Jump to content
Dogomania

Ayame Nishijima

Members
  • Posts

    1568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Ayame Nishijima

  1. Dziękuję, Małgośka :)
  2. My się w tyle osób zrzucamy na jednego psa... Nie wiem kto poza KTOZem lub jakąś fundacja może coś zdziałać. Myślałam o prasie, ale to jak widac nie pomogło.
  3. Zrobiłam. Tylko kilka, ale zrobiłam. Niestety mam problem ze wstawieniem. Tu jest link do Picassy: [URL]https://plus.google.com/u/0/photos/105481285200225301017/albums/5985887890370618513[/URL] Może ktoś wstawi foty na watek? BTW Vigor i Igor brzmia tak podobnie, ze pies od razu reaguje na nowe imię :)
  4. Prawda? Jeśli możesz wstaw jeszcze tą fotkę przytulaśną. Jest IMO obłędna :)
  5. Nadal nie moge wrzucić fotek. Podam tymczasowego linka do swojej picassy - dla zainteresowanych. [URL]https://plus.google.com/u/0/photos/105481285200225301017/albums/5985883818388751425[/URL] W nocy postaram się zrobić nowy banerek. Na razie głowa mi strasznie nawala, muszę chwilę odpocząć. AAaaa... Odnośnie przejazdu, mój TZ powiedział, że nie zbiedniejemy za bardzo i kazał zostawić resztę na koncie Huzara.
  6. No i stało się. Vigo ma nowy domek. Byłyśmy dziś z Angeliką. Parę spraw pani musi jeszcze dopracować - na początek ogrodzić obornik, bo Vigo zrobił mało pachnące pierwsze wrażenie: Pobiegł i się wytarzał... Trzeba też wymienić posłanie, bo jest za małe - Tu Igor, gdyż tak sie teraz wabi - stratny nie będzie. Na razie ma do spania skórę przyjemnie włochatą i ciekawie pachąncą. Igor ma także koleżankę - starszą juz sunię podobnego co on rozmiaru. Może dziewczyna troszke go utemperuje. :) Psiak odnalazł się w domu, w ogóle nie czuł potrzeby powrotu do ogródka. Próbuje sięgac na stół, ale chyba szybko zostanie tego oduczony. Nie wiem co jeszcze. Pani jest bardzo życzliwa, zasypywała nas pytaniami, widać, ze chce dla Niego dobrze. Obiecałam, że w razie problemów wychowawczych pojadę pomóc. Ale nie przewiduję, by takie były. Vigo jest cudownie uległy, zna niekóre komendy. Jest szansa, że wreszcie znalazł właściwe miejsce na świecie. Mimo to poczekajmy jeszcze ze świętowaniem.
  7. Kurczę, przeładowałam Imageshack, a nowe konto sie nei chce aktywować. Huzar na moich fotach na smutneg nie wygląda :) Mam nawet takie, gdzie wygląda "o mamo mamo jak mi dobrze, rób tak jeszcze" :D kombinuję jak załączyć
  8. [quote name='Sabina02']Jestem, jestem.... :) Ayame napisala jeden krotki post, wiec chwilowo nie odpisywalam, a jak dodawala edycje, to nie wiedzialam ze sa nastepne informacje. Znow zmylka! ;) [/QUOTE] A, czyli moja wina? ;) [quote name='Sabina02'] A jednak Nela miala robactwo. :shake: Dzieki ze zabralas dziewczyny do weta. Prosze dolicz koszty do mojego rachunku, oczywiscie za obie sunie. [/QUOTE] Oki. Kaori moga nie zdążyć złapać, choć obie sobie do mich zaglądały. Niestety odrobaczenie jednej stwarzało ryzyko nawrotu - że zanim u Kaoari będą objawy, to Nela już złapie. Natomiast żarłoczność Twojego psa jest skandaliczna. Tak się rzuca na żarcie ze wpierniczyła nadprogramowe pół tabletki, które wypluła Kaori. Nie zdążyłam podnieść, Nelka od razu zaatakowała, po czym połknęła bez gryzienia, nie było co z pyska wyjąć. Raczej nic jej nei będzie, ale muszę ją obserwować. [quote name='Sabina02'] Nelunia smiga na filmikach jak nic! :) Ja wcale nie widze w jej oczach zacmy. A tak wracajac do tematu zacmy, to dowiedzialam sie ze zabieg nie powinien byc robiony w poczatkowej fazie zacmy, bo nie ma co wiele usuwac. Zacma musi byc troche bardziej zaawansowana zeby cokolwiek z nia mozna bylo zrobic. [/QUOTE] Zapiernicza jak wiewiórka. Poszczona ze smyczy zachowuje się jak szczeniak: biega, skacze, zaprasza mnie do zabawy... Coś niesamowitego. :) Dziękuję za skomplementowanie mojego Suczydła. Fakt, dostojność to ona mogłaby miec na imię :) Natomiast labek jest młody, więc ciut zaburza skalę :)
  9. To dobrze, ze u Niej ok. Za chwile idę po wyniki badania kupy... zobaczymy czy Nela nie ma robali. A zaraz potemjadę z Vigo do nowego domku. :) UPDATE No i mamy tęgoryjca i glizdę. Niestety do odrobaczenia są już dwa psy :(
  10. [quote name='Elisabeta']Sabina nie zagląda do Swojej Neluni... :sad: Ayame, tylko edytuje ostatni post. Wiem, wiem. Pewnie macie kontakt. [/QUOTE] No chwilowo własnie nie mamy... Mam nadzieję, ze wszystko u Niej w porządku. [quote name='Malgoska']gruczoły okołoodbytowe trzeba wycisnąc u weta. A jesli to robiłaś to zapytaj lekarza co moze być przyczyną.[/QUOTE] Robiłam zaraz po przyjeździe Neli, wtedy wydawało się, ze to będzie przyczyną. Wczoraj byłam znowu, ale gruczoły ok. Własnie poszła kupa do sprawdzenia na pasożyty. ok 13-14 mam mieć wynik... Foty są dorzucane na picassę. Są tez filmiki. Dziś Nela próbowała aportować. W Jej wykonaniu jest tak: Kaori biegnie, to ja też. Widocznie tam jest coś ciekawego ;)
  11. Huzar. To Psisko wabi się Huzar :) Oby do jutra...
  12. A jak Grafi stoi z ogłoszeniami?
  13. Taka szybka zmiana to nic niezwykłego. Zmiana otoczenia, zmiana ludzi, mniejsze "zagęszczenie" psów na metr kwadratowy. Samo to może zmienić zachowanie. Mam podopiecznego na osiedlu, który przy mnie zachowuje się ok, a z własnym panem sprawia poważne problemy... Przy czym na utartych ścieżkach dla mnie był trudniejszy do opanowania, niż w nowych miejscach. Z czasem Ben może próbować wracac do poprzedniego zwyczaju i trzeba miec na to oko. Trzymamy kciuki za rekals i poprawę.
  14. A ja własnie pomyślałam, ze jutro już nie będzie Bezimiennym :) I to też jakis taki fajny, optymistyczny akcent w całej tej sprawie. Chyba dziś nei zasnę...
  15. Tak, hotelik zostanie sprawdzony na miejscu. Jak na raze mamy relacje z pobytu Bena i wszystko wydaje się być ok. Z "transportem" pojadą trzy osoby, więc i oczu do oglądania więcej. Myślę, ze będzie dobrze :)
  16. Biedna Elik ;) Tyle rozliczeń... Ale ja jestem dumna, że mamy taka księgową :) My cały czas zastanawiamy sie jak przewieźć Bezimiennego, żeby było mu wygodnie, minimalnie stresująco i bezpiecznie. I żeby nie uszlajać ukochanego autka mojego lubego ;) Po zapachu schroniskowym Neli rozumiem Jego obawy... Macie jakieś sprawdzone sposoby?
  17. Wiec jak? elik, kupisz szelki i smyczkę? AAAaaale sie już doczekac nie mogę!
  18. Kocyk na trasę mamy. Ale dotarło do mnie, ze nie mamy obrózki ani smyczy. A na coś musimy psiaka zapiąć. aniu68, czy odbiór psa z Olkusza wiąże sie z jakimiś opłatami? Miałam sprawdzić, ale mi dziś uciekło. Może wiesz? O czym jeszcze zapomniałyśmy w tym pośpiechu?
  19. [quote name='madziakato']Dziewczyny, przepraszam, może nie powinnam....ale czy to nie jest za duże zobowiązanie, jak dla jednej osoby?(mam na myśli agnilas...) mam nadzieję, że nikogo tym wpisem nie urażę.... Ja daję stałą 5,00, ale dopiero od kwietnia, jak mój inny deklarowicz już będzie w domku.[/QUOTE] Nie uraziłas nikogo. Dla nas też deklaracje aganilas były zaskoczeniem, owszem, ogromną radością, ale też zaskoczeniem. Rzadko zdarzają sie takie wpłaty i zawsze budzą emocje. Aganilas sama zdecydowała, ze chce wspomóc tego psiaka. Jest to nasze ułatwienie, a Jego szczęście. Chwilowo możey tylko podziękować, ale może nadarzy sie kiedys okazja na rewanż? :) Aaa... zapomniałam po co się zalogowałam. Dzwoniła Pani z hoteliku. Przeczytała wszystko i chciała doprecyzować że podstawowa opieka (odrobaczenie, odpchlenie...) są w cenie hotelu. Jako, ze to nietypowe, nie wzięłyśmy tego pod uwagę.
  20. Nela miała wyciskane, ale to niewiele zmienilo. Jeszcze jeden dzień było podrażnienie, a później może tarła z troche mniejszą częstotliwością, ale jednak cały czas. UPDATE: Dziś się nasiliło. Chyba znów pójdziemy wycisnąć co trzeba. A z rzeczy przyjemniejszych: Był dość długi spacer i Nela... Bawiła sie z 7 miesięcznym labradorem. Zachowywała się, jakby sama była w jego wieku. Niestety ciężko było nagrać, jakieś fragmenty wrzuciłam na picassę. Sa tez nowe pozycje spaniowe i z wczoraj Nela pod ławą - chowająca sie po zabiegach pielęgnacyjnych :) UPDATE 28.02.2014 Nasza Mała Manifestacja Chaosu* robi sie coraz bardziej bezczelna. Dziś prawie wlazła do michy Kaori w poszukiwaniu jedzenia. *Określenie jakim uraczył ją mój chłopak. Stwierdzam, że pasuje idealnie.
  21. [quote name='agnilas']czytam bo majstry prądu dziś nie wyłączyły jeszcze. jeśli to moze cos zmienić to ja jeszcze moge dołozyć kasę na kastrację tego psa. zabieżcie go w sobotę proszę bo ja czuję ze to ostatni moment. żeby się coś nie wydazyło. z moich pieniedzy przeznaczonych na remont domu zamierzam przeznaczyć w sunie 500 zl na cele charytatywne. wiec jeśli to pomoże temu psu to ja deklaruję jeszcze 140 zl na niego. (...)[/QUOTE] Aganilas, aż mnie zatkało. Naprawdę jestes cudowna, dziękujemy w imieniu tego psiaka. Niewiele osób stojąc w obliczu wydatków na remont domu oddałoby jeszcze kase na psa ze schronska. Dziękujemy!
  22. W sobotę :) Wszystko wskazuje na to, ze sobota będzie waznym dniem dla dwóch super chłopaków :)
  23. Ech, wszystko jak na razie się układa dobrze. Az mi żal, ale sama nie dam rady pojechać - wyślę godnego zastępcę. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze, a jak będzie więcej zdjęć, to i łatwiej będzie ogłaszać. Psiak będzie wymagał wizyty u weta, może leczenia, pewnie trzeba go będzie "odjajczyć"... Teraz jest na hotel więc jest super, ale musimy się przygotowac na to co dalej.
  24. Oki, chyba posune się do takiego samego oszustwa ;) Co zaś do Nelki, to nienawiść juz przeszła. Wrzuciłam nowe foty na picassę. Te spod ławy to araz po czesaniu ;) I nowy filmik ze spaceru. Niestety Nela szaleje tylko w jednym miejscu. Ewidentnie chaszcze i wysoka trawa wprawiają ją w szczenięcy nastrój. Poza tym chodzi spokojnie. Dziś będąc luzem pogoniła ujadają i kłapiąc ząbkami młodego labka ;) Nie miał jej tego za złe, obdarzył ją za to ogromnym szacunkiem.
  25. No dobra, trzeba trochę uchylić rąbka tajemnicy: Planujemy wyciagnąć Bezimiennego [COLOR=#4b0082][B]w sobotę [/B][/COLOR]:razz:. mamy deklaracje wpłat na paliwo na sprawdzenie hotelu: [quote name='ania75']Ciocie nie ma to jak pojechać i zobaczyć osobiście ( i przy okazji Bena odwiedzić ;) ) wiem, że z Krakowa to ok. 40 km jeśli ktoś się wybierze to ja pokryję koszty paliwa[/QUOTE] [quote name='Ada-Vebby'] Popieram pomysł,żeby pojechać i zobaczyć miejsce(hotelik). Chętnie dołożę się też do tej wyprawy :lol:[/QUOTE] Ze względu na duże odległości, potrzebny czas - o który jak się okazuje nie jest łatwo - i duże koszty przejazdów, Bezimienny z Olkusza pojedzie prosto do Kazimierzy. (Ode mnie do hoteliku jest jakieś 50 km. Więc w obie strony 100... Cała trasa - do hoteliku z Olkuszem po drodze to 150 km. Jakby nie patrzeć 150 zrobione raz a 250 - w sumie na dwa razy - to duża różnica odległości, kosztów benzyny i kolejne dni oczekiwania. Dlatego zdecydowałysmy, że spróbujemy obniżyć koszty i skrócic czas Bezimiennego w Olkuszu.) Mamy mnóstwo zdjęć, w tym samym hotelu jest Ben. Nie spodziewamy się, ze cokolwiek pójdzie źle albo, ze miejsce będzie nie takie, jak powinno. Awaryjnie Bezimienny ma zaklepany inny tymczas więc nie będzie żadnej presji. Koszt paliwa zamknie się w 60 zł. elik powiedziała, że podała już numer konta deklarowiczkom, jeśli jednak z jakiegoś powodu nie dotarł, prosi o informację. Bardzo prosze, dajcie znać czy wszystko jest aktualne i jak z przelewami. ania 75 deklarowała wpłatę na krótszą trasę, ale skoro mamy dwie deklaracje, to może uda się pokryć całość? Prosze o info na czym stoimy :) Dziękuje wszystkim raz jeszcze i bardzo proszę, trzymajcie kciuki!
×
×
  • Create New...