dublowanie się, więc proszę tą osobę o kontakt ze mną – aktualnie „mam dyżur” na starachowickim adopcyjnym 660440525. Na mój „nos” to Pan nie do końca wie, co to adopcja psa, a po drugie coś z tym szukaniem dobermana jest nie hallo, choć nie umiem sprecyzować co – nie chcę Go oczywiście przekreślać, bo to tylko mój „nos”, rzadko, ale zdarzyło się, że zawiódł. Z rozmowy tylko mogę wnioskować i po braku odpowiedzi na mój mail, gdzie proponowałam spotkanie u nich w domu, bo wizyta przedadopcyjna i tak się będzie odbywać, a razem możemy się zastanowić lepiej, jaki pies powinien do Niego trafić. No i taki niuans, jak stwierdzenie, że „Dragon jest dla niego za duży” (trzyletni pies, a szuka psa do dwóch lat – dwuletni będzie mniejszy?) No dobra – może się czepiam! Wyjdzie i tak, prędzej czy później, więc koniec tematu z mojej strony, dopóki coś się nie zmieni


A jak już zaczepiłam temat Dragona, to .................. Marysia1963, która ma bezpośredni i częstszy kontakt z tymi ludźmi, niż ja, dzwoniła dzisiaj, że potrzebują karmy (to jakoś dam radę z prywatnych zapasów, podrzucę 15 kg Brita Large Breed, i tak większość psów na takich „dziwnych tymczasach”, to ja utrzymuję w zakresie żywienia), ale gorsze było stwierdzenie, że ona absolutnie się nie zgadza na kastrację psa w czwartek, bo za żadne skarby nie będzie mógł nawet dobę po zabiegu wrócić do tamtych warunków, a jak Ona już tak mówi, to ja chyba nie chcę, tego nawet widzieć! Kiedyś tam byłam i to mi wystarczyło!
Później jeszcze dostałam informację, że Dragon kompletnie nie reaguje na koty, a wręcz za nimi przepada, paradując dumnie po środku stadka!


No i link do obiecanych skanów odpowiedzi mojej do Straży Miejskiej, a z jego treści wynika również ogólna sytuacja w jakiej się znajdujemy w Starachowicach i poniekąd, dlaczego Dragon przebywa w takich, a nie innych warunkach:


pismo straż miejska - Zwierzęta - Fotosik.pl

Posted

mamy totalny brak miejsc na DT, trzeba dla chlopaka szukac domku stalego koniecznie i jak najszybciekj, na tych fotach wydakje sie bardzo opiekunczy, a z tego co pizesz taki jest trzymam kciuki za chopaka
u nas tez jakas cisza totalna w adopcjach
juz nie pamietam kiedy ktos do mnie dzwonil w sprawie adopcji psa :(
w sprawie szczeniora sa prowadzone juz wstepne rozmowy z chetnymi, zobaczymy co z nich wyniknie, w jego przypadku trzeba byc bardzo rozwaznym, bo kastracja dopiero bedzie mozliwa za kilka miesiecy

Posted

[quote name='oris']mamy totalny brak miejsc na DT, trzeba dla chlopaka szukac domku stalego koniecznie i jak najszybciekj, na tych fotach wydakje sie bardzo opiekunczy, a z tego co pizesz taki jest trzymam kciuki za chopaka
u nas tez jakas cisza totalna w adopcjach
juz nie pamietam kiedy ktos do mnie dzwonil w sprawie adopcji psa :(
w sprawie szczeniora sa prowadzone juz wstepne rozmowy z chetnymi, zobaczymy co z nich wyniknie, w jego przypadku trzeba byc bardzo rozwaznym, bo kastracja dopiero bedzie mozliwa za kilka miesiecy
No to błagaaam raz jeszcze - szukajcie czegokolwiek - pies jest pod finansową opieką w zakresie zabiegów weterynaryjnych gminy Wąchock. Oczywiście dom stały byłby ideałem!

Pojawiły się nowe maile od Pana z Kielc i chyba jednak kluczową postacią jest poszukiwana ;) przeze mnie p. Karolina ;)

Bez komentarza, cytuję odp. na jednego z moich maili apropos szczeniorka 3,5 miesięcznego


tak to jest ten piesek co go oglondałem na allegro .pl co pani Karolina mi odpisała ze jest dużo chentnych na tego pieska i odpisała mi że może poszukać innego w mojej okolicy niewiem czemu nie chce mi pomóc mimo to ze do niej napisałem,ja z chencią zaadoptował bym tego pieska i podaję adres .....


i moją odpowiedź
Witam
Proszę się nie doszukiwać złej woli u Pani Karoliny! Celem naszych (moich i na pewno P. Karoliny) działań jest zawsze znalezienie jak najlepszego domu dla danego psa!
Ponieważ wszystko wskazuje na to, że to będzie pierwszy Pana doberman i nie jest Pan jednak do końca świadomy rasy psa i jego wychowania i możliwości, nadal podtrzymuję propozycję rozmowy bezpośredniej, celem wspólnego wybrania dla Pana psa takiego, jak Panu się wydaje, że powinnien do Pana trafić, a równocześnie takiego, z którym Pan nie będzie miał problemów - oczywiście dalej mówimy o dobermanie.
Dziękuję za zaufanie i podanie adresu. Jeśli wyrazi Pan chęć spotkania i rozmowy na temat adopcji psa, to prawdopodobnie będę w Kielcach w godzinach popołudniowych w piątek 21 sierpnia, ale oczywiście możliwe jest spotkanie w innym terminie
Serdecznie pozdrawiam

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...