Dorisben Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 dobra wiec jestesmy umowione,jak bedzie sie zblizal termin mojej podrozy do polski to przesle ci moj pol nr tel,jakby co to holenderski tez masz wiec bedziemy w kontakcie,mam nadzieje ze nikt mi tej suni nie ukradnie bo przeciez Sadus potrzebuje towarzystwa:) Quote
Dorisben Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 ja teraz bede napewno odliczac dni,juz na nia czekam:)postaram sie zeby jej bylo u nas dobrze najbardziej jak tylko bede umiala:) Quote
Dorisben Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 :cool1: czesc tu Dorota wlasciwa. Nie wiesz co by Sadek powiedzial na skorzana obroze wysadzana cyrkoniami... Pewno by sie pozygal.....Ale ta czarna sunia bedzie taka miala wkrotce tylko jej nie mow. :shake: Quote
Apbt_sól Posted March 5, 2007 Author Posted March 5, 2007 hehe tylko zeby szroka była ;) Dziewczyny pomocy w wałbrzychu w schronie jest astka jutro zdjecia umiera w oczach jest wylekniona i mloda , chyba choruje , a za kilka dni jej nie bedzie :( wyaduje w chlodni!!!! siedzi w udzie zrezygnowana! , tylko biały łepek widac :( niewiem co robić wrzuciałam ją już w kilka miejsc... Quote
Dorisben Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Dawaj jej zdiecia, pomyslimy cos Ja tu zaczynam zarazac ludzi, jedna amstafka juz za 3 tyg pojdzie do mojej kumpeli w rptterdamie jest szeroka i kosztuje niewasko, 59.95 euro Quote
Dorisben Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Trzeba sobie pomagac nie, jezeli w jakikolwiek sposob moge jeszcze pomoc to dajcie znac Jezeli jakas kasa na bardzo biednego psiaka to mi napiszcie na ktorego. Czy moze macie jakies ogolne konto i potem rozdzielacie. To za Sadusi chce podziekowac ciotkom :multi: Quote
andzia69 Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Dorisben - a Sadka kastrujecie? No bo ja nie doczytałam,ale ta czarna to po sterylce czy przed???? Quote
Dorisben Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 :angryy: No niestety tak ale dokladnie nie wiem jak i kiedy, bo nie trafilam do weterynarza tutaj. Chociaz pod tym wzgledem grzeczny sie zrobil chlopak i az mi go szkoda. A czy ta czarna to nie wiem, musze spytac. Quote
mrowa23 Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 sterylizacja czarnej zajmuje sie jej wlasciciel obecny, powiedzialam ze bez tego nie bede szukala jej domu, takze do mnie ma przyjechac juz po sterylizacji powaidasz z cyrkoniami? :evil_lol: Quote
Dorisben Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 A koniecznie musi byc po kastracji? :placz: Sadziu dzis byl wyjatkowy mily, wcale n ie chcial isc na dwor o 10.30, leniuch okropny. tak tak z cyrkoniami, a ta cena! :crazyeye: Dobrze, ze smyczy nie ma, bo pewno by byla za 150.00 euro:shake: sadziu poscil mi dzis przeokropne baki jak byl pan z ubezpieczalni...:oops: Aha czy to prawda, ze amstafy i pity potrzebuja tak jak w niemczech rodowod? Pani mi na ulicy dzis mowila. Quote
Dorisben Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 A co zta amstafka ze schroniska? Mialy byc jej zdiecia i co? Szukalam w innych miejscach i nic... Moze zle patrze Quote
CASIA&ttb Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Dorisben napisał(a):A koniecznie musi byc po kastracji? :placz: Sadziu dzis byl wyjatkowy mily, wcale n ie chcial isc na dwor o 10.30, leniuch okropny. tak tak z cyrkoniami, a ta cena! :crazyeye: Dobrze, ze smyczy nie ma, bo pewno by byla za 150.00 euro:shake: sadziu poscil mi dzis przeokropne baki jak byl pan z ubezpieczalni...:oops: Aha czy to prawda, ze amstafy i pity potrzebuja tak jak w niemczech rodowod? Pani mi na ulicy dzis mowila. A przypadkiem nie podpisywałaś z Dorotą umowy adopcyjnej w której był punkt o kastracji???? Rodowód do czego ma być potrzebny psom-nie dowiadywałaś sie czy nie ma przypadkiem zakazu posiadanie pit bulli i innych psów w typie rasy?? Pozdrawiam :) EDIT: sama zresztą pisałaś ża Sad ma zapędki na psy a i na ludzi warknie,kastruj go czym predzej to go ostudzi i wam oszczędzi niepotrzebnych nerwów-Dorota dobrze wiedziała że warunkiem jego adopcji dalej jest kastracja a że sama ze względów zdrowotnych nie mogła tego zrobić kastracja jest Twoim obowiazkiem Quote
Dorisben Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Pdpisywalam, mialam na mysli tamta amstafke. A po za tym tylko spytalam. Chyba mozna. Tu jest inaczej niz w niemczech, bo tam nie mozna miec psa bez niemieckich papierow. Tu podobno, powinny byc paiery czyli rodowod. Ale te gnomy sprawdzaly wszystko Sadusiowe przy kontroli w holandii jak tu jechalam. Niech mnie pocaluja..:angryy: Nie dam go nikomu:mad: Quote
CASIA&ttb Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Powiem tylko tyle że nie rozumiem Twojego oburzenia-zadałaś pytanie to odpowiedziałam na nie-a skąd miałam wiedzieć ze masz na myśli suke???W sprawie czy trzeba czy nie papiery na psa zadzwon do urzedu miasta czy jak to sie tam nazywa i spytaj :) Quote
Apbt_sól Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 Kartowanko!! to po pierwsze jak on teraz idzie w długa to co bedzie poźniej? uspokoi się i bedzie sie lepiej czuł... Quote
Dorisben Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 :-( :-( To jak wszystkie chlopy, zawsze staraja sie isc w dluga... Trudno mi bedzie go tam zaprowadzic. Po prostu nikt go nie zapytal o to... Wiem, ze bedzie lepiej, tylko mi go troche szkoda. A czy moje mile kolezanki ( wcale sie wczoraj nie oburzylam) moglyby mi wytlumaczyc korzysci plynace z kastrowanka. Mam na mysli detale i detaliki. Po grubsze wiem troche ale nie wszystko. Czekam na wyczerpujace informacje lub gdzie moge o to zapytac. A propo urzedu miasta, czy ja komus sie chwalilam, ze rozmawiam biegle po holendersku????:shake: Wole sie nie pytac, bo dopiery wtedy sie moga zaczac problemy. A jak bede u weterynarza to tam na pewno uzyskam wyczerpujaca odpowiedz. pa Quote
pusia2405 Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Kastrowanko to podstawa. Po pierwsze nie będzie łakomym kąskiem pseudohodwców, pod drugie uspokoi się, będzie łagodniejszy, po trzecie nie będzie miał problemów zdrowotnych ze swoimi męskimi przydatkami, po czwarte pies nie myśli tak jak ty i potem wcale mu tego nie żal!! Może spróbuj wejść na wątek zdrowie na dogo i tam poczytaj o kastracji!! To są moje rady, osoby, która jest generalnie za sterylizacją i kontrolowanymi narodzinami wśród psów i kotów. Quote
Dorisben Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 To nie byla wyczerpujaca odpowiedz ale zawsze cos:evil_lol: . Damy rade. Poczytam gdzie sie da, moze mnie oswieci.Mam rozumiec, ze po kastrowanku Sadzio przestanie roznosic moje mieszkanie, zjadac jeze, napadac no co niektore psy, puszczac bakow itp. Kracs puste butelki po Coca Coli, wkrecac sie do lozka i spac pod koldra ( tak jak dzis, ja spalam pod kocem)???? Jesli tak to ja go nie wykastruje:eviltong: Quote
loozerka Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 imponująca lista życzeń....;), ale realne to : Dorisben napisał(a): Sadzio przestanie (..)napadac no co niektore psy, Quote
Dorisben Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Tylko:-( ???? A co z jezami???? Mam rozumiec, ze ciezko???? Dobrze, ze coraz cieplej to koc mi wystarczy. Ciekawa jestem gdzie bedzie spal moj maz jak wroci :diabloti: chyba nie bedzie mial sznas na mnie.... i lozko :diabloti: Troche mu zaczynam wspolczuc:loveu: A tu butelki sie oddaje do sklepu za kase, wiecie ile on mi pozarl 0.25 centow. Drogi ten pies w utrzymaniu:lol: Po calej chacie walaja sie zdewastowane butelki po Coca Coli, ja nie rozpijam Sadka jak jedna ciotka Dorota :eviltong: Quote
mrowa23 Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Dorota musisz wykastrowac sadka jak jest zreszta w umowie, jezeli masz opory moralne ze sadus nie bedzie prawdziwym mezczyzna to moze przekona cie fakt ze pies zaatakuje najslabszego czlonka rodziny w celu dominacji, najslabszym czlonkiem jest twoja corka... przykro mi ale jezeli nie poddasz saddama kastracji (chce dostac poczta potwierdzenie od weta) to niestety wowczas biore umowe adopcyjna w lape i jade po saddama, o ile absurdalne to sie zdaje, to jednak prawdziwe, znajomy jedzie do holandii za 2 tygodnie sprowadzac konie do polski, jezelido tego czasu saddam nie zostanie wykastrowany przyjezdzam po niego fakt, mialam ciekzi dzien, wszystko mnie boli po wypadku i nie mam sily prosic sie o to o czym byla mowa, tak samo prosze przekazac swojej znajomej ze teq nie dostanie z prostego wzgledu "psy do adopcji ida po sterylizacji by uniknac zarabiania na nich" i pytanie znajomej co by bylo gdyby chciala miec mlode od teq ewidentnie skreslilo ja z listy osob mogacych ja adoptowac, pomimo ze w watku teq jak i wszedzie mowilam ze teq pojedzie do nowego domu wysterylizowana, by uniknac takiego nieporozumienia jak mialo miejsce z sadzikiem jak wszyscy wiedza sad to moj ukochany synek i sa rzecyz wazne i wazniejsze a jego dobro jest najwazniejsze takze nie zawacham sie tluc do holandii po niego przemysl to... Quote
Apbt_sól Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 jesli była umowa to jest wiazaca, miedzy dorą a mną, tez był ten układ tylko ze Dora ma inne podejcie, a tylko okoliczności sprawiły ze Saddek ma te jajca. A mowa o pozbawieniu psiaka "meskości" jak dla mnie dziecinna . Powiedz co dają mu te jajka? skoro ie potrafisz sobie znim radzić ja tak to widze.... Bedac koło mnie czy koło Dory Sadek nawet nie burknął na innego psa o człowieku już nie wspomne. to moje zdanie i przy nim zostane , Sadek raz juz sie furnał od śmierci i nie chciałabym zeby skonczył pogryziony lub potracony bo zachce mu sie za psami lub sukami z cieczką biegać. Nie uznam tego jako nieszczesliwy wypadek , a widze ze sa jakies opory co kasttracji.... Wtedy ja rózniez bede winna jego śmierci , od której chciłam go uratować... Mozecie mnie ochrznić , to moje zdanie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.