Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Tepes']Jak zalicze sesje w 1 terminie a taki mam zamiar (:diabloti:) to mamy ferie i mówie poważnie ^^
Bier psa i cho:)
Ja tam odchudzać mogę, ale z moimi rodzicami to już ciężej:evil_lol:
Ty już wiesz jak jest, jak się uda to pakuje do walizki i w droge xD a jak nie to do wakacji Antaszku :grins:

[quote name='BBeta']Byłam, ale nie zawsze się odzywam ;)

Odchudź ją koniecznie, dziewczyna ma świetną sylwetkę, szkoda ukrywać ją pod zbędnymi kilogramami ;)
:) Staram się, ale nie zawsze mi idzie jak powinno. Dziś jak tylko wyszliśmy to ktoś rzucił petardę przed domem, pies się wystraszył i wrócił. Chwilę poczekałam i wyszłam jeszcze raz, ale Fanta już się bała tymi samymi drzwiami :razz: Musiałam wyjść od drugiej strony. A najbardziej mnie wkurza jak nie odpalą wszystkiego tylko się tak bawią, petarda co 5 minut. :chainsaw: Na szczęście jak jest daleko strzał to tak nie panikuje, bo z Niką to byłby koniec spaceru. Misiak najlepszy, bo miał gdzieś jakieś strzały, wybuchy czy grzmoty.


To teraz prezentuję szelki, modelka niezadowolona, bo już chciała iść na spacer. Dosyć ciężkie są, jeżeli schudnie to nie będzie w nich chodzić.









I takie późniejsze razem, małe daję, bo jestem w kremie i wgl fu :eviltong:

  • Replies 6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Tepes']Antaszku pfff wal sie:evil_lol:
Jakiii KRUPNIOK, ale fajnie jej w czerwonym;)

Czerwony jest taaaki oklepany. Po taksówce od Ciebie miałam już nic nie brać czerwonego :lol:

Posted

[quote name='Luzia']Rzeczywiście tłusta parówka się z niej zrobiła :evil_lol:
Każdy zawsze musi zobaczyć na własne oczy, bo jak piszę to niektórzy myślą, że pewnie z 10 deko przytyła i przesadzam :lol:
[quote name='Asiaczek']Widac, że modelka znudzona:)
http://img259.imageshack.us/img259/7598/sz2fb.jpg

pzdr.Ona jest zawsze otwarta i aż karykaturalna. Nigdy nie miałam tak dziwnego psa ;) ale to trzeba z nią mieszkać. I często ma misję, ale nie ganiania kotów czy kopania rowów, tylko zdobywania pożywienia :eviltong: Lata po domu jakby się coś działo i włazi gdzie się da, zawsze coś znajdzie, jak nie z choinki to do piwnicy pójdzie albo po stołach lata. Wczoraj zrobiłam muffinki, ale wyszły mi jakieś twarde po wystygnięciu. Widziałam na stole, że jeden był ugryziony więc pomyślałam, że tacie nie smakował i zostawił. No to dokończyłam. Z tym, że jak dziś wróciłam do domu to następny był nie do końca zjedzony. I wyszło, że to suka, bo w domu przez ten czas był tylko przez chwilę brat. :shake: Jeszcze Zaraza nie zdejmie sobie tylko zostawi koło innych na talerzu.

Posted

Powiedzcie mi, że ten rok nie będzie tak niefajny jak poprzedni. Bo już się źle zaczął, dziś jest 3 stycznia a ja już zdążyłam być na pogrzebie mamy bliskiej koleżanki.

Posted (edited)

[quote name='Luzia']U mnie też ten rok się średnio zaczął tak samo jak poprzedni zakończył, ale nie ma co wierzyć w złą passę... Będzie lepiej :)
W sumie prócz tego, że pogrzeb taki sobie to jednak rozmawiałam z koleżanką i nie jest specjalnie przygnębiona, bo była na to przygotowana i dzięki temu ja czuję się lepiej. I masz rację, bo jak zacznę wierzyć to zaraz będzie mi się wydawać, że jest źle, a będzie normalnie ;) Myślałam też, że na Fancie się "życie" zakończy, bo mój tata dzień za dniem był zły, ale jakoś mu przeszło i jeszcze mówi, że to taka najprzytulaśniejsza suczka i kochaniutka (my się z mamą nie zgadzamy, to egoistka w stu procentach). Generalnie z moich obserwacji i rozmów wynika, że tylko tata nie zgadza się z hipotezą, że najbardziej pasowała nam Miśka. I w sumie kupiłabym mudi, taaak bym kupiła mudika, ale byłoby już po mnie... ;P I miałabym babcię na sumieniu, i samej by mi szkoda było tyle pieniędzy, bo nie mam wszystkiego czego bym chciała :eviltong: i jeszcze rodzicom wciskać, że zapłaciłam 300zł, no już to widzę. Więc albo będę szukała mniej więcej takiego szczeniaka, który może wyrosnąć na "Miśkę", albo chrzanić to i brać jakiegokolwiek szczeniaka byle był ciemny i mały, bo nie chcę denerwować rodziciela ^^ Te wywody przeczyta pewnie kochana Tepes, a co do innych użytkowników mam wątpliwości. Zresztą nie musicie w ogóle tego czytać, ale mam zdjęcia i nie wiem czy wstawić, bo są nudne, Fantowe :evil_lol:

Edited by Bewarka
Posted

Ja tam mam wrażenie, że na śmierć bliskiej osoby nigdy się nie jest wystarczająco przygotowanym.. Ale skoro koleżanka daje radę to musi być silna, poradzi sobie ;)

Ja poprzedni rok, w sumie 2 lata miałam najlepsze na świecie. Ten trwa dokładnie tydzień i mam go serdecznie dość. Na wejściu załamanie, jak zaczęło się stabilizować dup kolejna rzecz, po drodze jeszcze jedna.. Chyba świat się na mnie odgrywa za zbyt dużo szczęścia w ostatnim czasie.

Po co Ci mudik, szukaj jakiegoś słodkiego chomisia w schronisku i bierz :loveu:
zdjęcia chcem ja.

Posted

[quote name='Avaloth']Ja tam mam wrażenie, że na śmierć bliskiej osoby nigdy się nie jest wystarczająco przygotowanym.. Ale skoro koleżanka daje radę to musi być silna, poradzi sobie ;)

Ja poprzedni rok, w sumie 2 lata miałam najlepsze na świecie. Ten trwa dokładnie tydzień i mam go serdecznie dość. Na wejściu załamanie, jak zaczęło się stabilizować dup kolejna rzecz, po drodze jeszcze jedna.. Chyba świat się na mnie odgrywa za zbyt dużo szczęścia w ostatnim czasie.

Po co Ci mudik, szukaj jakiegoś słodkiego chomisia w schronisku i bierz :loveu:
zdjęcia chcem ja.
Ja na szczęście miałam załamke tylko do 3-go, 4-go spotkałam tę koleżankę, mówiła chyba z 5 razy, że mnie widziała na pogrzebie i kogo jeszcze zauważyła (a to jej było mi najbardziej szkoda) od razu lżej mi było i wszystko jakoś zaczęło grać. :lol:

Powiem Ci, że nawet zauważyłam, że coś jest nie tego, bo wcześniej jak narzekałaś to jakieś to było takie...na temat. Jak ktoś nie mówi o co chodzi to pewnie jest gorzej albo przynajmniej wydaje się :P

Ok masz rację, kiedyś już widziałam ze 2 Miśki na ogłoszeniach, będziesz mi pomagać :) Bo w "moim" schronisku, do którego nawet nie chodzę, bo nie mam jak dojechać (!) :cool3: jest dosyć mało psów a szczeniaki tak ze dwa do pięciu. A ja chcę teraz sceniora. Pewnie będzie więcej na wiosnę, ale właściwie nie wiem jeszcze kiedy go będę chciała, może w maju? Mam nadzieję, że jakoś "trafię", byłaby to miła niespodzianka. :D

Fancik najpierw w biżu

A te robione u koleżanki



Dla mnie śmiesznie wygląda z góry :eviltong:



^^

Posted

[quote name='Luzia']No tak Tepes jest kochana ale inni już nie ? :mad: Ja to się obrażę :shake:

Co do psów to każdy ma w życiu takiego wyjątkowego który niestety już nigdy więcej nie wróci, taka przykra prawda :roll:

http://img547.imageshack.us/img547/4115/fanciskoa4.jpg
OMG jakie uszy :crazyeye: Dumbo? :diabloti:Nie że inni nie, tylko nie byłam pewna czy ktoś jeszcze to przeczyta, a ona wszystko czyta na 100% :lol:

Ja jednak mam nadzieję, że trafię dobrze, zresztą ja uwielbiam wszystkie małe szczeniaki :loveu: tylko żeby zdrowo wyrosło.

Nie wiadomo co mi wcisnęli ^^

[quote name='Tepes']Kochana jii:loveu:
E tam Fancik to kochane zwierzątko, a co do Miśkowatego psia to jakby co dam znać czy u mnie coś jest, ale szczerze nigdy nie widziałam takiego cudaczka^^
http://img11.imageshack.us/img11/7241/fanciskoa3.jpg
jaki Fanciok jakie uuuszy:evil_lol:

No takiego cudaka to faktycznie nie, jeszcze żeby był taki dziwny i z krzywym pyskiem...to za dużo :evil_lol: ale małe, czarne, kręcone widziałam i nawet myślałam wtedy, czy by nie mieć takich 2 Misiów :lol: ale jak będę się za to zabierała to na bank albo nic nie znajdę, albo nad morzem :P

Posted

[quote name='Asiaczek']Oby tylko "wojny" nie bylo pomiędzy sunia a kotami:)

pzdr.[/QUOTE]
Ja już siedzę znów w mojej mieścinie, przyznam że poznałam inny punkt widzenia właścicieli psów. I tutaj mi lepiej ;) A z kotami nie było tak źle, ale nie mogły się ganiać, bo Fanta wkraczała a ona nic nie kuma xD

Posted

[quote name='Luzia']Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej :) Nie miała ochoty poganiać za nimi? Albo z nimi :lol:
Miała, ale Dziadu ma bardzo "ostry" i hałaśliwy styl zabawy, koty się boją. Tu widać jak kot poluje na kota a Fanta to obserwuje i zaraz wkroczy, natomiast Czarna poleci pod wannę.

[quote name='Asiaczek']Pozwole sobie wkleic link do mojego bazarku na Urgo i Tinkę:)

http://www.dogomania.pl/forum/threads/238920-TOTALNY-MISZ-MASZ-NA-URGO-I-TINĘ-do-31-01-2013-r-godz-20-5

ZAPRASZAM, może ktoś cos wypatrzy dla siebie...?

pzdr.
Bardzo proszę :) Może wypatrzą, u mnie to głównie obserwatorzy są (chyba :lol:)
Dodam jeszcze to zdjęcie z chyba pierwszego dnia, jedno z moich ulubionych tylko obcięte :eviltong:

Posted

Nie byłam jeszcze chyba u Was c'nie?? :diabloti:
no to jestem :eviltong:
witajcie zacne panie w Waszych skromnych progach :evil_lol:
i do nas w gościnę zapraszamy, ciepło przywitamy i chleba z masłem damy :lol:

łuuh postarałam się jak nigdy :lol:
fajne piesy, śliczne zdjęcia ;D
kotecek też niczego sobie piękniś :loveu:

Posted

[quote name='Victoria']Nie byłam jeszcze chyba u Was c'nie?? :diabloti:
no to jestem :eviltong:
witajcie zacne panie w Waszych skromnych progach :evil_lol:
i do nas w gościnę zapraszamy, ciepło przywitamy i chleba z masłem damy :lol:

łuuh postarałam się jak nigdy :lol:
fajne piesy, śliczne zdjęcia ;D
kotecek też niczego sobie piękniś :loveu:Łał jaki wypaśny wpis :D Witamy, witamy :p
Kotów mój brat ma sztuk 2, ale Czarna jest dzikusem :diabloti:- to nie jest zwierze do głaskania lub focenia dlatego mogła umknąć na drugim zdjęciu.

Po lewej Fifi, po prawej Czarna ^^ zdjęcie z dawien dawna

A te z zeszłego tygodnia


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...