Jump to content
Dogomania

Ayame Nishijima

Members
  • Posts

    1568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Ayame Nishijima

  1. Aniu, do zostawania samej to jeszcze wiele Chani brakuje... No i stan rozbrykanego szczeniaka tez nie jest tym o co chodzi. Beztroska jest ok, ale nadmierną ekscytację trzeba wychamować. To wciąz jest problem. Niestety :( Chani musi zacząć ufać ludziom, a nie tylko Beacie. Musi przestać nać się innego terenu i stać się niezależna. Póki co zawsze ma jakies towarzystwo. Ale masz rację, są zmiany i to bardzo dobrze, Jeśli będą następoować, to mamy szansę :)
  2. lLOL Widzisz, Elik, jaka jestem zdolniacha? ;-) Odpowiadam nawet na niezadanie pytania. A na poważnie, sama byłam ciekawa, ale wczesniej się nei wyrobiłam z telefonem do Beaty. Przy okazji dowiedziałam się o jeszcze jednym sukcesie: w hotelu była wycofana i niepewna suka- Saba. na oko z 55 kg wagi. Niby łagodna, ale nieznosiła kobiet (rzucała się na kraty) ani innych psów. Łatwo się blokowała... Teraz radośnie wita Beatę w boksie i... biega z 6 innymi psami po ogrodzie! :) Wszyscy bali się, ze jest nieadopcyjna a tu kolejne bydlątko wychodzi na prostą :)
  3. Rozmaiwałam dziś z Beatą. Chani skumplowała się bardzo z drugim psiakiem. Na razie razem są przyzwyczajane do boksu. - Idzie coraz lepiej. Chani opozbyła się części lęku i zachowuje się jak rozbrykany szczeniak. :) Trochę podnosi się jej jedno ucho, więc poprosiłam Beatę, by podawała jej chrząstki. Może oba jeszcze staną - to jednak zdecydowanie doda jej uroku i może ułatwi adopcję :) Był jeden problem, psina zgubiła się (!) w ogródku. Weszła do drugiej jego części - tam, gdzie wychodziła jako szczeniak i nie umiała wyjść. Siedziała przerażona pod płotem. Dopiero kiedy weszła do niej Beata, Chani rzuciła się ku niej z radością - jakby jej rok nei widziała.
  4. Ten zaraz przerobię. A jaki drugi? bo już się gubię ;) A tu juz po przeróbce: [URL=http://www.dogomania.com/forum/topic/142458-male%C5%84stwa-ze-schronu-b%C5%82agaj%C4%85-o-ratunek/][/URL]
  5. [URL=http://www.dogomania.com/forum/topic/142958-szczeniaki-z-ulicy-prosz%C4%85-o-ratunek/][/URL] Kolorystyka smutna, ale ze zdjęć ciężko było wyciąć psiaka i przenieść na jaskrawe tło. Jak będą ciut lepsze zdjęcia, to zrobię nowy banerek. Przykro mi, nie jestem grafikiem :/ Proszę o wszelkie uwagi i propozycje zmian na PW. Nie wiem kiedy do Was znów zaglądnę :(
  6. Zrobi, zrobi... Fotki kiepskie ( w sensie, ze niewiele widać, ale coś spróbuję sklecic. Jak będą lepsze to podmienimy. jakieś wytyczne cvo do banerku? co ma być napisane? jaki kolor?
  7. [URL=http://www.dogomania.com/forum/topic/142458-male%C5%84stwa-ze-schronu-b%C5%82agaj%C4%85-o-ratunek/][/URL] Jeszcze raz - podlinkowany banerek
  8. Rany, jaka ulga... gdzie sa? Jak poza kasa mona im pomc?
  9. Wstawiam jeszcze raz podlinkowany banerek. [URL=http://www.dogomania.com/forum/topic/142701-%C5%BCaba-wr%C3%B3ci%C5%82a-z-adopcji-po-4-latachnie-ma-nic-a-chce-%C5%BCy%C4%87/][/URL]
  10. Cześć, odzywam się u Was. przepraszam za cisze, ale nie wyrabiam z czasem :( Mogę jakoś banerkowo pomóc?
  11. Banerek Chani juz jest - można kop[iowac ode mnie. Prawie wszystkie banerki, które zrobiłam są dostępne na : https://plus.google.com/u/1/photos/105481285200225301017/albums/5992897801615467681 Instrukcja załączania jest na wątku Nurii http://www.dogomania.com/forum/topic/130722-m%C5%82oda-nuria-prze%C5%BCy%C5%82a-spotkanie-z-samochodemteraz-liczy-na-nasz%C4%85-pomoc-w-leczeniu/page-99 - zamieszczona przez dorcia01. Mam nadzieję, ze się nie pogniewa jak wykorzystacie. Ja niestety nie odnajdę wszystkich wątków, ale jeśli ktoś nie może sobie poradzić, prosze o pw i linka do wątku, to ponownie wstawię podlinkowane banerki. Przepraszam, że trwało to tak długo, ale okazało się, ze po urlopie mam duże zaległości w pracy i niestety muszę to nadrobić.
  12. Moze dlatego, ze w odroznieniu od ciebie wiem jak to dziala? Mam nadzieje, ze bedzie sie poprawiac. Rozmawialas z Beata? Probowala zostawiac ja sama? Co do szczeniakow z Olkusza, to nie mam pomyslu jak im pomoc. Nie wiem, gdzie mozna by je umiescic. Czy maja wydarzenie na FB? Wiecie cos wiecej?
  13. Rany, dobrze byłoby znaleźć im DT ale gfdzie? U Angeliki chyba też dużo psiaków. Ja własnie wróciłam z urlopu - nie będę miała bardzo dużo czasu, bo trzeba i zakupy zrobić, i pranie i trochę tematy pracowe ogarnąć, ale postaram się jutro poprawić banerki.
  14. [quote name='ania68']Pewnie chodzi o to, aby go wydrukować i porozwieszać np. w sklepach zoologicznych, w lecznicach czy na tablicach ogłoszeń. Jeżeli ktoś by wydrukował i przesłał mi, to chętnie kilka porozwieszam. Wykupiłam Gafiemu pakiet ogłoszeń na Katowice. Czekam na realizację i wkleję tutaj linki.[/QUOTE] Dokładnie o tym myślałam. Można by przygotować i wydrukować choćby i w A4.
  15. [quote name='elik']Super wieści :) A wydawało się, że socjalizacja potrwa bardzo długo.[/QUOTE] Trzeba go było trochę odstresować i dać mu więcej uwagi i zajęcia. prawdopodobnie zajęcia sportowe, jakie ma z dziećmi również przyczyniają się do jego formy. A pomyśleć, ze na początku demolował kojec, gryzł swój ogon i bał się ludzi.
  16. Aniu, dzięki za chęć organizacji bazarku i w ogóle za to, ze z nami jesteś. Elu, masz wieści od pana Artura? Po takim czasie myślę, ze Korek się ogarnął. Z resztą ma inne towarzystwo :) Co do Chani, to ona jest bardzo nieufna. boi się wszystkiego. WYstarczy jej dotknąć, kiedy się tego nie spodziewa, a od razu sie kuli. Na razie zostawiamy w spokoju lęk separacyjny. To raczej objaw, niż przyczyna. Chani musi złapać równowagę. Musi znaleźć w soboe siłę. Spróbujemy z głaskaniem - to nasila przywiązanie jak i relaksuje. Druga sprawa to ćwiczenia i ograniczenia. Beata ma już wprawę, poradzi sobie z tymi rzeczami. Jest duża nadzieja, ze samo to poprawi trochę sytuację. Chciałabym kupić Chani coś z uspokajaczy - syrop albo obróżkę. Żeby mogła lepiej się zadomawiać, żeby ułatwić jej start. Co o tym myślicie?
  17. A wygląda tak niewinnie... No i uszy kompletnie klapły. Ciekawe dlaczego? [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-qkFXVQRxbyg/VAt02sxjBJI/AAAAAAAADp8/BDVhai2UDlQ/w1143-h857-no/DSCF0454.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/--Q3RRNHAJb4/VAt02YVGLzI/AAAAAAAADp4/3QKdC1-nfME/w1143-h857-no/DSCF0450.JPG[/IMG]
  18. Elisaeta, Jakoś tak sie Korowo na wątku zrobiło i to była kontynuacja wcześniejszych myśli. Ale... wróćmy do Astera: Chłopak ma się dobrze. Ogon zostawił w spokoju, nie sprawia absolutnie żadnych problemów, państwo są bardzo zadowoleni a Aster... chyba jest naprawdę szczęśliwy.
  19. Ja też myslę, ze nie ma co cukrować. W takim przypadku zatajenie warkotu jest jak kłamstwo. Przecież ktoś, kto ją weźmie i tak to zauważy :( Z drugiej strony nie mając obycia nowy właściciel może ją skrzywdzić niechcący jeszcze bardziej. Może napisałabym, ze Żabka boi się jeszcze lkudzi, że próbuje odstraszać ich warkotem, ale jednocześnie kuli się z przerażenia. Że potrzebuje kogoś, kto pomoże jej przezwyciężyć strach i zaufać ludziom.
  20. [quote name='Ty$ka']Lęk separacyjny faktycznie okropny. Co do leczenia, polecam ogromne doświadczenie Nicole Wilde z własnymi adopcyjniakami, warto zakupić sobie książkę jej autorstwa "Don't leave me!" ("Nie zostawiaj mnie!"), niestety nie wiem czy jest dostępna wersja polska. Tutaj jest blog Nicole, bardzo fajny zresztą: [URL]http://wildewmn.wordpress.com/[/URL] z artykułami, radami, myślę że powinny być też tam rady o zwalczaniu lęku. A blog napisany przestępnym językiem, nawet taka ciemnota z ang. jak ja potrafi zrozumieć, wyłapać kontekst, główny temat ;)[/QUOTE] Dziękuję, poczytam w wolnej chwili. Wnioski przetłumaczę i streszczę. Oby tylko pomogło.
  21. Mam nadzieję że żaba zrobi postępy socjalizacyjne. NIc nie obiecuję, ale wiem kogo o nią spytać. Niest za tydzień z kawałkiem, jak wrócę z urlopu.
  22. No trudno. Nikt się nie spodziewał, ze będzie aż tak. Teraz pytanie: Ma ktoś doświadczenie z takim psem? Jakieś sugestie co robić?
  23. [quote name='elik']No właśnie, Chani nie była sama. Może nie wszystko to jej sprawka :razz:[/QUOTE] Też bym chciała, ale był z nią pies Beaty. Spokojny, opanowany labek, który nie ma takich problemów i nie raz zostawał cz to sam czy z innymi psami. Druga sprawa jest taka, że u Chani to już recydywa. U pana Artura była demolka w ogrodzie... A na sam koniec, już po odsprzątanniu tego pokoju, Chani została przyłapana na gorącym uczynku z książką do Angielskiego. Wystarczył moment samotności. Radio może pomóc, ale to jedynie dodatek. Jak wrócę z urlopu, pojadę pokazać jak ćwiczyć zostawanie samej. Ale nie wiem, czy moje sposoby coś dadzą. Acha, jeszcze coś: Chani chyba była bita w szczenięctwie. U Beaty jest teraz malowanie. Kiedy tylko w zasięgu wzroku pojawia się ktoś z mopem albo miotłą, sunia wpada w panikę. Spójrzcie na pierwsze zdjęcie... Ona od samego początku - kiedy się popznaliśmy - bała się ludzi...
  24. Mam nowe wieści. Chani zdemolowała pokój córki Beaty. Była sama z drugim psem. W pomieszczeniu obok była teściowa Beaty... A sama Beata pojechała z mężem na zakupy. Zwinięty i zsikany dywan, podarte wszystkie rzeczy, które były na wierzchu, pootwierzne szuflady i zniszczone rzeczy z tychże szuflad, z tego co wiem ucierpiału ubrania i książki... Powwywracane wszystkie kwiatki z parapetu i cały pokój w ziemi z tych kwiatków, pościel z łóżka w strzępach. Lęk separacyjny Chani jest bardzo silny... Nie wiem jak będziemy wyciągać z tego sunię. Pewne jest, ze tak być nie może. Nikt jej nie weźmie i nie zatrzyma. Na razie kazałam Beacie ustalić zasady w domu i uczyć Chani czego się da. za Kilka dni pasuje zacząć naukę zostawania samej,... Ale czy to wystarczy? Przydałyby się też jakieś środki zaradcze, coś , co złągodzi stres podczas prób zostawiania jej samej. Może syropki na których jechał Ben?
  25. Hej Dziewczyny, zaglądam do Grafiego. może jaki plakat chłopakowi zrobbić albo co?
×
×
  • Create New...