-
Posts
588 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Małgonia
-
Teraz zapowiadają te ulewy i alarmują przed powodziami, ale moj region omija to na szczęście :cool3:
-
[URL=http://img31.otofotki.pl/qq414_WP_20140514_003.jpg.html][IMG]http://img31.otofotki.pl/miniaturki/qq414_WP_20140514_003.jpg[/IMG][/URL] Pogoda się zepsuła... za 2h jakoś, po karmieniu Hankowatej, idziemy na spacerek. Mam nadzieje, że listonosz dojdzie za ten czas z nową smyczą :D Wczoraj przyszedł Kojec dla dziecka. Kupiliśmy póki mieliśmy kase, potem pewnie by się rozpłynęła :evil_lol: Niestety po rozłożeniu, okazało się, że w jednym miejsciu jest jakby niedoszyty :( Czekam na meila od sprzedawcy, wysłałam zdj. Dobrze, że za wczasu, możemy poczekać na reklamacje i wymiane ;)
-
Ta daaaam, zachmurzenie 100%... Która mi pozazdrościła?! :mad:
-
Dzieńdoberek :) U nas też słoneczko póki co :D
-
No ja też takie gumowe coś na dłoń. Tak to w domu wyczesywałam raz na dwa-trzy dni, ale teraz to musze dwa razy dziennie z kundlem wychodzic przed chałupe, jest tu taka studnia i tam mu każe wskakiwać- mi niewygodnie kucac do niego wiec wczoraj sie juz wycwaniłam. Oczywiście pies nie raczy wskoczyc wiec kłąde mu tam przednie łapy i podnosze ręcznie za doope :diabloti:. Wieczorem wyszłam wyczesac 2gi raz, ale zimno już było. Jak widziałam, jak doopka i siurek mu się trzesie na tym betonie to się zlitowałam i poszliśmy do domu :D
-
My posiadamy takie gumowe coś do wyczesywania i o ile nawet fajnie mi to zbiera z psa to z gumy wyskrobac kłaki już trudno- oddaje taką okłaczoną do TZta i on to wydziabuje sobie :lol: Ogólnie odkąd mam psa to o czesaniu myslalam najmniej, jeszcze na sprzęcie się nie znam i mam to co mi wcisnęli w zoologu za jakieś grosze. Nadrobie zaległości, bo już mnie krew zalewa z kłakami...
-
[quote name='Majkowska']Ja odkurzam Waldka ale efekt marny, sypie się z niego tak cholernie że sama patrzć nie mogę... Co tu siejesz herezje? Mój się kąpie prawie codzień i maseczki w błocie sobie robi a leci z niego coraz więcej :D[/QUOTE] Może zamiast błota to zielona glinka? :D Ewentualnie dłużej potrzymać aż zaschnie i zeskrobać- odleci razem ze sierścią :cool3:
-
No dzieci lubi :D Chrześnice TŻta najbardziej bo malo musi podstakiwać zeby uszy wylizać :D A Rico uszy lizać uwielbia :cool3: Mam ochote go wykapać, ale zatka nam odpływ, nawet jak wyczesze uprzednio :D
-
Właśnie, czas na spacer a potem miche :D To ja sie zbieram...
-
[quote name='Ty$ka']On tak zawsze tak świruje w domu? :p[/QUOTE] Tylko po kapaniu TAKIE wariacje ma :D Ogólnie w domu to oaza spokoju, śpi grzecznie, leży, czasem sam przyniesie zabawke do zabawy, sam sie umie pobawic ostatnio, popiszczy jak Hanka płacze - bo przecież krzywda jej sie dzieje i psu dziecka żal :D A tak to nic nie niszczy nawet. Dziwny jakiś pies :roll:
-
[quote name='Ty$ka'][U]Podobno [/U]wykąpanie psa daje fajne efekty, mniej linieje. ;)[/QUOTE] Kurcze, kąpaliśmy go miesiac temu bo myslelismy ze kleszczowo zabezpieczymy kropelkami, ale jednak jest obroza... no nic, jak mała wieczorem spac nie bedzie to go wykąpiemy bo on PO zachowuje sie jak niewybiegany terrier :D Lata, biega, skacze, obija sie o meble... :D Slodziak :loveu:
-
Sama teraz ciężarówka, więc niech sie uczy :evil_lol: No to em.. jak tam psiaki? :D
-
[quote name='magdabroy']Ja skurczy nie miałam, więc nie wiem jak to jest :shake: Zdążyłam się zjawić w szpitalu, a 2h później już byłam po cc, a młody był obok :loveu:[/QUOTE] Ja 3 dni tabletki na wywołanie, potem kroplowka która przespalam :evil_lol: i ostatecznie 3 dni później druga kroplówka. Od 8 rano, od 10 lekkie skurcze, od 17 okropne skurcze, o 19 brak postępu- cc. Cała rodzina jak na szpilkach czekała
-
[quote name='magdabroy']Hejka :) Mijamy się w kilku wątkach, więc postanowiłam odwiedzić "charcika" :p[/QUOTE] Ciii, bo Rico obok, jeszcze przyczyta i uwierzy :D Nie no, charakterek to ma typowo łipetowski, muszę przyznać. No i witamy, zapraszamy :)
-
[quote name='magdabroy']A ja Ci zazdroszczę tego oczekiwania :loveu:[/QUOTE] Ja też właśnie :) No może oprócz szpitala i tych skurczy porodowych :roll: Jak Hanke zobaczylam to nawet płakać nie miałam czym, taka odwodniona i zmęczona byłam :lol: Ale szybko zapomniałam.
-
[quote name='dOgLoV']hejka ;) dotarłam i do was , słodki ten wasz piesio :loveu::loveu: a dzidzia przesłodka :loveu: widze ze nie dawno rodziłaś :)[/QUOTE] Nim się obejrzałam- miesiąc minie nam za dwa dni :crazyeye: Rico dzisiaj sobie przypomniał o zabawkach wyniesionych do drugiego pokoju i szukał i szukał aż znalazł tam gdzie schował :D pobawił się i grzecznie odniósł na miejsce. Smycz i linka wysłane, czekamy na listonosza. Dwa razy juz go dzisiaj wyczesywałam a dziad nadal sie sypie jak sie sypał... jeszcze troche i pod odkurzacz go wezme :evil_lol: Albo ogole na łyso.
-
Ja raz tak dostałam, że zgięta w pół stałam 5 min :loveu: No ale się nie dziwie, mały brzuch mialam a Hanka 4,250 kg :diabloti: Czułam nóżki pod samymi piersiami w żebrach a główke tak nisko ze jak wstwałam i zacisnęło to gwiazdki z bólu widziałam :D Ale lekarze i tak nie wierzyli aparaturze do USG że ona tyle waży :roll:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Małgonia replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Ty to zawsze masz przeboje na spacerze :loveu:Ja mam raz na ruski rok, ale pijaki zwykle Kundla mi chwalą i pytaja jaka to rasa :D Wald umie leżeć na trawie... Rico pański piesek jak ma na betonie usiąść to z wielkim bólem dupska a co dopiero się położyć :roll: A tu ma nam właścicielka mieszkania ogrodzić ogródek i bedzie tam sobie latem spędzać więcej czasu niż sobie to wyobraża, nie wiem jak to zniesie :diabloti: Obroże świetnie :) Ta kraciasta twarzowa, dla Waldka szyta :) -
Też miałam L4 w ciąży już chyba w 12 tyg :) Wcale nie zwariowalam w domu- psa wzięłam :evil_lol: Zleci Ci szybciutko, nim się obejrzysz to będziesz miała brzuchol jak beczka :cool3::loveu: Mi czasem brakuje tych kopniaków w żebra, albo wylegiwanie się z psim pyskiem na brzuchu :) Więcej zdjęć do niuniania! more, more, MORE!! :diabloti:
-
My też mamy Foresto. Kleszcza na razie nie ma, ale też mamy małe zaległości w łażeniu po krzaczorach ze względu na małego brzdąca. Bedzie cieplej to bedziemy dużo na ogródku siedzieć, to wtedy się okaże, czy też kleszcza nie złapie :diabloti:
-
NELA i LOKI - czarny anioł i biały diabeł, czyli terierzy duet
Małgonia replied to Qeeriefire's topic in Foto Blogi
[quote name='Collie']To całkiem miłe skojarzenie :cool3: Wiele ich było, m.in. Lobo, Flynn, Joker, Doom, Ozzy, As [/QUOTE] Pewnie, że miłe :mdrmed: Nie wiem czemu, ale strasznie podoba mi się imie Korek dla psa :D Nawet mojemu by pasowało, ale nie pomyślałam o nim jak wymyślaliśmy w dordze do domu. Taki korkowaty Korek :D Ale TŻ walnął, że Rico i od razu przytaknęłam :cool1: Nela teraz ma kompana do zabawy, tylko pewnie ten kompan ma wiecej energii i chęci do wybryków, co? :cool3: -
Najgorzej to chyba sie bac operacji/zabiegu. Ja przed pierwsza operacja biodra pabikowala a okazali sie ze nogi mi nie odcięli :D nastepne juz jakoś poszly a i dzięki temu nie spanikowalam na slowa "idziemy na cesarkę". Poboli i przestanie a potem juz tylko lepiej. Po cc kazali mi juz na drugi dzien lazic
-
Zaglądałam wcześniej, tylko nie pisałam :) Do ONków to ja niestety uprzedzona, bo kiedys jeden mnie przyatakował jak do szkoły szłam, no ale na zdj to ja moge do tagiego poniuniać :D Pozostałe psy ze zdjęc bym wytarmosiła :D I dużo zdrowia życzę :D Mi spacery z psem w ciąży bardzo służyły, więc polecam :D
-
Pierwszym spacerem ciagnał, bo smycz krótka a ulica nam sie pochyle i wózek ciezko pchac prosto zeby pies szedł trawa :D Ale dzisiaj juz po kilku " nie wolno" jak wyrywał w strone źdźbła " o tak tak ten krzak musze oblac koniecznie ten ten teeen mamooo, biegne sikuuuuu", w połowie spaceru zajarzył i szedł koło wózka na luźnej a jak chciał to powoli, ja sie zatrzymałam, podeszłam z nim do TEGO źdźbła i się załatwił, po czym wróciliśmy krok do wózka i szliśmy dalej :)