Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ostatnio na spacerze miałam ciekawy przypadek..
Moja Saba to najłagodniejsza srajda na świecie u której od 3 lat nie widziałam nawet cienia agresji (szczerze to zawsze byłam ciekawa jak wygląda mój pies kiedy jest wkurzony).
Pewnego dnia podczas spaceru w parku oczywiście jak zawsze spusciłam ją ze smyczy i rzucałam jej frisbee, Saba w międzyczasie bawiła się z dziećmi i jak zwykle z ogonkiem działającym niczym wiatraczek witała przechodniów i inne psy..
Wtedy podszedł do mnie nachlany facet, czuć było od niego denaturat na 10 m i prosi mnie o 2 zł na wino.. Mowię że nie mam (Saba bawiła się około 5m dalej z dziećmi na placu zabaw).. On się zbliżył i nalega żebym dała mu to 2 zł, bo "przeciez nie chcemy widowiska" powiedziałam stanowczo "nie" i sie odsunęłam.. Coraz bardziej się bałam.. On się przysunął ze wściekłą miną i zaczął grzebać coś w kieszeni.. Boże, nóż , pomyślałam i zaczęłam mu grozić że zawołam psa Saba jest dość pokaźnych rozmiarów więc się zakłopotał ale po chwili dodał coś w stylu : teen łagodny piesek który bawi się z dziećmi może mi coś zrobić.. ? Szczerze to sama w to nie wierzyłam ale musiałam coś powiedzieć on znowu sie przysunął i zaczął głośno żądać o pieniądze i w tym momencie dosłownie mój strach sięgnął zenitu.. Bałam się jak nigdy wcześniej, żołądek podszedł mi do gardła i jeszcze serce się tam pchało.. nie potrafie opisać tego uczucia.. w każdym bądź razie bałam się . Bałam się Jak nigdy. I Wtedy z boku wyskoczyła Saba i zaczęła na kolesia ujadać i warczeć na przemian jakby dostała ataku wścieklizny. Ślina toczyła jej sie z pyska , a pysk miała tak zmarszczony że fałdy się na siebie nakładały.. Oczywiście widowisko dla wszytskich a facet krzyczy Weź pani tego psa, a ja stoję jak wryta i nie wiem co robić.. zaczelam krzyczec i ją odwoływać nadal się bojąc ale ona nic cofała się i skakała w stronę faceta warcząc i szczekając.. niezapomniany widok, pomyslalam ze jej nie złapie za obroze i nie przyciagne do siebie bo w przyplywie takich emocji mogłaby mnie ugryźc.. i w tym momencie skoczyła w jego stronę trochę dalej i ugryzła go w nogę .. w łydkę dokładnie .. zamarłam i odruchowo złapałam ją za obrożę i przyciągnęłam do siebie, a facet odbiegł chwiejąc się i klnąc coś pod nosem.. kiedy zorientowałam się co sie dzieje zobaczyłam ze w naszym małym parku cisza i wszyscy sie na nas gapią :-D
Dzieciom oczy chciały wylecieć z orbit .. I podbiegła Karinka (córka koleżanki z osiedla ma 6 lat) objęła sabę za szyję i powiedziała Sabcia ! Uratowałaś swoją panią! i zaczęła ją przytulać a mi z tego całego strachu który przeżyłam świeczki stały w oczach i też zaczęłam przytulać sabę, a ona (co mnie dziwi) zaczęła głosno piskać i lizać mnie po twarzy jakby się cieszyła, że odgoniła tego faceta..
NIGDY W ŻYCIU WCZEŚNIEJ ANI PÓŹNIEJ NIE ZAOBSERWOWAŁAM TAKIEGO ZACHOWANIA U SABY.. to było coś niesamowitego.. Kocham mojego psa :loveu:
Niewiem co ten facet mógłby zrobić.. :shake:


Mieliście podobne przypadki? Co myślicie? Czy Saba zrobila to dlatego, że wyczuła mój strach lub może dlatego żeby mnie obronić ? A może przez wyczucie mojego strachu, bała się o siebie? Co myślicie?

Posted

Na pewno, psy wyczują wszystko :) mój 3 razy warczał na kogoś, co najlepsze raz na ciocię gdy skłaniała się razem ze mną i dwa razy na brata gdy biegał za mną i raz warknął na mnie gdy j biegłam za bratem :P:P Ale na szczęście ,żadnej złej sytuacji nie mieliśmy.

Posted

Wiesz, ja myślę, że Saba zauważyła co się dzieje, wyczuła Twój strach, a dodatkowo alkohol u nieprzyjemnego typka, a to mieszanka wybuchowa. Zawsze w moim domu są podhalany, jeden z nich, Baca, gdy tylko wyczuł nachlanego faceta za na ulicy od razu rzucał się do bramy i warczał, szczekał, jesli ten facet za brama sterczał " za długo" ( oczywiście w bacowym rozumieniu :) ). Mój obecny owczar nie lubi ludzi od których czuć ten trunek, jednak nigdy nie wykazał się agresją, dlatego że zawsze ja potrafiłam takiego "przyjemnieczka " odpędzić.

Posted

Na pewno wyczuła Twój strach i menel jej się nie spodobał bo psy nie lubią zapachu alkoholu, a jak jeszcze mówisz że od niego tak waliło to już w ogóle. A jeśli na Ciebie krzyczał to to tylko pogarszało taką sytuację. Przynajmniej już Cię nie będzie zaczepiał, a Sabusia sie spisała :). A tak w ogóle to u mnie na osiedlu też się kręcą menele i nieraz mnie zaczepiali o jakieś drobne na piwo( nieraz jak szłam sama wieczorem) i wiesz jaka jest najlepsza metoda żeby takiego odgonic? Powiedziec mu OSTRO zeby spier***(sory za wyrazenie, ale to konieczne:D) to sobie pojdzie. Bo jak od razu zobaczy ze nic z tego i i tak sie nie dasz namowic to sobie po prostu polezie.

Posted

Dzięki za opinie dziewczyny :loveu:
Po prostu bardzo poznałam się na sabie i wiem, że gdyby co to stanie w mojej obronie.. :)
U nas kręci się mnóstwo meneli.. Chleja ten denaturat, choć twierdza ze to "jagodówka" w co nikt nie wierzy :)
Ale zawsze saba, omijała ich jakoś obojętnie..
Dzisiaj stwierdziłam ze kocham mojego sa ponad życie :loveu:
Haha :D ludzie mówili że będzie o tym w gazecie:eviltong:

Posted

A mnie zastanawia jedno. Z tego, co piszesz wynika, że nie było to pustkowie i ludzie dookoła się kręcili. To bardzo przykre, że nikt Ci wcześniej nie pomógł. Dopiero pies musiał wkroczyć do akcji...

Posted

[quote name='paulina_gn']A mnie zastanawia jedno. Z tego, co piszesz wynika, że nie było to pustkowie i ludzie dookoła się kręcili. To bardzo przykre, że nikt Ci wcześniej nie pomógł. Dopiero pies musiał wkroczyć do akcji...[/QUOTE]

Niestety w dzisiejszych czasach staje się to normą. Wystarczy czasem posłuchać trochę radia czy obejrzeć telewizi, co rusz mówią ze ludzie są coraz bardziej obojętni i nie chcą pomagać innym :( Przykra sprawa.

Posted

To prawda :(
Podejrzewam że nawet nie słyszeli, bo mówił półszeptem.. Wyglądało to 'normalnie' menel podchodzi wyżulić trochę kasy.. Nikomu nie przyszło do głowy ze mógł mi grozić ..

  • 2 weeks later...
Posted

Szczerze mówiąc mój pies miał to samo. Nigdy nikogo nie pogryzł ani krzywo nie spojrzał. Taka miła, kudłata pierdoła.. kochał wszystkich i wszystko. Nawet weta nigdy nie dziabnął, a okazji miał dużo... Tym jednym wyjątkiem byli wypici panowie (o dziwo kobiet to nie dotyczyło). Gdy się taki zbliżał to mój łagodny baranek z siebie wychodził - jakby się wściekł w 3 sekundy - piana na psyku, warczenie, zęby na wierzchu i wrzasku zawsze narobił strasznego.
Więc stawiam na to, że w obronie Ciebie :) Mojego nigdy takiego nie widziałam w innych sytuacjach.

Posted

Kasiass napisał(a):
A tak w ogóle to u mnie na osiedlu też się kręcą menele i nieraz mnie zaczepiali o jakieś drobne na piwo( nieraz jak szłam sama wieczorem) i wiesz jaka jest najlepsza metoda żeby takiego odgonic? Powiedziec mu OSTRO zeby spier***(sory za wyrazenie, ale to konieczne:D) to sobie pojdzie.


Hahaha, dobre sobie - zrobiłam tak kiedyś, i pijany facet zaczął iść w moją stronę, wyzywać mnie i grozić, że mnie zgwałci i zarżnie :diabloti: więc uważaj, żebyś się kiedyś nie zdziwiła...
A zrobiłam tak tylko raz, bo miałam okrutnie zły humor; wcześniej po prostu kulturalnie mówiłam, że nie mam i nikt się dalej nie czepiał.
Najlepiej odmawiać kulturalnie acz stanowczo, szybko iść w swoja stronę, i nie ruszać się z domu przynajmniej bez gazu pieprzowego, bo różnie można trafić, niestety.

Posted

Gratuluję psa.. w sumie H. też jest taka, że gdy czuje mój stres w związku z kimś, kto przybiega (pies, czlowiek), czy powiedzmy jakimś punktem na polanie nawet niewidocznym dla niej, staje się o wiele bardziej czujna, a czasami się rzuci na psy.. dopiero gdy widzi moje zdecydowanie i spokój, odpuszcza i pozwala mi działać. Konkretnej takiej sytuacji nigdy nie miałam i może niekoniecznie chciałabym przeżyć, bo moja sunia ma psychikę zbyt słabą, by zajmować się moją obroną, chociaż.. byłoby to niesamowite :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...