brazowa1 Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 Są za rogiem,bo inaczej życie jakichkolwiek istot nie miałoby sensu. Jeżeli istnieje ludzkie niebo,to istnieje tez ono dla naszych czworonoznych przyjaciół. Quote
wiewiora1 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 ****,,,robie gady(weze,trujace zaby,zolwie galapagos,zlosliwe iguany).konie(paskudna Dame ,ktora jest tak agresywna ,ze nikt poza mna i wlascicieli nie ma do niej wejscia),teraz ptaki,,Ale mimo wszystko tesknie ,za psami,,ale nie takimi rozpieszczonymi angielskimi ,,,ale takimi trudnymi polskimi ze schronisk,,,Ile mialam satysfakcji ,z Czarnej ,Brysia ,Hopa,Mony,Trola itp itp,,,,Kurcze ,,tesknie za tymi ciezkimi przypadkami, ,,,,,,Chyba zadne zwierzaki angielskie nie zastapia mi, psow kundli,,trudnych,,,,,Nawet w osterce nosze zdjecie Juzka,,,,,,A nie konia, iguany czy sepa:) Brys byl kochany i taki ,piekny i duzy:)Mam nadzieje ,ze kiedys wskoczy wysoko,na bude i bedzie mi ziajal w twarz:) Quote
wiewiora1 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Dokladnie BRazowa,,,,,Slyszalam ze w Polsce okropne mrozy ,,ok 25 stopni na minusie i snieg,,,,Pierwsze o czym pomyslalam to o ciezkiej psiej niedoli w schroniskach ,,,One marzna w budach itp,,,koszmar Tutejsze psy w schronisku maja to szczescie ,ze po pierwsze mamy caly czas na plusie a pozatym one sa w pawilonie w swoich osobistych pokoikach itp,,,luksus,,w porownaniu z polska rzeczywistoscia:( Quote
brazowa1 Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 masakra jest z tym zimnem.Ostatnio Szrame wyciagnełam z budy i wstawiłam do pawilonu,byla tak chłodna i zmarznieta,że nie wyszla nawet z budy do ukochanej wolontariuszki, Deedee myślała,że juz zamarzła.-30 było tej nocy,a tu pies z sierść jak pinczerek, 16stoletni na mrozie... a sama wiesz,ile tej słomy psom sie daje-nie moga się w niej zakopać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.