Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19722
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    239

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Ta znajoma, która zgłosiła szczeniaczki obiecała, że dowie się, gdzie sunia poszła, tam mieszka jej mama.To mała wiocha, tam wszyscy o wszystkim i wszystkich wiedzą....Pojadę i sprawdzę, a jak trzeba będzie to zabiorę.
  2. Agatko, ja nie mogłam ich tam zostawić, spać nie mogłam w nocy, tylko kombinowałam co zrobić. Z determinacją szukamy z Tolą transportu, dlatego zadzwoniłam. Ale teraz wierzę, że wszystko się jakoś uda, ułoży i ta gehenna suni i szczeniaczków sie skończy....One tam nie miały wody ani misek.....
  3. Już jestem. Trzy maluszki okruszki zaopiekowane, już smacznie sobie śpią u mojej znajomej. Teraz sobie wyrzucam, że nie pojechałam wcześniej, byłoby cztery maluszki...... Mam tylko nadzieję, że będzie miała dobry domek. Odbiór maluszków przebiegł zadziwiająco łatwo!! Po prostu wlazłam na posesję, powiedziałam, że fajne pieski i usłyszałam; "Pani bierze" A ja na to:że biorę, ale wszystkie i sunie też. A "pan" przyniósł pudło i zapakował maluchy. Powiedziałam, że po suczkę przyjadę jutro, nie mając pojęcia co z nią zrobię, gdzie przetrzymam do środy... Ale dzięki Toli i jej TZ już mamy miejsce!!!!. Suczka wychudzona, w typie pekińczyka, z dłuższą sierścią. Bardzo przyjazna. "Pan" mówił, ze ma 4 lata, nie chce jej, bo znowu będzie miała szczeniaki..... A maluszki.....zarobaczone, zapchlone, z przepukliną, jeden skrajnie zagłodzony, waży 0,5 kg. Drugi szczylek 1,3 kg a trzecia sunia 1,7. Według pani wet maja 4 miesiące. Już są odrobaczone, odpchlone, pazurki przycięte, A tutaj najmniejszy maluszek już utulony, nakarmiony, smacznie sobie śpi.
  4. Witaj Nesiowata. Bardzo dziękuję za chęć pomocy suni. Musimy jakoś to sprawnie rozegrać, aby szczeniaczki i sunie zabrać stamtąd....
  5. To szukamy intensywnie transportu!!!
  6. Gabi, nie wiem...podjedziemy tam, okaże się wszystko na miejscu... Zrobimy wszystko, aby zabrać też suczkę.
  7. Dziękuję bardzo!! Tola już się skontaktowała i szczeniaki mogą jechać do Judyty!!!!
  8. Tylko gdzie je umieścić?? Nikt nie chciał, a u mnie 50 kg malamuta....niekoniecznie przyjaznego do innych zwierząt....:-((( A poza tym, nikt mu nie chciał dać wina....za darmo, to by wzięli...
  9. To witaj w klubie....Poczekamy na Tolę, ona chyba ma kontakt do Judyty.
  10. Myślę, że jak najbardziej!!! Gabi, zapytasz na FB?
  11. Parafrazując słowa poety: "By równowaga nie była zwichnięta.." Hana rekompensuje wszystkie niedoskonałości Suzi..
  12. Przykro...widać Suzi nie bardzo chce się rozstać z rolą "kierowniczki" i chęci decydowania, co będzie robiła a czego nie....
  13. Witaj aura. Ten powiedzmy 'właściciel" chce już je oddawać. Z tego co wiem maluchy już same jedzą. Chciałybyśmy z Tolą zabrać całą rodzinkę i to zanim "pan" rozda szczeniaki, albo coś gorszego im się stanie....
  14. Tak, zgadza się, teraz sobie przypomniałam!!
  15. Witaj kiyoshi. Może wspólnie coś wymyślimy, na to liczę...
  16. Witaj Gabi!! Nie mam pojęcia :-((( Czekam na Tolę, ona na pewno pamięta....
  17. Formy pomocy suni: 1. Koszty weterynaryjne: (badanie krwi, odrobaczenie, preparat na pchły i kleszcze, USG, pobyt w gabinecie 1 doba w Zamościu) - fundacja ZEA 2. Bazarek imienny - Havanka 422,00 zł (wpłata 12.09.) 3. Bazarek; Alaskan malamutte 230,00 zł Stan konta suni: 422,00 zł na dzień 12.09.2017r Wydatki: 1. Szczepienie - 70 zł (szczegóły i paragon na str 10 wątku) 422,00 zł - 70,00 zł = 352,00 zł Stan konta suni: 352,00 zł na dzień 13.09.2017r - 87,79 zł (zakup preparatów na sierść. Przelew 19.09 2017 r. Szczegóły zamówienia na str 13 wątku) Stan konta suni: 264,21 zł na dzień 19.09.2017r + 230,00 zł (bazarek Alaskan malamutte wpłata 28.09) Stan konta suni: 494,21 zł na dzień 28.09.2017r - 65,00zł (opłata za badanie krwi. Wklejony paragon na str 16 wątku. Przelew 3.10.2017r) Stan konta suni: 429,21 zł na dzień 03.10.2017r - 170, 00 zł (dopłata do zabiegu usunięcia guzów listwy mlecznej - szczegóły i paragon na str 19 wątku) Przelew 12.10.2017 r - 30, 00 zł (antybiotyk posterylkowy. Paragon na str 20 wątku) Przelew 15.10.2017r Stan konta suni: 229,21 zł na dzień 15.10.2017r + 39,10 zł (bazarek Nadziejki - wpłata 30.11.2017r) Stan konta suni: 268,31 zł na dzień 30.11.2017r + 279,81 zł (pieniążki pozostałe po adopcji Tosi) Stan konta suni: 548,12 zł na dzień 16.12.2017r - 169,00 zł (zabieg usunięcia kamienia nazębnego i usunięcia zęba, paragon na str 26 wątku) Przelew 04.01.2018r Stan konta suni: 379,12 zł na dzień 04.01.2018r - 379,12 zł (przekazano na potrzeby suni Tosi - szczegóły na str. 28 wątku) Stan konta suni: 0 ,00 zł na dzień 09.01.2018r
  18. LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!! DZIĘKUJĘ!! 30.08.2017r maluchy pojechały do Fundacji dla szczeniąt Judyta. Ich losy można śledzić tutaj: https://pl-pl.facebook.com/Fundacja-dla-Szczeniąt-Judyta-304551119750449/ WSZYSTKIE MALUCHY ADOPTOWANE!! Mama maluchów pojechała do BDT do Nesiowata. Dziękuję!!!! W niedzielę wieczorem dostałam informację i zdjęcia, że na jednej z podzamojskich wsi malutka suczka w typie pekińczyka i jej czwórka maluchów przeżywa piekło!! Suczka jest uwiązana na sznurku, przy jakiejś ruderze, w której grasują szczury...Szczeniaczki niedożywione, zapchlone chodzą sobie swobodnie w poszukiwaniu czegoś do jedzenia..."Właściciel" chce oddać szczeniaczki za "przysłowiową" butelkę wina. Tylko gdzie je zabrać??? No i przecież nie można tam zostawić suni!!! Błagam o pomoc dla tych maluchów i ich mamy!!!
  19. Przychodzę na zaproszenie Gabi. Będę mu kibicować..
  20. Podobnie jak u Teo, tak i u Suzi, okazało się, że to nie "ziółko" tylko "skrzywdzony Anioł" Według Joli, Suzi wcale nie jest taka dominująca, ona po prostu 'wypracowała" sobie takie zachowanie siedząc cztery lata w schronisku...Określiła ją że : "to wspaniały pies" i tego się trzymajmy!!!
×
×
  • Create New...