-
Posts
588 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Małgonia
-
Nam Dada nie przeciekała żadną mańką, wchłaniała wszystko, nie waliło po jednym małym siku,wiec ubolewam że pupke odparzyły. Rossmanowskie na razie dwie zuzyte i pierwsze wrażenie w miare ok, może będzie dobrze. Herbatka babydream na laktacje obrzydliwa, ale dzielnie wypiłam jeden kubek :D Nie lubie takich ziółek, ale miałam nadzieje, że będzie waliła mniej niż sam koper włoski. Ale się jakoś przemoge. Mała pije koper włoski sam, rozcieńczony i gazy są ok, od dwóch wieczorów nie mamy kolek :)
-
Angi, wszyscy myślą, że łipet :loveu: a to podróbka. Skundlony ale łipet! :D Collie on tak czeka :) Jak widzi, że ktoś się szykuje do wyjscia, albo po prostu nie chce mu się leżeć- to sobie tak tylko przód kłądzie a dupka w górze :) Nie wiem czemu, każdy jak go tak widzi to się dziwi czemu tak a nie inaczej, pierwszy raz widzą taką poze :)
-
Ciągne co 2,5h mniej wiecej, zawsze 100-120 ml, i w nocy od dwóch dni mam juz problem, ledwo leci. Nawet już nie ciekne. Zobaczy sie po niby herbatce na laktacje, jak nie to dla samego placebo wypije :)
-
Dam znać, dam. Dade juz dzisiaj odstawiamy, ma baardzo odparzona pupke, teraz już zero chusteczek nawilżanych i mąka ziemniaczana w ruch. Smarowalismy linomagiem przy każdej zmianie pieluszki i nic. Ja sama podparzana jestem, bo nadal po porodzie ciekne. Smarowałam tą próbką sudokremu ze szpitala, ale mi jakos mało to pomagało. Kazałam sobie jeszcze kupić herbatke z Bebydream na laktacje, sam koper włoski mi strasznie niesmakuje, a tam tez jest z innymi ziółkami. Ostatnio mam wrażenie, że mam coraz mniej pokarmu :( Licze chociaz na placebo.
-
Właśnie u nas odparzenia pojawiły się po Dadzie 2. Te pierwsze NewBorn czy jakoś tak byłyok, ale potem dostaliśmy dwie paki tych drugich i juz pupka czerwona... TŻ pojechał do Rossmana, potestujemy tamte. Pampersa mielismy kilka na próbe ale jakoś nam się nie spodobały.
-
[quote name='motylek1007'] ja w opinie w necie już nie wierzę do końca, wiele razy się przejechałam i to na sprzęcie, karmach i innych rzeczach, ale mam nadzieję ze z laktatorem trafiłaś :) [/QUOTE] No zobaczymy, majątku w razie niewypału nie wydałam :) Ja opinie już chyba nałogowo czytam. szczególnie przy kosmetykach. Ale dzięki temu znalazłam kilka niezbędników kosmetycznych za śmieszną cene :) Ew pomaga mi się to zdecydować czy kupić coś czy nie. Obecnie czekam na nowośc w mojej kosmetyczce, żel Aloe Vera z Safiry. Chłodzący uzywam od 2 lat z tej firmy. Mała ma odparzoną pupkę :( Czas na inne pieluszki.
-
[quote name='Majkowska']tak zewnętrznie ten lakta mila wygląda jak avent, ten kupiłaś? Może będzie służył :):) [/QUOTE] No ten :) Mam kilka takich rzeczy "bezfirmowych" i sprawują się nieźle :) Podrzewacz do butelek np. kosztował nas grosze a ładnie i sprawnie spelnia swoje funkcje. Hanka jak płacze to pies jej "daje" piłeczke swoją, chyba na pocieszenie :D Mam sie cieszyc czy się bać? :D
-
Wyjdę na sknepre, ale kupilam ten z linku tańszy :diabloti: jakoś opinie mnie przekonamy, a w razie gdyby jednak nie to aż tak szkoda kasy nie będzie. mnie w szpitalu nawet podać torby nie chcialy jak wspomnialam o laktatorze... Bo to niepotrzebne... Nadal w piersiach, ja po cesarce bym sie po torbę nie schylila... Jak mala nie chciala ssac to chcialam żeby podala mi polozna torbę no nakladki na piersi chcialam to uslyszalam tylko ze to niepotrzebne i wyszla... Na drugi dzien w końcu inna polozna sama je zaproponowala i hania w końcu sie najadla bez krzyku. I tak codziennie tam- jedna polozna na tak a druga na nie we WSZYSTKIM.
-
Tak przeglądam opinie o tych laktatorach ( bo ja wiecznie musze czytać o czymś opinie :loveu:) i trafiłam na taki o [URL]http://allegro.pl/okazja-laktator-reczny-lakta-mila-hit-nowosc-2014-i4191458502.html[/URL] Na blogach testerek chwalony, cena wręcz śmieszna... póki co- nie trafiłam na wade która mnie zraziła... A nauczyłam się już, że czasem za firme się płaci a dostaje coś niewarte wysokiej ceny... A, przeglądając znalazłam taką śmieszną dojarke na dwie piersi :D Padłam :D [img]http://image.ceneo.pl/data/products/13339708/f-lansinoh-affinity-laktator-elektryczny-na-dwie-piersi.jpg[/img]
-
Możecie polecić jakiś laktator? Ręczny, cena niezbyt wygórowana. Mam taki najtańszy z BabyOno, ale kupiłam "aby był" w razie czego, a że odciągam bo mała z cycka gardzi a jak już to więcej wylewa bokiem niż łyka, to chce coś lepszego- ten nawet już czasem nie zasysa, musze po kilka razy dokręcac butelkę... Butelki mam z Tommee Tippe ale laktator ręczny z tego ma niezbyt fajne opinie... :(
-
No ja w sumie też oddaję małą do tż, bo też jej lepiej w takich męskich dłoniach zasnąć w tych pozycjach co opisałaś :) Na mnie płacz robił wrażenie 2go dnia kolki, sama ryczałam już, że nie umiem sobie poradzić z własnym dzieckiem i jestem be i fu. Wczoraj już się pocieszałam, że to tylko kolka. Pusciłam nagranie 10h suszarki na YT, TŻ chodził z małą na rękach i jakoś poszło :)
-
Wczoraj nie było tak źle :D Zaczynamy to ogarniać. Masowanie brzuszka, mała zasypiała na rękach u tatusia. O 23 skończył się płacz i spała do 4 rano :) nakarmiona poszła jeszcze kimać do 7 :) Suszarki bym spróbowała, ale ja suszarki w domu nie posiadam :D Mam szczote obrotową! :D Termoforek mamy ( babcia kupiła jak sie dowiedziała, że prawnuka bedzie mieć :D ) ale nie był jednak potrzebny bo jak zrobiłam to mała juz się uspokoiła. Cuda zdziałał odgłos suszarki z YT, 10h dźwięku :) sama przy tym mało nie padłam. Kropleki i tak kupimy, na wszelki wypadek. Póki co dajemy po kilka łyków naparu z kopru włoskiego, parzę go wg opisu na opakowaniu, a małej daje rozcieńczony pół na pół. Zobaczymy jak dzisiaj nam pójdzie :)
-
No i eykrakalam :D mala zasypia ale na 5min i znowu ryk aż myśli wladnych nie slyszymy... To pewnie norma a ja przezywam niepotrzebne:roll:
-
Wlasnie walczymy z mala... Ryczy i sama chyba nie wie dlaczego. Przebrana, nakarmiona, gazy poszly po masażu brzuszka to chyba zostali jej plakanie ze zmęczenia. Jakoś damy rade to przetrwać :) jako nowoczesna i bezradna matka przekopalam juz Internet ale o kolce wszędzie to samo piszą... wlasnie sie uspokoila ( tfu tfu ) to moze pośpi do czasu kąpieli i po niej.
-
Dziewczyny, tak na wczoraj potrzebuje info: kupiliśmy koper włoski do zaparzenia dla malej, na kolke. Mala niezbyt chce to pic, podawalyscie to swoim maluchom? Slodzone, bez cukru, zwykly koper, specjalna herbatka typu HIPP? Brzuszka takiego twardego to nie miala, ale wczoraj po tej histerii uspokoila sie jak jej sie gazy ulotnily z brzuszka i w końcu zasnela.
-
Ehe, mała grzeczna... Wczoraj w dzień malutko spała, do północy próbowaliśmy ją ululać... mleko nic nie dawało bo zwykle po nim spała. Masowanie brzuszka ją uspokajało, ale był miękki w sumie. A za 3 sek znowu ryk niesamowity, i heja odpoczatku uspokajanie... Dzisiaj spróbujemy herbatke z kopru włoskiego, bo może ja jednak ten brzuszek bolał- wiatry miała po poruszaniu nóżkami. Aż pies poszedł się zdrzemnąć do drugiego pokoju, bo chyba już miał dosyć :D
-
Psisko przyjęło dobrze ;) Weszłam i jak mnie zobaczył to oszalał. "O boże boże, wróciłaś, o matko chodż pobiegajmy, boże wróciłaś, o jeny jeny, chodz pokaże Ci coś, no biegnij ze mną, o boże, wywaliłem się ze schodów z wrażenia!!!!" Wzięłam go na ogródek i małą poznawał po powrocie nieco spokojniejszy :) Wraca ze spaceru to sprawdza czasem gdzie jest Hanka, jak jest w leżaczku bujaczku to podejdzie i powącha, ale nie jest nachalny :) czasem da buziaka. Pierwszy dzień to szczekał jak płakała- albo myślał, że coś jej się dzieje złego, albo że nie wiemy ze ona płacze :D
-
Mała nawet daje nam spać i budzi sie tylko na jedzenie/pieluszke i zaś do spania :) Zdjęcie lepsze daję, bo tamto szpitalne, a Hanka robi się już mniej kluskowata :) [IMG]http://i.imgur.com/wAOzQzD.jpg[/IMG] Wiecej papierologii teraz mamy niż kiedykolwiek.. Becikowe, macierzyński, ojcowski 2 tyg, itp, że aż sie już gubię :(
-
[IMG]http://i.imgur.com/b0SpRZq.jpg[/IMG] Jeszcze szpitalne,domowych na razie brak :) Dzisiaj nas wypuścili, wczoraj chciałam, bo ja po cc czułam się ok, ale mała spadła z wagi i woleli zobaczyć czy na dzisiaj przybierze.
-
Udali sie prawie :) prawie- bo jednak cesarka. Nie mialam juz sil po 8h skurczy, poza tym mala nie taka mala rzeczywiście i ciezko mi bylo wyprzeć 4,150kg przy mojej drobnej budowie, zmęczeniu itp. Wazne jednak, ze juz jest ok:)
-
No na szczęście nie ma tych medycznych oznak przenoszenia, tylko tyle ze wod plodowych dużo nie ma, ale jest jeszcze w pelni wystarczająca ilosc. Umieram z ciekawosci co do tej wagi, jakim cudem tam 4kg i to ponad wyszlo. Ja brzuch mam taki niezbyt duży :) zobaczymy co jutro nam wyjdzie. tez sie ciesze, ze towarzystwo mam tu udane :-)
-
Jutro druga kroplowka. Na usg mala wyszla na 4kilogramowego bobasa i lekarza sie dziwili gdzie i jak mi sie mieści w niewielkim brzuchu. Jak serio taka duża i ciezko poród będzie isc to cc. Ale byle sie zdrowa urodzila i oby jutro :)
-
Ja w brzuchu to musze mieć raj jakiś... Po kroplówce doszly tylko skurcze ale bez szaleństw... Odeslano mnie ponownie tam gdzie lezalam i tyle. Ale podobno jest jakas zmiana i moze sie ruszy samo do jutra. Juz mam dosyc :( mam kryzys emocjonalny. przynajmniej mam tez psiare na sali i nie biora mnie tu za wariatkę jak o psie gadam, a skoro w ciąży jestem to powinnam nawijać tylko o dziecku... Bo juz u z takim sie spotkalam.
-
No to dzisiaj kroplowka. Jakoś to będzie, trzymajcie kciuki :)
-
Nadal wyjsc nie chce. Od środy w szpitalu jestem, tabletki dają na wywołanie bo juz po terminie. W ostateczności jutro lroplowka jak samo nic nie pojdzie...