Jump to content
Dogomania

Paulina W.

Members
  • Posts

    17
  • Joined

  • Last visited

Paulina W.'s Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. W dniu wczorajszym (21.05) na os. Ruczaj w Krakowie znaleziono błąkającego się biszkoptowego labradora. Pies ma ok. 6 lat, jest bardzo ufny i łagodny w stosunku do ludzi i psów. Wygląda na to, że bezpański jest od co najmniej kilku- kilkunastu dni, ponieważ jest dość mocno wychudzony. Oprócz tego ma infekcję ucha i lekko utyka na tylną łapę (ucho zostało doraźnie oczyszczone u weterynarza). Niestety, nie ma chipa, nie miał też na sobie żadnej obroży. Jeśli ktoś rozpoznaje psa lub jeszcze lepiej - zna właściciela, to proszę o kontakt pod numerem 668 342 674 lub przez FB. [URL]https://www.facebook.com/paulina.wojcik.756412/posts/10203997520524035?notif_t=like[/URL] W tym momencie pies przebywa w domu tymczasowym, jednak nie będzie mógł tam pozostać na stałe, a ostatnią rzeczą jakiej bym chciała, to żeby trafił do schroniska. W związku z tym bardzo proszę też o kontakt osoby zainteresowane zaopiekowaniem się tym labkiem, który niewątpliwie potrzebuje teraz szczególnie opieki i troski. Jeśli taka osoba się znajdzie, mogę pomóc np. w transporcie psa. Aha, żeby nie przedłużać jego bezpańskości, pies dostał robocze imię Bombel Proszę się nie krępować i udostępniać wiadomość z FB dalej! Zdjęcia psa: [URL]http://pokazywarka.pl/qyqh41/[/URL]
  2. Witam, Również chętnie odkupię tę książkę, jeśli ktoś ma w posiadaniu i chciałby sprzedać, to proszę o kontakt- będę bardzo wdzięczna.
  3. Dziękuję za odpowiedź. Będę wobec tego szukać jakiegoś szkoleniowca/ behawiorysty i póki co, pies będzie chodził w kagańcu.
  4. Witam, Mam psa adoptowanego ze schroniska- ponad 40 kg mix amstaffa/pitbulla z czymś (bardzo ciężko stwierdzić, w każdym razie wygląda niemalże identycznie jak ten tutaj osobnik: [url]http://amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=5547[/url] ) Jest już ze mną od ponad roku (on ma ok. 3 lat) i zasadniczo nie mam z nim większych problemów, poza jednym- czasami podczas spaceru rzuca się na przechodzących ludzi. Zdarza się to rzadko, ale się zdarza i zdecydowanie chciałabym takie zachowania wyeliminować. Trudno mi stwierdzić co go prowokuje, ponieważ potrafi minąć normalnie 99 osób, ale 100 mu się nie spodoba i się po prostu rzuca. Nigdy nic się nie stało, tzn. nigdy nikogo nie ugryzł, zawsze też mam go na smyczy, no ale potrafi wystraszyć. Jeżeli chodzi o spacery, to wyglądają one w ten sposób, że wyprowadzam go na pobliskie łąki, gdzie jest puszczany luzem. Te ataki mają miejsce kiedy idziemy/ wracamy z łąk, wtedy mijamy najwięcej ludzi. Czy w takiej sytuacji konieczna jest konsultacja z behawiorystą/ treserem? Czy może można jakoś oduczyć psa takich zachowań? Dodam, że ogólnie pies jest słuchany. Mnóstwo razy było tak, że był puszczany luzem podczas dłuższych spacerów i przechodzący ludzie w żaden sposób go nie interesowali. Nie zauważyłam, żeby była jakaś wspólna cecha dla osób, które chce atakować. W ciągu roku takie sytuacje miały miejsce 5-6 razy. To, co wiem na pewno, to że nie lubi on osób które boją się psów, tzn. potrafi warczeć na taką osobę z odległości kilku metrów. Będę wdzięczna za wszelkie porady.
  5. Witam, Poszukuję książki Jean Donaldson "Pies i człowiek". Chętnie odkupię, w cenie do ~30 zł. Informacja dla innych poszukujących- na allegro można obecnie dostać tę książę w cenie 65 zł + koszt przesyłki.
  6. Pierwszy raz miałam do czynienia z psem ze schroniska i pierwszy raz pośredniczyłam w procesie adopcji, więc nie mam w tym doświadczenia i nie wiem jak taki proces wzorcowo powinien wyglądać. W moim przypadku było tak, że dostałam maila dzisiaj maila od pewnego pana, że jest zainteresowany adopcją psa na stałe. Po kontakcie telefonicznym umówiliśmy się na spotkanie już w schronisku. Nie wiem, jak miałoby wyglądać wcześniejsze sprawdzenie domu. Pan przyjechał ze swoją córką, mówili, że od dawna chcieli mieć takiego psa, ale wcześniej mieszkali w bloku i nie mogli sobie na to pozwolić. Teraz mają dom z ogrodem i to pragnienie posiadania dużego psa postanowili spełnić. Z tego, co mówili, cała rodzina jest zaangażowana w sprawę tej adopcji i pies już miał przygotowane posłanie i miejsce do spania w domu. Pan jest na emeryturze, dlatego też będzie miał dla niego czas. Nie przeraziło ich to, że w historii psa było zapisane, że kogoś pogryzł. Jeśli chodzi o kastrację, to nie wiem jak to będzie, ale jak byłam wcześniej na Rybnej, to weterynarz powiedział, że kastracja jest obowiązkowa w przypadku tego rodzaju psów, więc pewnie pozostanie im się umówić na jakiś termin. Odniosłam wrażenie, że pies dobrze trafił i mam nadzieję, że się nie pomyliłam.
  7. Z nieukrywaną przyjemnością informuję, że Lucky- Bazyl znalazł dom :) Myślę, że dobrze trafił, dom z ogrodem pod Olkuszem, spać ma w środku, biegać będzie miał gdzie. Trochę mi żal, że musiałam go oddać, ale tłumaczę sobie, że tam będzie miał dobrze :)
  8. Może ktoś mógłby zająć się nim chociaż tymczasowo? ponieważ ja będę mogła tylko do poniedziałku. Bardzo tego żałuję i ciężko mi się będzie z nim rozstawać, ale nie mam innego wyjścia :(
  9. [IMG]http://pokazywarka.pl/9go5i9-2/#zdjecie458380[/IMG] Dodaję jeszcze jedno zdjęcie Lucky'iego- Bazyla :) Nie wiem, czy się wyświetla poprawnie, więc na wszelki wypadek adres: [URL]http://pokazywarka.pl/9go5i9-2/#zdjecie458380[/URL]
  10. Byłam dzisiaj w schronisku, zeby zczytac chip i wszystkie informacje od Ulaa sie potwierdzily :) dzieki!
  11. W życiu bym nie powiedziała, że ma tyle lat! No i byli właściciele faktycznie jacyś chyba niepoważni ludzie, żeby takiego psa oddawać z tak blahego powodu...
  12. Właśnie mialam jakis problem ze wstawieniem zdjecia, takze dzieki za to :) Dodalam tez temat Bazyla i innych psow na Wykopie, moze da to jakis efekt. Na pewno warto probowac :) [url]http://www.wykop.pl/ramka/370893/dosc-tej-polityki-pora-na-pozytywny-wykop-efekt/[/url]
  13. Ten piękny duży pies, który dostał tymczasowe imię Bazyl [url]http://pokazywarka.pl/4tqonc-2/#zdjecie453374[/url] Szuka domu pod linkiem: [url]http://www.dogomania.pl/threads/185987-Piękny-duży-pies-powodzianin-z-Krakowa-szuka-DS[/url]
  14. Witam Wczoraj około godziny 17 zabrałam z kobierzyńskiej tego przepięknego psa: [url]http://pokazywarka.pl/4tqonc-2/#zdjecie453374[/url] Dostał tymczasowy dom i tymczasowe imię Bazyl. Mimo, że wczoraj był trochę zdezorientowany i wystraszony, to dzisiaj jest już o niebo lepiej. Jest bardzo przyjacielski dla ludzi, zarówno dla dorosłych jak i dzieci. Ufny, doskonały kompan spacerów, bardzo dobrze prowadzi się na smyczy. Zna komendy 'zostan', 'siad', 'podaj lape', 'lezec' i pewnie jeszcze parę innych, o których jeszcze nie wiem ;) Mogę o nim pisać jedynie w superlatywach, bo naprawdę pies jest nieprzeciętny. Odbierając go z Kobierzyńskiej nie dowiedziałam się zbyt wielu rzeczy na jego temat, więc mam nadzieję, że może tu znajdzie się ktoś, kto go zna. Pies ma okoła 4-5 lat, i moim zdaniem, był chowany w domu, a w schronisku nie przebywał zbyt długo, ale ktoś musiałby to potwierdzić. Sama niestety nie mogę sobie pozwolić na to, żeby go zatrzymać, ale nie chcę też oddawać go do schroniska, dlatego mam nadzieję, że znajdzie się osoba chętna się nim zaopiekować na stałe. [IMG]http://pokazywarka.pl/4tqonc-2/#zdjecie453374[/IMG]
×
×
  • Create New...