-
Posts
588 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Małgonia
-
Widać, że mała wdała się w babcie- też spod znaku barana :D Uparta i wyjść skubana jeszcze nie chce....
-
Ja już mam zakaz dawania mu butelki ;p Poza tym Żywca nie kupiliśmy teraz, a ona była najlepsza bo mógł ją tylko w jednym miejscu złapać- tak to mu sie wyślizgiwała i gonił. A jak złapie taką węższą to zabawy niet " No złapałem, i co- nie ucieka, do du...y z taką robotą"
-
[quote name='Unbelievable']jak masz charto-podobnego psa z adopcji to w Modnej Kozie masz zniżkę ;)[/QUOTE] No i namieszałaś :D zaś godzina na wybór :) Mają swój sklep, czy tylko to co na facebooku widzę?
-
No, od 1h nie umiem się zdecydować na wzór, bo biore u nich na pewno :) No chyba, że jeszcze ktoś mi tu zdąży to wybić z główki :mad:
-
Pewnie tak... Jak do 9go nic się nie wydarzy to mam jechać na wywołanie :(
-
furkidz do mnie przemawia, opinie złe nie są a i cena mi odpowiada.
-
Bałam się porodu, ale teraz to już bym chciała... a tu nadal nic. Dwupak nadal.
-
Uwaga, uwaga :) Szukam obroży, półzaciskowej najlepiej. Ost w szelkch pusciła nam plastikowa klamra, więc mam uraz do tych bezfirmówek i im nie ufam- dlatego chcę jakąś sprawdzoną, ładną obróżkę dobrze wykonaną, ale [B]tanią[/B] w miarę. Psiak wygląda nieco jak whhipet, a znalazłam takie zapięcie jak [COLOR=#111111][FONT=Arial][B]Martingale. "[/B][/FONT][/COLOR][COLOR=#111111][FONT=Arial] Ten typ obroży jest popularny wśród psów, której mają węższą głowę niż szyję (np. charty)." Ktoś testował, nie chce kupować w ciemno?[/FONT][/COLOR]
-
Sybel, gratulacje :D Ja jeszcze za dwie robię, spaceruje jak łądna pogoda, to może to jakoś przyspieszę. Mała nie taka mała, włoska ma śliczne:D
-
Ile czasu pies dochodzi do siebie po kastarcji??
Małgonia replied to wrona88's topic in Sterylizacja
Naszemu wet założył szwy rozpuszczalne. Kontroli nie było, dostał przeciwbólowy lek tylko raz po zabiegu i to wystarczyło. Kazał obserwować i jeśli byłoby coś nie tak- wtedy do kontroli.Dla nas nawet lepiej bo na miejscu to nie było, musielismy jechać 20 min autem do lecznicy, bo u nas w mieścinie nie ma :) W razie pytań mogłam dzwonić, pan udzielił mi kilka odp telefonicznie,co mnie zaskoczyło,bo inny pewnie by kazałi przyjechać i jeszcze placic... -
No podejrzewam, że też wracając do domu bede musiała wejść sama, przywitać się z psem i dopiero potem TZ wniesie małą. Zresztą tak planowałam plus wcześniejsze wąchania ubranek. Niech se chłopak powącha ;p Wózek już obwąchał, ale nie zrobił na nim zbytniego wrażenia. Na razie staram się nim mało zajmować do południa, póki jesteśmy sami w domu, żeby przywyknał, że nie jest pępkiem świata- aczkolwiek nigdy sie tak nie zachowywał :)
-
[img]http://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/t1.0-9/p403x403/1460287_708346262521986_1224854298_n.jpg[/img] Nie było słychać własnych myśli, ale jego radość- bezcenna. Więcej chyba mu jednak nie damy takiej zabawki :D
-
Pies do pokoju dziecka w sumie wchodzic moze, nie przebywa tam i tak, woli u nas na kanapie albo na parapecie. izolowac oczzywiscie nie mam zamiaru :) chce zeby uczestniczyl w zyciu malej itp. nachalny nie jest nawet do nas, chyba ze pan z pracy wraca :p zalezalo mi tylko zeby nie rzucal sie na to co spada na podloge- smoczek, butelka, pielucha, inne cuda niewidy. i sie nie rzuca :) nawet nie wacha,.chyba ze na komende "wez"
-
Moj pies nie chciał ze mną pozować... Musiałabym sie polożyc na podłodze z nim, bo przecież słońce świeci to trrzeba TAM leżeć. A właśnie- jakieś porady co do przygotowania psa na dziecko? Przynosić ubranka do wąchania ze szpitala jeszcze? Warto, działa to jakoś?
-
[B]Chyba [/B]wytrzymam do tego kwietnia :D [IMG]http://i.imgur.com/mE2KcY4.jpg[/IMG] Mój dwupak :loveu: Podobno nie za duży, myśle, że mała też jakoś lekko ponad 3kg będzie mieć.
-
To moze urodzila :) dziewczyny, podczas ciazy mialyscie jakies zmiany/przebarwienia skorne? mam jakas czerwona plame od jakos 4go m-ca ciazy na dekoldzie. nie swedzi, nie jest wypukle, wyglada jak odparzenie alr jjest do tej pory i... no szpeci lekko...
-
Ile czasu pies dochodzi do siebie po kastarcji??
Małgonia replied to wrona88's topic in Sterylizacja
A masz może możliwość konsultacji z innym wetem? Nie mówić mu nić, co zasugerował poprzedni- być może mylnie. Może inny wet pomoże. -
Ile czasu pies dochodzi do siebie po kastarcji??
Małgonia replied to wrona88's topic in Sterylizacja
Nasz pierwsze był ok, ale tylko bez kołnierza. Jak założyliśmy, to raz ze w magiczny sposób go sciagnał, a dwa- stał potem jak zaczarowany i nawet nie drgnał. Oparł się o brzeg wersalki i tak stal. No to zdjeliśmy, bo po co nam taki psi pomink :roll: Pilnowaliśmy jedynie a na noc zakładaliśmy mu delikatnie bandaż- takie bandażowe gacie. :D Potem już i to nie działało bo musiał chłopak sam zostac 8h a to nadal swedziało, wiec już kołnierz obowiązkowo i super sie zagoiło. -
[B]Sybel[/B], jeszcze troszeczke. A kichniesz i wyjdzie ;)
-
[quote name='*Monia*']To życzę żebyś wytrzymała ;) Ja nie wypełniałam, u mnie z góry przyjęli że idę na rok i innej opcji nie przyjmowali do wiadomości :lol:. Wcześniej jak się pytałam to mówili że trzeba chyba 2 tygodnie przed terminem się zdeklarować na ile się idzie, bo od tego zależy wysokość wynagrodzenia - rok to 80% cały urlop, a pół 100%, jak pół plus przedłużenie to 100% a później 60%. Musisz się w kadrach dopytać, ja dostałam do wypełnienia wnioski o macierzyński, deklarację do zusu, wniosek o rodzicielski i jeszcze jakieś tam papierki, ale wypełniałam już po powrocie ze szpitala. Jak masz pewność co do umowy to zadzwoń i zapytaj czy ustna deklaracja wystarczy i jakie jeszcze ewentualnie masz dosłać/dowieźć dokumenty. U mnie ustna deklaracja plus potwierdzenie po porodzie wystarczyło. O rodzicielski (czyli kolejne pół roku) jeszcze nie składałam. Co do skurczy to na pewno poczujesz kiedy już trzeba się zbierać i jechać. Ja przepowiadające miałam regularnie co 3 minuty, ale to nie było to i nie wybrałam się nawet do swojej lekarki ;). [B] Sybel[/B] trzymaj się i nie choruj już :calus:. Już tylko chwila Cię dzieli od momentu kiedy przytulisz kruszynkę. Ja miałam przeciwne odczucia, bo chciałam jak najdłużej małą w sobie zatrzymać ;)[/QUOTE] Na decyzje o urlopie0 czy rocny czy połroczny, ma się 2 tyg od narodzin dziecka ( bo trza wpisać przecież jakaś date narodzin ;p ) i jeśli na rok od razu- 80% płatne, jeśli najpierw pół roku-100% płatne a kolejne pół po przedłużeniu 60% płatne. To już ja wiem, bo sama nie mogłam z początku tego rozkminić. Do kadr to ja sobie nie pójdę, bo ja pracuje u prywaciarza, co zatrudnia jakieś 10 osób ;p I ma jednego księgowego, który prowadzi kilka małych takich miejsc pracy jak "moje". I szczerze mówić, jestem pierwszą pracownicą w ciązy, z która mają doczynienia :D Ale dał mi umowe jak już widział, że jestem w ciązy i sam kazał iść na zwolnienie już, gdyby nie szef to bym na lodzie bez kasy została :placz: Jedyne co mi przychodzi do głowy, to aneks do umowy- wydlużenie jej do daty kończącej roczny urlop, i chyba to szefowi zaproponuje :D
-
Potem te gorsze dni sie zwracaja pociecha, wiec jakos damy rade :) Na dodatek sypie u mnie snieg. Swiata nie widac, dobrze ze jestem zwolniona z wychodzenia z psem :D. A TŻ musi :)
-
Umyj okna, podobno dziala na porod :D ja sie porodu mniej juz booje niz w ost dniach, ale ciagle skupiam sie na kazdym bolu czy to skurcze jakies czy jeszcze nie, bo nie mam jjeszcze zadnych...
-
Melduje, że jeszcze robię za dwie :D Mam zamiar wytrzymać do kwietnia, chociaż minutka po północy, ale żeby kwiecień :D Nie wiem jeszcze jak z urlopem, bo chce od razu na rok się zdecydować, ale w jego trakcie wygasa mi umowa ( która bedzie wydłużona) i czy mam pisać wniosek czy co :( Właśnie też się zastanawiałam, co z Sybel :D
-
[quote name='Sybel']Swoją drogą tutaj: [URL]http://www.gdzierodzic.info/[/URL] jest fajna ankieta dla tych, które już rodziły i pomoc dla tych, które rodzić dopiero będą, więc zapraszam. U nas jest masówka w Matce Polce, zależy podobno, an którą z trzech porodówek się trafi, a może być albo fajnie, albo niefajnie. W Rydygierze mi pomylono grupę krwi w karcie, ale generalnie szpital fajny, kameralny, a niektóre połozne to osoby naprawdę stworzone do tej roli. Jasne, nie wszystkie, ale wiele, generalnie fajny, ciepły, przyjazny szpital.[/QUOTE] Ja już szpital wybrałam sobie wcześniej, u mnie są dwa do wyboru najbliżej, ale na tej stronie i tak sprawdziłam i mimo, że budynek stary i warunki takie niezbyt to opinie jako o opiece, sprzecie itp mają super :) Nawet się zdziwiłam że w wodzie można rodzić i mają gaz na znieczulenie :loveu: Nie wiem czemu, ale jakoś mnie to kusi :D Któraś z Was może miała? Jakieś opinie od znajomych? Dzisiaj na wizycie lekarz powiedział, że to może już rodzić, a ja sie uparłam, że chce w kwietniu i konieć kropka :D Zbadał, powiedział ze da rade dotrzymać, aczkolwiek na Matke Nature trza wziąć poprawkę i jednak uważać ;p Na usg jeszcze potwierdził " No jak to jest siusiak to ja jestem królik Bugs" bo moj TZ i tata nadal mieli nadzieje, że to może chłopak :D Tak więc za jakieś 2 tyg Hanka się powinna pojawić :)
-
No to jak już temat odkopany: Na jogina [IMG]http://i.imgur.com/fj0QMif.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/fQA9Per.jpg[/IMG] Na Tortille [IMG]http://i.imgur.com/7YVI7lM.jpg[/IMG] Na kieszonkowca [IMG]http://i.imgur.com/9LYqMeb.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/I9BGRWP.jpg[/IMG]