Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19722
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    239

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Havanko kochana, a czy Suzi tez zrobisz, jak już będzie gotowa do adopcji??? Proszę.....
  2. Roniś to cudny i super pies, to tylko dobry domek musi być!!! Kciuki zaciśnięte!!!
  3. Rozmawiałam z Nesiowata, wszystko w należytym porządku!! Lalunia to fenomen, grzeczna, no i pokochała Nesiowatą całym swoim psim serduchem....
  4. Anulko, na kiedy jest organizowany transport??
  5. Pieniążki w kwocie 476,00 zł są już na koncie Teo. Serdecznie dziękujemy!!!!
  6. Pieniążki już na koncie Teo, pięknie dziękujemy!!
  7. Jeśli będzie taka potrzeba, to ja podjadę do schroniska w piętek, jeśliby sunia i jeszcze jakiś psiak miał szanse na wyjazd ze schroniska.... Bogusiu, dawaj znać co i jak.
  8. Zaglądam z rana do Laluni a tu takie super wieści!!! Kochana sunieczka, wie co dobre.
  9. Anulko, rozmawiałam z Tolą. Proszę o przelanie pieniążków na moje konto.
  10. Śliczna Lalunia!!Widzę, że boczki się zaokrąglają, no i futerko wygląda o niebo lepiej!!! Nesiowata, dziękuję za cudna opiekę nad sunią
  11. Witaj Jaaga. Sunia bardzo przyjazna, spokojna ale niestety...według niektórych "pospolitej" urody..no i starsza...Długo w schronisku....
  12. Tak myślałam, że to ta sunia... Ta malutka kudłata jest wielkości anecikowego Ronisia. Według mnie sunia, o którą pytasz jest może taka jak Kajtuś na wysokość, tylko znacznie drobniejsza. U nas dzisiaj pada, psiaki pewnie pochowane w boksach. Porozmawiam jeszcze z Tolą,może uda nam się we dwie pojechać do schroniska jutro albo pojutrze.
  13. Wieści cudne, dzięki temu humor lepszy!!!
  14. Nesiowata, jak tam nasza Lalunia?
  15. No proszę, Hana kanapowa dziewczynka!!! Super, że z uszkiem coraz lepiej. No to teraz tylko dobry domek, koniecznie z dużą kanapą Super, super, super!!!! aneciku, dopytaj jeszcze Joli, jak sprawić, aby Suzi nie zwiewała na widok smyczy. Jak już to ogarniemy, to zaczniemy suńkę ogłaszać.
  16. Fundacja dla szczeniąt Judyta jest w Sochaczewie, niedaleko Warszawy. Nasze maluszki były mega zagłodzone, z żebrami na wierzchu ( w wieku 3 miesięcy jeden ważył 0,5 kg, drugi, 1,2kg a trzeci 1,5 kg) ale zdrowe, dały radę dojechać bez problemu ponad 300 km. Ten maluszek jest po operacji, wymaga ciągłej opieki. Nie wiem też, jak daleko od warszawy mieszka ewu...Wiem też, że pani Małgosia sama jeździ po szczeniaczki, jak jest taka potrzeba. Cały czas ślę ciepłe myśli i trzymam kciuki za malucha. Ma tyle dobrych ludzi obok siebie, musi być dobrze!!!!!
  17. Gabrysiu, jeśli chcesz zabrać sunię, to ja zrobię wszystko, aby podjechać do schroniska i ją zarezerwować. Dawaj znać co i jak z transportem, a ja już tutaj postaram się działać dalej. Nie bardzo kojarzę, w którym boksie ona jest, poszukaj zdjęć, gdzie ją bardziej widać, dobrze?
  18. No cud, miód ta nasza Lala U nas też dzisiaj pogoda paskudna, chłodno i deszcz....
  19. Prawdopodobnie "tatuś" w typie jamnika. One rzeczywiście wyglądają jak takie malutkie jamniorki Najważniejsze, że wszystko z nimi w porządku, jedzą pięknie, brzuszki pełne, żeberek już nie widać. Wystarczyło trzy dni......
  20. Ja też dzisiaj rozmawiałam prawie godzinkę z panią Karolinką!! Pojawił się pewien problem z bronieniem pani Karoliny w domu i w pracy. Jak ktoś obcy podchodzi do Pani Karoliny, to Tropek warczy, jeży się i pokazuje ząbki. Nie ma tego problemu na dworze, na spacerach. Tylko w domu i przy biurku pani Karoliny w pracy (Tropcio chodzi z panią do pracy:-))) Poprosiłam Sowa o rozmowę z p. Karoliną i wskazówki, jak postępować w takiej sytuacji.
×
×
  • Create New...