Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Dawno nie zakładałam już żadnego wątku, bo po prostu nie wyrabiam z tym, ale to będzie wyjątek... Dlatego, że pies, którego chcę Wam przedstawić jest wyjątkowy... Najpierw poznałam go "przez telefon", moja ciocia kilka dni próbowała złapać wystraszonego psa, który pojawił się przy jej domu, pojawiał się zazwyczaj wieczorami kiedy już niewiele ludzi kręciło się po ulicy - chodził zmarznięty, ale unikał ludzi... Jednego dnia zaczął utykać na przemarznięte łapki, wtedy ciocia urządziła obławę i udało się - psiaka zdradziła młodzieńcza chęć do zabawy i zapędził się na posesję za chłopakiem, które zachęcał go do zabawy śniegiem - psiak wtedy miał koło 9-10 miesięcy. Trafił do schroniska... W schronisku przez kilka dni w ogóle nie ruszał się z miejsca - wszystko i wszystkich obserwował z pod kuchennego stołu... Żal było patrzeć na tego biedaka :shake: Sporo ludzi sie nad nim zastanawiało, ale wszyscy rezygnowali widząc jego panikę :-( Pojawił się kolejny chętny dom... Była wizyta przed adopcyjna, kontakt z domem... potem kontakt powoli się urywał, aż urwał się całkiem... Potem okazało się, że trzeba Adibu szukać nowego domu, bo doberman właścicieli nadal go nie akceptuje, a do tego Adibu zaczął gonić koty właścicieli :roll: Miał zostać tam, aż do znalezienia nowego domu, ale kiedy wolontariuszka, która wcześniej przeprowadzała wizytę przed adopcyjną zobaczyła go kolejny raz nie zastanawiała się długo tylko zabrała od razu ze sobą... Chudy i przerażony jeszcze bardziej :shake:
Po wizycie u weta dostawał przez jakiś czas antybiotyk, teraz dostaje tylko kreon przed jedzeniem.
Niestety jest bardzo problemowym psem :shake: Ogromnym lęk separacyjny, problemy z zachowaniem czystości, niszczenie otoczenia, straszliwa natarczywość w stosunku do innych psów, atakowanie kotów, paniczny lęk przed większością mężczyzn...
Wiem, że znalezienie domu dla takie psa nie będzie łatwe, ale wiem, że mozliwe... Wiem, że są ludzie, którzy dadzą radę sobie z tymi wszystkimi prblemami, a w zamian na pewno otrzymają dozgonną wdzięczność , wiernosć i miłość ze strony Adibu... On kocha ludzi, jestem o tym przekonana. Niestety Adibu potrafi z wyprowadzić z równowagi nawet Świętego , ja patrze na niego trochę z przymrużeniem oka, bo aż trudno jest mi sobie wyobrazić co ten psiak musiał w swoim życiu przeżyć :-(:-(:-(

Z takim tekstem ruszyłam pierwsze ogłoszenie:

Adibu poz.7161 to piękny, duży psiak bardzo podobny do prawdziwego wilka! Trafił do naszego schroniska 1 grudnia 2010 roku z ul. Nadrzecznej, gdzie kręcił się sam od kilku dni. Adibu początkowo fatalnie czuł się w schronisku, bał się własnego cienia, był przerażony wszystkimi ludźmi i innymi psami - z czasem było jednak trochę lepiej. Niestety psiak ma już za sobą jedną nieudaną adopcją, po której wrócił do schroniska w jeszcze gorszym stanie psychicznym niż był wcześniej :-( Powodem oddania go z powrotem było to, że nie akceptował go drugi psiak tych ludzi.
Dzisiaj wiemy o Adibu już znacznie więcej, ale przede wszystkim to, że jest to psiak wymagający ogromnej pracy i doświadczonego właściciela. Prawdopodobnie nigdy wcześniej nikt nie próbował go czegokolwiek uczyć, nikt nie zajmował się jego socjalizacją, ale na pewno ktoś go też bardzo skrzywdził... Adibu boi się bardzo mężczyzn, wiemy też nie lubi kotów - raczej inne małe zwierzątka też mogłyby mu nie odpowiadać, z innymi psami różnie bywa - chociaż zazwyczaj to one go nie lubią. Psiak ma problemy z zostawaniem samemu w domu, ale na pewno nie nadaje się do budy, bo zdziczał by w niej jeszcze bardziej... Na smyczy chodzi dosyć ładnie, ale boi się ruchu ulicznego i zamieszania. Oczywiście Adibu to nie same problemy - to psiak wierny, łagodny, wpatrzony w człowieka, ale bardzo skrzywdzony przez los, a teraz bardzo prosi o pomoc i wyrozumiałego, cierpliwego człowieka, który go pokocha.

Ogłoszenia:
http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Adibu,45772


Adibu na facebooku:
http://www.facebook.com/event.php?eid=124671157628226

Zapraszamy do wklejania banerka w swoich sygnaturach:





Psiak mieszka aktualnie w schronisku w Zabrzu


KONTAKT:
692-581-343
[email protected]

albumiki ze zdjęciami https://picasaweb.google.com/114650921578160203091/Adibu7161
http://img98.imageshack.us/slideshow/webplayer.php?id=sdc13961i.jpg


25.08.2011 Adibu wrócił znowu do schroniska :-(

Adibu bardzo potrzebuje naszej pomocy - nie skreślajmy go, dajmy mu szansę, pomóżmy nauczyć się żyć w Świecie, w którym on nie potrafi się odnaleźć :-( Szukamy dla niego domu tymczasowego, hoteliku (może trafić tylko tam gdzie potrafią pracować z trudnymi psami). Oczywiście potrzebne będą też fundusze na opłacenie mu pobytu u specjalisty, najbardziej potrzebne stałe comiesięczne deklaracje - choćby po kilka złotych.


zbieramy na hotelik i pomoc specjalisty


DEKLARACJE STAŁE
10 zł - Bjuta
30 zł - Adibmama
50 zł - pani Bożena z Zabrza
10£ (załóżmy, że to będzie 45 zł) - Dorota K. z synkiem :smile:
20 zł - Ola i Tomek (rodzinka Striełki)
30 zł - Kamila P. razem z Bono
30 zł - Monika Adamus Warszawa
20 zł - asikowska
50 zł - Serwis Husky Adopcje
10 zł - Mama Bjuty

razem 295 zł


DEKLARACJE JEDNORAZOWE
100 zł - Adibmama
(nie wiem jeszcze ile) - Leszek Kwaśny Sosnowiec
50 zł - Kasia od Melindy

DEKLARACJE INNE
rzeczy na bazarek - Adibmama, ania> , asikowska










Edited by Mysia_
  • Replies 604
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Piękny ten Twój Adibu!
Faktycznie taki wilk;) To co o nim piszesz - to domek z "wyższej półki" potrzebny, który pomoze mu w odnalezieniu się i wyprowadzi "na prostą".
Trzymam zatem kciuki za ślicznego - cuda rzadko,ale jednak się zdarzają:razz:

Posted

[quote name='Naklejka']Jestem :loveu:
A teraz poproszę tekst na bannerek ;)[/QUOTE]]

to by musiało być coś króciutkiego :roll: "prawie wilk bez prawie żadnych szans" chyba za długie? :roll: nie wiem qrczę :-(

Posted

[quote name='Naklejka']Banerek może być większy, wiec i napis się zmiesci....[/QUOTE]

a taki żeby mi się przy Hienusiu zmieścił? ;) a jakby się nie zmieściło to może być byle co jakieś "prawie wilk czeka" i już....

Posted

Proszę bardzo ;)

Tak mi go żal:placz: pamiętam Sarę, jaka była, gdy do nas trafiła i tą "nową" Sarę, po dłuuugim czasie pracowania nad nią, coś niesamowitego..... Ona była tak do nas przywiązana, że nawet furtka mogła być otwarta, a ona nie wyszła.... Mama się zawsze śmiała, że dom mogą okraść, ale nas nikt nie może tknąć :lol:
Liczę na to, że i Adibu znajdzie swój wymarzony domek, będzie szczęśliwy i przestanie się bać....

Posted

[quote name='Beatkaa']Adibu dziś w metrze:loveu:

[/QUOTE]

jejku, super, że się załapał :) dawno mi się to nie udało z naszymi psiakami, a tu taka niespodzianka :) ale niestety przez cały dzień ani jednego telefonu w sprawie adopcji :-(

Posted

Adibu jest przepięknym psem, ale sama na własne oczy widziałam ile ktoś będzie musiał włożyć w niego pracy.
Mam nawet fotkę na komórce jak nam zdemolował drzwi od boksu, przednią połową ciała z niego wyszedł przez własnoręcznie zrobioną dziurę i dobrał się do stojącego obok wora z karmą.A tył psa był cały czas w boksie. Kombinowaliśmy potem jak to zrobić żeby cały wylazł bo miednica nie chciała się zmieścić:evil_lol:

Posted

[quote name='eria']Adibu jest przepięknym psem, ale sama na własne oczy widziałam ile ktoś będzie musiał włożyć w niego pracy.
Mam nawet fotkę na komórce jak nam zdemolował drzwi od boksu, przednią połową ciała z niego wyszedł przez własnoręcznie zrobioną dziurę i dobrał się do stojącego obok wora z karmą.A tył psa był cały czas w boksie. Kombinowaliśmy potem jak to zrobić żeby cały wylazł bo miednica nie chciała się zmieścić:evil_lol:[/QUOTE]

dlatego tak szybko wrócił do nas z powrotem :D

W schronisku tam gdzie jest karma trzeba zamykać na klucz, bo inaczej otwiera sobie drzwi i zjada ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...